"Nie ma większej miłości" - @klaudia.bianek
Wydawninictwo: @czwartastrona
Ocena: 4,8/5
Recenzja:
Od dawna zbierałam się do tego, aby przeczytać tą książkę. Poznajemy w niej historię Zosi - kobiety, która wiele w życiu przeszła (śmierć ukochanej babci, tragiczna śmierć rodziców, a także samobójstwo brata bliźniaka). Pomimo tego wszystkiego Zosia nie poddaje się i jest w szczęśliwym związku z Radkiem. Jednak wszystko się zmienia, gdy Zosia dowiaduje się, że jest w ciąży i oznajmia tą radosną nowinę swojemu partnerowi. Radek niestety nie jest tak szczęśliwy jak Zosia i nakazuje dziewczynie, aby wyprowadziła się z mieszkania, gdy ta nie zgadza się na aborcję. Zrozpaczona dziewczyna przenosi się do mieszkania zmarłej babci, gdzie przypadkowo spotyka swojego dawnego przyjaciela, Kubę. Kuba jest właśnie w trakcie przygotowań do ślubu ze swoją narzeczoną Martyną. Co się jednak wydarzy, gdy Kuba zacznie spędzać z Zosią coraz więcej czasu? Czy miłość Kuby i Martyny przetrwa? Czy Radek otworzy oczy i zacznie walczyć o Zosię i ich dziecko, a Zosia da mu drugą szansę?
Książka ta wywołuje wiele emocji, zarówno tych pozytywnych, jak i negatywnych. Nie jestem w stanie zrozumieć mężczyzn, którzy nakazują swoich partnerkom dokonać aborcji. Przecież są oni tak samo odpowiedzialni za pojawienie się na świecie potomka. Jest to książka o miłości - miłości pomiędzy partnerami, ale również miłości pomiędzy rodzicem a dzieckiem, która nie zawsze jest łatwa, w szczególności, gdy wychowuje się dziecko samotnie. Czytając tą historię ma się wrażenie, że autorka opowiada swoją własną biografię, historia jest bardzo autentyczna, nie przekoloryzowana. Książka wciąga, nie mogłam się od niej oderwać, chciałam jak najszybciej poznać zakończenie tej pięknej lecz wzruszającej według mnie historii. "Nie ma większej miłości" uświadamia czytelnikowi to, że świat nie jest kolorowy, czekają na nas różne przeciwności losu i od nas zależy czy się poddamy, czy jednak podejmiemy walkę i rozegramy to po swojemu. Pamiętajcie, że to od nas samych zależy jak pokierujemy swoim życiem. Zmiany, które zachodzą w naszych życiach kształtują naszą osobowość. "Nie ma większej miłości" - @klaudia.bianek
Wydawninictwo: @czwartastrona
Ocena: 4,8/5
Recenzja:
Od dawna zbierałam się do tego, aby przeczytać tą książkę. Poznajemy w niej historię Zosi - kobiety, która wiele w życiu przeszła (śmierć ukochanej babci, tragiczna śmierć rodziców, a także samobójstwo brata bliźniaka). Pomimo tego wszystkiego Zosia nie poddaje się i jest w szczęśliwym związku z Radkiem. Jednak wszystko się zmienia, gdy Zosia dowiaduje się, że jest w ciąży i oznajmia tą radosną nowinę swojemu partnerowi. Radek niestety nie jest tak szczęśliwy jak Zosia i nakazuje dziewczynie, aby wyprowadziła się z mieszkania, gdy ta nie zgadza się na aborcję. Zrozpaczona dziewczyna przenosi się do mieszkania zmarłej babci, gdzie przypadkowo spotyka swojego dawnego przyjaciela, Kubę. Kuba jest właśnie w trakcie przygotowań do ślubu ze swoją narzeczoną Martyną. Co się jednak wydarzy, gdy Kuba zacznie spędzać z Zosią coraz więcej czasu? Czy miłość Kuby i Martyny przetrwa? Czy Radek otworzy oczy i zacznie walczyć o Zosię i ich dziecko, a Zosia da mu drugą szansę?
Książka ta wywołuje wiele emocji, zarówno tych pozytywnych, jak i negatywnych. Nie jestem w stanie zrozumieć mężczyzn, którzy nakazują swoich partnerkom dokonać aborcji. Przecież są oni tak samo odpowiedzialni za pojawienie się na świecie potomka. Jest to książka o miłości - miłości pomiędzy partnerami, ale również miłości pomiędzy rodzicem a dzieckiem, która nie zawsze jest łatwa, w szczególności, gdy wychowuje się dziecko samotnie. Czytając tą historię ma się wrażenie, że autorka opowiada swoją własną biografię, historia jest bardzo autentyczna, nie przekoloryzowana. Książka wciąga, nie mogłam się od niej oderwać, chciałam jak najszybciej poznać zakończenie tej pięknej lecz wzruszającej według mnie historii. "Nie ma większej miłości" uświadamia czytelnikowi to, że świat nie jest kolorowy, czekają na nas różne przeciwności losu i od nas zależy czy się poddamy, czy jednak podejmiemy walkę i rozegramy to po swojemu. Pamiętajcie, że to od nas samych zależy jak pokierujemy swoim życiem. Zmiany, które zachodzą w naszych życiach kształtują naszą osobowość. "Nie ma większej miłości" - @klaudia.bianek
Wydawninictwo: @czwartastrona
Ocena: 4,8/5
Recenzja:
Od dawna zbierałam się do tego, aby przeczytać tą książkę. Poznajemy w niej historię Zosi - kobiety, która wiele w życiu przeszła (śmierć ukochanej babci, tragiczna śmierć rodziców, a także samobójstwo brata bliźniaka). Pomimo tego wszystkiego Zosia nie poddaje się i jest w szczęśliwym związku z Radkiem. Jednak wszystko się zmienia, gdy Zosia dowiaduje się, że jest w ciąży i oznajmia tą radosną nowinę swojemu partnerowi. Radek niestety nie jest tak szczęśliwy jak Zosia i nakazuje dziewczynie, aby wyprowadziła się z mieszkania, gdy ta nie zgadza się na aborcję. Zrozpaczona dziewczyna przenosi się do mieszkania zmarłej babci, gdzie przypadkowo spotyka swojego dawnego przyjaciela, Kubę. Kuba jest właśnie w trakcie przygotowań do ślubu ze swoją narzeczoną Martyną. Co się jednak wydarzy, gdy Kuba zacznie spędzać z Zosią coraz więcej czasu? Czy miłość Kuby i Martyny przetrwa? Czy Radek otworzy oczy i zacznie walczyć o Zosię i ich dziecko, a Zosia da mu drugą szansę?
Książka ta wywołuje wiele emocji, zarówno tych pozytywnych, jak i negatywnych. Nie jestem w stanie zrozumieć mężczyzn, którzy nakazują swoich partnerkom dokonać aborcji. Przecież są oni tak samo odpowiedzialni za pojawienie się na świecie potomka. Jest to książka o miłości - miłości pomiędzy partnerami, ale również miłości pomiędzy rodzicem a dzieckiem, która nie zawsze jest łatwa, w szczególności, gdy wychowuje się dziecko samotnie. Czytając tą historię ma się wrażenie, że autorka opowiada swoją własną biografię, historia jest bardzo autentyczna, nie przekoloryzowana. Książka wciąga, nie mogłam się od niej oderwać, chciałam jak najszybciej poznać zakończenie tej pięknej lecz wzruszającej według mnie historii. "Nie ma większej miłości" uświadamia czytelnikowi to, że świat nie jest kolorowy, czekają na nas różne przeciwności losu i od nas zależy czy się poddamy, czy jednak podejmiemy walkę i rozegramy to po swojemu. Pamiętajcie, że to od nas samych zależy jak pokierujemy swoim życiem. Zmiany, które zachodzą w naszych życiach kształtują naszą osobowość. Czy polecam tą książkę? Oczywiście, że tak. To książka pełna nadziei, ciepła i miłości, dostarczająca wielu chwil wzruszeń.
A co wy sądzicie o tej książce? Mieliście okazję ją czytać?