Błędy młodości, niespodziewane zawirowania losu i odwaga, aby odnaleźć szczęście.
Jest początek XX wieku. Krynica coraz bardziej rozkwita i staje się znanym uzdrowiskiem.
W czasach belle époque debiuty na salonach i huczne przyjęcia przeplatają się ze skandalami, spiskami, a nawet niemoralnymi propozycjami. Jak w tym pełnym kontrastów świecie odnajdzie się młoda wdowa?
Aurelia bierze pod opiekę dzieci zmarłej w tragicznym wypadku Emilii. Wychowankowie nie potrafią jednak docenić jej dobrego serca i nieustannie sprawiają kłopoty. Młodzieńczy bunt podopiecznych to niejedyny problem kobiety. Po stracie męża musi się nauczyć kochać na nowo. O względy Aurelii zabiega Filip, wpływowy i przystojny, ale czy tak wyjątkowy jak jej pierwszy wybranek? Oprócz miłości i radosnych uniesień w serca bohaterów wkrada się proza życia.
Edyta Świętek po raz kolejny snuje epicką opowieść mocno osadzoną w realiach minionych lat. Dzięki tej nastrojowej i pełnej sentymentów powieści odbędziecie wyjątkową podróż w czasie.
Z wykształcenia ekonomistka, z zamiłowania pisze powieści dla kobiet. Jej marzeniem jest pisanie takich książek, które sama czytałaby z przyjemnością. W wolnych chwilach pomiędzy pracą zawodową a pisaniem lubi aktywny wypoczynek, czyli długie spacery z rodziną oraz bieganie.
Edyta Świętek ponownie zaprasza w niezapomnianą podróż do zjawiskowej Belle Époque – tym razem do epickiej scenerii świeżo muśniętego dwudziestego wieku, gdzie w pokłosiu boleśnie przywoływanej straty oraz w szaleństwie niespodziewanych rodzicielskich wyzwań, eterycznie kształtuje się siła kobiecej niezłomności. Fantazje niewinnych lat to nie tylko portret dojrzewania w animuszu jeszcze niezatartych konwenansów, to także próba ożywienia namiętności w otchłani mocno strwożonego serca. To historia osadzona zmyślnie w prozie rodzinnego dnia – odczuwalnie nastrojowa, sentymentalna i pokrzepiająca, finezyjnie zanurzona także w salonowych zajadłościach.
Kontynuuję sagę krynicką, a tym samym losy Matyldy oraz Aurelii. Po burzliwym zakończeniu pierwszego tomu bardzo dużo dzieje się w życiu naszych głównych bohaterek. Krynica jako miasto coraz bardziej rozwija się i oczywiście coraz więcej kuracjuszy przyjeżdża do tego sielankowego miejsca. Aurelia bierze pod opiekę dwójkę dzieci, ale one, z uwagi na młody wiek, sprawiają kłopoty wychowawcze. Ponadto kobieta sama próbuje ułożyć sobie życie miłosne i pojawia się nawet pewien kandydat na przyszłego męża. Natomiast u Matyldy rozwija się życie rodzinne, ale pewne wydarzenie stawia w zasadzie całą przyszłość pod znakiem zapytania.
Drugi to w zasadzie jest tak samo dobry jak pierwszy. Kontynuujemy burzliwe losy obu kobiet i obserwujemy jak próbują wyjść ze swoich kłopotów. Po raz kolejny przekonałam się, że autorka pisze bardzo komfortowe książki, nawet jeśli ich temat do lekkich nie należy. Świetnie odtwarza klimat tamtych czasów oraz obyczajowość jaka wtedy występowała. Pomiędzy zdaniami pojawia się temat sufrażystek oraz niezależności kobiet. Aurelia dalej walczy z ogólnym przekonaniem, że do prowadzenia biznesu nadaje się wyłącznie mężczyzna, a ona powinna dobrze wyjąć za mąż i rodzić dzieci. Kiedy przyjmuje pod dach dwójkę dzieci to staje się obiektem komentarzy, że nie jest w stanie ich wychować, bo nigdy nie miała swoich. Tacy komentujący utwierdzają się w takim przekonaniu, kiedy dzieciaki zaczynają się rozrabiać. Matylda spełnia się w swojej roli, a ciąża jej służy. Jednak odczuwa swego rodzaju brak wsparcia ze strony Zuzanny oraz swojego męża. Mąż poświęca zbyt dużo czasu na pracę, a Zuzanna krytykuje Matyldę, że chodzi po ulicy z brzuchem i wystawia całą rodzinę na plotki. Pewne wydarzenie stawia życie Matyldy do góry nogami oraz doprowadza do rozłamu rodziny. Nie wie co ze sobą począć, w co ręce włożyć, ale ma wsparcie w swojej przyjaciółce oraz jej rodzinie. Zakończenie tej części jest dużo mniej spektakularne, ale z pewnością zachęca do sięgnięcia po kolejną książkę.
Nie poprzestaję na tym tomie. Na mojej półce czeka trzecia część i wkrótce po nią sięgnę.
To drugi tom Sagi Krynickiej. Pierwszy mnie trochę przetyrał ale ostatecznie miałam ochotę na ten drugi tom by dowiedzieć się co tam dalej słychać u bohaterów.🤔 Aurelia młoda wdowa opiekuje się dwójką dzieci zmarłej Emilii. Nie ma zbyt wielkiego doświadczenia w tych sprawach gdyż nie było jej dane mieć swoje dzieci jednak chce dobrze spełniać te rolę. O względy Aurelii zabiega Filip. Tymczasem w skutek nieprzewidzianych wydarzeń losy Aurelii i Matyldy zbiegną się i spędza one ze sobą znów więcej czasu. W domu nie brakuje gromkiego hałasu dzieci które sprawiają nie lada wyzwanie kobietom. Jak potoczą.sis losy w słonecznej Krynicy. Czy będą łaskawe dla naszych bohaterów? 🌻 Pierwsza część powieści przyniosła wiele wydarzeń i chyba dlatego tak wciągała. Następnie troszkę się historia uspokaja i chyba brakowało mi jakiś większych emocji. Mamy wzmianki o miłości ale nie idzie za nimi zbyt wiele. Chyba brakuje mi jakiś większych opisów które by jakoś dodały barw tym historiom. Niemniej jednak Krynica początku XX wieku i zachodzące zmiany społeczno kulturowe to bardzo ciekawy materiał na powieść. Być może oczekiwałam zbyt wiele. Nie nudziłam się ale też nie bawiłam tak wybornie jak myślałam. Było w porządku. No i znowu zakończenie było emocjonujące i znów nie wiem czy czekam czy nie na ciąg dalszy 🙈 co począć?😅 Atutem było z pewnością streszczenie pierwszego tomu! Uczcie się wszyscy. Czytanie wielu książek ma zasadniczy minus że często nie pamiętam co się działo w poprzednim tomie 🫣
To było moje drugie spotkanie z bohaterami "Sagi Krynickiej". Ponownie otrzymałam mnóstwo emocji i niezapomnianych zwrotów akcji. Końcówka książki "Fantazje niewinnych lat" Edyty Świętek wywołała u mnie potok łez. Na początku książki znalazłam krótkie streszczenie pierwszej części - "Sekrety kobiecych dusz". Idealne rozwiązanie dla tych, co już tę powieść mają za sobą, jak i dla tych, którzy jeszcze jej nie znają. Podoba mi się tło historyczne całe powieści. Autorka w idealny sposób odwzorowała minione lata. Czy chcecie cofnąć się w czasie do początku XX wieku? Odsyłam was do książki "Fantazje niewinnych lat". Na naszych oczach Krynica pięknie się rozwija i staje się popularnym uzdrowiskiem. Niektórzy z tego powodu nie są zadowoleni, ponieważ mają coraz więcej pracy. Jednak z drugiej strony więcej zleceń równa się więcej pieniędzy. Aurelia całkiem dobrze zarządza tartakiem. Wprowadza swoje pomysły w życie, które na początku nie podobają się jej pracownikom. Jednak z biegiem czasu zmieniają zdanie i doceniają swoją chlebodawczynię. Czy tak samo docenią ją dzieci Emilii: Teosia i Staś? Powiem wam w sekrecie, że nie będzie lekko. Dzieci będą się buntować. Kibicowałam Aurelii w drodze do jej szczęścia. Miałam cichą nadzieję, że ponownie kogoś pokocha. Na horyzoncie pojawią się kandydaci, tylko czy ona będzie gotowa na miłość? W sercu cały czas opłakuje swojego zmarłego męża. Teosia to bardzo uparta dziewczyna. W tej części będzie o niej głośno. Jest podobna do swojej ciotki Klary. Dlaczego? Tego dowiecie się czytając tę książkę. Staś niestety jest podobny do swojej siostry. Obydwoje oskarżają Aurelię o śmierć swoich rodziców. Nawet nie wiedzą jak bardzo się mylą. W najnowszej powieści Edyty Świętek "Fantazje niewinnych lat" poznacie również inne postacie i ich problemy. Biorąc do ręki to dzieło przepadniecie na długie godziny. Nie mogłam oderwać się od czytania. Z zapartym tchem czekam na kolejny tom "Sagi Krynickiej". Już się nie mogę doczekać ponownego spotkania z Aurelią, Teodozją, Stanisławem i innymi postaciami. Cała "Saga Krynicka" jest godna uwagi. "Fantazje niewinnych lat" to idealna obyczajówka. Dobra akcja, ciekawa fabuła i różnorodni bohaterowie sprawiają, że tę książkę po prostu trzeba przeczytać. Z czystym sercem polecam.
Jak dobrze wiecie, poprzednia cześć Sagi Krynickiej podobała mi się tak bardzo, że ojeju. Mój klimat, mój typ powieści, moje ulubione lata, no tam się wszystko zgadza. „Sekrety kobiecych dusz” wysoko postawiły poprzeczkę, a czy „Fantazje niewinnych lat” jej sprostały?
Tom pierwszy skończyłam z wieloma pytaniami w głowie, całe szczęście tom drugi już od pierwszych stron udzielał mi na nie odpowiedzi.
By nie spoilerować napiszę tak: po wypadku w tartaku Aurelia udziela pomocy potrzebującym, oddaje się cała owej sprawie, chce ją wykonać jak najlepiej potrafi. Do tego aktywnie działa w tartaku, co prawda u boku ojca i przy pomocy brata, ale mimo tego w tamtych czasach takie zachowanie nie było powszechnie akceptowalne. To kobieta o złotym sercu, dlatego gdy o jej rękę prosi Filip, ta toczy ze sobą wewnętrzne walki, pytając samej siebie, czy jest w stanie pokochać innego człowieka niż jej zmarły mąż.
Matylda szcześliwie żyje w Krakowie, jest w trzeciej ciąży i niedługo spodziewają się z mężem czwartego dziecka. Niedługo przypada termin letniego wyjazdu do Krynicy, gdy posłaniec przynosi wiadomość, która wywróci życie Matyldy do góry nogami. Krakowianka będzie musiała podjąć szereg trudnych decyzji…
Jaki los jest pisany kobietom w tomie drugim?
Saga Krynicka to mój literacki ulubieniec. Jak już pisałam wcześniej, uwielbiam w niej wszystko i „Fantazje niewinnych lat” tylko umocniły moją miłość do niej. W drugim tomie mamy do czynienia z większą ilością zwrotów akcji, tak naprawdę towarzyszą nam one od pierwszych stron i później wcale nie zmniejszają swojej częstotliwości oraz poziomu szoku. Choć fabularnie kilku sytuacji można było się domyślić, to jednak nie wpływa to na mój odbiór powieści, bo tak po prostu musiało być, tak jest pięknie. Czuć, że bohaterowie są dojrzalsi, a skupienie czytelnika koncentruje się głównie na zawiłości relacji między nimi. Plotki też są i mają się świetnie, jednak wspomniane przeze mnie relacje bohaterów wiodą tutaj prym. Jedynie mogłabym się przyczepić do przeskoków czasowych, przez które kilka razy się lekko zgubiłam, ale rozumiem działanie autorki. One były potrzebne, by historia mogła zakończyć się z przytupem.
Nastało wielkie bum i teraz z niepokojem w sercu muszę czekać na koleją część mojej ukochanej sagi.
Macie tak, że czekając na kolejny tom sagi czasami zapomnicie jak zakończył się poprzedni? Ja muszę przyznać, że zdarza mi się to. Na szczęście pana Edyta Świętek na samym początku dość szczegółowo przypomniało losy bohaterów z „Sekretów kobiecych dusz”. Dzięki czemu czytelnik na pewno od razu wciągnie się w fabułę drugiego tomu. „Fantazje niewinnych lat” to drugi tom sagi krynickiej. Opowiada on los dwóch przyjaciółek. Matylda, która przez lata wraz ze swoim mężem Sewerynem starała się o dziecka. W końcu udaje się jej zajść w ciąże. Mają trzy piękne córki i kobieta spodziewa się kolejnego dziecka, kiedy ginie jej mąż i jej życie wywraca się do góry nogami. Aurelia z kolei odziedzicza w spadku po teściach, którzy postanowili ją uczynić swoją córką, tartak. I pomimo, że pracujący w nim mężczyźni podśmiewają się w młodej szefowej to uważają, że dobrze radzi sobie w tej roli. Do pełni szczęścia brakuje jej tylko powtórnie wyjść za mąż i założenia rodziny. Autorka po raz kolejny udowodniła, że potrafi stworzyć piękne tło swojej opowieści. Akcja książki bowiem dzieje się na początku XX wieku. W czas gdy jeszcze Polski nie było na mapach Europy. Krynica, jedno z miasteczek uzdrowiskowych przeżywa swój rozkwit i jest o niej coraz głośniej. Planuje się rozwój kolei jak i doprowadzania do pensjonatów elektryczności. Pani Edyta wspaniale oddała nie tylko ducha minionej epoki, ale również świetnie wykreowała bohaterów. Zwłaszcza dwie wdowy, które pomimo straty ukochanych potrafiły odnaleźć się i zawalczyć o swoje. Aurelia oprócz tego, że została sama, to musi zarządzać tartakiem i opiekować się dwójką dzieci po zmarłej w tragicznym wypadku Emilii. Wychowankowie jednak nie są łatwi i wciąż sprawiają kobiecie przykrości. Na drodze Aurelii staje Filip. Przystojny i wpływowy mężczyzna. Czy kobieta poczuje coś do niego więcej? Książka wciąga od pierwszych stron i nie pozwala się oderwać nawet na chwilę. Oprócz prozy życia, nie braknie tutaj intryg, skandali i intryg. Bardzo polecam „Sagę krynicką”. [współpraca reklamowa] Wydawnictwo Mando
Przepadłam! Zanurzyłam się w tej historii po same uszy! Bardzo mi się podobała, przede wszystkim dlatego że wywołała u mnie cały wachlarz emocji. A całość zwieńczyła pojedyncza łezka, coś pięknego. Ogólnie uważam, że najpiękniejsze w tego typu książkach są właśnie listy. U mnie wywołują najwięcej emocji i to w nich można zawrzeć nawet te rzeczy, których boimy się powiedzieć na głos. To była przepiękna historia i zdecydowanie podobała mi się jeszcze bardziej niż tom pierwszy. Zazdroszczę dziewczyną takiego cudownego patronatu. Tym razem saga krynicka sprawiła, że moje serce drżało z niepokoju, a równocześnie uśmiech nie schodził z twarzy. Ogromnie podobało mi się ponowne spotkanie z bohaterami, którzy co rusz spotykali na swej drodze wyzwania. Było niesamowicie. Melancholijnie, emocjonalnie, głęboko. Wielkie brawa dla autorki, potrafi poruszyć nawet najgłębsze zakamarki kobiecego serducha. Jest trochę o emancypacji, sporo o miłości i wiele o odwadze. 9⭐️.
Gdy Emilia wraz ze swoim mężem umiera Aurelia decyduje się zostać matką zastępczą jej dwójki dzieci. I dopóki są małe, opieka nad nimi nie jest tak trudna jak wtedy gdy stają się coraz starsze. Dzieci zaczynają się buntować. Aurelia staje pomiędzy młotem a kowadłem, ponieważ o jej względy bezustannie zabiega Filip. Jakich wyborów dokona kobieta? Matylda otrzymuje od losu ogromny cios. Może jednak liczyć na mocne wsparcie swojej ukochanej przyjaciółki. Jednak czy po każdej tragedii można się podnieść?
"Miłość dodaje mi jednocześnie skrzydeł i spala mnie jak ogień."
Aurelia świetnie sobie radzi w prowadzeniu tartaku. Na szczęście pomaga jej nie tylko przybrany ojciec ale także jej brat Witalis, którego pozycja w społeczeństwie znacznie rośnie. Za rogiem jednak czeka na nią ktoś, kto stara się zdobyć jej serce, ale Aurelia nie wie czy jest już gotowa na nowy związek. Matylda zaś jest w trzeciej ciąży, która da w końcu upragnionego syna dla Seweryna. Jednak na parę spada niespodziewana informacja i ich los zmienia się diametralnie. Co przyniesie kolejny tom sagi krynickiej?
Autorka już w pierwszym tomie zaprosiła nas na ulice pięknej Krynicy. Teraz zdecydowanie skupiła się na relacjach między bohaterami, na miłości, już tej dojrzałej, pięknej i przemyślanej. Ale także, obie główne bohaterki mają pod swoją opieką młode kobietki, które chcą zaistnieć w towarzystwie. Problemy wychowawcze, niewyjaśnione sprawy, a także ukryte emocje bohaterów powodują, że książkę czyta się z niezwykłym zainteresowaniem.
Trzeba wspomnieć, że znów Autorka poruszyła ciężkie tematy, związane z dążeniem kobiet do zawodu, dyskryminacją osób z niepełnosprawnościami czy różnicami statusowymi. Jednak wszystko się toczy tak, że mamy wrażenie być jednym z bohaterów książki. To niezwykła umiejętność.
Jeśli jeszcze nie znacie sagi krynickiej to koniecznie zapraszam do nadrabiania.
RECENZJA 😊 TYTUŁ: Fantazje niewinnych lat AUTORKA: Edyta Świętek SERIA: Saga Krynicka, tom II WYDAWNICTWO: Mando LICZBA STRON: 416 DATA PREMIERY: 17.05.2023 r. OCENA: ⭐️⭐️⭐️⭐️/5
Przyszedł czas na ponowne spotkanie z bohaterami Sagi Krynickiej. Od wydarzeń z pierwszego tomu mija siedem lat. Krynica rozkwita, odwiedza ją coraz więcej kuracjuszy, a doprowadzenie linii kolejowej może jeszcze bardziej rozwinąć uzdrowisko. Tragiczne wydarzenia z poprzedniego tomu kładą się cieniem na losy dwóch kobiet, ale nawet w najciemniejszym tunelu można dostrzec światło.
Tymczasem Matylda i Aurelia zmagają się z kolejnymi niespodziankami od losu. Nie chcę zbyt wiele zdradzać z fabuły, ale zapewniam, że i tym razem możecie liczyć na barwną historię, która choć opowiada o codziennym życiu i jego odcieniach, potrafi zaskoczyć i porwać Czytelnika w ubiegłe lata.
Autorka stawia przed bohaterami różne problemy, pokazując przy tym ich charaktery. Zżyłam się zarówno z Matyldą, jak i Aurelią, dlatego nie mogę się doczekać kolejnego spotkania w Krynicy.
Druga część sagi krynickiej, którą Autorka rozpoczęła brawurowo tomem „Sekrety kobiecych dusz”.
To historia dwóch przyjaciółek, których losy splatają się z sobą w przedziwny sposób. Pierwszy tom mnie absolutnie zachwycił – swoim klimatem, ciekawymi wątkami, zaskakującymi zwrotami akcji i przepięknie rozpisanym obrazem epoki.
Drugi tom nie doskoczył do ideału pierwszej części. Mało w nim było Krynicy, mało zaskoczeń i mało tła historycznego. Postacie z barwnych kreacji stały się schematami, bo albo byli przesłodzenie dobrzy albo przerysowanie źli.
Ale! I tu dzieje się najważniejsze – to nadal fajna książka, która bardzo przyjemnie się czyta. Nie, nie porwała mnie jak ta pierwsza, ale nadal czekam na kolejną część i kibicuję głównym bohaterkom.
"Fantazje niewinnych lat" Edyty Świętek - to drugi tom sagi osadzonej w Krynicy na przełomie XIX i XX wieku.
Po tragicznych wydarzeniach w tartaku, Aurelia wychowuje dzieci zmarłej Emilii.
Do problemów wychowawczych Aurelii (wychowywanie dzieci to nie jest prosta sprawa, zwłaszcza kiedy znajdą się mało życzliwe osoby, chcące wzbudzić w dzieciach nienawiść do Aurelii. A problemów z roku na rok będzie przybywać) dojdą problemy osobiste. O rękę młodej i majętnej wdowy będzie się starał niejeden mężczyzna, tylko czy mają oni czyste zamiary? 🤫
Obok salonowego świata, pełnego przepychu, licznych bali, ale nie pozbawionego zawiści, podwójnej moralności i skandali mamy świat ludzi biednych. To w tym świecie Eudokia stara się jak może, żeby życie jej ukochanego syna Nikifora było lepsze niż jej.
Autorka po raz kolejny sprawnie łączy wątki historyczne z fikcyjnymi. Obok bohaterów wykreowanych na potrzeby fabuły mamy postaci historyczne, które odegrały nie małą rolę w rozwoju Krynicy.
"Fantazje niewinnych lat" to powieść obyczajowa, która przeniesie nas w czasie do rozkwitającej Krynicy. Do czasów, kiedy panowały konwenanse i odgórnie narzucone kobietom nakazy i zakazy. Gdzie podziały społeczne były silnie zaznaczone. Ale to też powieść o sile przyjaźni, bezinteresownej miłości oraz o zmianach w postrzeganiu otaczającego świata.
Bardzo przyjemna lektura, po którą warto sięgnąć. I można spokojnie czytać nie w kolejności, ale jeśli macie w planach, a nie czytaliście pierwszego tomu, to proponuję jednak zacząć od "Sekrety kobiecych dusz". Warto poznać losy Aurelii, Eudokii i Matyldy od początku 💚
Edyta Świętek postawiła poprzeczkę bardzo wysoko. Nie wiem, co musiałoby się stać w kolejnym tomie, by przebił "Fantazje niewinnych lat". Znajdziecie tu dosłownie wszystko - narodziny i śmierć, które przeplatają się na stronach. Ścierające się ze sobą zastałe poglądy i nadchodzącą nowoczesność. Awanse społeczne i ciężką sytuację życiową. Miłość i nienawiść. Emancypację oraz skandale wywołane niepotulnym charakterem i podbuntowaniem przez innych. Upragnione dzieci i niewdzięcznych wychowanków. Życzliwość i bezduszność. A nade wszystko zakończenie, po którym z niecierpliwością będziecie wyglądać kolejnego tomu.