✍︎,, I pomyśleć, że to wszystko przez te twoje cholerne szpilki"
➪Nigdy nie ukrywałam, że lektura książek Igi Daniszewskiej sprawia mi ogromną przyjemność.
Jej specyficznego pióra nie można pomylić z żadnym innym.
Tym razem nie było inaczej.
Historia, którą mi zafundowała autorka nie tylko sprawiła mi ogromną radość, ale i wyciągnęła z dołka czytelniczego.
Od ponad tygodnia nic mnie nie wciągało, co zaczęłam, to odkładałam.
Cieszę się, że ,,Dziewczyna z zajęć malarstwa" ruszyła mój zastój.
➪Myślę, że nie muszę wam przypominać, jednak to zrobię, na wypadek, gdyby ktoś z was nie pamiętał, bądź nie miał przyjemności lektury książek autorki.
,,Dziewczyna z zajęć malarstwa" to historia drugiej córki bliźniaczki, znanej nam już pary wilków z Wall Street- Dylana i Olivii Clark. Swoje pięć minut mieli w rewelacyjnym debiucie autorki ,,Szpilki z Wall Street".
➪Wracając do ,,Dziewczyny..."
W moich oczach, kreacja głównej postaci żeńskiej robi niesamowitą robotę.
Uwielbiam ten typ bohaterki.
Pyskata, przebojowa, harda.
Nie ustępował jej Aiden.
Bad boy z wątpliwą reputacją. Pewny siebie i zdecydowanie przyciągający zainteresowanie płci pięknej, tylko nie Kaylee. Ona jest odporna na jego wdzięki.
Przynajmniej z początku ich znajomości.
Pierwsze spotkanie naszej dwójki jest bardzo zabawne.
Aiden za karę podejmuje się roli modela, dla grupy uczniów z malarstwa, na które uczęszcza bliźniaczka Clark.
Już wtedy temperamentny charakter naszej Lee, przykuwa jego uwagę.
Chłopak uparcie robi wszystko, by spędzać z naszą bohaterką każdą chwilę.
Jej osoba ogromnie go intryguje.
Idą na układ, który odpowiada każdej ze stron.
Sielanka trwa do czasu, gdy nasza dwójka zaczyna się orientować, że w swoim towarzystwie doświadczają zwarcia styków nerwowych 😅 Odczuwają zbyt mocno, zbyt dużo i zbyt intensywnie.
➪W tej książce otrzymujemy rewelacyjne zestawienie dwóch silnych charakterów. Wiadomo co będzie, gdy połączy się takie ładunki.
Dokładnie tak było, w tym przypadku.
Czekałam na każde kolejne spotkanie tej dwójki.
Kaylee to dziewczyna petarda. Rewelacyjnie temperowała przerośniete ego naszego Aidena i dokładnie wskazywała jego miejsce w szeregu.
➪Iga zawsze przemyca do swoich książek dodatkowe elementy. Nigdy nie jest za słodko. Tym razem mamy również chwile napięcia, które powodują, że książka staje się barwna. Czytelnik nie zazna nudy.
➪Dodatkowy plus za ponowne spotkanie z moją ulubioną parą, czyli z tymi, od których wszystko się zaczęło 😉
Dylan i Olivia nadal wzbudzają we mnie bardzo pozytywne uczucia. Dobrze było do nich wrócić, choćby na chwilę.
➪Muszę przyznać, że druga siostra Clark bardziej skradła moją sympatię.
Przy lekturze ,,Dziewczyny z zajęć malarstwa" bawiłam się rewelacyjnie.
Także kochani, ja ze swojej strony ogromnie polecam tę pozycję, jak i całą twórczość autorki. Każda jej książka jest niezapomnianą przygodą.
To jak, skusicie się?