Jak wyglądał demoniczny pierwowzór elfów znanych z fantasy? Dlaczego dzieci boją się bogeymanów przyczajonych pod łóżkiem? Czy krasnoludy z dawnych opowieści naprawdę nie miały żon? Odpowiedzi na te i tysiąc innych pytań dotyczących stworów z folkloru mieszkańców Skandynawii, Wysp Brytyjskich i Niemiec znajdują się w nowej książce Artura Szrettera „Demonologia germańska. Duchy, demony i czarownice”, autora świetnie przyjętej przez czytelników i recenzentów „Mitologii germańskiej”. „Demonologia germańska” w sposób przystępny, a jednocześnie niosący wielki zasób wiedzy, opowiada o niezwykłych istotach, które wyrosły z mitów, potem straszyły w baśniach, by w końcu stać się bohaterami horroru i fantasy. Najokropniejsze stwory z wierzeń pogańskich Germanów zostaną omówione w osobnym opracowaniu „Bestiariusz germański. Potwory, olbrzymy i święte zwierzęta”. Już niedługo dzięki Wydawnictwu Maszoperia Literacka Czytelnik dostanie do rąk książkę, przedstawiającą cała prawdę o trollach, smokach i krakenach!a Artur Szrejter (rocznik 1971), ukończył archeologię na Uniwersytecie Warszawskim, specjalizując się w badaniach nad pradziejami ludów germańkich i nad ich pogańską religią. Właśnie tej tematyce oraz wojnom średniowiecznych Słowian ze Skandynawami poświęcona jest duża część jego artykułów popularnonaukowych i książek.
Cudowna, przystępna lektura dla wszystkich miłośników mitów, baśni, legend i międzykulturowych nawiązań. Mnóstwo perełek, uzupełniających elementów, które dopiero po przeczytaniu okazują się być tak oczywistymi i kedynymi możliwymi. Do zaczytywania się, przeglądania i powracania :-)