Miałam już kilka okazji, by sięgnąć po książki z kręgu literatury azjatyckiej, a każde z tych spotkań okazało się wyjątkowe. To proza, która różni się pod względem narracji, wrażliwości i sposobu opowiadania historii, a jednocześnie jest niezwykle wciągająca i poruszająca. Szczególnie zapadła mi w pamięć kryminalna powieść Keigo Higashino „Podejrzany X” – książka, która dostarczyła mi prawdziwie fascynującego doświadczenia literackiego. Precyzyjnie skonstruowana fabuła, psychologiczna głębia oraz wyraźnie zarysowane dylematy moralne sprawiły, że była to jedna z tych lektur, które pozostają z czytelnikiem na długo. Nic więc dziwnego, że z dużą ciekawością sięgnęłam po kolejną kryminalną powieść autora – „Łabędź i nietoperz”, licząc na równie intensywne emocje i angażującą historię.
Akcja powieści rozpoczyna się od morderstwa znanego tokijskiego prawnika. Sprawa wydaje się zaskakująco prosta – do winy przyznaje się niepozorny emeryt, który bez oporu bierze na siebie odpowiedzialność za zbrodnię. Policja jest gotowa zamknąć śledztwo, jednak ta pozorna oczywistość szybko zaczyna budzić wątpliwości. Syn oskarżonego oraz córka zamordowanego prawnika nie potrafią pogodzić się z przedstawioną wersją wydarzeń i rozpoczynają własne poszukiwania prawdy.
Ich wspólna pogoń za odpowiedziami prowadzi do dramatycznych wydarzeń sprzed trzydziestu lat, które rzucają długi, mroczny cień na życie obu rodzin.
„Łabędź i nietoperz” to powieść, która od pierwszych stron wciąga czytelnika w opowieść o mroku i świetle, zbrodni i karze oraz o cienkiej, często nieoczywistej granicy między prawdą a kłamstwem. Keigo Higashino po raz kolejny udowadnia, że doskonale odnajduje się w kryminale, który nie tylko dostarcza rozrywki, ale także stawia przed czytelnikiem trudne pytania natury moralnej i emocjonalnej.
To, co najbardziej cenię w prozie Higashino, to jego umiejętność łączenia klasycznej zagadki kryminalnej z pogłębioną analizą psychologiczną bohaterów. „Łabędź i nietoperz” nie jest więc historią skupioną wyłącznie na tym, kto popełnił zbrodnię. Znacznie ważniejsze okazuje się pytanie: dlaczego do niej doszło i jakie konsekwencje niosą decyzje podjęte wiele lat wcześniej. Autor stopniowo odsłania kolejne warstwy tajemnicy, a czytelnik wraz z nim zaczyna się zastanawiać, czy prawda zawsze przynosi ulgę i wyzwolenie, czy też czasami potrafi zranić bardziej niż kłamstwo. Higashino z ogromną precyzją przygląda się rodzinnym dramatom, poczuciu winy, lojalności i poświęceniu, ukazując, jak bolesne może być konfrontowanie się z przeszłością i własnymi wyborami.
Narracja prowadzona jest spokojnie i konsekwentnie. Autor buduje napięcie powoli, chwilami wręcz drobiazgowo, co pozwala lepiej zrozumieć motywacje bohaterów oraz mechanizmy, które nimi kierują. Z drugiej strony, momentami ta szczegółowość bywa nadmierna. Niektóre poboczne wątki oraz retrospekcje sprawiają wrażenie przeciągniętych, przez co fabuła chwilami traci tempo, a czytelnik może odczuć lekkie znużenie. Jednocześnie trzeba uczciwie przyznać, że Higashino jest w tej konsekwencji niezwykle precyzyjny — każdy element, nawet ten pozornie zbędny, ostatecznie znajduje swoje uzasadnienie i miejsce w całej konstrukcji.
Dużym atutem powieści są bohaterowie. Zostali wykreowani w sposób bardzo wiarygodny, daleki od prostych podziałów na „dobrych” i „złych”. Autor z dużym wyczuciem ukazuje ich wewnętrzne rozdarcie, bezsilność oraz ciężar przeszłych decyzji, które wciąż domagają się rozliczenia. Szczególnie poruszająca jest relacja między córką ofiary a synem podejrzanego — pełna napięcia, niedopowiedzeń i powoli rodzącego się zrozumienia. To właśnie ta relacja nadaje historii emocjonalnej głębi i sprawia, że kryminał staje się czymś znacznie więcej niż tylko zagadką do rozwiązania.
„Łabędź i nietoperz” to bardzo solidnie skonstruowana powieść kryminalna z intrygującą zagadką i mocnym, zaskakującym finałem. Choć momentami fabuła wydaje się zbyt szczegółowa, a niektóre fragmenty mogłyby być poprowadzone nieco bardziej dynamicznie, całość broni się przemyślaną narracją i charakterystycznym dla Higashino stylem — spokojnym, analitycznym, a jednocześnie niezwykle emocjonalnym.
To książka, która wymaga od czytelnika cierpliwości i uważności, ale w zamian oferuje coś znacznie cenniejszego niż szybkie rozwiązanie zagadki. Skłania do refleksji nad pojęciem sprawiedliwości, winy oraz odpowiedzialności za cudze i własne czyny. Dla mnie była to lektura wymagająca i momentami emocjonalnie ciężka, ale jednocześnie bardzo satysfakcjonująca. Keigo Higashino po raz kolejny udowodnił, że potrafi pisać historie, które pozostają w pamięci na długo po zamknięciu książki.