Życie jest zbyt krótkie, by czekać na ulubioną porę roku!
Lepiej w każdej znaleźć coś, co da ci radość i sprawi, że poczujesz się świetnie w swojej skórze. Wystarczy, że przyjrzysz się swoim potrzebom i dostroisz do rytmu natury. A ta książka ci w tym pomoże! Niektóre z nas z niecierpliwością czekają na słońce, coraz dłuższe dni, obfitość soczystych owoców i zwiewne kolorowe sukienki. Inne zaś stresuje konieczność odsłaniania ciała, razi jaskrawość słonecznych promieni, a upał przyprawia o głęboką frustrację, bo kojarzy się z ciągłym zmęczeniem. Niezależnie od tego, czy z wiosną i latem jest ci po drodze, czy nie, TA KSIĄŻKA JEST DLA CIEBIE!
Nina Czarnecka, autorka Ciepło, która pomogła tysiącom Polek poczuć się przytulnie i komfortowo jesienią i zimą, tym razem podpowiada, jak sprawić, by w ciepłe dni było ci przyjemnie "Rześko". W tej książce znajdziesz: – sprawdzone porady, jak zadbać o swoje zdrowie, wygląd i samopoczucie, – przepisy na comfort food, dzięki którym poczujesz się lekka i pełna energii, – sporą dawkę wiedzy na temat ajurwedy i rytuały, które pomogą ci polubić siebie.
Lubię to, jak autorka przypomina o małych zachwytach, codzienności, którą możemy kształtować jako dobrą dla nas, sile zdrowych nawyków i kontaktu z naturą. Dodatkowo łączy to z ajurwedyjskim spojrzeniem, w którym dla mnie najciekawsze jest patrzenie na naszą różnorodność, akceptacja dla niej, ale też zachętą do równoważenia dosz. Podobała mi się też kompozycja tej książki, prowadząca trochę opowieściami, trochę poradami i wskazówkami przez kolejne miesiące wiosny i lata. To, czego chciałabym więcej, to instrukcji obsługi dotyczących danej pogody, samopoczucia itd. Ale może na tym to polega, że takie konkretne rozwiązania każdy już odkrywa sam dla siebie?
Warta przeczytania, sporo ciekawych porad jak przetrwać upalne miesiące. Oczywiście z punktu widzenia ajurwedy. Odejmuje jedną gwiazdkę, ponieważ czasem ta książka się niepotrzebnie dłuży i ciężko przebrnąć. Drugą gwizdkę odejmuję za to, że na zdjęciu zaraz obok przepisu na kadzidło z wykorzystaniem krwawnika pospolitego znajduje się inna roślina podobna do krwawnika co może wprowadzić w błąd kogoś, kto nie wie, jak ta roślina powinna wyglądać.
Komfortowa, przyjemna lektura w duchu ajurwedy o tym, jak kochać wszystkie miesiące w roku, o dostrajaniu się do przyrody i zmian, jakie w niej zachodzą, korzystaniu z energii wiosny i lata i o tym, jak przygotować się do zimowania, żeby było przyjemnością, a nie wyzwaniem. To taki comiesięczny nawigator w projekcie zarządzania swoim dobrostanem. Chętnie sięgnę po „Ciepło” Niny i spróbuję przetrwać z godnością piękną polską zimę ;).
Sięgnęłam po tę książkę, ponieważ lato to dla mnie katorga. Zapisałam kilka rad dotyczących żywienia (te z marca i kwietnia już praktykowałam - efekty na +). Nie trzeba znać się na ajurwedzie i doszach, by ją czytać.