Przeraża mnie fakt co ludzie są w stanie zrobić, by dojść do władzy... ,do celu..., ale też by przeżyć... Mroczny powojenny świat nigdy nie przestanie mną wstrząsnąć. Nigdy nie przestanie przerażać. Mam niekiedy wrażenie, że ludzie byli większymi potworami jeszcze kilka lat po wojnie niż w jej trakcie. Jednak (na całe szczęście) ostali się i ci z sercem, ci co mieli choć trochę ludzkiej dobroci, ludzkiego zrozumienia i wiary w drugiego człowieka... Gdyby nie oni prawdopodobnie na świecie ostali, by się tylko czarne, okrutne istoty, a oni w końcu, by wyginęli. Po kilku latach powróciłam do serii, która odmieniła moje życie na zawsze i którą uwielbiam całą swoją duszą, całym sercem💜
Z książki na książkę, ta historia robi się coraz lepsza. To był chyba najciekawszy tom spośród wszystkich dotychczasowych, a był od nich znacznie cieńszy. Jest to świetny pomost między dotychczasowymi tomami i dziejami rodziny Sampere, powiązanej z Cmentarzem Zapomnianych Książek, a tomem finałowym, w którym w końcu dochodzimy do wielkiego finału historii Daniela, poznanego w Cieniu Wiatru. Z dużym prawdopodobieństwem będzie to jedna na serii mojego życia.