Zuzanna z malutkim synkiem na rękach poznaje Igora w dziwnych ok okolicznościach. Szefa rosyjskiej mafii. Zuzanna jest panią architekt i ma obejrzeć pewnie obiekt, jednak przez niedyspozycyjność opiekunki musiała wziąć synka ze sobą. Igor zaś, jest właścicielem tej posiadłości a to całe „spotkanie” było tylko przykrywką.. gdy zobaczył Zuzannę wraz z dzieckiem, od razu zaświeciła mu się lampka i już wiedział, że są oni idealną układanką w jego chorym planie, bo jedyne czego mu w życiu brakowało to właśnie kobiety i dziecka - inaczej mówiąc potomka.
Wow! Ile ta książka dostarczyła mi emocji 🤯 na początku książki bardzo intensywnie pojawia się dziecko. Jako mama dwóch chłopców doskonale czułam emocje Zuzanny.. jej strach i potrzebę chronienia dziecka za wszelką cenę. Plan Igora był tak chory i nierealny.. Zuzanna w końcu mu uległa, ale i tak podziwiam ją za wolę walki. Ja chyba ze strachu zrobiłabym to od razu, jednak ona nie chciała się podporządkować chorym wymogom jakiegoś obcego bandziora. On jednak szybko ją do tego przekonał. A wiecie w jaki sposób? Zabrał ją w pewne miejsce.. gdzie był torturowany jej były chłopak i ojciec dziecka.. 🤯 musiała patrzeć na te wszystkie okropne rzeczy które mu robili..
Nie znajdziecie tutaj miłości i pożądania od pierwszej strony. Za to znajdziecie strach, oczekiwania, nienawiść, władzę.
Fabuła jest ciekawa i trzymająca w napięciu. Ciśnienie podskoczyło mi nie raz. Szczególnie na końcu gdy autorka kończy książkę w takim genialnym momencie..
To moje drugie spotkanie z piórem autorki i naprawdę się z nim polubiłam. Do tego plus na krótkie rozdziały 🥰 autorka też nie zdrabnia imion co jest bardzo przyjemne w czytaniu.
W książce jest dużo brutalnych scen opisywanych ze szczegółami oraz próba gwałtu.
Dlatego książka jest przeznaczona dla czytelników 18+.