Pati zgodziła się na przeprowadzkę do małego miasta nieco zbyt pochopnie i zbyt późno zdała sobie sprawę z konsekwencji. Nie potrafi żyć bez futbolu, tymczasem w Malinowie nie ma kobiecego klubu, a o męskim może zapomnieć. No, chyba że…
Dzięki pomocy koleżanki z nowej klasy Patrycja zmienia się w Pawła i trafia do juniorskiej drużyny KS Torpeda. By nikt się nie domyślił, uwiarygadnia przebierankę opowieściami o dawno niewidzianym kuzynie. A kiedy nie wciela się w Pawła, stawia na kobiecość, żeby jak najbardziej się od niego odróżnić. W efekcie musi nieustannie grać kogoś, kim nie jest – niezainteresowaną piłką dziewczynę albo nieistniejącego chłopaka.
Czy na dłuższą metę ta podwójna gra ma szanse powodzenia? Czy intryga wyjdzie na jaw? Czy ktoś odkryje prawdę, czy może sama Pati będzie mieć dosyć ciągłego udawania?
Dobrze zagrane to opowieść o miłości do futbolu, o łamaniu zasad i odnajdywaniu prawdziwych uczuć w relacjach budowanych na kłamstwie. Pełna emocji, (nie)fortunnych przypadków i humoru, przyprawiona szczyptą romansu. Dla młodych dorosłych w każdym wieku!
Odkąd pamiętam, wolałam świat wyobraźni od rzeczywistości. Pasję do pisania odkryłam w sobie już jako nastolatka. Przelewanie radosnej twórczości na papier było najlepszą zabawą, a jej efektem, między innymi, pierwsza wersja historii o Pati. To baza powieści „Dobrze zagrane”, którą ostatecznie dokończyłam po… dwudziestu latach.
Mam nadzieję, że jej czytanie sprawi Ci przynajmniej w połowie tyle frajdy, ile mnie jej wymyślanie!
Naprawdę bardzo mi się podobała historia Patrycji!
Patrycja przeprowadza się do nowego, małego miasteczka. Jej największym zainteresowaniem jest futbol. Zamierza zapisać się do klubu, lecz w Malinowie - nowym miejscem zamieszkania Pati nie ma kobiecego stowarzyszenia. Niestety, w męskim nie ma nawet szans pokazania swoich umiejętności. Przy pomocy Marychy, Patrycja zmienia się w Pawła. Dostaje się ona do juniorskiej drużyny KS Torpeda. Aby nikt się nie domyślił, Paweł wciela się w dawno niewidzianego kuzyna Pati. Dziewczyna musi udawać kogoś kim tak naprawdę nie jest.
Czy ten plan może się udać? Czy trudno jest udawać kogoś kim się nie jest?
Książka jest świetną rozrywką. Czyta się ją bardzo szybko i płynnie. W szczególności polecam dla fanów jak i fanek piłki nożnej, lecz osoby które się nią nie interesują oczywiście będą się świetnie bawić czytając tę książkę oraz znajdą w niej coś wartościowego! Jeżeli się zastanawiacie czy nad przeczytaniem tej książki to serdecznie wam ją polecam!
3,5/5⭐️ "Dobrze zagrane" od pierwszej strony wciągnęło mnie w pełne zawirowań życie Patrycji walczącej o swoją pasję, czyli granie w piłkę nożną w klubie. Do końca książki miałam problem z oderwaniem się od niej, gdy przychodziła definitywna pora na spanie;)
Książka porusza kwestie odnajdywania siebie podczas, gdy trzeba udawać kogoś innego. Pojawiają się również pierwsze miłości i związane z tym dylematy. "Dobrze zagrane" to pozycja, która zdecydowanie nie pozostawia czasu na odpoczynek ze względu na cudowną, pokręconą fabułę.
Bardzo spodobał mi się wątek romantyczny i jego wprowadzenie. Na początku był dyskretny i co jakiś czas przeplatał się między akcją, a z czasem się rozwinął. Jestem totalnie zauroczona tym jak urzekająca relacja z tego powstała (mimo wielu rozterek)!
Niestety, książka miała przełamywać stereotypy, a je często je powielała. Takie co najmniej odebrałam wrażenie. Co parę stron pojawiały się nietrafne żarty, krzywdzące sformułowania czy seksistowiskie teksty i nikt na to nie reagował. Nie tego oczekiwałam po książce poruszającej tematy wykluczenia ze względu na płeć i z tego powodu książka otrzymuje ode mnie ogromnego minusa.
Mało ostatnio sięgam po typowe książki młodzieżowe, ale spróbuje was zachęcić do przeczytania. Może i nie będzie to typowa recenzja, że powinna posiadać części składowych. Ale powiem wam już, że warto mimo iż jest to debiut Ani, w który całkiem dobrze to zostało zagrane...
Troszkę fabuły byście wiedzieli "O co tu chodzi". Cała historia zaczyna się od przeprowadzki naszej bohaterki Pati do dość małego miasteczka, gdzie każdy się zna i może być to sporym problemem. Ma ona jedną pasję, czyli piłkę nożną co jest to niespotykaną pasją u dziewczyn i było to coś co mnie do niej przyciągnęło. Chce się spełniać w niej i całkiem przypadkiem trafia do KS Torpeda co z perspektywy czasu nie było przypadkiem i co było jednocześnie wstępem do stworzenia drugiej rzeczywistości, czyli Pawła. I ja wiem, że brzmi to historia rodem z matrixa, ale już wyjaśniam... gdy jest Pati to jest kobieca, ale po przebraniu się w Pawła zmienia się w osobę bardziej "męską"... Ich przygoda w drużynie będzie z punktu widzenia czytelnika dość zaskakująca. W tym momencie skończę, i zapraszam na czytanie... a ja spróbuję cię jeszcze bardziej przekonać do czytania tej książki... bo nieźle się bawiłem.
W "Dobrze Zagrane" mamy nie tylko mowę o samej pasji do futbolu, która jest tu na pierwszym miejscu, ale mamy także poruszane wątki romantyczne między bohaterami, gdzie te emocje są prawdziwe, lecz niekiedy chaotyczne - co wpływa pozytywnie na odbiór. W pewnych momentach miałem takie... "przyjdę i palne ta bohaterkę po prostu to zmądrzeje".
Przechodzimy już spokojnie to mini podsumowania... będzie grubo - tak jak książka.
Książka mimo, iż gabarytowo jest dość spora to jej zaletą jest posiadanie całej masy pełnych humoru dialogów co przełożyło się na szybkość pochłaniania jej w tempie błyskawicznym. Dodatkowo akcja przeplatająca się z przemyśleniami bohaterów daje taki dobry vibe.
Wreszcie przyszedł czas na samą oprawę, ale ... nie wspomnę tutaj o tym, bo każdy ma swój gust i jeśli osadzić grafikę w realiach fabuły i bohaterów to oddaję ona taką młodzieżową stylistykę. Jest to Dobrze Zaprojektowane mimo iż czytając ją miałem taką inną wizję jak mogłaby by ona wyglądać. Dlaczego nie? Co człowiek to inne wyobrażenie.
Mam kilka takich przemyśleń, ale ... Czy warto ją przeczytać czy da wam ona coś? Jasne, że tak, bo każdy z was odnajdzie tam cząstkę siebie i bohatera z którym może się utożsamić.
Dobrze Zagrane to najcudowniejsza książka o spełnianiu marzeń, jaką miałam przyjemność przeczytać. W debiutanckiej powieści Ani, poznajemy porywającą historię Patrycji, która musi żyć dwoma życiami. W jednym, wciela się w kobiecą Patrycję, która nie zna się na sporcie, a w drugim, wciela się w Pawła, czyli zapalonego bramkarza zafascynowanego futbolem. Każdego dnia, dziewczyna musi grać kogoś innego, i tylko jej najbliżsi oraz Marysia znają jej prawdziwe ja. Lektura bardzo mnie wciągnęła. Fabuła była naprawdę ciekawa i innowacyjna. Pierwszy raz, czytałam coś tak różniącego się od wszystkich książek. Naprawdę bardzo mnie to zafascynowało. Wszystko zostało napisane z pomysłem i pasją. Postacie były naprawdę ciekawe I każda przedstawiała jakąś wartość. Uważam, że jest to obowiązkowy must read dla każdego, niezależnie od wieku czy płci. Pierwszy tom tej serii zdecydowanie skradła moje serce! Gorąco wszystkim polecam!
duzo oczekiwalam od tej ksiazki,bo bardzo dobrze znam jej psychofanke(pozdrawiam cie natalka,jesli to czytasz).mimo wszystko,dosyc mi sie podobala ale okropnie dluzyla.bohaterowie mnie troche irytowali,lecz poczulam ogromna sympatie do kuby.watek trojkatu milosnego zdecydowanie nie jest dla mnie,bo bardzo draznily mnie dylematy patrycji.mysle,ze przeczytam kolejne czesci ale napewno nie w tym momencie.
This entire review has been hidden because of spoilers.
Napewno książkę tę będę polecała wręcz każdemu. Jest ogrom plusów i trochę minusów o których chciałabym powiedzieć. Zacznijmy od plusów. Jest to lekka przyjemna młodzieżówka którą naprawdę świetnie się czyta. Uwielbiam język i styl w którym jest napisana. Było mi smutno jak ją kończyłam a to jest według mnie ogromny plus, ponieważ w niektórych książkach cieszę się gdy je kończę. Bardzo przywiązałam się do bohaterów więc od razu po skończeniu zaczęłam czytać drugi tom (Dobrze Rozegrane) który znajduje się na platformie wattpad. Zauważyłam też to, że wiele osób zwraca uwagę na to, że autorka użyła polskich imion. Ja nie powiem tego samego. Czytając tę książkę czułam jakby opowieść naprawdę się wydarzyła. Nie przeszkadzało mi to zupełnie bo jeżeli akcja dzieje się w Polsce to używajmy polskich imion.
Teraz przejdźmy do negatywnych rzeczy. Jest tylko jedna rzecz która mi przeszkadzała- chodzi o jej rozmiar. Możliwę, że na półkach w księgarniach się wyróżnia ale dla czytelnika jest zdecydowanie mniej wygodna.
4,75/5⭐ Nigdy nie spodziewałabym się, że czytając książkę, poczuję się, jakbym oglądała film, a akcja toczyć się będzie jak przed moimi oczami. Właśnie tak było z „Dobrze Zagrane”, czyli z historią, która znalazła specjalne miejsce w moim sercu. Zawsze sobie powtarzam, że w książce najważniejszy jest przepływ wydarzeń. Tutaj wprost płyniemy przez przygody bohaterów i nie ma odczuwalnych przeskoków między akcjami, co bardzo doceniam. Muszę tutaj wspomnieć o opisach rozgrywanych meczów, w które wczuwałam się bardziej niż w jakikolwiek obejrzany w telewizji. Nie jestem w stanie opisać emocji, jakie towarzyszyły mi przy czytaniu o nich, ale mam wrażenie, że Pati i reszta drużyny słyszeli moje okrzyki dobiegające znad kartek papieru. Miłosne rozterki głównej bohaterki były czymś, czego byłam fanką. To jak autorka poprowadziła główną bohaterkę po trudnej ścieżce pierwszej miłości, jest niesamowite. Miłość w wykonaniu Patrycji nie była w całe taka łatwa, przez jej Alter ego, które musiało odgrywać zupełnie inną historię. Opisanie rodzinnej relacji głównej bohaterki było miodem na moje uszy. To jak rodzice i brat wspierali Pati w jej pokręconym planie, było czymś cudownym. Nowo poznana dziewczyna szybko stała się jej przyjaciółką, na którą zawsze może liczyć. Właśnie na taką relację pomiędzy Marychą a Pati liczyłam (i się nie zawiodłam oczywiście). Ostatnie strony sprawiły, że chciałam się teleportować do książki i naprostować pewne sytuacje. Końcówka sprawiła, że od zamknięcia książki nieustannie o niej myślę. Jeśli odrzuca was czytanie książki, która dzieje się w Polsce i jest poprowadzona narracją trzecioosobową, to tutaj nie macie się czym martwić. Według mnie jest to idealny zabieg, dzięki któremu bardziej wczujemy się w tę i tak już wciągającą historię.
O wow! Nie sądziłam, że to będzie aż tak dobre! Powiem wam iż ta powieść bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Przez świetne promowanie patronek, autorki, recenzentów (i nie tylko!!) wiedziałam, że muszę ją przeczytać. Zdarzyła się do tego niepowtarzalna okazja, bo Pani Ania ogłosiła nabór recenzencki do całej serii, wzięłam udział, udało się i ani trochę nie żałuję! Klimatem ,,Dobrze Zagrane” przypomina mi trochę serial ,,Ginny & Georgia”, ponieważ główna bohaterka Pati przeprowadza się do nowego miasta i knajpka w Malinowie dają mi vibe tego serialu. Ale myślę, że ta seria jest jedną z lepszych które czytałam. Mimo iż często mam tak, że nie umiem przełamać się do polskich imion, tutaj było inaczej, szybko zżyłam się z bohaterami i poczułam się jakbym to ja była jedną z ich przyjaciół. Podziwiam Pati za odwagę, ambicję i dążenie do celu. Widać jak bardzo uwielbia piłkę. Opowieść zafunduje masę radości. Styl pisania autorki był naprawdę przyjemny. Nie umiem opisać tego jak czułam się czytając tę opowieść, było to coś totalnie innego, w tym dobrym sensie. Jeśli szukasz komfortowej książki to polecam zdecydowanie! Ma w moim sercu specjalne miejsce. Opowiem tak kocha tę książkę tak bardzo jak główna bohaterka piłkę nożną.
ocena: ⚽️⚽️⚽️⚽️⚽️/5
Dziękuję bardzo autorcę za egzemplarz do recenzji 🥹💓
Już po samym opisie byłam niesamowicie ciekawa tej książki! Styl pisania Anny Ryś jest wspaniały! Książkę czytało się szybko i przyjemnie. Podczas czytania, aż zapominałam, że czytam!😆 Bardzo wkręciłam się w całą historię i polubiłam główną bohaterkę - Patrycję. Dziewczynę z wielką pasją do piłki nożnej!⚽
W książce mniej więcej chodzi o to, że główna bohaterka wprowadza się do małego miasteczka znanego Malinowem. Wówczas gdy próbuje dostać się do drużyny piłkarskiej, dostaje odmowę z racji tego, że jest dziewczyną. Ale nawet to nie przeszkodziło jej na drodze!
Autorka wspaniale rozegrała fabułę! Nie brakło humoru oraz wątku miłosnego :D Cudownie czytało mi się losy Patrycji. Już niebawem recenzja drugiego tomu!
Nie będę obiektywna jako autorka tej książki, ale na 5 gwiazdek oceniam to, jak świetnie bawiłam się pisząc ją :). Mam oczywiście nadzieję, że zbierze podobne oceny od czytelników!
„Dobrze zagrane” to lekka i przyjemna młodzieżowa obyczajówka z wątkiem romantycznym, przedstawiająca losy 16-letniej Pati, która dopiero po przeprowadzce do małego miasta (Malinowa) zdała sobie sprawę, że w okolicy nie ma żadnego kobiecego klubu sportowego. Jako ktoś, kto od dziecka grał w piłkę, Patrycja nie wyobraża sobie życia bez futbolu. Próbuje dostać się jednej z lokalnych męskich drużyn, jednak zostaje wyśmiana przez trenera. To całkowicie pozbawia ją chęci starania się o miejsce w drugim z malinowskich zespołów. Aż do momentu, gdy poznaje Marychę, koleżankę z nowej klasy, dzięki której nie tylko dowiaduje się, że KS Torpeda aktualnie desperacko poszukuje bramkarza, ale też znajduje sposób na objęcie tej właśnie pozycji przez Pati… a właściwie przez Pawła.
Dziewczyny wymyślają najpierw prowizoryczne, a później nieco lepsze przebranie, dzięki któremu żaden z zawodników ani trener nie zdają sobie sprawy, że przyjęli do drużyny dziewczynę. Ale ponieważ Malinów to niewielka miejscowość, na tym przebieranki nie mogą się skończyć. Patrycja musi także zacząć udawać bardziej dziewczęcą wersję siebie, żeby jak najbardziej odróżnić się od Pawła. Nie zmienia to faktu, że nadal jest do niego bardzo podobna, więc w którymś momencie stwierdza, że najlepiej będzie wyjaśnić to pokrewieństwem między sobą a swoim alter ego.
I tak zaczyna się podwójna gra Pati, w której właściwie nigdy nie może być sobą. Z jednej strony cieszy ją to, że mimo przeciwności losu może grać w piłkę, do tego poznając przy tym świetnych kolegów. Z drugiej, im dłużej musi grać, tym bardziej zaczyna jej to przeszkadzać. Tym bardziej, że niektórzy z nowo poznanych chłopców zaczynają się interesować Patrycją w jej dziewczęcym wydaniu.
„Dobrze zagrane” to historia o spełnianiu marzeń kosztem okłamywania osób, które z czasem stają się bohaterce bliskie, a także o dorastaniu do emocji, które wcześniej nie miały znaczenia. Tylko czy którekolwiek z tych emocji są prawdziwe? I który z chłopaków jest tym, co do którego motyle w brzuchu Pati mają najsilniejsze opinie? Przekonajcie się razem z nią, czytając moją debiutancką powieść!
⚽️od pierwszych stron książkę bardzo przyjemnie się czytało, ja bardzo lubię gdy akcja dzieje się w Polsce i bohaterowie mają polskie imiona, tak po prostu jakoś łatwiej wyobrazić sobie sceny z książki czy miejsca. tak jak już napisałam, byłam ciekawa tej historii po opisie, bo nigdy jeszcze nie spotkałam się z tego typu fabułą. szczerze nie spodziewałam się, że tak fajnie opisane zostaną te przemiany, Pati w Pawła, bo nasza główna bohaterka musiała podszywać się pod chłopaka, aby mieć szansę dalej rozwijać swoją pasję jaką była piłka nożna, a ponieważ przeprowadziła się do małego misateczka nie miała szans grać w żenskim zespole. motyw piłki raczej rzadko spotykany jest w książkach, a tutaj mieliśmy piłke i dodatkowo dziewczynę w nią grającą co też jest rzadkością.ktoś kto nie ma styczności z piłką nie będzie musiał się zastanawiać o co chodzi bo wszystko było zawsze bardzo fajnie tłumaczone, co dla mnie było wielkim plusem, bo ja w tym temacie jestem kompletnie zielona😅
⚽️oprócz głównego wątku jakim była piłka, książka pokazuje też inne w tym miłosne rozterki młodych osób. każdy z wątków był bardzo ciekawie rozwinięty, że przez książkę się płyneło i nie chciało się jej odkładać. zdecydowanie mogę przyznać, że to historia w której odnajdzicie swoją "comfort book" bo czytanie jej to była czysta przyjemność i dawno nie czytałam tak fajnej młodzieżówki! bohaterowie zostali wykreowani w bardzo ciekawy sposób, postać Pati polubiłam już od pierwszych stron i byłam pełna podziwu, za każdym razem gdy musiała zmieniać się w chłopaka. jej koleżanka Marysia też była bardzo fajną postacią, kompletnie nie znała Pati gdy zaczeła jej pomagać i ich piękna przyjaźń bardzo fajnie się rozwineła!
⚽️jeśli szukacie bardzo przyjemnej historii z nietypową fabułą to "dobrze zagrane" będzie dla was! ode mnie leci wielka polecajka i książka leci na moją liste ulubionych! moja ocena 4,5/5⭐️
„Dobrze zagrane” ~Anna Ryś ⭐️⭐️⭐️⭐️⭐️/5 Kategoria wiekowa:13+ Współpraca reklamowa z autorką Anną Ryś Recenzja: Książka opowiada o Patrycji, która zgadza się przeprowadzić do małego miasta ale zbyt późno zdaję sobie sprawę z tego, że tam nie ma klubu kobiecego piłki nożnej, a ona przecież ją kocha. Zastanawia się co może zrobić aby dostać się do jakiegokolwiek klubu. Wtedy z pomocą przychodzi jej nowo poznana przyjaciółka. Wpada ona na pomysł aby przebrać Patrycję za chłopaka daje jej perukę, męskie ubrania i wymyśla historię tak aby wszystko się zgrywało i żeby nikt się nie domyślił. Lecz kiedy nie wciela się wy Pawła stawia na kobiecość i sprawia wrażenie dziewczyny w ogóle nie zainteresowaną piłką nożną. Musi poradzić sobie z nauką, podwójnym życiem i różnymi znajomymi tak aby nikt nie zorientował się, że ona i Paweł to ta sama osoba. Historia opowiada o miłości do piłki nożnej, łamaniu zasad i odkrywaniu siebie i pierwszych miłościach. Zanim sięgnęłam po tą książkę nie spodziewałam się, że będzie ona tak świetna. Autorka bardzo dobrze wykreowała postacie, a jej styl pisania jest lekki i przyjemny. Fabuła jest bardzo i interesująca. Mimo, że książka jest większych rozmiarów niż większość książek na mojej półce, to czyta się ją bardzo szybko i przyjemnie. Historia jest bardzo wciągająca i odrazu wkręciłam się w panujący tam klimat. Książka jest osadzona w Polskich realiach i to jest zdecydowanie plus tak samo jak Polskie imiona. Mam nadzieję, że Nawet jeśli nie przepadacie za książkami, których akcja dzieje się w Polsce to jednak się skusicie, ponieważ naprawdę warto przeczytać tą pozycję. Mi książka bardzo się podobała i szczerze polecam!
Pełna humoru opowieść o dylematach dorastania oraz walce z nierównością wśród płci, Walce o najważniejsze marzenie w życiu. Postaci są tak napisane, że bardzo łatwo je polubić, a postać Marychy to jak dotąd moja ulubiona postać ze wszystkich motywów -Best friends. Od strony technicznej widać, przygotowanie autorki. Wszystkie piłkarskie detale są jak najbardziej spójne i prawdopodobne choć mnie osobiście trochę razi ten bramkarz w czapce, ale nie jest to całkowicie niezgodne z przepisami, więc możliwe. Bardzo doceniam też szczegółowość przygotowania obu Alter Ego, dzięki czemu czytelnik odczuwa razem z Pati napięcie i emocje przy każdym przeobrażeniu. Postaci Marka i Tomka są tak świetnie przedstawione, że do ostatnich stron książki kibicowałam obu i nie mogłam się zdecydować w którym teamie jestem. Nie do końca zgadzam się. Wyborem Pati, ale na szczęście to nie ja musiałam wybierać. Zakończenie pozostawia ogromny niedosyt, czuje, że więcej wątków mogło się rozwiązać w tej części, ale dzięki temu jeszcze bardziej niecierpliwie czekam na kolejny tom przygód Pati.
W dużym skrócie. Książkę czyta się bardzo lekko i przyjemnie, absolutnie nie da się wyczuć, że to debiut autorki. Pozbawiona jest większych dramatów co tworzy ją idealną pozycją na początki z czytaniem lub przełamanie zastoju czytelniczego. Ze względu na to, że kręci się głównie wokół piłki nożnej może być fajna propozycją na pierwszy tytuł dla nie czytającego chłopca, równocześnie jest też świetna dla każdej inne płci i wieku.
Jest to niesamowicie przyjemna i komfortowa książka! Była bardzo ciekawa i w "moim stylu". Ponadto wątek piłki nożnej! Sama za nią nie przepadam, ale uwielbiam, gdy główni bohaterowie mają jakąś pasję, coś z czym się utożsamiają, czy też czyni ich wyjątkowymi. Jeśli tego jest mało, mamy jeszcze przezabawny przekręt z udawaniem chłopaka, który dodał książce cudownego charakteru i humoru. Mimo to, książka porusza też ważne kwestie i nie zawsze wydaje się taka kolorowa. Wywołała we mnie ogrom emocji, a jednocześnie, świetnie się przy niej bawiłam. Zdecydowanie polecam wam tę pozycję i sama mam nadzieję na 2 część!
Ciekawa fabuła lecz miałam znaki zapytania nad głową i pytania dlaczego. Picie alkoholu przez nieletnich jest czymś normalnym a chłopaki z tej mieściny to chyba mają ten sam typ dziewczyny bo dosłownie prawie każdy chłopak podkochuje się w głównej bohaterce. Dorośli w tej książce chyba żyją jakby widzieli życie przez różowe okulary bo: *16 letnia dziewczyna (Marycha) i student (brat Patrycji) są parą? (ja rozumiem że te rodziny się przyjaźnią ale naprawdę rodzice nie mają z tym żadnego problemu i nie martwią się tym choć trochę lub nie uważają tego za dość niepokojące) *podeszli z taką lekkością do tego że Patrycja posługuje się fałszywym nazwiskiem? Przecież gdyby to wszystko wyszło na jaw to policja mogłaby się zainteresować (w realnym świecie). *Włóczenie się po mieście do na Maxa późnych godzin i to jeszcze w trakcie roku szkolnego Halo gdzie są normalni dorośli w tej książce? Ale muszę przyznać że dzięki niezobowiązującej fabule można było na spokojnie przesłuchać ją w audiobooku. Podziwiam główną bohaterkę za to że mimo wszystko gra w piłkę i dodatkowo ma tak samo na imię jak ja.
This entire review has been hidden because of spoilers.
ℚ: Jaki sport uprawiacie? ♫︎ᴡᴇ ғᴇʟʟ ɪɴ ʟᴏᴠᴇ ɪɴ ᴏᴄᴛᴏʙᴇʀ ~ ɢɪʀʟ ɪɴ ʀᴇᴅ♫︎ 💚Podążając za nim wzrokiem, wciąż myślała nad sensowną ripostą, jednak nic nie przychodziło jej do głowy. Właściwie chyba chciała, żeby miał jeszcze jedną szansę. Tak na wszelki wypadek. Bo nawet ta nie do końca pozytywna rozmowa sprzed chwili wprawiła ją w lepszy humor. Lubiła z nim rozmawiać. Lubiła z nim być.💚 ✰✰✰✰✰/✰✰✰✰✰
⤳ Malinów ⤳ Footballu ⤳ Small Town ⤳ Dziewczyna udaję chłopaka ⤳ Walka o Marzenia ⤳ Budowanie relacji na kłamstwie ❗14+❗
«𝐷𝑒𝑑𝑦𝑘𝑎𝑐𝑗𝑎: Dla wszystkich wiecznie nastoletnich dusz.»
|ᴋɪʟᴋᴀ ꜱᴌᴏ́ᴡ ᴏ ᴀᴜᴛᴏʀᴄᴇ| • Odkąd pamięta, woli świat wyobraźni od rzeczywistości. Pasję do pisania odkryła w sobie już jako nastolatka.
𝑱𝒂𝒌 𝒑𝒐𝒛𝒐𝒔𝒕𝒂ć 𝒔𝒐𝒃ą, 𝒌𝒊𝒆𝒅𝒚 𝒎𝒖𝒔𝒊𝒔𝒛 𝒈𝒓𝒂ć?
𝓕𝓪𝓫𝓾ł𝓪: ༄ Patrycja zgadza się na przeprowadzkę do mniejszego miasta, rezygnując przy tym ze swoich zainteresowań. ༄ W Malinowie nie ma kobiecego klubu, a o męskim może zapomnieć ~ jednak z pomocą przychodzi koleżanka z klasy Pati. ༄ Dziewczyna zamienia się w chłopaka i trafia do juniorskiej drużyny KS Torpeda.
𝓑𝓸𝓱𝓪𝓽𝓮𝓻𝓸𝔀𝓲𝓮 𝓟𝓲𝓮𝓻𝔀𝓼𝔃𝓸𝓹𝓵𝓪𝓷𝓸𝔀𝓲: ༄ Patrycja ~ zamienia się w chłopaka, aby mogła grać w piłkę nożną.
𝓜𝓸𝓳𝓪 𝓸𝓹𝓲𝓷𝓲𝓪: ༄ Po raz pierwszy czytam, gdzie piłka nożna jest głównym wątkiem w książce. ༄ Ta książka wyróżnia się na tle pozostałych, jest ona trochę większa niż standardowa książka. ༄ Pióro Pani Ani jest bardzo przyjemne i proste. ༄ Czy polecam? Zdecydowanie tak.
[Współpraca reklamowa @annarys_com ] ... Dobrze zagrane jest to idealna książka dla młodzieży, która moim zdaniem powinna znaleźć się w topce książek na empiku . Pokochałam ją za to, że nigdy nie czytałam książki o podobnej tematyce, czyli o dziewczynie, która aby móc robić coś co kocha na czas treningów przebiera się za chłopaka. Książka była super aczkolwiek momentami irytowały mnie nazwy polskich miast oraz imion (z czasem da się do tego przyzwyczaić). Styl pisania autorki był lekki oraz przyjemny i mimo tego, że książka jest większa niż przeciętne książki oraz ma mniejszy druk to i tak pochłonełam ją bardzo szybko (bo tylko w 2 dni). Uważam też, że niesie ona ważne przesłanie czyli, że warto walczyć o swoje marzenia i jeśli się chce to można wszytko. Jeżeli zaś chodzi o wątek romantyczny to jest on CUDOWNIE opisany😍 Ocenka: 4,5/5☆
Jest to książka, której jestem recenzentką i szczerze nie spodziewałam się, że może być ona tak dobra. Nie przypuszczałam, że będę się tak świetnie bawić, czytając tą książkę. Cala historia była inna od wszystkich. W pewnym momencie sama już nie wiedziałam, którego chłopaka wybierze główna bohaterka. Ta książka jest moim zaskoczeniem tego roku i oceniam ją 4/5. Dałam malutki minusik jedynie przez polskie imiona, które po prostu czasami denerwowały mnie w książce. Polecam osobom w każdym wieku.
4,5/5⭐️Jeśli lubicie młodzieżówkę z klimatem piłki nożnej to coś dla was! Pati przeprowadza się z mamą do małego miasteczka. Okazuję się, że nie ma tak zespołu piłkarskiego dla dziewczyn. Piłka nożna dla naszej głównej bohaterki jest bardzo ważna. Co zrobi w tej sytuacji? Dowiedzie się czytając tą CUDOWNĄ książkę. Bardzo szybko się czyta i jest wciągająca. Autorka też wydaję się być bardzo miła😊
książka miała naprawdę niezły potencjał, natomiast zupełnie nie wykorzystany. była nudna, przewidywalna i momentami irytująca. postacie nie miały ŻADNEGO charakteru. dłużyło mi się czytanie jej. a końcówka? nic nie zostało wyjaśnione!
Do tej książki zabrałam się bez żadnych oczekiwań, po prostu kocham piłkę nożną i chciałam przeczytać coś co by się z nią wiązało. A ta prześwietna historia od pierwszych stron spełniła wszystkie moje wymagania. Inspirująca, ciekawa i pełna zwrotów akcji. Świetna.