Jump to ratings and reviews
Rate this book

Luta Karabina #1

Prawo matki

Rate this book
Luta Karabina, kiedyś jedna z najlepszych kobiet w siłach specjalnych, obecnie zarabia na życie pracując na platformie wiertniczej u wybrzeży Norwegii. Samotnie wychowuje dwójkę dzieci i spędza z nimi każdą wolną chwilę.

W trakcie rodzinnego wypoczynku dochodzi do tragedii – jej córka zostaje porwana!

Czas ucieka, działania policji nie dają rezultatów, a przecieki świadczą, że dziewczynka padła ofiarą wyjątkowo brutalnej szajki handlarzy żywym towarem. Kobieta nie ma wyjścia, bierze sprawy w swoje ręce. Rozpoczyna się dramatyczna walka o odzyskanie córki. Do śledztwa dołącza Zygmunt Szatan, twardy glina i tropiciel, który ma do wyrównania rachunki sprzed lat.

Luta – czy tego chce czy nie – też musi wrócić do swojej mrocznej przeszłości. To w niej znajduje się klucz do odzyskania ukochanej córki...

392 pages, Paperback

First published November 23, 2022

9 people are currently reading
230 people want to read

About the author

Przemysław Piotrowski

21 books182 followers
Były dziennikarz sportowy, a potem śledczy w „Gazecie Lubuskiej”. Absolwent Uniwersytetu Zielonogórskiego, studiujący również w Hiszpanii i USA. Kocha podróże i nowe wyzwania. Pasjonat sportu, podróży, geografii i historii. Wychowany na Stephenie Kingu, Grahamie Mastertonie, Connie Igguldenie i Bernardzie Cornwellu. Zadebiutował entuzjastycznie przyjętym thrillerem Kod Himmlera, następnie wykreował mroczny świat w ciężkiej gatunkowo Drodze do piekła. Najnowsza powieść – Radykalni. Terror, pierwsza część cyklu Radykalni – to thriller political fiction, podejmujący niezwykle trudny i kontrowersyjny temat radykalnego islamu. To książka o miłości, stracie, bólu i cierpieniu. I nienawiści, która często kwitnie powoli i niepostrzeżenie, ale zawsze prowadzi nas w otchłań zła.

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
152 (26%)
4 stars
233 (40%)
3 stars
142 (24%)
2 stars
40 (6%)
1 star
6 (1%)
Displaying 1 - 30 of 53 reviews
Profile Image for Olga Kowalska (WielkiBuk).
1,700 reviews2,910 followers
December 6, 2022
Lektura diabelnie satysfakcjonująca, pełna emocji, adrenaliny, z bohaterką, którą zawsze chcemy mieć po swojej stronie. Poznajcie Lutę Karabinę, bohaterkę nowego cyklu Przemysława Piotrowskiego – rozszalałą niedźwiedzicę, która zawalczy o swoje dziecko.

Przemysław Piotrowski ma swoje ulubione motywy, wątki, które widać, że ruszają go osobiście i, co oczywiste, tym samym ruszają też nas – zapalonych miłośników jego twórczości. To krzywda dzieci, to zło, jakie spotyka tych najmłodszych, niewinnych, tych, którzy sami nie mogą, bo nie potrafią się nawet bronić. To przemoc nieopisana, nieludzka, tak potworna, że można wstrzymać oddech z przerażenia. To handlem żywym towarem, to handlem ludźmi, to niewolnictwo seksualne, które we współczesnym świecie ma się całkiem dobrze. Ba, które kwitnie i rozrasta się, niczym zdegenerowany, obrzydliwy chwast. Piotrowski wciąga nas w ciemność, w świat przestępstw, które trudno opisać słowami. Nie ma wątpliwości, kto tu jest bestią, kto jest potworem, a kto stanie się aniołem zemsty, wcieloną siłą, która rozniesie wszystko w proch. No właśnie. Zemsta – krwawa, brutalna, widowiskowa – to jedyna możliwa ścieżka działania. Tu nie ma przebacz, tu nie ma zmiłowania. Zapomnijmy o humanitarnym wyciąganiu ręki do bliźniego i nastawianiu drugiego policzka. Kto uderzy raz, ten musi być gotowy na tak agresywny cios przeciwnika, że długo nie będzie mógł się pozbierać. O ile w ogóle.

Obcując z tak potężną falą okrucieństwa, my czytelnicy potrzebujemy katharsis, potrzebujemy oczyszczenia i Przemysław Piotrowski dobrze o tym wie. W „Prawie matki” daje nam takie oczyszczenie w najbardziej satysfakcjonującej formie z możliwych. W świecie jego powieści na przemoc odpowiada się tylko większą, tylko bardziej wyrafinowaną przemocą. Nie ma tu gierek, ustawek, nie ma litości. Jak już leje się krew, to leje tak obficie, tak radośnie, że nic jej już nie zatrzyma. Zemsta ma tu najsłodszy możliwy smak. A odkładana w czasie jest tylko bardziej wytrawna, wyborna pod każdym możliwym względem.

„Prawo matki” to jazda bez trzymanki w najlepszym tego słowa znaczeniu. Fenomenalny thriller sensacyjny, którego każdy szczegół jest pieczołowicie przemyślany. To historia porwania i zemsty. To historia matki, która walczy o swoje dziecko. To historia stara jak świat, a jednak wciąż nieśmiertelna w swoim wydźwięku. Wreszcie, to Luta Karabina – babeczka, którą zawsze chcemy mieć po swojej stronie i bohaterka, na której dalsze losy czekam z zapartym tchem.
Profile Image for Czyta_bo_lubi.
310 reviews78 followers
December 4, 2022
Igor Brudny może spać spokojnie. Luta Karabina póki co, nie zaskarbiła sobie mojego czytelniczego serca i nadal pozostaję przy zdaniu, że cykl z Brudnym to najlepsza rzecz pisana przez autora.

Prawo matki na szczęście podobało mi się dużo bardziej niż thrillery psychologiczne Przemysława Piotrowskiego. Te w ogóle mi nie podchodzą. Natomiast w przypadku lektury Prawa matki to im dalej, tym...dziwniej. Na końcu tej książki mógłbym żartobliwie określić ją jako powieść sensacyjno-fantastyczną. Być może są tak wyszkolone kobiety i są wręcz jednoosobową armią. Ale w tej powieści jest wszystkiego zwyczajnie za dużo. I przez to dochodzi niejednokrotnie do absurdalnych dla mnie sytuacji.

Rozumiem, że Prawo matki to mniej kryminał, a bardziej powieść sensacyjna. I czyta się ją dobrze. Największy mój zarzut dotyczący tej książki to, że jest ona wręcz przeładowana pomysłami. Mam wrażenie, że autor miał dużo ciekawych pomysłów i chciał je upchnąć w jednej powieści. A tu materiału jest co najmniej na trylogię. Książka przeładowana jest również wątkami. Śmiało można było skupić się jedynie na sprawie porwania córki Karabiny, z wyłączeniem w ogóle postaci nadkomisarza i jego historii. Prawo matki dla mnie ma tak dużo wątków oraz ekspozycji, że żaden wątek nie wybrzmiewa na tyle, by wzbudzić moje emocje. Ponadto im bardziej Luta staje się kombinacją Rambo i Terminatora, tym mniejsze związane z nią emocje. Wiadomo, że rozwali każdego na swojej drodze i dopnie celu. Przez to przestałem się przejmować jej losem i stawką z nią związana spadła. Dużo ciekawsza była postać nadkomisarza. I gdyby nie naprawdę filmowy happy end, byłby to mocny i tragiczny wątek.

Prawo matki to mocna książka. Porusza mroczne, brudne i trudne tematy. Jednak moim zdaniem giną one w natłoku naprawdę wielu zdarzeń. Za dużo tu wszystkiego i przez to ciężko się skupić na poszczególnych wątkach. Mam nadzieję, że gdy autor ma już nakreśloną postać Luty i nadkomisarza oraz ich przeszłość, w kolejnym tomie będzie już trochę spokojniej i spójnie. Póki co jest potencjał i szansa na coś więcej. Jednak dla mnie Prawo matki było zbyt przekombinowane. Dlatego nadal będę skandował: Brudny wróć!
Profile Image for Logana.
526 reviews13 followers
January 13, 2023
Lutosława Kara­bina odno­sząca suk­cesy w kick-​boxingu, judo i bra­zy­lij­skim jiu-​jitsu, była też je­dy­ną ko­bie­tą w histo­rii, która prze­szła selek­cję i zaliczyła egza­min na żoł­nie­rza jed­nost­ki koman­do­sów. Po odejściu z wojska również nie parała się typowo kobiecym zajęciem. Pracuje na platformie wiertniczej i właśnie odlicza dni do upragnionych tygodniowych waka­cji z dziećmi Fran­kiem i Werką. Te nie przebiegają zgodnie z założeniami. Ktoś wszedł temperamentnej Lucie w drogę i zaatakował jej rodzinę.
Nadkomisarza zielonogórskiej komendy, Zyg­munt Sza­tan, dręczą wyrzuty sumienia po wydarzeniach sprzed dwudziestu pięciu laty. Jego prywatne śledztwo, infiltrację, demaskowanie klanu Ozalanów sponsorował aspirujący do polityki bogaty i wpływowy inwestor, Cyryl Maj­ski. Łączyła ich tragiczna przeszłość i przyrzeczenie dane nad grobami bliskich. Wspólny przeciwnik łączy losy wyniszczonego psychicznie gliniarza i mającą niezwykłą wewnętrzną siłę Lutę.

Choć od dawna planowałam sięgnąć po poprzednią serię autora, to zawsze odwlekałam w czasie jej czytanie. Ten tom to preludium do kolejnego cyklu o Lucie Karabinie. Gdybym miała określić powieść jednym zdaniem, to powiedziałabym, że jest ona o Johnie Rambo w spódnicy. Odnosi rany, ale zawsze wychodzi z nich obronną ręką. Nie przepadam za sensacją. Może to za sprawą twardej, odważnej babki, może dzięki doskonałemu stylowi literackiemu, którym odznacza się autor, ale muszę przyznać, że ta książka mi się podobała.
Rozdziały są prowadzone z kilku perspektyw, dzięki czemu na łamy powieści nie wkrada się nuda. Czyta się ją szybko i z prawdziwą przyjemnością. Chętnie sięgnę po inne dzieła autora.
Profile Image for Aellirenn Czyta.
1,660 reviews59 followers
January 19, 2023
Luta Karabina była jedną z najlepszych w siłach specjalnych. Teraz samotnie wychowuje dwójkę dzieci. Pewno dnia jej córka zostaje porwana.

Co du się odkarabinowało to głowa puchnie!

Przyznam, że jakoś mnie okładka nie przekonywała (tak, tak, nie oceniaj po okładce), ale przekonał mnie SMS od mojego taty, który brzmiał „nie da się od tego oderwać”. Od razu zaczęłam czytać. I potwierdzam słowa mojego taty - nie było opcji odłożyć czytania na później. Akcja goniła akcję, a rozmach, z jakim Piotrowski to napisał, po prostu wbił mnie w fotel. Nie wiem skąd autor bierze te pomysły, ale podziwiam za wyobraźnię i konsekwencję w działaniu, bo w tej powieści wszystko wręcz idealnie się zgrywa.

To było ohydne, obrzydliwe, brutalne i piekielnie dobre. Z niecierpliwością czekam na kolejne tomy. I, na Boga, niech ktoś zrobi z tego film lub serial, bo to się aż prosi o ekranizację.
Profile Image for Piotr.
313 reviews1 follower
December 26, 2022
Nowa bohaterka w zielonogórskim metaversum Piotrowskiego. Zdesperowana matka dla ratowania własnego dziecka jest zdolna do największych poświęceń, a co gdy dodatkowo jest eks-komandosem z Lublińca, to nawet turecki klan handlarzy ludźmi nie jest w stanie jej zatrzymać.
Mroczny i brutalny thriller. Nie można się oderwać.
Profile Image for Donaam.
569 reviews32 followers
November 26, 2022
1,75⭐️
Mimo mojej sympatii do twórczości autora będę obiektywna i szczera; książka jest słaba jak na spore możliwości pisarskie oraz jak na jego pomysłowość. 🥲
Profile Image for zmiloscidomroku.
161 reviews7 followers
December 7, 2022
Kiedy urodziłam pierwsze dziecko moje życie zmieniło się bezpowrotnie. Nowy początek, nowa ja. Nie da się opisać siły miłości do dziecka, o sile i ilości lęków, które każdego dnia zagracają mi głowę. Jednak pomimo trudności macierzyństwo jest piękne, a każdy kolejny dzień u boku dziecka jest wyjątkowy i warty zapamiętania. Ta historia poruszyła we mnie wszystkie struny, pokazała jaką moc ma miłość matki i jaką siłę do działania dają dzieci. A jeśli są w niebezpieczeństwie, rodzic staje się prawdziwym wojownikiem.

Książka "Prawo matki" otwiera nową serię autora, którego bardzo cenię. Zostaniecie zabrani w świat Luty Karabiny, którą wyróżnia wszystko. Jedna z najlepszych kobiet w siłach specjalnych, ciężko pracującą na platformie wiertniczej bohaterka, która na codzień jest samotną ale szczęśliwą matką. W trakcie rodzinnego wypadu na lody, jej córka zostaje porwana. Działania policji nie przynoszą rezultatów. Prawdopodobnie mała Weronika padła ofiarą szajki handlarzy żywym towarem. Luta bierze sprawy w swoje ręce. Za wszelką cenę chce odzyskać córkę.

Akcja rodem z filmu science-fiction i myślę, że nie przesadzam. Zostajemy wrzuceni w wir wydarzeń, które nie dają chwili na oddech.
Autor zadbał o dynamiczność i nie zabrakło niespodzianek. Kiedy wkracza do akcji Zygmunt Szatan, który szuka Martyny Piskorskiej, dzieje się jeszcze więcej. Skrajnie inny, z bólem w sercu ale wytrwały i dobry w tym co robi. Zarówno Luta jak i Szatan na każdym kroku mnie zaskakiwali. Świetnie wykreowani. Czapki z głów. Ludzie z pełną determinacją- bardzo realni i z łatwością ich polubiłam, choć Szatan to jest naprawdę Szatan i czasami jego sekrety mieszają w głowie, a "jego" Władymir będzie mi się śnił po nocach.

Kolejny świetny kryminał, który trafia do topki w tym roku. Tutaj nic nie zabrakło. Trudny ale dobrze opisany temat handlu ludźmi, realny - za każdym razem przechodził mnie dreszcz, kiedy pomyślałam sobie, że to może się dziać na całym świecie. Są emocje, które pochłaniają. Drżałam o los małej Weroniki, chciałam sprawiedliwości w tym okrutnym świecie. Wielowątkowość w tej historii została świetnie przedstawiona. Choć postaci jest dużo, każda coś skrywa i szybko da się ich zrozumieć. Rodzinne problemy, tajemnice, chęć zemsty- wszystko się ze sobą miesza, a ja miałam ochotę na więcej i więcej. Do ostatniej strony wstrzymywałam oddech. Gorąco polecam.
Myślę, że tak szybko jej nie zapomnę.
171 reviews
December 14, 2022
Do książek @przemyslawpiotrowski nie trzeba mnie namawiać, sama wyrywam się z szeregu żeby poznać kolejną mroczną i ciemną historię napisaną przez autora. #prawomatki jest książką, która rozpoczyna nowy cykl kryminalny. Główna bohaterka, Luta Karabina, zdeterminowana, silna i walcząca do końca. W obronie swoich dzieci potrafi przetrząsnąć niebo i ziemię aby włos nie spadł im z głowy. Mogę powiedzieć jedno, nie chciałabym być jej przeciwnikiem.

Czytając tą książkę musicie uzbroić się w cierpliwość, akcja nabiera tempa nieco później, mamy dosyć długie wprowadzenie (patrząc na inne książki autora) ale jest one czytelniczą poezją. Nie ma tutaj drobiazgowego śledztwa, szalonego mordercy, z którym trzeba walczyć . Za to poznajmy matkę, której porwano dziecko, nieustępliwa i drobiazgowa, puszczona na polowanie nie spocznie dopóki nie znajdzie swojej córki. Książka porusza trudny temat handlu żywym towarem, gangi tym wszystkim zarządzające czują się bezkarnie a wręcz mające opłaconych wysoko postawionych urzędników nie czują żadnych obaw i strachu, że coś może pójść nie tak. Nie wiedzą tylko z kim zadarli, Luta Karabina nie cofnie się przed niczym a spotkanie z nią nie dla wszystkich będzie przyjemne.

Chętnie sięgnę po kolejne tomy tej serii, ponieważ takiej przyjemności z czytania kryminału nie miałam już dawno. Wcześniejsze książki autora były szybkie, krwawe i bardzo brutalne. Nie liczcie, że tutaj będzie identycznie, jest ona w moim odbiorze inna, lepsza, doskolansza. Czytajcie, Luta Karabina skradnie Wasze serca i zadowoli nawet najwiekszego konesera gatunku
Profile Image for klucz_dosukcesu.
81 reviews2 followers
February 22, 2023
8/10⭐️
Piotrowski po raz kolejny stworzył ciekawą główną postać i zaskoczył pomysłem na fabułę książki. Porwanie dziecka, gęsta sieć powiązań, lejąca się krew i wielka siła kobiet tak w skrócie opisałabym „Prawo Matki”. Czytało mi się ją szybko i przyjemnie, choć nie przebiła ona mojej ukochanej serii z Igorem Brudnym. Luta Karabina to kobieta, od której chciałabym uczyć się sztuk walki. Z chęcią sięgnę po kolejny tom.
Profile Image for mommy_and_books.
1,409 reviews35 followers
December 3, 2022
Czy macie swoich ulubionych autorów, po których książki sięgacie w ciemno i jeszcze nigdy się nie zawiedliście? Jednym z moich ulubionych autorów jest Przemysław Piotrowski. Jego książki są tak genialne, że po przeczytaniu jednej czekam na kolejną.
Tym razem przychodzę do was z całkiem nową serią, równie genialną co cykl z Igorem Brudnym. Luta Karabina to nasza nowa bohaterka.

Przeczytałam "Prawo matki" z zapartym tchem. Nie mogłam odstawić jej przed poznaniem zakończenia. Już się nie mogę doczekać kolejnej części.
Jak Przemysław Piotrowski się za coś zabiera, to powstaje prawdziwe arcydzieło godne ekranizacji. Mam nadzieję, że kiedyś zobaczę Lutę Karabinę na dużym bądź małym ekranie. Czy jesteście za?

Luta Karabina jest cudowną bohaterką, która w swoim życiu wiele przeszła i jeszcze wiele przejdzie. W nasz świat wkracza pełną parą. Jest silną kobietą, matką samotnie wychowującą dwójkę dzieci. Kiedyś pracowała w siłach specjalnych. O tym, czym aktualnie się zajmuje, dowiecie się podczas czytania. Wszystko byłoby idealnie, gdyby ktoś nie porwał jej małej córeczki. Czy matka ma prawo do samodzielnego wymierzania sprawiedliwości? Czy matka ma prawo do szukania własnego dziecka? Jakie prawa ma matka? Czy matka w celu odnalezienia swojego dziecka może użyć wszystkich środków dozwolonych i niedozwolonych? Co zrobi Luta, żeby uratować swoją ukochaną córeczkę? Poruszy niebo i ziemię, a nawet zejdzie do samego piekła. To będzie bardzo niebezpieczne dla naszej bohaterki. Zadrze z niewłaściwymi ludźmi (bandytami). Czy uda jej się odnaleźć dziecko? Czy dziewczynka odnajdzie się cała i zdrowa? Historia ukryta na kartkach powieści "Prawo matki" mrozi krew w żyłach.
Luta to typ wojowniczki. Nigdy się nie poddaje, a gdy tylko ktoś stanie jej na drodze to zwykle marnie kończy. Czy wygra z czasem? Czas nie będzie jej sprzymierzeńcem.
W tej powieści mamy do czynienia z handlarzami żywym towarem. Czy córeczkę Karabiny porwali ci zwyrodnialcy?
Poznacie również Zygmunta Szatana. Czy on okaże się sprzymierzeńcem, czy wrogiem dla naszej bohaterki? Szatan to bardzo dobry glina, który podobnie jak nasza Luta nie cofnie się przed niczym i niczego się nie boi. Został skrzywdzony przez pewne osoby. Teraz nastał czas zapłaty. Czy zemsta zawsze bywa słodka? Czy zemsta najlepiej smakuje na zimno?
Przemysław Piotrowski stworzył dzieło, które wywołuje ciarki na całym ciele. Sprawił, że czytelnik za wszelką cenę chce uratować córeczkę Luty. W swojej powieści poruszył bardzo ważny i często pomijany temat: handel żywym towarem i walka z prawdziwymi potworami. Jego bohaterka będzie musiała sięgnąć do swojej mrocznej przeszłości, żeby uratować własne dziecko.
Cudowna i mroczna historia, która na długo pozostanie w mojej pamięci. Kibicowałam głównej bohaterce w jej walce o odzyskanie córeczki. Bardzo bałam się o obie dziewczyny. Nie ukrywam, że cała historia wywołała u mnie łzy. Tyle emocji jest tutaj, że nie da się książki tak po prostu odstawić.
Z całego serca polecam "Prawo matki" - mommy_and_books.

Ps.
Co zrobilibyście na miejscu Luty Karabiny?
Profile Image for Gosia | bookietnica.
166 reviews195 followers
March 12, 2023
Od pierwszych stron jest brutalnie, dość chłodno i bezpośrednio. Nie ma tutaj miejsca na zawahanie, bo chodzi o porwanie córki głównej bohaterki, Luty. A Luta jest w tej sytuacji szalenie niebezpieczna i bezwzględna, a wszystko dopełnia jej wieloletnie doświadczenie w siłach specjalnych.

Czy czerpałam radość z czytania? Ogromną. Dla mnie to historia konkretna, bez zbędnych ozdobników, czy bezsensownych wątków pobocznych. Wszystko miało tu dla mnie sens. Co do kreacji bohaterów - poniekąd zgadzam się z jedną z zasłyszanych opinii, że Luta kreowana jest na superbohaterkę. Nie przeszkadzało mi to jednak w odbiorze całej historii i bardzo liczę na kolejne tomy z Lutą w roli głównej!
Profile Image for po.czytane.
1,178 reviews88 followers
December 5, 2022
Niestety, chyba musze się w końcu przyznać, że Piotrowskiego poza serią z Brudnym po prostu nie lubię. Było to moje trzecie podejście do książki tego autora spoza wspomnianej serii i niestety trzecie rozczarowanie. Nie ujęła mnie bohaterka, a wręcz mam wrażenie, że oprócz ważnego społecznie tematu przeniesionego na kryminał, ta książka nie ma wiele do zaoferowania. I może nie każdy taki temat, trzeba pakować do książki z gatunku kryminał/thriller, czasami warto to zostawić reportażom.
Profile Image for Anka_wie_.
193 reviews12 followers
April 29, 2024
Troszkę długo się rozkręca ale za to później jest już ogień
Profile Image for roserlynch.
123 reviews46 followers
January 7, 2023
Seria z Brudnym dala wysoką poprzeczkę, myślę, że stać autora na wiele więcej. Niektóre wątki banalne, a na kilka scen skrzywiłem buzie. Masakraaaaaa
Profile Image for Malgorzata Kucharska.
109 reviews7 followers
June 28, 2023
Ode mnie niestety tylko trzy gwiazdki ☹️
Oczekiwałam naprawdę troszkę więcej.
120 reviews2 followers
December 1, 2022
Kiedy tylko dowiedziałam się o nowej książce autora wiedziałam, że to będzie powieść dla której rzucę wszystko.I tak też było, dlatego postanowiłam trochę przetrzymać was z recenzją 👌 Nie bez powodu prawie codziennie przypominałam o niej na story wraz z linkami do salonów Empik 😉
Dlatego, aby jeszcze bardziej namówić was "do złego" dodam, że wersję papierową jak i Audiobooka @czytamzlegimi 🙈 mam już za sobą.
Byłam bardzo ciekawa jak wypadnie Audiobook zanim polecę wam "obie wersje" i powiem wam jedno Słuchajcie!!!

Zanim trochę o fabule dodaję cytat idelanie scalający całość

" Natura nie raz udowodniła, że matki są zdolne do dokonywania cudów, gdy tylko ich młode znajdzie się w niebezpieczeństwie. A matka wyposażona w szereg zabójczych umiejętności mogła się zmienić w ekstremalnie niebezpieczną maszynę do zabijania".

~ "PRAWO MATKI" Przemysława Piotrowskiego to najnowsza powieść autora, otwierająca cykl z Luta Karabiną.
Dlatego już od początku pragnę podkreślić, że jest to tak naprawdę kolejna mocna seria, w której silna i bezkompromisowa postać, tym razem kobieca, staje się punktem zapalnym w całej przeszywającej na wskroś opowieści.
( nie wiem jak wy ale ja uwielbiam takie osobowości)
~ Luta Karabina nasza główna bohaterka, to silna, zaradna, odważna i niebywale uzdolniona kobieta o "korzeniach" tureckiego pochodzenia, które ukształtowały jej silny charakter, a jednocześnie stały się kluczem w dotarciu do miejsca w którym teraz się znajduję...
Dzięki żmudnym ćwiczeniom, uporowi, samozaparciu, dyscyplinie, Luta, zostaje jedną z najlepszych kobiet w siłach specjalnych.
Aż do momentu kiedy jej świat zmienia się o 180 stopni i zostaje matką.
Od tego momentu zmienia zawód i staje się jedyną kobietą pracującą na platformie wiertniczej u wybrzeżu Norwegii.
Niestety pewnego dnia podczas jednej z rodzinnych wycieczek dochodzi do wielkiej tragedii... córka Luty, Wera zostaje porwana.
Od tej pory zaczyna się walka z czasem, a wszystkie chwyty zostają dozwolone!
Kobieta nie czekając na ślamazarne wyniki policji, postanawia wziąć sprawy w swoje ręce, a pomaga jej w tym Zygmunt Szatan, wyrzuty z uczuć twardy glina i tropiciel, który chętnie wyrówna rachunki sprzed lat!
Czy wspólnymi siłami wraz z asystą niezawodnych przyjaciół, Luta zdoła uratować córkę z rąk handlarzy żywym towarem?
Jedno jest pewne brutalna przeszłość stanie się kluczem do odzyskania ukochanej córki.
~"PRAWO MATKI" - to kolejny dowód na to, że Przemysław Piotrowski nie próżnuje zaskakując nas nową serią ze świetnie utkaną fabułą, w której akcja chodź na chwilę nie zwalnia z tempa przenosząc nas i tym razem na mroczne tereny półświatka z województwa lubuskiego
Co wraz mocnymi opisami, brutalnymi wątkami oraz pełnokrwistymi postaciami stworzyło pełną napięcia historię od której nie idzie się wprost oderwać.
~Kolejny raz mamy do czynienia z niełatwym, mistrzowsko poprowadzonym śledztwem, gdzie nietuzinkowa twardo stąpająca po ziemi, bezwzględna i silna postaci nie cofnie się przed niczym w celu osiągnięcia zamierzonego celu.
I tak rządna zemsty Luta, oślepiona matczyną miłością, w asyście Zygmunta Szatana typowego gliny z czarną jak smoła przeszłością, zaprasza nas do brutalnego mrocznego, barbarzyńskiego i wyrzutego z jakichkolwiek uczuć świata ludzi handlujących żywym towarem.
Świta w którym pedofilia, handel nieletnimi, pornografia jest na porządku dziennym..."miejsca" które nie powinno istnieć!!!
~ O mamooo jakie to byle dobre! Powtórzę to ponownie: czapki z głów Panie Przemysławie! Ja jestem zachwycona, zwłaszcza składem paszy dla trzody chlewnej 😜 (to taki żart kto przeczyta domyśli się mojego czarnego humoru) jak i kolejnym niezwyciężonym duetem, który śmiało może konkurować z Igorem i Julką.
A może kiedyś wspólnie spotkają się przy jakimś śledztwie?
Jedno jest pewne ja czuję ogromny niedosyt i czekam na więcej!
Kupujcie, czytajcie i cieszcie się chwilą bo takie historie kryminalne po prostu się połyka!
Polecam J.K
Profile Image for pi.kavka.
620 reviews33 followers
February 3, 2023
Ach, Przemek. Pozwalam sobie na tę poufałość już na wstępie, bo Przemysław Piotrowski podbił kryminalną część mojego serca swoim cyklem o Igorze Brudnym. Cyklem nie idealnym, ale wciągającym jak diabli. Kiedy więc na moim radarze ukazała się powieść zapowiadająca nowy cykl, po prostu musiałam po nią sięgnąć.

Luta Karabina to kobieta od zadań specjalnych, dosłowniej. Dawniej żołnierka elitarnej jednostki w siłach specjalnych, dziś pracująca na platformie wiertniczej u wybrzeży Norwegii matka dwojga dzieci. Zasadniczo zadowolona ze swojego życia, w trochę skomplikowanych relacjach z matką i przyrodnim bratem, a po nocach bliska znajoma jednego pisarza, z którym łączy ją niezobowiązujący układ BDSM. Życie dla Luty jest dobre. Do czasu.
Któregoś dnia wybiera się z rodziną do parku rozrywki. Tam, na jej oczach, zostaje porwana jej córeczka. Luta decyduje się wziąć sprawy w swoje ręce, odnaleźć sprawców i należycie ich ukarać. Jej sprzymierzeńcem zostaje w pewnym momencie Zygmunt Szatan, gburowaty policjant specjalizujący się – przez własne, tragiczne doświadczenia – w handlu dziećmi i kobietami ze wschodu na zachód. Ta dwójka stanowić będzie wyjątkowo groźny duet.

Jak zwykle w przypadku Piotrowskiego, książka wciągnęła mnie praktycznie od pierwszych stron, choć ten pierwszy rozdział, ukazujący nam postać Luty i jej pracę na platformie był dla mnie najsłabszym w książce. Jednak później, kiedy akcja nabiera rozpędu, ciężko jest się już od tej lektury oderwać i po prostu t r z e b a czytać dalej. Wydarzenia pędzą i nie ma momentów przestoju, a wręcz przeciwnie – czasem ma się wrażenie, że autor płynie aż za szybko z fabułą i mógłby czasem się zatrzymać, dając czytelnikom odetchnąć. Ale cóż – Przemek Piotrowski jeńców nie bierze. Co ciekawe, od początku wiemy, kto jest winny i jakie motywacje nim kierują, niemniej jednak i tak zakończenie wbija w fotel. Kiedy okazuje się „kto jest kim i dla kogo” szczęka majda się nam gdzieś w okolicy kolan.
Jest parę scen „too much”, ale ta moja opinia może być odosobniona, bo – nie ma się co oszukiwać – ja to jestem jednak trochę cienias i mocno brutalne, krwawa sceneria co poniektórych scen wywoływała u mnie ciary obrzydzenia.

Teraz trochę o moich „ale”. Po pierwsze, nie do końca podpasowali mi bohaterowie. Luta jest mocno nierealistyczną postacią i choćbym próbowała, to nie jestem w stanie uwierzyć w nią jako prawdziwą kobietę z krwi i kości. Sceny ukazującą ją w towarzystwie jej dzieci były dla mnie przez to wręcz dziwne. Również postać Zygmunta Szatana nie zyskała sobie mojej przychylności chociaż – biorąc pod uwagę jego przeszłość i tragedię, którą przeżył – powinniśmy mu byli kibicować i jakoś z nim sympatyzować. To najbardziej stereotypowy gliniarz. Pijus z traumą, jarający fajkę za fajką, przychodzący do pracy mocno nieświeży, „wczorajszy” i zalatujący alkoholem. Kiedyś polscy autorzy kryminałów przestaną nam serwować ten wciąż i wciąż na nowo odgrzewany kotlet?

I teraz kwestia numer dwa, choć już kompletnie niezwiązana z samą powieścią. Za wydaniem „Prawa matki” stoi wydawnictwo Czarna Owca, zresztą jak za cyklem o Igorze Brudnym. I zawsze byłam zadowolona z tego, jak te książki są wydawane. Tymczasem tutaj coś chyba się popsuło w drukarni, bo książka wydana została kosmicznie źle. I tak, papier jest kremowy i tak, czcionka wygodna dla oczu, ale niemożliwym jest otwarcie książki choćby trochę bez zbezczeszczania jej grzbietu. Normalnie nie wspominam w recenzjach o takich rzeczach, ale wkurzyło mnie, kiedy czytając musiałam mieć książkę otwartą na pół gwizdka bo inaczej się łamie. Po lekturze ostatnie kartki już były poluzowane, więc w warunkach bibliotecznych nie wrócę „Prawu matki” długiej żywotności. Ale to zarzut dla wydawcy, a nie dla samego autora.

Podsumowując, jeśli Przemysław Piotrowski zdecyduje się kontynuować ten cykl, to ja chętnie będę na bieżąco i przeczytam. Choć raczej w e-booku żeby nie wkurzać się na dźwięki łamanych kręgosłupików grzbietu książki.
September 27, 2025
Eh? No takie 2.5. Im sorry. Wymęczyło mnie to - i to nie tylko dlatego, że porwana dziewczynka ma moje imię XD iii też nie dlatego, że w ogóle sam temat pokrywania dzieci i tego wszystkiego co się z tym wiąże jest straszny. Po prostu coś było nie tak. Nie mogłam się wkręcić w czytanie tego i szło mi beznadziejnie i połowa do mnie nie docierała... Jednak autorowi lepiej wychodzi seria z komisarzem Brudnym (albo ta jedna książka o Afryce też była bardzo zacna). A tu po prostu mam dość i absolutnie mnie nie korci, żeby sięgać po kolejne cześci tej konkretnej serii 😬
Profile Image for Ilona * ksiazka_w_kwiatach *.
936 reviews19 followers
December 14, 2022
Są tacy autorzy, po których książki sięgamy bez zastanowienia. Są też takie książki, które już po pierwszych przeczytanych stronach wiemy, że będą kolejną perełką wśród dotychczas przeczytanych powieści.
Przemysław Piotrowski — autor bestsellerowej serii o Igorze Brudnym powrócił do nas z kolejną mocną i zdeterminowaną postacią. "Prawo matki" to pierwsza część świetnie zapowiadającej się serii o kobiecie żołnierzu, wojowniku i przede wszystkim matce. Sam autor, zapowiadając nam premierę tejże książki, miał nadzieję, że Luta Karabina skradnie nasze serca tak, jak Igor Brudny. Czy w moim przypadku tak się stało? Bezapelacyjnie tak. "Prawo matki" to historia, która wciągnęła mnie od pierwszych stron i trzymała w swoich szponach po ostatnie zdanie.

Luta Karabina — kobieta żołnierz o tureckich korzeniach, pracująca na platformie wiertniczej matka dwójki dzieci. To im poświęca każdą wolną chwilę, dla nich zrobiłaby wszystko. Gdy pewnego letniego dnia na jej oczach zostaje porwana Weronika, Luta wie, że zejdzie nawet do piekła, by uratować swoje dziecko.

"Natura nie raz udowadniała, że matki są zdolne do dokonywania cudów, gdy tylko ich młode znajdzie się w niebezpieczeństwie."

"Prawo matki" to kolejna świetna historia w dorobku autora, która z pewnością znajdzie się na mojej liście najlepszych książek tego roku. Przemysław Piotrowski napisał powieść mocną i trudną, porusza w niej bowiem tematy dotyczące handlu żywym towarem, porwań dzieci. To historia, w której przedstawia nam świat, jakiego nie chcielibyśmy zobaczyć na własne oczy. Porwanie dziecka i myśl, że mogło wpaść w łapy najgorszych zwyrodnialców, jest dla rodzica najgorszą rzeczą, jaka może nas spotkać.
Bohaterowie "Prawa matki" - szczególnie Szatan i Luta — wyraziści i przedstawieni bardzo realnie. Wielowątkowość powieści pozwala poznać każdego z bohaterów, zajrzeć w ich przeszłość, poznać ich myśli oraz życiowe doświadczenia.
"Prawo matki" to nie tylko kryminał z domieszką dramatu, to również bolesna historia pełna rodzinnych tajemnic, które skrywane latami w końcu wychodzą na jaw, by dać upust emocjom bohaterów. Świetny styl, dynamiczna akcja i napięcie, które wzrasta z każdą kolejną stroną, sprawiają, że od książki ciężko się oderwać. Nie pozostaje mi nic innego, jak zachęcić Was do lektury. Polecam!
234 reviews1 follower
January 3, 2023
Luta Karabina pracowała kiedyś w siłach specjalnych, a teraz zarabia na platformie wiertniczej. Wychowuje samotnie dwójkę dzieci. W trakcje wypoczynku zostaje porwana jej córka. Kobieta od razu postanawia wziąć sprawy w swoje ręce, tym bardziej, że śledztwo policyjne nie daje rezultatów, a z przecieków wynika, że dziewczynka padła ofiarą grupy handlującej żywym towarem. Do Luty dołącza Zbigniew Szatan, policjant który chce wyrównać rachunki sprzed lat.

Ta książka zdecydowanie nie będzie dla wszystkich. Jest bardzo brutalna jak i momentami mocno nieprawdopodobna. Luta to bardzo twarda, pewna siebie i dobrze wyszkolona kobieta. Jednak jestem pewna, że nikt nie potrafiłby dokonać takich rzeczy jak ona. To taki James Bond w spódnicy. Znajdą się osoby, którym nie przypadnie to do gustu, ale mi się podobało. Mało tego, spodobało mi się czytanie o tak silnej i niezniszczalnej kobiecie.

Jednak nie ma co ukrywać, książka jest o trudnej tematyce. Od zawsze ciężko mi się czytało o dzieciach, które cierpią. Ale od kiedy sama zostałam matmą, jeszcze mocniej przeżywam takie historie.

U Luty pojawia się niewyobrażalny strach o własne dziecko, a to napędza ją do działania i nie cofnie się przed niczym.

No i do kobiety dołącza Szatan, glina, który chce się odegrać za dawne dzieje. Nie ma co ukrywać to też jest postać bardzo wyrazista, chociaż nie tak jak Luta. Ale wyobraźnie ma bardzo bogatą, oj tak...
Mnie duet Luta i Szatan kupił i na pewno przeczytam kolejny tom.

Ale tak jak wspomniałam książka nie jest dla wszystkich i myślę, że jak komuś nie przypadła do gustu seria o Brudnym to i “Prawo matki” się nie spodoba. Ja natomiast uwielbiam takie brutalne książki od Autora. No i czekam na kolejne tytuły.
32 reviews
August 7, 2024
Na 100% daję 5 gwiazdek. Bawiłam się świetnie. Uwielbiam Lutę Karabinę. I choć z wojskiem czy sztukami walki nie mam nic do czynienia to podobnie jak główna bohaterka nie cofnęła bym się przed niczym by pomścić swoje dziecko. Sprawców zeskrobywali by z asfaltu i ścian. Ale do sedna. Główna bohaterka to była żołnierka, pasjonatka sztuk walki, która uwielbia okładać facetów na macie treningowej. Obecnie pracuje na platformie wiertniczej i porzuciła wojsko w służbie swej rodzinie. Jako samotna matka dwójki dzieci zostaje zmuszona do powrotu do przeszłości i wykorzystania swoich wojskowych umiejętności. A jako jedyna kobieta z wyróżnieniem w wojsku budzi postrach także w cywilu. To jest kobieta, która nie boi się żadnego faceta. Kiedy jednak na jej oczach zostaje porwana jej trzyletnia córeczka Luta staje się rozwścieczoną maszyną do zabijania gotowa do wszelkich czynów byleby odzyskać dziecko. Do czego posunie się rozjuszona niedźwiedzica? Tego musicie dowiedzieć się sami. Co łączy Lutę i policjanta o wdzięcznym nazwisku Szatan, którego przeszłość krzyżuje się z teraźniejszością Luty? Jak poradzą sobie z gangiem żywym towarem? Czy uda się odzyskać córkę? Tego musicie dowiedzieć się sami. Ja ze swojej strony bardzo polecam. Autor się z nami nie cacka i po krótkich wstępach w życiorysy głównych bohaterów kolejne strony książki nie biorą jeńców, a akcja jest równie szybka jak motocykl głównej bohaterki. Gwarantuję że kiedy otworzycie tę książkę przeczytacie ja z prędkością lecącej kuli z karabinu. I z równie wielkim zapałem sięgnięcie po tom drugi tak jak ja. Świetna książka, którą czyta się turbo szybko, trup i krew ścielą się tu gęsto, a akcja pędzi na złamanie karku.
Moja ocena:5/5 gwiazdek
IG: dozaczytania
Profile Image for Krzysztof Grabowski.
1,878 reviews7 followers
August 26, 2024
Nowa bohaterka, Luta Karabinowa, Polka o tureckich korzeniach, doznaje najgorszego koszmaru, jaki może spotkać matkę w jakiejkolwiek formie. Traci dziecko, będąc świadkiem, jak nieznany mężczyzna porywa jej córeczkę. Porywacze nie wysuwają żądań, nie kontaktują się z rodziną. Wniosek: handel żywym towarem w celu prostytucji lub gorzej - na organy...

Tyle, że Luta to niezwykła kobieta, mająca za sobą epizod w służbach specjalnych, co czyni ją niezwykle skuteczną w działaniu. Na własną rękę zaczyna badać sprawę i wpada na trop Turków, którzy działają wspólnie z synem kandydata na posła do parlamentu. Towarzystwo naprawdę z górnej półki, które trzeba będzie przetrzebić.

Z drugiej strony mamy zapijaczonego nadkomisarza Szatana, który na własną rękę próbuje dobrać się do tyłka tureckiej mafii i który sam angażuje się w sprawę porwania dziecka. Stworzony z czasem duet będzie jednym z oryginalniejszym na polskiej scenie książek sensacyjnych. W dodatku autorowi udała się ta niełatwa sztuka sympatyzowania z bohaterką, której kibicujemy z zapartym tchem.

Bo mimo, że trochę się dzieje, tak problemy Luty jest przyziemny, a skala z jaką działa nie jest nadmiernie przesadzona. To nie Rambo, który wytnie w pień połowę koszar, choć i tak Karabinowa pokaże, że jej nazwisko doskonale pasuje do tej osoby. Naprawdę fajna historia, choć trzeba przyznać, że momentami autor mógł się przestać dwoić i troić, aby ciągle wrzucać jakieś nowe wątki, bo miejscami przydałby się oddech.

Niemniej mamy kolejną pełnokrwistą bohaterkę, która może i robi czasami rzeczy, po których sympatia nieco słabnie, to i tak ma się z tyłu głowy tą świadomość, że w podobnej sytuacji samemu robiłoby się właśnie takie uczynki, gdyby miało się takie zdolności i możliwości. Udany start nowej franczyzy.
Displaying 1 - 30 of 53 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.