Tak jak przy pierwszej części - naprawdę dobrze się bawiłam. Czy popieram jakiekolwiek zachowania Dagmary? Nie. Czy mimo wszystko przyjemnie i szybko czytało mi się tę książkę? Tak 🤷🏼♀️. Dostałam ją na święta, więc żal nie przeczytać. „Królowe życia” było kiedyś moim guilty pleasure, dlatego naprawdę z dużym zaciekawieniem poznawałam historie z przeszłości autorki. Fajne, takie na jeden wieczór, na odmóżdżenie.
Ten sam poziom co poprzednia, nie popieram jej zachowań, ale przeżycia ciekawe. Ogromna ilość powtórzeń, bardzo mnie to irytowało 🥲 Liczyłam, że dowiemy się skąd pomysł na założenie burdelu i jaki był tego przebieg.