Pozycja, która stała się ważnym elementem wystawy "Antropocen". Przekonaj się, do czego odnosi się tytułowy termin i dowiedz się więcej o architekturze regenerującej.
"Antropocen. W stronę architektury regenerującej" to interesująca publikacja, która w zamierzeniu towarzyszy wystawie "Antropocen". Tytułowe słowo odnosi się do ery człowieka oraz czasu, w którym dokonują się zmiany, przynoszące w swojej konsekwencji drastyczne i katastrofalne w skutkach ocieplenie klimatu.
Pozycja zwraca uwagę na to, jak szkodliwy dla środowiska okazuje się nie tylko przemysł budowlany, ale i samo użytkowanie budynków. To tak naprawdę z nich bierze się jedna trzecia emisji dwutlenku węgla na całym globie. Jak łatwo się domyślić, skupiska budynków, czyli miasta w znacznym stopniu zaburzają naturalne cykle przyrody poprzez gwałtowną emisję zanieczyszczeń do środowiska.
W publikacji mowa jest o poszukiwaniu architektury, bez której przecież człowiek nie mógłby się obejść, mogącej pozostawać obojętną dla naszej planety. Takie budowle trzeba by jednak odpowiednio zaprojektować, a one same musiałyby w określony sposób funkcjonować. Tu posunięto się jednak o krok dalej, zastanawiając się nad możliwością stworzenia architektury, która dodatkowo dawałaby środowisku możliwość regeneracji.
W książce można odnaleźć szereg wyczerpujących esejów poruszających omawiany temat. Wypowiedzieli się w nich eksperci z różnych dziedzin, jak chociażby socjolodzy, geografowie czy architekci.