Jump to ratings and reviews
Rate this book

Brnąc przez kosodrzewinę

Rate this book
Przedrzyj się przez kosodrzewinę i poznaj prawdziwą grozę…
Artur Grzelak w swoich opowiadaniach ukazuje szerokie spektrum grozy. Znajdziesz w nich szczyptę słowiańszczyzny, przesądów i mitów. Trafisz do postapokaliptycznej rzeczywistości, a także w odległe góry, skrywające wiele sekretów. Poznasz strach katowanych ofiar, zezwierzęcenie ich oprawców, frustrację i determinację bohaterów w obliczu najgorszego…
To różnorodne historie, które skłaniają do chwili refleksji nad otaczającą nas rzeczywistością i tym, co skrywa się na jej obrzeżach.
Czy odważysz się zboczyć z obranej ścieżki i zagłębić w gąszczu kosodrzewiny?

328 pages, Paperback

Published October 15, 2022

6 people want to read

About the author

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
1 (7%)
4 stars
3 (23%)
3 stars
2 (15%)
2 stars
4 (30%)
1 star
3 (23%)
Displaying 1 - 4 of 4 reviews
Profile Image for Yivrett.
230 reviews6 followers
August 21, 2023
Brnąc przez kosodrzewinę to zbiór opowiadań autorstwa Artura Grzelaka wydany przez Planetę Czytelnika.
#współpracabarterowa

16 naprawdę różnorodnych opowiadań - przesądy, mity, słowiańszczyzna, postapo, wøjna, wiruš. Trudno jednoznacznie je opisać. To co je łączy to groza i refleksja jaka pozostaje po skończonych opowiadaniach. Całość przypomina mi Netflixowy serial Black Mirror z różnorodnością swoich opowieści z tym CZYMŚ co pozostaje z nami na dłużej.

Muszę przyznać, że nie przepadam za opowiadaniami - ciężko mi się w nie zaangażować, a zanim się wciągnę to już się kończy. Dlatego wyobraźcie sobie moje zdziwienie kiedy tak słucham powieści Pana Artura, a prawie każde z tych opowiadań wciąga od pierwszej strony/zdania. Było to dla mnie niebywałe bo prawie każde ma w sobie to COŚ. Zaznaczam, że "prawie" bo wciąż są to bardzo różnorodne opowiadania i tak jak w każdym zbiorze - jedno przypadnie do gustu bardziej, inne mniej. Ale w Brnąc przez kosodrzewinę odnalazłem zdecydowaną większość na plus.

Artur Grzelak kształtuje się na wybitnego pisarza, a jego pomysły mogą zjeżyć włos na głowie. Myślę, że wraz z rozwojem twórczości jesteśmy w stanie uzyskać niezwykle klimatyczne pozycje. Jestem niezwykle ciekawy jak autor sprawdziłby się w jednolitej powieści.

Brnąc przez kosodrzewinę to bardzo udany zbiór opowiadań grozy z wybijającym się słowiańskim klimatem. Jestem pewny, że każdy znajdzie tu coś dla siebie w bogatej gamie różnorodnych historii. Siłą autora są genialne pomysły i ja nie mogę się doczekać co przyniosą jego kolejne książki!
Profile Image for Marta.
50 reviews2 followers
May 29, 2023
Dałam radę przebrnąć przez połowę, tej pierwszej połowy będzie dotyczyła moja recenzja.

Pomysły/tematy - wszystkie bardzo ograne, po paru pierwszych akapitach wiadomo już do czego dąży autor. Niestety żadnego pomysłu nie broni ciekawe podejście czy interesujące zakończenie.

Styl - absolutny jego brak. Autor pisze jakby w przypadkowych miejscach tesaurus podmieniał mu słowa na synonimy, żeby tekst brzmiał "lepiej". Niestety, wynik jest taki, że zaczynam wątpić w to czy autor zna znaczenie niektórych słów.

Jeżeli tej książki dotknął edytor/ korektor to powinien porzucić swój zawód po wypuszczeniu czegoś takiego. Chociaż może widział i rzucił- się z budynku. Ewidentne błędy w wyrażeniach frazeologicznych, błędy faktyczne typu "zmywanie promieniowania". Na szczególne wyróżnienie zasługuje opowiadanie, gdzie autor stara się pisać "średniowiecznie".

Gdyby był to zbiór opowiadań na konkurs szkolny - gratulacje za próbowanie swoich sił. Jako wydana książka dorosłego autora, w przedmowie opiewanego jako przedstawiciel polskiego horroru... To nie jest horror moi drodzy, to jest dramat.
1 review
March 17, 2024
Jestem pozytywnie zaskoczona różnorodnością opowiadań. Autor nie zamyka się w obrębie jednego gatunku i nie wybiera wciąż tych samych motywów. Wśród 16 historii znajdziemy elementy grozy, mitologii, kultury słowiańskiej, wojny czy postapokaliptyczne wizje świata. Dzięki temu każdy znajdzie coś dla siebie, a autor może nam zaprezentować wachlarz swoich pisarskich możliwości w ramach jednego, debiutanckiego zbioru.

Muszę przyznać, że nigdy nie byłam fanką zbiorów opowiadań - w krótkie formy literackie zawsze trudniej jest mi się zaangażować. Ledwo człowiek zdąży zapoznać się z bohaterami, wczuć się w fabułę, a tu nagle... Koniec! Z drugiej strony czytelnik dzięki temu zostaje z pragnieniem kontynuacji, może też dać ujście swojej wyobraźni i dopowiedzieć sobie to, co nie zostało dopowiedziane wprost - i to jest jeden z elementów, dzięki któremu ta pozycja zapada w pamięć.

Jedno jest pewne - każdy fan grozy odnajdzie tu historię, która wywoła odpowiedni nastrój, przytrzyma w napięciu i będzie katalizatorem strachu. Dla mnie takim opowiadaniem była ,,Dziewczynka z granatami" - motyw wojny zawsze będzie tym, który porusza mnie najbardziej, budzi najgłębsze lęki i za każdym razem wprawia w smutek i zdumienie nad przewrotnością ludzkiej natury w obliczu konfliktu zbrojnego.

Na szczególną uwagę zasługują również ,,Znalezisko z Blackwood", tytułowe ,,Brnąc przez kosodrzewinę", ,,Pożóg'' czy ,,Peregrynacje...''. Każdy z czytelników ma inną wrażliwość, więc każdego poruszy coś innego; każdy na innym etapie antologii Artura Grzelaka poczuje oddech grozy na karku.

Do lektury dałam się przekonać podczas jednego z eventów o tematyce słowiańskiej i nie żałuję - chętnie sięgnę po kolejne dzieła autora, szczególnie jeśli tym razem będzie to dłuższa forma literacka.
Displaying 1 - 4 of 4 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.