Jump to ratings and reviews
Rate this book

To, co utracone

Rate this book
Charlotte nie miała łatwego dzieciństwa. Porzucona przez rodziców, tułała się po rodzinach zastępczych. Wreszcie los się do niej uśmiechnął i znalazła dom u zamożnego małżeństwa, które postanowiło ją adoptować.

Po kilku latach do rodziny dołącza Julian, zbuntowany dzieciak, również przygarnięty przez Harissów. Niepozorna i nieśmiała Lottie zaprzyjaźnia się z chłopakiem, który staje się dla niej bezpieczną przystanią. Ale z czasem jej niewinne uczucie do przybranego brata ulega zupełnemu przeobrażeniu. Dziewczyna bez pamięci zakochuje się w Julianie i z zaskoczeniem odkrywa, że też nie jest mu obojętna.

Mimo że nie są prawdziwym rodzeństwem, tak są przez wszystkich postrzegani, dlatego muszą ukrywać swoje zakazane uczucie.

Gdy prawda wychodzi na jaw, chłopak ucieka z domu i ginie po nim wszelki ślad. Zdruzgotana Charlotte nie może o nim zapomnieć, ale powoli układa sobie życie u boku kogoś innego.

I właśnie wtedy powraca Julian, a świat dziewczyny ponownie wywraca się do góry nogami.

Gdzie przez te wszystkie lata się ukrywał i dlaczego właśnie teraz postanowił pojawić się w rezydencji rodziców?

Czy Lottie jest gotowa na to, żeby ponownie zatracić się w chłopaku, który przed laty ją porzucił?

312 pages, Paperback

First published April 28, 2023

3 people are currently reading
15 people want to read

About the author

Katarzyna Muszyńska

15 books1 follower

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
11 (23%)
4 stars
11 (23%)
3 stars
15 (31%)
2 stars
7 (14%)
1 star
3 (6%)
Displaying 1 - 14 of 14 reviews
Profile Image for DomiCzytaPL.
682 reviews
July 3, 2023
Przyzwoita historia, w której nieco majaczyli mi „Kaci Hadesa” Tillie Cole oraz „To, co zakazane” Tabithy Suzumy.

Miłość ponad wszystko, rodzinne tajemnice, gangsterskie porachunki - mix tematów upakowany w relatywnie niedługiej książce.
Profile Image for Justus228.
502 reviews9 followers
May 15, 2023
Motyw zakazanego uczucia w książkach zawsze mnie przyciągał. No bo przecież nie oszukujmy się - to co zakazane smakuje najlepiej, prawda? 😈 Uwielbiam pomysły na fabułę książek, na które "wpada" Kasia Muszyńska. Jestem z nimi na bieżąco, także za każdym razem sama nie mogę doczekać się tego, jak rozwinie się akcja i co jeszcze zaskoczy mnie w pisanej przez Kasie książce. "To co utracone" czytałam dwa razy, a w momencie gdy w moje ręce trafił egzemplarz papierowy, nie mogłam sobie odmówić i przeczytałam ją po raz trzeci, delektując się nią, jakbym poznawała ją po raz pierwszy. A że została wydana tak cudownie, moja przyjemność z czytania była jeszcze większa. Dla osób, które nie wiedzą o co chodzi, to przypomnę, że książka ma barwione brzegi, przez co przecudownie komponuje się z okładką, która swoją drogą również jest fantastyczna. Brawa dla wydawnictwa, bowiem całość wygląda fenomenalnie. Uwielbiam mieć na półce tak oryginalne książki, tym bardziej autorki, którą ogromnie lubię, a jej powieści wręcz ubóstwiam! Ale dobra, przejdźmy może do konkretów!

Jak już wspomniałam na samym początku, "To co utracone" to romans, w którym znajdziemy zakazaną relację między przybranym rodzeństwem. Ale czy to naprawdę coś zakazanego, jeśli dwie osoby nie łączy grupa krwi? Dla niektórych może to być temat dość kontrowersyjny, ja sama nie mam do tego żadnych większych uprzedzeń, tym bardziej, że w niektórych książkach trafiałam na jeszcze mocniejsze "zakazane relacje" 😜 Tutaj mamy dwójkę bohaterów, którzy zostali adoptowani przez małżeństwo Harrisów, u których poznali pozostałych dwoje rodzeństwa - Aleksandra i Isabelle. Rodzina ta była bardzo zamożna, także po latach tułaczki po rodzinach zastępczych, w końcu znaleźli dla siebie raj na ziemi. Ich przybrana matka była dość specyficzna, wszystko musiało być tak jak ona sobie zażyczyła, dlatego też to właśnie przybrany ojciec stanowił dla Charlotte tego "lepszego" rodzica. Z czasem między dziewczyną a Julianem narodziła się przyjaźń. Uczucia stopniowo rosły, aż do momentu gdy oboje postanowili zrobić kolejny krok. A że przecież byli oficjalnie "rodzeństwem" ich relacja musiała pozostać tajemnicą.... Niestety gdy prawda wychodzi na jaw, Julian ucieka z domu, a świat Charlotte nagle się wali. I choć tęskni za nim okropnie i nie może o nim zapomnieć, po latach zaczyna układać sobie życie na nowo. Niestety nowa praca i zadufany w sobie narzeczony, to nie spełnienie jej marzeń, ale dziewczyna brnie w to wszystko dalej, chcąc normalnie funkcjonować. Pewnego dnia dostaje zaproszenie na obiad od swojej przybranej matki, na którym spotykają się wszyscy członkowie rodziny Harrisów...no może oprócz Juliana, który tego zaproszenia miał nie dostać, ale i on się pojawia, przez co serce Charlotte zaczyna bić zdecydowanie szybciej... Czy teraz jako dorośli będą mogli rozwinąć swoją relację na nowo? I gdzie podziewał się Julian przez te wszystkie lata? Na te i wiele innych pytań, znajdziecie odpowiedz w książce, także tyle jeśli chodzi o krótkie wprowadzenie do historii 😁

"To co utracone" to cudowna historia miłości, która zdecydowanie nie należy do spokojnych. Mamy zakazane uczucie między przybranym rodzeństwem, które łączy więcej niż mogłoby się wydawać. Oboje w życiu nie mieli łatwo, także rozumieli się bardziej niż ktokolwiek inny. Stanowią dla siebie bezpieczną przystań i tylko w swoim towarzystwie czują się jak najbardziej sobą. Zniknięcie Juliana wprowadziło wiele niewiadomych, które powoli odkrywamy na kartach tej powieści, a co za tym idzie ciekawość rośnie w miarę czytania 😏 Do tego dochodzą sekrety rodzinne, które nadają tej historii nieco mroku, tworząc niezwykle klimatyczną historię. Ogromnie podobają mi się wykreowani przez autorkę bohaterowie. I nie mówię tu tylko o głównych postaciach, bowiem Ci drugoplanowi też skradli moje serducho. Bardzo polubiłam Vikinga, który kojarzył mi się z wielkim długowłosym bikerem, który z zewnątrz jest groźny, a w środku to taki wielki misiek (no ja go tak odebrałam 😂, także mega przydał mi do gustu). Podobała mi się rownież wewnętrzna przemiana bohaterów, Charlotte stawała się pewną siebie kobietą, która wiedziała czego chce i choćby nie wiem co, dążyła do odkrycia prawdy. A sam Julian... no cóż, postać niezwykle intrygująca i momentami roztapiająca moje serducho. No czego chcieć więcej 😍 Kasia po raz kolejny przeszła samą siebie i stworzyła rewelacyjną historię, od której nie sposób się oderwać. Ja się pytam, dlaczego te historię nie mogą być dłuższe 😝 żal rozstawać się z tą książką! Polecam Wam ogromnie historię Lottie i Juliana, gwarantuję, że będziecie nią oczarowani!
7 reviews
May 5, 2024
Wybierając do przeczytania powieść „To, co utracone” miałam troszkę obawy. To głównie ze względu na motyw przewodni, którym jest miłość między adoptowanym rodzeństwem. Ten motyw właśnie pojawia się ostatnio bardzo często w literaturze i bałam się trochę, że historia będzie oklepana. Jednak tego co dostałam się zupełnie nie spodziewałam.

Charlotte zostaje adoptowana przez rodzinne Harrisów. Dziewczynie nareszcie udaje się odnaleźć w miarę bezpieczną przystań w życiu. Jednak zmienia się to w momencie kiedy próg domu przekracza Julian. Między dwojgiem zaczyna rozwijać się więź nie do końca taka jaka powinna być między rodzeństwem. Niespodziewanie chłopak ucieka i ucina kontakt z rodziną. Julian wraca po ośmiu latach. Jednak, czy Charlotte będzie w stanie mu wybaczyć? Czy ich więź jest tak silna, że przetrwała próbę czasu?

"To, co utracone" to powieść, która bardzo mnie zaskoczyła. Jak już wspomniałam motyw miłości adopcyjnego rodzeństwa ostatnio jest mocno popularny. Jednak dostałam tutaj historię inną niż te, które czytałam do tej pory. W tej lekturze jest poruszanych wiele trudnych tematów takich jak miłość, trauma, trudne dzieciństwo. Dostajemy tutaj też motyw tajemnicy oraz rodzinnych więzi.

Charlotte vel Lottie to dziewczyna, która miała trudne dzieciństwo. Pochodzi z rodziny alkoholików. Kilka lat tułała się po rodzinach zastępczych, dopóki nie trafiła do Harrisów. Tam doznała odrobinę tak mocno oczekiwanej miłości,
Julian to chłopak zbuntowany, który przeszedł w życiu bardzo wiele. Kiedy trafia do Harrisów jego życie stopniowo ulega zmianie, głównie za sprawą Lottie. Niestety jedno zdarzenie sprawia, że chłopak postanawia uciec i zostawić przeszłość za sobą…

Głównym wątkiem oprócz uczucia bohaterów jest tajemnica. Czytelnik cały czas zastanawia się, co stało się z Julianem. Dlaczego wrócił akurat teraz i co skłoniło go do ucieczki. Właśnie ten motyw tajemniczego zniknięcia staje się motorem napędowym całej fabuły. Autorka dzięki temu buduje napięcie już od pierwszej strony, co sprawia, że czytelnik nie może się od książki oderwać dopóki nie pozna zakończenia!

Muszę również wspomnieć, że powieść „To, co utracone jest niezwykle emocjonalna i poruszająca. Uczucie między naszymi bohaterami dla większości osób jest zakazane. Mimo iż jest to rodzeństwo adopcyjne to jednak nosi to samo nazwisko i wychowuje się w tym samym domu. Ponadto ich przeżycia z przeszłości sprawiają, że łzy napływają nam do oczu. Autorka w świetny sposób oddała wszystkie uczucia i emocje towarzyszące bohaterom.

Jestem wdzięczna, że mogłam poznać tą historię. Mimo, iż nie należy ona do łatwych to jednak spędziłam z nią miło czas. Cudowna i bolesna lektura skłaniająca nas do przemyśleń. Idealna pozycja dla fanów nietuzinkowych romansów i skomplikowanych relacji zarówno miłosnych jak i rodzinnych. Zakończenie jest bardzo zaskakujące, a wręcz wbijające w fotel. Bardzo gorąco polecam!
Profile Image for za_czy_ta_na.
290 reviews8 followers
May 10, 2023
„- Lottie, nie mogę ci obiecać, że wszystko się ułoży, ale jestem tu z tobą, ponieważ bez ciebie wszystko wydaje się szare. A ja znów chcę widzieć kolory”.

Dzieciństwo Charlotte do szczęśliwych nie należało. Porzucona przez rodziców przez długi czas tułała się po rodzinach zastępczych, aż w końcu trafiła pod dach Harrisów. Życie w dostatku w pięknej rezydencji, jest dla dziewczyny jak spełnienie marzeń. Los w końcu się do niej uśmiechnął.
Kilka lat później do rodziny Harrisów dołącza Julian, z którym Lotti bardzo szybko się zaprzyjaźnia. Nikt nie przewidział jednak że przyjaźń ta szybko przerodzi się w o wiele głębsze uczucie, które młodzi będą musieli ukrywać przed resztą rodziny.

Pewnego dnia Julian nagle wyjeżdża. Zraniona Lotti nie rozumie, dlaczego chłopak ją porzucił i nie daje znaku życia. Mijają lata, a dziewczyna zaczęła żyć życiem, jakie zaplanowała dla niej matka zastępcza. Wtedy jednak niespodziewanie wraca Julian.

Dlaczego chłopak wyjechał i co robił przez ten cały czas, kiedy go nie było? Czy Charlotte będzie w stanie mu wybaczyć? Jakie sekrety skrywają Harrisowie?

„To, co utracone" to moje trzecie spotkanie z twórczością autorki i powiem wam, że wszystkie trzy książki, które przeczytałam były niesamowitym przeżyciem. Za każdym razem autorka zabierała mnie w emocjonalną podróż przez życie bohaterów, którzy na stałe odciskają się w pamięci.

Lotti jest nieśmiałą, ułożoną dziewczyną miewającą często napady paniki. Wiele w życiu wycierpiała, ale przeszła przez wszystko silniejsza i bardziej odporna na krzywdy. To bohaterka, która wzbudza sympatię od pierwszego spotkania. Co innego Julian, który początkowo kreuje się na nieco gburowatego i nieliczącego się ze zdaniem innych chłopaka, który wzbudzał we mnie mieszane uczucia. Z czasem jednak, gdy już dał się poznać trochę lepiej zaczęłam go lubić. A gdy wszystkie tajemnice związane z jego przeszłością wyszły na światło dzienne jasne stało się, dlaczego zachowywał się tak, a nie inaczej. Moje serce pękło na pół, przepełnione współczuciem i żalem dla tego chłopaka. Spotkał go okrutny los, ale co dokładnie, tego musicie dowiedzieć się już sami.

Jeżeli szukacie książki nieszablonowej zaskakującej i ze świetnie wykreowanymi postaciami to „To, co utracone” będzie znakomitym wyborem. Gorąco polecam.
509 reviews1 follower
August 15, 2023
To moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki, słyszałam o jej wcześniejszych powieściach (nawet jedną mam, ale jeszcze nie czytałam) jednak nie miałam przyjemności żadnej przeczytać, postanowiłam to zmienić właśnie przy okazji książki "To, co utracone", do której sięgnięcia zachęcił mnie interesujący opis i piękna okładka. Znajdziemy tutaj motyw zakazanego związku, gdyż bohaterowie są przybranym rodzeństwem. Stylistyka i język jakim posługuje się autorka jest bardzo lekki, prosty i przyjemny co sprawia, że książkę czyta się naprawdę szybko. Ja historię Charlotte i Juliana przeczytałam już jakiś czas temu, ale nadal wszystko dobrze pamiętam, nadal odczuwam towarzyszące bohaterom emocje. Fabuła została w interesujący sposób nakreślona, przemyślana i dobrze poprowadzona, natomiast bohaterowie zostali naprawdę świetnie wykreowani. To postaci, które tak jak my popełniają błędy, borykają się z różnymi problemami, postępują pod wpływem emocji dlatego tak łatwo się z nimi utożsamić w wielu kwestiach, podzielając podobne troski i dylematy moralne. Oboje od pierwszych chwil zaskarbili sobie moją sympatię i byłam bardzo ciekawa jak autorka poprowadzi ich relację i z jakimi przeciwnościami będą musieli się dokładnie zmierzyć. Owa relacja została w naprawdę rewelacyjny sposób zaprezentowana. Od początku dało się wyczuć wyraźne przyciąganie między bohaterami, zarówno duchowe jak i cielesne. Zagłębiając się w ich historie widać, że oboje przez lata- zarówno te wspólne jak i te kiedy się ze sobą nie kontaktowali - mieli duży wpływ na siebie nawzajem. To co dostałam na kartach tej powieści wywołało we mnie lawinę emocji, wielokrotnie miałam ochotę "wejść" do tej książki i przytulić, wesprzeć bohaterów, zapewnić ich, że wszystko będzie dobrze. Naprawdę z całych sił im kibicowałam. Autorka przy okazji porusza tutaj wiele ważnych, życiowych i ponadczasowych tematów, które mogą spotkać każdego z nas. "To, co utracone" to emocjonująca, miejscami poruszająca i bolesna historia, z którą cudownie spędziłam czas! Koniecznie muszę nadrobić pozostałe powieści autorki! Polecam!
Profile Image for seafullofbooks.
446 reviews
July 30, 2023
To moje drugie spotkanie z twórczością autorki i kolejny raz bardzo udane. Dostajemy bardzo trudną i pełną emocji opowieść o zakazanej (teoretycznie) miłości między przybranym rodzeństwem, rozłąke, bół i pełno, pełno fałszu. Rodzina Charlotte to z pozoru rodzina o jakich mógłby marzyć każdy jednak im głębiej wczytujemy się w historie tym coraz więcej przykrych spraw wychodzi na jaw. Do tego biedna Lottie i jej pokruszone serce i dawno zapomniany Julian. Och jak miałam ochotę nimi potrząsnać, zwłaszcza jak chłopak po trudnej rozmowie czy kłótni trzaskał drzwiami czy wychodził, jego historia jednak nie była najłatwiejsza. Czytając zadawałam sobie razem z dziewczyną pytanie: a co gdyby spytał ją o zdanie a nie zadecydował za nią? Jednak powieść pokazuje, że być może pewne rzeczy muszą się wydarzyć w taki a nie inny sposób by dojść do jedynej słusznej rzeczy.

Historia jaka połączyła „rodzeństwo” bardzo mi się podobała i w sumie troszkę żałuje, że tak mało mogliśmy poznać ich historii jako nastolatków bo to przyciąganie było bardzo ciekawe. Mimo to emocji jest tu naprawdę sporo: zarówno tych dobrych jak i tych smutnych. Bohaterów nie sposób nie polubić, przeżywać z nimi i kibicować im.

Zderzymy się tu również z opinią „co ludzie powiedzą” gdyż dwoje adoptowanych dzieciaków, które otrzymało to samo nazwisko zakochało się w sobie i przez ten pryzmat ich rodzina i otoczenie postrzegali to jako coś ohydnego… Uwielbiam historie łamiące stereotypy i dające mocno do myślenia, choć w wypadku tej historii ja nic niestosownego nie zauważyłam. Wiem jednak, że może ona być polem do dyskusji dla wielu i to zawsze cieszy. Często „bariery” są tylko w naszych głowach bo jeszcze do niedawna bardzo wiele zachowań czy sytuacji było nie do pomyślenia. Dobrze, że to wszystko się powoli zmienia😉.
Profile Image for Zaczytane Serce.
407 reviews7 followers
May 3, 2023
Charlotte została porzucona przez rodziców i od dziecka przerzucana jest do różnych domów zastępczych. W końcu znajduje jedno stałe miejsce - adoptuje ją bogate małżeństwo. Po kilku latach do rodziny dołącza Julian. Okazuje się, że dziewczynę i chłopaka od razu łączy nić porozumienia i stają się dla siebie kimś znacznie więcej niż przybranym rodzeństwem. Starają się to ukrywać, jednak prawa wychodzi na jaw, i wówczas Julian całkowicie znika z domu. Charlotte zaczyna po jakimś czasie układać sobie życie na nowo z kimś innym. Wówczas chłopak powraca... Gdzie zniknął i dlaczego wrócił?

Po pierwsze - bardzo ostatnio lubię wątek przyrodniego rodzeństwa, więc ta książka od razu mnie tym kupiła. Bardzo dobrze poprowadzony motyw. Po drugie - wspaniali bohaterowie, Lottie i Julian z pozoru całkowicie inni, ona ułożona i spokojna, on buntowniczy, jednak wspólnie odnajdują porozumienie i wielką miłość.

Czasy obecne (osiem lat, po zniknięciu Juliana), w których Charlotte jest w związku z kimś innym pokazują nam jej charakter. To ambitna dziewczyna, jednak jej związek nie jest udany. Chłopak nie ma dla niej czasu, jest zaślepiony karierą. Ona również stara się na tym skupić. Nie może jednak zapomnieć o przeszłości. Dodatkowo matka adopcyjna jest niesamowicie władcza i zaborcza, narzuca dziewczynie wiele zasad, planuje jej życie, wymaga od niej niesamowicie dużo. Dziewczyna została głęboko zraniona. Julian jest tajemniczą postacią, która wiele ukrywa, nosi w sobie wiele bólu, ma niezaleczone rany.

Książka pokazuje nam wiele wątków, mamy przeszłość i teraźniejszość, jest motyw zakazanej miłości, wiele ukrywanych tajemnic. Bardzo polecam, jako popołudniową lekturę.

Dziękuję Wydawnictwu Endorfina za współpracę reklamową i podesłanie egzemplarza do recenzji.
680 reviews2 followers
May 1, 2023
„To, co utracone”. Gdy przeczytałam ten tytuł to po prostu wiedziałam, że muszę sięgnąć po tę książkę i co więcej, że mnie totalnie poruszy. Ma w sobie coś magnetyzującego. To była naprawdę piękna pozycja o bardzo trudnym uczuciu. Trudnym ale i silnym, takim które może pokonać naprawdę wiele przeszkód. Czytałam o tym co musieli przejść bohaterowie aby znaleźć się w konkretnym miejscu i naprawdę serce się krajało. Przecież tak łatwo się pogubić, zwłaszcza gdy jesteśmy młodzi i chyba każdy z nas o tym wie. Mocno kibicowałam bohaterom, a jednocześnie chciałam aby przepracowali to co ich dzieli. W niektórych momentach naprawdę drżałam o ich los i trzymałam kciuki aby odnaleźli w sobie siłę do walki. Autorka wspaniale to wszystko przemyślała i podobało mi się to jak wykreowała głównego bohatera. Julian jest niesamowity. Teoretycznie silny, hardy i pełen życia, a z drugiej strony wrażliwy i emocjonalny. Kolejnym plusem jest to, że dzieje się tam naprawdę sporo, a czytelnik ciągle dowiaduje się czegoś nowego. To jak z tą zabawą w coraz to mniejsze pudełka. Już dziś wiem, że ta historia zostanie ze mną na dłużej. 8⭐️.


Charlotte nie miała łatwego i przyjemnego dzieciństwa. Długo szukała swojego domu i próbowała pokochać przyszywanych rodziców. W końcu spełniło się jej marzenie i została adoptowana. Odnalazła swój dom i kąt. Wszystko zaczęło się układać, dopóki nie pojawił się Julian. Stało się bowiem coś dziwnego - młodzi się w sobie zakochali. Gdy prawda o ich uczuciu wychodzi na jaw, chłopak znika. Pojawia się po ośmiu latach, a ona nie ma pojęcia co robić, zwłaszcza że ułożyła sobie już życie bez niego.
Profile Image for Fantastyczna_romantyczka.
159 reviews1 follower
May 25, 2023
Przepiękna książka o dwóch skrzywdzonych duszach, które połączył los. Jedna rodzina i czwórka adoptowanych dzieci, dwoje z nich połączyło uczucie, które jest zakazane. Niby nie łączą ich więzy krwi, jednak społeczeństwo uważa ich za rodzeństwo a ich związek za coś niedopuszczalnego. Gdy Julian zniknął po ogromnej kłótni 8 lat wcześniej życie Charlotte straciło sens. Odszedł jej powiernik, przyjaciel, ukochany. Co stanie się gdy spotkają się po latach rozłąki? Czy uczucie, które połączyło ich w dzieciństwie znów odżyje? A może tajemnice, i czas tak mocno zmieniły bohaterów, że nie będą wstanie spojrzeć na siebie znów z miłością i pasją?

Ta powieść niesamowicie mi się podobała, jest piękna, smutna i romantyczna. Nie brakuje w niej również akcji, niebezpieczeństwa i bohaterów z ciętym językiem. Zawsze zwracam uwagę na bohaterów pobocznych i tu również muszę pogratulować stworzenia tak wyrazistych postaci jak Viking, Aleksander, Brooklyn której nie lubię, ale trzeba przyznać, że jeśli nic nie kombinowała to potrafiła zachować się z klasą. Nawet postać wstrętnej Victorii zasługuje na słowa uznania- czarny charakter stworzony idealnie 😁😁. Bo dla mnie to właśnie ona była mrokiem, który wykańczał osoby, które powinna chronić.
Profile Image for lotka.szarlotka.
136 reviews3 followers
May 16, 2023
Czy Lottie jest gotowa na to, żeby ponownie zatracić się w chłopaku, który przed laty ją porzucił?

Charlotte pałętała się po domach zastępczych, aż w końcu znalazła się w rodzinie, która ją pokochała. Dołączył do niej Julian, do którego poczuła coś więcej. I choć nie byli prawdziwym rodzeństwem, to swoje uczucia musieli ukrywać. Niestety, prawda wyszła na jaw i Julian uciekł z domu…

Cóż to była za lektura! Z pewnością nie można narzekać na nudę, bowiem Autorka zadbała o emocje czytelników. Muszę przyznać, że czytało mi się wyjątkowo dobrze i ciężko było oderwać się od książki. Swoją drogą to jest idealna na jeden wieczór – gwarantuję, że nawet się nie zorientujecie, kiedy wylądujecie na ostatniej stronie.

Z bohaterami również się polubiłam, poczułam do nich sympatię i z zapartym tchem śledziłam ich losy. Jak dla mnie świetna historia i z chęcią przeczytam coś nowego spod pióra Autorki 😊
Profile Image for very little book nerd.
507 reviews32 followers
February 26, 2024
Sięgając po „To, co utracone” miałam nadzieję na coś nieco innego.

Owszem, jest to książka o zakazanym uczuciu pomiędzy przybranym rodzeństwem, a także o problemach dręczących rodzinę zastępczą, na której czele stoi apodyktyczna matka. Ale jest to także książka o gangsterskich porachunkach – a o tym w opisie nie ma ani słowa. Nie przepadam za tym motywem, więc gdybym wiedziała, że znajdę go w tej książce, pewnie bym po nią nie sięgnęła.

Mam co do niej mieszane uczucia. O ile początek i koniec bardzo mi się podobały, o tyle środkowa część mnie rozczarowała. Bohaterowie zachowywali się dziwnie, sami nie wiedzieli czego chcą, więc kompletnie nie potrafiłam ich polubić.

Książka jest dobra, ale zabrakło mi w niej „tego czegoś”. Motywy zakazanego uczucia i skandalu obyczajowego, a także dorastania w rodzinie zastępczej, zostały przedstawione ciekawie. Nie jestem jednak fanką wątku gangsterskiego.
Profile Image for Daria Miechowicz.
30 reviews
May 9, 2023
"To, co utracone" jest tym typem książki, która pochłonie cię całkowicie i sprawi, że kończąc czytać tą niesamowitą historię, zostawisz kawałek swojej duszy na poplamionych łzami stronach. Kasia napisala coś, co rozwali nas na kawałki, żeby później spróbować je posklejać. Pokochałam dwójkę głównych bohaterów i na samą myśl, że nie mogę ich poznać i przeżyć tego wszystkiego na nowo, łamie mi się serce. To dojrzała i emocjonująca historia o demonach przeszłości, walce o samego siebie i miłość. Kocham i na zawsze zostanie w mojej pamięci, naprawdę, przeczytajcie.
Profile Image for xhxaxmxx.
186 reviews2 followers
Read
May 23, 2023
6/10 ogólnie dobrze napisana stylistycznie, postacie były ciekawe, oczywiście JESTEM FANKĄ RODZINY HARRIS genialne perypetie, ciekawe zakończenie, ale mimo wszystko coś mi w tej książce nie pasowało i wiem xe to z moim osobistych pobudek… chyba za szybko rozwinęła się akcja bo już na 47 stronie Lottie i Julian się przespali… niby wiem, ze mieli długą historię, ale nastawiłam się na faktyczne have to love
This entire review has been hidden because of spoilers.
Profile Image for Monika.
62 reviews
November 27, 2024
Zabawa w push and pull tak średnio mi się podobała. Chłop chciał by zobaczyła jego życie itp a jak się o coś pytała to wiecznie uciekał i ją odtracął. Faktycznie dość sporo przeszedł ale i tak strasznie mnie to irytowało
Displaying 1 - 14 of 14 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.