Wspomnienia z niepamieci to jest dzielo kunsztu literackiego w sensie scislym. Jerzy Pilch Zakpil z tych wszystkich, którzy po aktorskich dziejach spodziewaja sie sensacji, odslaniania zawodowych tajemnic. Wybral na wskros osobista podróz. Jacek Wakar
W tej niezwyklej ksiazce Gustaw Holoubek wraca do czasów dziecinstwa i mlodosci w rodzinnym Krakowie. Opowiada o swoich bliskich, przyjaciolach, kolegach i nauczycielach, pierwszej milosci i pierwszych krokach w teatrze. Prowadzi nas ulicami ukochanego miasta, którymi chodzil codziennie, pozwala odczuc jego klimat, koloryt i magie, z pietyzmem odtwarzajac atmosfere lat przedwojennych, czasu okupacji i pierwszych lat po wojnie. Kolejna edycja Wspomnien z niepamieci ukazuje sie w piata rocznice smierci Gustawa Holoubka. Zostala wzbogacona wieloma zdjeciami z archiwów rodzinnych i zbiorów muzealnych oraz po raz pierwszy publikowana mlodziencza twórczoscia aktora. To ksiazka dla milosników teatru i pieknego slowa, dla tych, którzy podziwiali i kochali Gustawa Holoubka, i dla tych, w których pamieci wciaz zyje.
co tu dużo mówić: ta książka pogłaskała mnie po policzku.
mam wydanie z 2013 z pięknymi złoconymi literami - zapłaciłam cenę o jakieś trzy książki wyższą żeby te literki móc podziwiać na swoim regale, ale nie żałuję.
ale nawet w tym niebrzydkim wydaniu, co wyżej te zdania muszą łaskotać mózg, naprawdę.
trochę jak takie rozmówki przy gorącej herbatce z babcią, która jest dla ciebie koleżanką. siedzicie, za oknem deszcz, a ściany kuchni pokryte brązową, lakierowaną boazerią.
ale jednak nie do końca, bo czasem takie wyrazy padają, że wracałam i czytałam ponownie, żeby dobrze przyswoić sens. ale to będzie zależeć od osoby czytającej.
może stąd moje skojarzenie tych pogaduszek i nieco wyszukanych, a może nieco niecodziennych?, słów z Anią Shirley i Dianą Barry. Ania miała niezłe słownictwo. a też tutaj Gustaw Holoubek opisuje swoje dzieciństwo, młodość i początki w teatrze.
i co ważne - krakowskie dzieciństwo, krakowską młodość i krakowskie początki w teatrze.
Napisana pięknym językiem, zaskakująco nieegocentryczna (jak na gwiazdę filmową) książka ze wspomnieniami obejmującymi okres od dzieciństwa do pierwszych kroków Gustawa Holoubka z zawodzie aktora. Bogato ilustrowana zdjęciami starego Krakowa i rodzinnymi fotografiami.
Podchodziłam do niej z dużą ostrożnością, a przeczytałam właściwie przypadkiem - nie spodziewałam się tak przyjemnej lektury, działającej na zmysły, odrobinę melancholijnej, pełnej życzliwości dla drugiego człowieka.
Historia, nostalgia i refleksja bacznego obserwatora życia opowiedziana pieknym językiem. Każde zdanie i każdy paragraf jest starannie przygotowanym daniem, podanym naturalnie, z pełną swobodą, a przy tym z niezwykłym szacunkiem dla odbiorcy.