Jump to ratings and reviews
Rate this book

Ptakon

Rate this book
Młody prokurator odkrywa nagle mroczną tajemnicę przeszłości swojej żony. To pierwszy, jakże dramatyczny, punkt zwrotny powieści. A potem, jak w słynnej formule Hitchcocka, napięcie systematycznie rośnie. Co zwycięży na koniec w Janie Milewskim - wierność wyznawanym zasadom, czy miłość do Anny?

251 pages, Paperback

First published November 16, 2006

Loading...
Loading...

About the author

He made his debut in 1990 with shortstories "Different war". In 1990 - 1993 he was journalist for conservative High time weekly. He published also in years 1993-1997 over 100 short crime stories in "New Detective". In 1994 he got a diploma of Screenplay writing Faculty of Public Film, Theatre and Television in Łódź and since than he is connected with movie. Co-writer of screenplays of popular TV crime series "Ekstradycja" and "Ekstradycja 2". Co-author of movies Last mission (2000, director Wojciech Wójcik) and Nie ma zmiłuj (2000, director Waldemar Krzystek).

From books he published political fiction novel Saint wolves (1992), psychological novel Seance (1997), psychological thriller Ptakon (1998) and short stories Afrika Korps (1999).

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
3 (16%)
4 stars
7 (38%)
3 stars
7 (38%)
2 stars
0 (0%)
1 star
1 (5%)
Displaying 1 - 3 of 3 reviews
42 reviews
May 29, 2025
W codziennym wirze obowiązków i emocji, czasem szukam książki, która wytrąci mnie z równowagi, zmusi do refleksji i pozwoli zajrzeć w mroczne zakamarki ludzkiej psychiki. „Ptakon” Witolda Horwatha okazał się właśnie taką lekturą – niełatwą, ale wciągającą i pozostawiającą ślad w sercu. To historia, która wstrząsa, niepokoi i zmusza do zadawania pytań, na które nie ma prostych odpowiedzi.

Młody prokurator odkrywa mroczną tajemnicę przeszłości swojej żony, Żanety, i od tego momentu napięcie rośnie, jak w najlepszych thrillerach Hitchcocka. Żaneta, główna bohaterka, to postać pełna sprzeczności – ucieka przed zmorami swojej przeszłości, próbuje narodzić się na nowo po dramatycznej próbie samobójstwa, ale cienie dawnego życia wciąż ją ścigają. Horwath prowadzi nas przez jej historię z niekonwencjonalnym stylem: brak chronologii, zdania i akapity zaczynane małą literą, chaos, który idealnie oddaje stan umysłu bohaterki. To nie jest lekka lektura – momentami przytłacza, ale wciąga jak magnes.

Siłą tej powieści jest jej emocjonalna intensywność. Sceny, jak rozmowa córki z matką o „wyskrobaniu” czy opisy prób samobójczych, są jak cios – przejmujące, niemal bolesne, ale tak prawdziwe, że nie sposób ich zapomnieć. Żaneta budzi skrajne uczucia: z jednej strony jej desperacka walka o odkupienie porusza, z drugiej – jej decyzje i przeszłość bywają tak ekstremalne, że wydają się niemal nierealne. Nie zawsze mogłam się z nią utożsamić, ale czułam jej ból, szaleństwo i tęsknotę za nowym początkiem. Horwath, jak zauważył Marek Krajewski, ma niezwykły talent do tworzenia przekonujących kobiecych bohaterek – Żaneta, mimo swojej przerysowanej natury, jest żywa, pełna emocji i sprzeczności, które sprawiają, że nie możesz oderwać od niej wzroku.

Styl autora to prawdziwy rollercoaster – dialogi są ostre, żywe, czasem podszyte subtelnym humorem, który rozładowuje napięcie, by za chwilę znów rzucić cię w otchłań niepokoju. Postmodernistyczny chaos narracji, choć wymaga skupienia, potęguje uczucie niepewności, idealnie oddając wewnętrzny zamęt bohaterów. To nie jest klasyczny thriller, raczej psychologiczna podróż, która zmusza do refleksji: czy można uciec od przeszłości? Jak daleko można się posunąć, by naprawić swoje życie? Horwath nie daje łatwych odpowiedzi, a fabuła, choć momentami wydaje się przekombinowana, trzyma w napięciu do ostatniej strony.

Nie jest to książka bez wad – pseudointelektualny styl i surrealistyczne wątki mogą momentami zniechęcać, a brak chronologii wymaga cierpliwości. Sama miałam ochotę odłożyć ją na początku, ale cieszę się, że dałam jej szansę, bo po pierwszych stronach czytałam już niemal na jednym oddechu. „Ptakon” to powieść, która zmusza do myślenia – o sobie, o swoich wyborach, o granicach, których być może nigdy nie przekroczymy. Dla mnie, jako osoby, która czasem balansuje na krawędzi własnych emocji, była jak lustro: nie zawsze przyjemne, ale otwierające oczy.

Polecam tę książkę z całego serca, szczególnie tym, którzy lubią thrillery psychologiczne z głębią i bohaterkami, które są jak zagadki. To nie jest lekka lektura na wieczór – to mroczna opowieść o szaleństwie, odkupieniu i walce z przeszłością, która zostaje w głowie na długo. Jeśli szukacie historii, która wstrząśnie i zmusi do refleksji, „Ptakon” jest dla was. Ja na pewno kiedyś do niej wrócę, by sprawdzić, jak smakuje po latach.
Profile Image for Maja Stefan.
66 reviews
April 5, 2025
Bardzo minimalne spoilery ale raczej takie co są w opisie książki samym więc można przeczytać przed przeczytaniem książki :)
Okropnie ciężko mi powiedzieć cokolwiek na temat tej książki, bo to jest dosłownie coś, czego nigdy wcześniej nie czytałam XD
Wzięłam tę książkę jedynie ze względu na okładkę (nie taką co jest na Goodreadsie, mam inne wydanie), ani nie kojarzyłam autora, ani jakoś szczególnie mnie nie pociągnął opis na tyle książki bo za thrillerami szczególnie nie przepadam, ale i tak się przemogłam, i naprawdę jestem szczęśliwa z tego powodu.
Wydaje mi się, że etykieta 'thrilleru' trochę ujmuje tej książce (możliwe, że to z powodu moich uprzedzeń co do tego gatunku, więc z góry przepraszam XD), bo napewno była ona więcej niż tylko czymś, co ma trzymać w napięciu, ale ponownie po prostu nie wiem jak opisać co ta książka we mnie wywołała XD
Sposób, w jaki przedstawiony jest los Anki naprawdę zachwiał moim światopoglądem, przynajmniej pod względem moralnym, bo mimowolnie, pomimo moich (dość mi się wydaje) mocnych zasad, podświadomie cały czas miałam nadzieję, że wszystko się ułoży. Miałam wręcz wyrzuty do niektórych bohaterów jak nie chcieli 'zaakceptować' tej przemiany, wiedząc, że postąpiłabym dokładnie tak samo na ich miejscu.
Na początku proza Horwatha wydawała mi się okropnie nieczytelna i bolały mnie w oczy paragrafy zaczynające się od małej litery albo w środku zdania, ale im dłużej czytałam tym bardziej ten styl mi się podobał, mimo że czasami musiałam przeczytać kilka razy jedną stronę, żeby zrozumieć, co się stało.
Przeczytałam posłowie i zgodzę się, że losy bohaterów nie wydają się być realistyczne, ale również nie było to dla mnie czymś nie do zaakceptowania, bo bardziej tę książkę odbierałam jako wyzwnaie dla norm moralnych niż po prostu historyjkę kryminalną. Pod tym względem mocno książka przypominała mi "Monstera" Urasawy. (Postacie też miejscami analogiczne, mimo że napewno Urasawa nie czytał "Ptakona" ;])
Klimat po prostu majstersztyk, namacalne napięcie (tutaj się zgadza etykietka 'thrilleru'), do tego styl pisania dodatkowo wyolbrzymiał to napięcie ze względu na budowę paragrafów, która idealnie dawkowała napięcie tak, żeby się chciało czytać dalej.
Proza piękna, z jakiegoś powodu przypominała mi Grudzińskiego, i w sumie sprawiła, że doceniłam książki pisane po polsku XD
Oczywiście dużo rzeczy mi się też nie podobało w tej książce, między innymi trochę mizoginistyczne miejscami opisy (wiem, że Kozerski ma tu być zatwardziałym konserwatystą, ale nie tylko z jego perspektywy, również z perspektywy pozornie subiektywnego narratora), ale dało się przeżyć.
Zakończenie musiałam przeczytać dwa razy, ale naprawdę mi się podobało. Tak bezspoilerowo to jedyne co mogę powiedzieć, to że sposób narracji pozwala na podwójną (o ile nie więcej) interpretację, z czego mój umysł zmuszony jest wybrać tę pozornie lżejszą w przesłaniu.
Polecam serdecznie, aczkolwiek wydaje mi się, że to jest książka, którą albo się kocha, albo nienawidzi :) co też chyba potwierdzają inne opinie na stronie, bo jestem pierwszą osobą, co daje 5 gwiazdek...
Profile Image for Karolina Ferfet.
37 reviews
November 12, 2016
Trochę mi zajęło przyzwyczajenie się do dziwnego podziału na paragrafy, ale jak już do nich przywykłam... :)
Displaying 1 - 3 of 3 reviews