2,5 gwiazdki
Zacznę od tego, jaka jest definicja „błędu”:
1. «niezgodność z obowiązującymi regułami pisania, liczenia, wymowy itp.»
2. «niewłaściwe posunięcie»
3. «fałszywe mniemanie o czymś»
Niektóre rozdziały są ciekawe. Powiedziałabym, że nawet większość jest ciekawa, ALE większość (jeżeli nie wszystkie) rzeczy opisywane w książce to nie są „Wielkie błędy człowieka”.
Dlaczego?
1. Ponieważ (przykładowo) dla Hitlera nie udany, źle przygotowany atak był błędem, ale dla państwa, które miało być atakowane to jest bardzo dobrze, że mu się nie udało.
2. Producent, który nie chciał podpisać umowy z Beatlesami, to nie jest „Wielki błąd człowieka”. Być może gdyby podpisał tą umowę to Beatelsi nigdy nie byliby znani (nigdy nie wiadomo).
Dobra, ale okej definicja „wielkiego błędu człowieka” jest subiektywna.
Coś co mi się nie podoba to jest to, że jest na przykład rozdział o zmianie smaku Coca-Coli a później o poważnym problemie z kredytami, więc nie za bardzo wiem czy mam traktować tę książkę jako poważne błędy czy jako fun fakty.