Pisarz zdobywający coraz większą popularność dzięki niezwykłej wyobraźni, zaskakującym fabułom oraz kreowaniu osobliwych światów. Zderzał już historię wojen napoleońskich ze steampunkiem i fantastyką (Zadra, 2009, 2010), jak również polską rewolucję przemysłową z kabałą i podróżami w czasie (Krawędź Czasu, 2011). Jego dwie ostatnie powieści były nominowane do nagrody literackiej im. Janusza Zajdla. Zdobywca złotego wyróżnienia nagrody im. Żuławskiego, laureat europejskiej ESFS Encouragement Award.
Drugi tom Opowieści Piasków jest zdecydowanie lepszy niż pierwszy. Akcja się rozkręca, pojawiają się nowe wątki i informacje o świecie, kosmologia robi się ciekawsza. Ponadto, po tym tomie nie spodziewałem się już orientalnego klimatu, więc spokojnie mogłem przyjąć Najemnika jako mniej lub bardziej standardowe fantasy.
Towarzysząc Kashimowi w jego podróżach odkrywamy kolejne zakątki świata, poznajemy tajemnice związane z Jedynym i Dwunastką, a także odkrywamy plany głównego złego - tutaj należy pochwalić Piskorskiego za to, że choć przedstawił już antagonistę, to daje wyraźnie do zrozumienia, że światu grozi o wiele większe (i dość tajemnicze) niebezpieczeństwo.
Krótko mówiąc, Najemnik niemal pod każdym względem jest lepszy niż Wygnaniec - nawet nieszczęsne, drewniane dialogi, stały się jakby żywsze. Jedyna irytująca rzecz, to tendencja Piskorskiego do skrótów - niektóre wydarzenia, które aż proszą się o więcej miejsca w książce kwitowane są jednym czy dwoma zdaniami. Dzięki temu unikamy wodolejstwa i dłużyzn, ale z drugiej strony momentami miałem wrażenie, jakbym czytał streszczenie książki, a nie samą książkę. Mimo to Najemnik to ciekawa i wciągająca lektura - i chętnie przeczytam ostatni tom.
Prowadzenie narracji w kilku miejscach równocześnie nie wyszło książce na dobre. Żaden z wątków nie był dostatecznie dopieszczony, czasem miałem także wrażenie chaosu. Konstrukcja świata nabiera jednak głębi i coraz więcej się wyjaśnia, przygotowując do finału na wielką skalę.