Co robić, gdy z wielu dostępnych dróg zostaje jedynie ta, w którą nie zamierzaliśmy skręcać?
Przelot bocianów to pełna emocji opowieść o samotności i budowaniu nowych więzi, o rozczarowaniu i nadziei, o zdradzie i prawdziwej miłości.
Matylda odkrywa fakt, który przewraca jej dotychczasowe życie do góry nogami. Musi poukładać je od nowa, w zupełnie inną całość. Czy potrafi zrezygnować ze swobodnego życia? Jak zakończy się jej walka o siostrę i... z siostrą? Czy przegoni chmury, które zbierają się nad Zawrociem? Jaką rolę w tym zawirowaniu odegra Wiktoria Krampp, tajemnicza kuzynka z Paryża?
Kolejna opowieść Hanny Kowalewskiej o Zawrociu. Oczarowująca opowieść o Matyldzie i gromadki ludzi w jej życiu, która się rozwija i materializuje prawdziwe lekcje życia napisane słowami pełne emocji i wrażeń. Do dziś nie pamiętam komu zawdzięczam zapoznanie się z literaturą Pani Kowalewskiej. Książkę ‘Julita i Huśtawki’ dostałam w prezencie i nie czytałam przez parę lat, aż uznałam, że przyszła jej pora. Od tamtego momentu nie mogę się nasycić pismem Kowalewskiej i każdy tom o Zawrociu jest czytany z ogromnym natchnieniem.
Opowieść o Zawrociu może i nie jest dziełem sztuki, jednak charaktery postaci, nastrój nadany piórem Kowalewskiej i przeplatające się lekcje życia w obyczajowej bajce urzekają mnie za każdym razem (nie licząc ‘Maski Arlekina’, trzeciej części o Zawrociu co zadziwiająco nie posiadała ani nastroju, ani magii Kowalewskiej).