Barwna, pełnokrwista lecz wolna od naiwnego zauroczenia egzotyką opowieść o jednym z najciekawszych miejsc na ziemi. Korea Południowa jest dziś potęgą w internecie, grach komputerowych i wszelkich nowinkach technologicznych. Dobrze znamy z naszych sklepów produkty pochodzące z Korei Południowej. Ale czy znamy kraj, z którego pochodzą? Kulturę, mentalność i życie codzienne jego mieszkańców? Źródła gospodarczego sukcesu? Konrad Godlewski napisał książkę, która pozwoli nam zrozumieć, na czym ten cud polega i jak do niego doszło. Zabierze nas w niezwykle ciekawą podróż, której aż nie chce się przerywać. Każde zdanie, każdy opis to istna uczta dla najbardziej wybrednego czytelnika i podróżnika.
To bardzo dobra książka dla każdego, kto chciałby się dowiedzieć czegoś o Korei – na przykład zacząć swoją przygodę z tym krajem. Nie jest to kompletne kompendium wiedzy, ale swego rodzaju mały niezbędnik, i to napisany w sposób przystępny i interesujący. Nie trzeba być orientalistą czy wielkim pasjonatem, by okazała się wartościową lekturą. A jeśli już się zna dobrze historię Korei i jest się obeznanym z zagadnieniami dotyczącymi współczesnego społeczeństwa koreańskiego, i tak się będzie z niej czerpało przyjemność z lektury, okraszonej wieloma anegdotami, wywiadami, ciekawostkami. I na pewno każdy znajdzie coś, czego jeszcze nie wiedział. Ja na przykład w końcu zapoznałam się z tematem przemysłu e-sportowego, który do tej pory był mi znany tylko pobieżnie, a dzięki tej książce, zrozumiałam, jak działa i z czym się go je. Polecam jak najbardziej!
Rzetelna, wciągająca książka. Podoba mi się jej przeplatana struktura: opowieści, historia, fakty i liczby.
Słuchamy małych, ciekawych opowieści z pierwszej ręki, jak rozmowa z polskim buddyjskim mnichem o Internecie i Pustce. Przechodzimy przyspieszony kurs z historii Korei, która w kilku ważnych momentach okazuje się zbliżona do polskiej. Śmiałe wnioski Autora są poparte obszernymi cytatami ze światowej prasy i liczbami z naukowych opracowań.
Autor uwielbia porównywać koreańskie wydarzenia i wynalazki (zmiany ustroju, rozwój internetu, gry) do analogicznych przykładów z Zachodu i z Chin. To jest bardzo mocna strona "Korei Szerokopasmowej".
Książka nie jest idealna. Nie podobały mi się na przykład metafory, nie oddające wystarczająco atmosfery bycia tam, w Korei, dla mnie nie będącego nigdy w Azji. Mimo to, zdecydowanie warto ją przeczytać.
Bardzo ciekawa pozycja dla wszystkich miłośników Korei, ale także nowinek technicznych. Pokazuje w jaki sposób udało się Koreańczykom w przeciągu 20 lat stać się najbardziej "internetowym" krajem świata. Pokazuje także jaką płaci się za to cenę i jakie niebezpieczeństwa to ze sobą niesie.