Wydawałoby się, że życie młodej i zawsze poukładanej, choć już nie tak niewinnej, Hailie Monet nareszcie będzie prostsze. Nie tylko przyzwyczaiła się do swoich pięciu starszych, obrzydliwie bogatych, władczych i rozpuszczonych braci, ale nawet zdołała owinąć ich sobie wokół palca. Teraz gdy nauczyła się walczyć o swoje, w końcu może niemal w pełni korzystać z licznych przywilejów związanych z przynależnością do rodziny Monet, ale nie da się zapomnieć, że wraz z nimi w parze idzie mnóstwo obowiązków, niebezpieczeństw i wyrzeczeń. Bo w takich warunkach i bez silnego charakteru wyjątkowo trudno jest funkcjonować, a co dopiero cieszyć się życiem i... miłością.
Szkoda gadać widzowie....4B z wattpada i podejrzewam, że to w papierowej jak dla mnie....przebiło wszystko...Ja...Ja...Ja nie będę tego komentował szeroko
Wersją Wattpadowq trochę różni się od papierowej, więc pozwalam sobie i to ocenić Ja mam sentyment, a na dodatek najnowsza część czyta mi się najlepiej. W końcu Hailie jest dorosła, ta część to bardziej romans niż cokolwiek innego a romanse to akurat lubię. To świetne podsumowanie całej serii i teraz tylko czekam na ostatni tom w papierze.
OMG! Co się tam dzieje?! Narazie najlepszy tom. W końcu Hailie jest bardziej dojrzalsza, czego nie można powiedzieć o jej braciach. Naprawdę ja się tak dobrze bawię czytając wszystkie tomy, a ten to już w szczególności.
I w końcu moja ulubiona część tej serii. Mogę powiedzieć, że przewidziałam kto zostanie mężem naszej bohaterki już w pierwszej części.
Wątek mafijny? - W tym przypadku turbo durny, serio. Nasz antagonista - słabo wykreowany, nawet nie wiadomo o co mu do końca chodzi. Zachowanie z czapy, zupełnie mało „mafijne” podejście.
Nie mniej jednak jestem zadowolona z zakończenia serii. Podoba mi się nasza główna para i ich relacja.
Ogromy plus dla autorki za scenę przy stole dzięki której dowiadujemy się jakie losy czekają naszych pozostałych bohaterów i jakie wybory podjęli.
This entire review has been hidden because of spoilers.
Nie wiem czy to kwestia tego jaki czas temu zaczynałam czytać tę serię ,ale mam wrażenie ,że kiedyś mniej zwracałam uwagę na styl pisania niż teraz. Książka jest jak wyjęta życiem z Wattpada tylko bez odpowiedniej korekty tekstu, mimo swojego wieku bohaterowie wyrażają się w prosty i nie złożony sposób. Gdyby książka została napisana w bardziej urozmaicony sposób miała by ona naprawdę dobry potencjał.
Spoko ale buziak się okazało dawno tą książkę skończyłam ale ponieważ czytałam na wtp to nie wiedziałam że książka już się skończyła. Bohaterka wkurzyła mnie że ciągle była taka surowa dla Adriana. Ale szczerze każdy kto hartuje Rodzinę sam nigdy jej nie przeczytał. A ja chce mieć o tym opinię wiedzieć dlaczego jest ona pozytywna bądź negatywna