What do you think?


Sagaen om Isfolket #31
Przewoźnik
Benedikte Lind z Ludzi Lodu została wezwana, by pomóc w rozwiązaniu zagadki domu duchów i tajemniczych zwłok. Wyruszyła z garstką towarzyszy do opuszczonej wioski, by stawić czoło nieznanemu złu. W wyprawie uczestniczył też przystojny student, Sander Brink, który podbił serce Benedikte. Ona wiedziała jednak, że jej miłość nie ma szans, była wszak dotkniętą z Ludzi Lodu...
252 pages, Paperback
First published January 1, 1986
About the author
Margit Sandemo
221 books407 followersMargit Sandemo was a Norwegian-Swedish historical fantasy author. She has been the best-selling author in the Nordic Countries since the 1980s, when her novel series of 47 books, The Legend of the Ice People, was published. She has also written many other book series such as Häxmästaren and Legenden om Ljusets rike.
Ratings & Reviews
Friends & Following
Create a free account to discover what your friends think of this book!
Community Reviews
Displaying 1 - 25 of 25 reviews
April 27, 2016
4 Stars
Another good one in the series! Probably should read something else between, it’s so easy to get hooked on this series even the second time through.
Another good one in the series! Probably should read something else between, it’s so easy to get hooked on this series even the second time through.
October 21, 2022
Benedikte Lind z Ludzi Lodu jest jedną z dotkniętych złym dziedzictwem, ale wykorzystuje to do czynienia dobra. Zostaje wezwana, by pomóc w rozwiązaniu zagadki domu i pewnych zwłok. Wyrusza wraz z towarzyszami do miejscowości Fergeoset, by zapobiec złu. Towarzyszy jej między innymi Sander, który zawróci w głowie głównej bohaterce.
Autorka ponownie dodaje coś nowego od siebie, co było sporym, ale i pozytywnym zaskoczeniem. Otóż na początku książki mamy (w końcu!) pierwsze przemyślenia Tengela Złego, o którym miało się świadomość przez ostatnie 30 tomów. Potem już czytamy to co spotkało Benedikte w związku z domem i zwłokami oraz jej relację z Sanderem, którego najchętniej bym pogoniła widłami. Bardzo cieszy mnie to jak ten wątek romantyczny jest rozwiązany, bo tak powinno już od początku być, ale lepiej późno niż wcale. Benedikte przez całą książkę jest postacią wzbudzającą sympatię, a opisywane wydarzenia były interesujące.
Zostawiam trzy gwiazdki. Wpływ na ocenę miała sympatyczna postać, ciekawie poprowadzona fabuła oraz bezpośrednie nawiązanie do Tengela. Idę dalej.
Autorka ponownie dodaje coś nowego od siebie, co było sporym, ale i pozytywnym zaskoczeniem. Otóż na początku książki mamy (w końcu!) pierwsze przemyślenia Tengela Złego, o którym miało się świadomość przez ostatnie 30 tomów. Potem już czytamy to co spotkało Benedikte w związku z domem i zwłokami oraz jej relację z Sanderem, którego najchętniej bym pogoniła widłami. Bardzo cieszy mnie to jak ten wątek romantyczny jest rozwiązany, bo tak powinno już od początku być, ale lepiej późno niż wcale. Benedikte przez całą książkę jest postacią wzbudzającą sympatię, a opisywane wydarzenia były interesujące.
Zostawiam trzy gwiazdki. Wpływ na ocenę miała sympatyczna postać, ciekawie poprowadzona fabuła oraz bezpośrednie nawiązanie do Tengela. Idę dalej.
July 24, 2026
Somewhere between 3 and 3.5 for me.
This one started out really strong with the ghost hunt plotline and Sander. Benedikte was also an interesting main character. And the scenes of Tengil the Evil. Loved it!
But, Margit held back here, so much. And the characters were thinking mostly about how in love they were in the scenes that should have been the scariest and/or most thrilling. And near the end was a scene that had basically 4 pages of lore dumps. It didn’t sit right with me at all.
A few of the characters could also have been lumped together.
But, this was still an entertaining read and I’m looking forward to the next one!
I do this with every book I read in 2026 and if this was a song. It would be Ich Will by Rammstein, since there’s both a couple of characters who are German and the lyrics fit Tengil perfectly
This one started out really strong with the ghost hunt plotline and Sander. Benedikte was also an interesting main character. And the scenes of Tengil the Evil. Loved it!
But, Margit held back here, so much. And the characters were thinking mostly about how in love they were in the scenes that should have been the scariest and/or most thrilling. And near the end was a scene that had basically 4 pages of lore dumps. It didn’t sit right with me at all.
A few of the characters could also have been lumped together.
But, this was still an entertaining read and I’m looking forward to the next one!
I do this with every book I read in 2026 and if this was a song. It would be Ich Will by Rammstein, since there’s both a couple of characters who are German and the lyrics fit Tengil perfectly
February 16, 2016
Margit Sandemo serie Sagan om isfolket är en härlig avkoppling från vardagen. Här är allting möjligt. Författaren följer de historiska händelserna och ger ibland mycket fakta. I den här boken kan det ibland bli lite mycket fakta, ändå behålls spänningen genom berättelsen.
I den här boken får vi möta Benedikte Lind, dotter till Henning som tog hand om de båda tvillingarna när Saga dog. Benedikte är en av Isfolkets utvalda och som de flesta är hon inte den vackraste. Hon blir ombedd att tillsammans med studenten Sander Brink lösa en gåta vid ett färjeläger. Tengel den onde drar i trådarna och ser sin chans att åter bli levande.
Benedikte blir ohjälpligt förälskad i Sander. Men hon vet ju att hon inte har någon chans. Han är vacker och hon ser inte mycket ut för världen.
Tillsammans slåss de mot ondskan, som många gånger bara anas utan att synas.
En mycket spännande bok!
I den här boken får vi möta Benedikte Lind, dotter till Henning som tog hand om de båda tvillingarna när Saga dog. Benedikte är en av Isfolkets utvalda och som de flesta är hon inte den vackraste. Hon blir ombedd att tillsammans med studenten Sander Brink lösa en gåta vid ett färjeläger. Tengel den onde drar i trådarna och ser sin chans att åter bli levande.
Benedikte blir ohjälpligt förälskad i Sander. Men hon vet ju att hon inte har någon chans. Han är vacker och hon ser inte mycket ut för världen.
Tillsammans slåss de mot ondskan, som många gånger bara anas utan att synas.
En mycket spännande bok!
April 14, 2013
Godt at se Marco igen :-)
May 27, 2017
3.5⭐
July 6, 2023
2.4/5
minimalne spojlery 🤭
plusy:
- w końcu to skończyłam.
- still better than części o villemo, ale jest zaraz po nich
- całkiem spoko wątki mitologiczne/religijne, ale przedstawione w nudny sposób
- zaskakująco dużo wspominek o starym smrodzie
minusy:
- sander. i każda właściwie postać, ale sander???? stfu
- absolutnie basic historia miłosna irytująca pod każdym względem, od początku do końca, przewidywalna jak chyba żadna inna u sandemo
- sander
- jeśli jeszcze raz usłyszę marek zamiast marco to się pochlastam
- naprawdę???? naprawdę benedikte nazwała swojego syna po gościu, który jest fuckboyem?????
- kim w ogóle jest ten sander???? absolutnie nic o nim nie wiem (oprócz tego że jest fuckboyem) --> "zakochanie" w trybie natychmiastowym? fuj
- sander
minimalne spojlery 🤭
plusy:
- w końcu to skończyłam.
- still better than części o villemo, ale jest zaraz po nich
- całkiem spoko wątki mitologiczne/religijne, ale przedstawione w nudny sposób
- zaskakująco dużo wspominek o starym smrodzie
minusy:
- sander. i każda właściwie postać, ale sander???? stfu
- absolutnie basic historia miłosna irytująca pod każdym względem, od początku do końca, przewidywalna jak chyba żadna inna u sandemo
- sander
- jeśli jeszcze raz usłyszę marek zamiast marco to się pochlastam
- naprawdę???? naprawdę benedikte nazwała swojego syna po gościu, który jest fuckboyem?????
- kim w ogóle jest ten sander???? absolutnie nic o nim nie wiem (oprócz tego że jest fuckboyem) --> "zakochanie" w trybie natychmiastowym? fuj
- sander
This entire review has been hidden because of spoilers.
February 25, 2019
This book is about Benedikte, she's an alright character. First ugly female character from ice people excluding Hannah and a dead child that looked like her. Very insecure, but strong character with interesting powers. In the end I felt like the plot didn't move forward in this one. It's another baby making book. Pretty much meh, as it's similar to the previous ones. Love,mystery, death.
November 30, 2019
Elég zavaros volt ez a sztori. Miért Benediktéért küldenek, amikor halottat találnak? Miért tart velük a révészhez? Tulképp Tengel ébredezése sem logikus nekem, de a korona az egészen az egész kultuszos sztori, ami nem jó ütemben lett megírva, katyvasz az egész, pedig tök jó hatást lehetne ezzel elérni.
May 8, 2024
Przewoźnik” to kolejny tom którego głównym wątkiem jest walka z Tengelem Złym i jego próbami unicestwienia swoich potomków. Tym razem do walki staje Benedikte, pierwsza z rodu dotknięta kobieta, która faktycznie wygląda jak dotknięta i z wyglądu bardziej przypomina takich swoich przodków jak choćby Heike czy Ulvhedin, a nie Sol czy Tulę. Wątek jej wyglądu i ogólnego pierwszego wrażenie jakie wywołuje jest dosyć istotny i naprawdę bardzo ciężko słuchało się tego, jak dziewczyna cierpi, porównując się do innej, ładniejszej kobiety, tym bardziej że sama Benedikte z charakteru i zachowania bardzo przypomina tych najlepszych z rodu, jak chociażby Heike. Bardzo ją polubiłam, w odróżnieniu od jej wybranka, czyli Sandera, który – jak dobrze zostało to ujęte w powieści – był po prostu zbyt niedojrzały, by wejść w związek z osobą taką jak Benedikte i ostatecznie cieszę się, że wyszło tak a nie inaczej.
Co do samego wątku głównego to bardzo podobało mi się, że Sandemo wplotła w historię sporo wierzeń nordyckich, bo bardzo lubię takie wątki, nawet jeśli wierzenia są podkoloryzowane czy lekko zmienione. Co prawda domyśliłam się, kto jest tą marionetką Tengela Złego, która jest odpowiedzialna za całe zamieszanie, ale i tak słuchałam z zainteresowaniem.
Co do samego wątku głównego to bardzo podobało mi się, że Sandemo wplotła w historię sporo wierzeń nordyckich, bo bardzo lubię takie wątki, nawet jeśli wierzenia są podkoloryzowane czy lekko zmienione. Co prawda domyśliłam się, kto jest tą marionetką Tengela Złego, która jest odpowiedzialna za całe zamieszanie, ale i tak słuchałam z zainteresowaniem.
October 18, 2022
Jeśli jeszcze raz przeczytam o nawiedzonym domu, strychu, wiosce, tajemniczych morderstwach i zniknięciach to dosłownie oszaleje.
Jak do tej pory najgorszy tom ze wszystkich. Wynudziłam się przeokropnie!
Jak do tej pory najgorszy tom ze wszystkich. Wynudziłam się przeokropnie!
March 19, 2021
Fångade mig inte likt andra böcker i serien, känner att den är en 2a men är väldigt förtjust i Benedicte så känner att den iaf ska få en 3a
April 9, 2023
Jedna z lepszych części.
January 28, 2024
Kuunnelti
May 26, 2024
Bra som alltid, Margit❤️
December 18, 2024
tęsknie za wcześniejszymi tomami gdy poświęcano więcej czasu na pojedyncze postaci😭 Benedikte you're nice ale Villemo you will always be missed😔
May 14, 2025
Audio
June 14, 2026
Godt med litt ond action igjen. Blir spennende å se hvor dette fører hen. Men Sander og Benedikte da!!
Read
January 18, 2020Miałam wrażenie ,że zdania i słowa w książce powtarzają się z irytująca częstotliwością . Ciekawe przygody.
May 10, 2008
The Ferryman
Benedikte Lind of Ice People was called to help solving the mystery of house of ghosts and mysterious corpses. She went with small group of companions to village to face unidetified evil. In journey handsome student, Sander Brink, who won Benedikte's heart. But she knew that her love doesn't have a chance, cause she was one of "touched" of ice People.
Benedikte Lind of Ice People was called to help solving the mystery of house of ghosts and mysterious corpses. She went with small group of companions to village to face unidetified evil. In journey handsome student, Sander Brink, who won Benedikte's heart. But she knew that her love doesn't have a chance, cause she was one of "touched" of ice People.
October 8, 2010
I remember that this book scared the hell out of me when I read it. I think I was 15 at the time, and I had to sleep with the light on that night!
April 13, 2014
Färjkarlen.
August 10, 2016
I loved how Marco saved the day!
November 6, 2019
Rather a bit to much angst in it if you ask me, the finishing 50 or so pages were enjoyable, the rest I could do without.
Displaying 1 - 25 of 25 reviews























