Był chorowity i drobny, mówiono, że przypominał dziecko albo brzydką kobietę. Urodził się jako człowiek wolny, choć jeszcze jego ojciec zginał kark pod pańszczyźnianym jarzmem. Kiedy go chrzczono, od świecy zapaliła się szata popa. Mieszkańcy stepowego Hulajpola uznali, że na świat przyszedł antychryst. Wcześnie zadał się z anarchistami. Napadał bogaczy, kradł i zabijał w imieniu biednych chłopów i wyzyskiwanych robotników. Trafił do więzienia, szczęśliwie uniknął szubienicy, wyszedł, gdy wybuchła rewolucja. Chłopi uwierzyli, że jest następcą kozackich atamanów, że przepędzi panów, daruje ziemię i wolność. Nestor Machno, zwany "Bat’ką" (ojczulkiem), stworzył wielotysięczną armię, która nie uznawała niczyjej władzy i zażarcie broniła terytorium zamieszkanego przez dwa i pół miliona ludzi. "Bij czerwonych, aż zbieleją, bij białych, póki nie poczerwienieją", mawiał. Machnowcy na czarnych sztandarach mieli napisane: "Wolność albo śmierć".
Це не сухий академічний виклад, а скоріше журналістське дослідження. Автор — молодий поляк, який відтворює життя Нестора Махна на основі архівних джерел, особистих подорожей місцями ключових подій і спілкування з людьми.
Особливе тепло викликають його описи України нульових: ці знайомі всім краєзнавчі музеї, забиті маршрутки та розмови бабусь на базарах.
Сама історія махновського руху захоплива та трагічна. Читаючи у 2025 виникає купа паралелей, а інколи здається що сутнісно взагалі нічого не змінилося.
І окремий лайк за несподіваний опис молодіжного угару на Махно Фесті.
Swietnie napisana, nie za dluga a pelna tresci ksiazka. Nie znalem postaci bohatera tej publikacji. Jest to dla mnie postac przerazajaca, a calosc tej historii to jest totalny horror od poczatku do konca. Ciekawe jak ta historia Ukrainy sie powtarzala, w sensie buntow, atamanow, ciagle zmieniajacych sie ukladow i sojuszy. Anarchizm od strony zachodniej Europy to natomiast urokliwa zabawa dla kawiarnianych intelektualistow.
Sięgnąłem po książkę, bo myślałem, że są to wspomnienia z lat pierwszej wojny światowej z Ukrainy. Ogólnie bardzo ciekawy temat, ale wykonanie takie sobie. Denerwowały mnie duże uproszczenia historyczne i ogólnie bardzo powierzchowne opracowanie tematu. Już chyba lepiej przeczytać Drogę przez mękę, aby trochę poznać Nestora Machno i przyczyny jego popularności.