Solaris: bardziej naukowa (albo przynajmniej pseudonaukowa) i filozoficzna niż się spodziewałem, niby wiedząc przed czytaniem, o czym mniej więcej jest książka.
"Niezwyciężony": po Solaris trochę formulaicznie (ludzkość kontra bardzo nieczłekokształtni obcy) ale ciekawie, naukowo, trochę filozoficznie i futurystycznie (mikroboty, inteligencja rozproszona).