Jump to ratings and reviews
Rate this book

Fighter #3

Fu#k up

Rate this book
Jeśli popełniasz błąd, rób to porządnie i do końca. Tak, żebyś już nie miał szansy go naprawić.

Oliwia i Przemek to silne, drapieżne osobowości. Dla jasności: żadna nie jest kryształowa, choć to chyba oczywiste. Przemek mógłby powiedzieć o sobie przynajmniej tyle, że się stara. Świadczy o tym chociażby jego praca dla ludzi. A co można powiedzieć o Oliwii? Hm...

Marzenia prysły w chwili, kiedy na horyzoncie pojawiła się spółka VeroMax. Wszystko wskazuje na to, że finansowe przekręty wciąż idą pełną parą. Akcja toczy się daleko poza granicami prawa, ale to nie znaczy, że nie obowiązują tam żadne zasady. Wręcz przeciwnie.

Oliwia i Przemek już niedługo się o tym przekonają.

320 pages, Paperback

First published April 26, 2023

3 people are currently reading
53 people want to read

About the author

Paulina Świst

31 books92 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
61 (24%)
4 stars
79 (31%)
3 stars
69 (27%)
2 stars
39 (15%)
1 star
3 (1%)
Displaying 1 - 30 of 30 reviews
Profile Image for Anna.
253 reviews14 followers
April 1, 2024
Oliwia i Przemek najbardziej wkurzający bohaterzy.
Profile Image for Life_substitute .
468 reviews5 followers
April 30, 2023
"- Oliwka! Widziałaś go? - usłyszałem podekscytowany głos jej koleżanki. - Położę się na ziemi i udam, że to mi coś jest, a ty dopilnuj, żeby to on mi robił usta-usta."
••
"- Czytałam w książkach i wierzę głęboko, że ludzie to coś więcej, niż kupa mięsa. Poza tym świat jest absolutnie chujowy i doświadczenia ostatnich lat wskazują, że będzie tylko gorzej. I na te gorsze czasy chce mieć przy sobie kogoś, kto może nie da się za mnie zabić, ale da sobie przynajmniej odrąbać rękę - wyrecytowałam."
▪︎▪︎
Jednego jestem pewna, książki Pauliny Świst nigdy mi się nie znudzą. Autorka za każdym razem serwuje nam brawurową jazdę bez trzymanki, która zawsze zostawia po sobie tylko jedną myśl: " Ja chcę jeszcze raz!"

Tym razem spotykamy całą ekipę gwiazd. Bohaterowie serii "Fighter" plus Kinga, "Zimny" i Radek Wyrwa jednoczą siły, by raz na zawsze rozprawić się z Vero Maxem. O podgrzewanie atmosfery natomiast, niezwykle skutecznie zadba, zupełnie nowa para, Oliwia i Przemek. Przygotujcie się na nich, bo starcia tej dwójki to prawdziwa pożoga, zwłaszcza dla zmysłów, ale nie tylko.
Jednak przyczepię się do jednej rzeczy, myślałam, że będzie odrobinę więcej Tomka, ale nie tracę nadzieji i po cichu liczę na to, że dostanie on swoją własną historię.

Dużo akcji, jeszcze więcej humoru i naprawdę gorącego seksu, czyli jak zwykle bezbłędnie.
Profile Image for wyczyt_ana Paula.
720 reviews24 followers
May 5, 2023
ocena: 0,8/5 🌻
forma: 🎧

Moja relacja z twórczością Pani Pauliny Świst zdecydowanie jest wyjątkowo toksyczna. Jednocześnie nienawidzący gatunku, który tworzy pochłaniam każda jej powieść gdy tylko wyjdzie.

Zauważyłam, że mam swego rodzaju problem z jej książkami, przez dynamikę relacji, szybki rozwój fabularny i całą ala kryminalną otoczkę są dla mnie genialnym lekarstwem na zastój czytelniczy ale z drugiej strony NO WSTYD SIĘ PRZYZNAĆ, że naprawdę lubię to jak pisze, może niekoniecznie to co pisze, ale sposób w jaki to robi.

Zdecydowanie nie polecam nikomu tych książek, bo fabularnie się nie bronią - aleeee jeśli jesteście 18+ to możecie sprawdzić czy będzie to wasze guilty pleasure

[kryteria oceny]
0/0,5 prawdziwość uczuć bohaterów
0/0,5 wartości merytoryczne i moralne
0,2/1 logiczność i ciągłość wydarzeń
0,2/0,5 płynność i przyjemność w odbiorze
0/0,5 fabuła
0/0,5 kreacja bohaterów
0,4/0,5 styl pisania autora
0/0,5 „sedno”/ cel/ morał
0/0,25 pozytywny odbiór całości
0/0,25 ✨ to coś ✨
Profile Image for Lunka.
123 reviews3 followers
June 5, 2023
„Fu#k up” to książka Pauliny Świst, trzeci tom serii Fighter. Książka została wydana przez Wydawnictwo Akurat [współpraca z @wydawnictwomuza]

Po pierwszą książkę („Fighter”) Pauliny Świst sięgnęłam w sumie z czystej ciekawości, ponieważ nie miałam wcześniej styczności z autorką i podobnym klimatem. Ogromnym zaskoczeniem dla mnie było to, jak bardzo autorka zdołała mnie porwać. Coś, po co sięgnęłam z ciekawości i bez większych oczekiwań, okazało się strzałem w dziesiątkę.

Ze względu na to, że jest to trzeci tom serii, nie będę przybliżała fabuły, bo ci, którzy znają historię i bohaterów, to wiedzą, o co i o kogo chodzi, a ci, którzy nie znają, też będą mogli na spokojnie recenzję przeczytać bez spojlerów. Skupię się na odczuciach, opinii względem trzeciego tomu i porównaniu z dwoma tomami poprzednimi.

W jednej z recenzji książki przeczytałam, że Paulina Świst to „akcja, dialogi i seks”. Już teraz nie pamiętam, czyje to były słowa, ale to trzy kwestie, które są w książce i faktycznie są dobre. Akcja książki jest wciągająca – z przyjemnością śledzimy losy bohaterów, w tym przypadku zarówno tych, których lubimy i tych, których nie darzymy sympatią. Każda postać wnosi coś do książki i ma wpływ na fabułę. Dialogi zaś są tak dobre, że autentycznie zdarzało mi się wiele razy roześmiać lub parsknąć pod nosem. Aktualnie nawet żałuję, że nie wypisywałam sobie cytatów. Plusem jest to, że Paulina Świst w perfekcyjny sposób opisuje polskie realia i sprytnie nawiązuje do aktualnych kwestii, rozwalając swoimi tekstami i nie hamując się przed niczym. Cięty język, sarkazm i humor, to połączenie idealne. Autorka kreuje „wyszczekanych” bohaterów, pozwalając im na wszystko.

Trzecią kwestią jest seks – i tutaj sceny erotyczne też są opisane tak, że nie jesteśmy zniesmaczeni, wręcz przeciwnie. Czasem miłość, czasem chemia, niekiedy i wpierdol. Loteria, ale jakże ekscytująca! Autorka po raz kolejny w ciekawy sposób skrzyżowała drogi bohaterów, skupiając się nie tylko na rozgrywającej się akcji, ale też i relacjach, które prędzej czy później są nawiązywane. Po drodze, oczywiście, mamy okazję dowiedzieć się o milionie tytułowych fu#k up-ów bohaterów, o ich demonach, wzlotach i upadkach.

Tym razem też nie brakowało poważniejszych kwestii, powiedziałabym, że momentami dość kontrowersyjnych, nawet jak na autorkę. I wyszło bardzo dobrze! Podobały mi się dylematy postaci, jakieś zagubienie, złudna pewność, momentami klapki na oczach, a w innych sytuacjach to, że dostawali zwyczajnie rzeczywistością prosto w mordę.

Jedyne, do czego mogłabym się doczepić, to to, że w autorka zaczęła powielać pewne schematy i po części już wiemy, czego się spodziewać. Myślałam, że trzecia część bardziej mnie zaskoczy, a po prostu podtrzymała poziom.

Paulina Świst, według mnie, zasługuje na to, aby mówić o niej coraz więcej. Jest to dla mnie zawsze comfort read i lektura na poprawę humoru, gdy potrzebuję zająć czymś myśli i skupić się na tych momentach, kiedy w głowie dźwięczy jedynie „cholera, to było dobre”.

Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Akurat.
Profile Image for Letto a letto.
351 reviews1 follower
April 27, 2023
"- Co się pani stało?
- Koń mnie kopnął.
[...]
- W centrum Warszawy?- Ze zdziwieniem uniósł brwi. -A co tam robił koń?
- Kopał."

Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją jednej z wczorajszych premier, czyli dwunastą książką autorstwa Pauliny Świst!
"Fu#k up" kończy serię warszawską, objaśniając w końcu czytelnikom, o co chodzi z tym całym VeroMaxem.
Mamy tu dwójkę nowych bohaterów- Oliwię i Przemka, których los ponownie łączy... ale czy na pewno los? 😉
Oboje mają silne osobowości, nie dają sobie w kaszę dmuchać i dzielnie znoszą konsekwencje swoich czynów, szukając jednocześnie wyjścia z sytuacji.
Tylko czy takie wyjście się znajdzie?

Czy ktoś zaplątany w przekręty VeroMaxu ma szansę wyjść z nich cało?

Czy kiedyś zniszczone zaufanie będzie się dało odbudować?

🤷🏼‍♀️🤷🏼‍♀️🤷🏼‍♀️

Jestem fanką książek autorki i na każdą czekam z niecierpliwością, uwielbiam też, kiedy Paulina Świst z zaskoczenia ogłasza nadchodzące premiery!
I znowu- jednocześnie cieszę się, że poznałam już całą historię, że wiem, co to tu się poodjaniepawlało, ale także czuję smutek, że ta seria się kończy.
Może jednak jeszcze gdzieś tych bohaterów spotkamy, tak jak tu mogliśmy ponownie zajrzeć do Kseni, Patryka i pozostałej świty Śwista. 😁

Muszę przyznać, że ta część nieco różni się od poprzednich powieści autorki. Bardziej skupiamy się tu na rozwiązaniu kwesti VeroMaxu, na wyjaśnieniu wszystkich zagmatwanych powiązań i rozwikłaniu zagadek dotyczących tej sprawy, niż na gorącym romansie, którego moglibyśmy się spodziewać.
A trochę szkoda! Bo bardzo polubiłam Oliwię i Przemka, a ich relacja była szalenie interesująca! Rozumiem jednak, że ich aktualne położenie niezbyt pozwalało na wiele romantycznych uniesień, a miejsca było tu więcej na hate niż love. 🤭


"Owszem. Przemysław Wilczyński we własnej diabelskiej osobie – potwierdziła Oliwka. – Wolałabym wyciąć sobie wątrobę łyżką do butów niż pozwolić mu się dotknąć nawet przez foliowy worek."

Niemniej jednak, mam niedosyt, bo tworzą razem fajną mieszankę i chciałabym poznać ich lepiej. 😊
Co do samej sprawy z tymi wszystkimi spółkami i siatką przekrętów- było bardzo ciekawie, ciężko do ogarnięcia i podziwiam autorkę za tak skrupulatnie stworzoną mapę, po której wszyscy - i bohaterowie, i czytelnicy - długo chodzili po omacku. 😉

"Skończyłam z rzucaniem winogronami w harfę, licząc, że coś tu w końcu zagra."

Poza tym było zabawnie jak zawsze, ostro pod kilkoma względami i już od jakiegoś czasu mam ochotę wymyślić przymiotnik opisujący książki Pauliny Świst, ale nigdy mi nie wychodzi. 🤔 Ten pierwiastek X, który sprawia, że jej książki są wyjątkowe, a styl niepowtarzalny, nadal nie został przeze mnie nazwany, ale będę się starać dalej! 😊

Bardzo polecam wszystkim królowom fu*ck upów, wszystkim kochającym wartką akcję, żywe dialogi, sarkazm, czarny humor, i niepoprawność polityczną. 😁
Świetnie się bawiłam podczas całej serii, a jej zakończenie oceniam na 7,5/10❤️
Profile Image for Patrycja Obycz.
71 reviews
September 6, 2023
Po raz kolejny, ale również ostatni wracam do serii "Fighter" od Pauliny Świst. "Fu#k Up" jest trzecim tomem, zakończeniem przygody bohaterów, pewnego etapu w ich życiu, a także moim ostatnim spotkaniem z nimi, nad czym ubolewam. Ta seria zagrzała sobie miejsce w moim sercu, dostarczyła masę emocji, śmiechu przez łzy i niemałej fascynacji piórem Autorki. Ciężko mi jest rozstawać się z bohaterami, gdyż ich temperamenty, pomysły i kąśliwe komentarze poprawiały mi humor za każdym razem gdy wracałam do ich historii.

Sprawa VeroMaxu czy też VeroMinu cały czas daje się w znaki naszym bohaterom, przez co muszą być czujni na każdym kroku. Pojawia się kilku nowych bohaterów, którzy od początku zaszczepiają nam nutkę niepewności w głowie, do tego, jak potoczy się dalej fabuła. Jest nieprzewidywalnie, seksownie i jak zawsze przy książkach Pauliny -śmiesznie. Jednak znowu łatwo jest się pogubić przy takim natłoku postaci, czy to wracając do bohaterów poprzednich tomów, czy też poznając nowych, którzy pojawili się w tym. Trzeba się skupić i śledzić ich losy, by po długiej przerwie od przeczytania "Anyway" odnaleźć się w tych wątkach. Jednak jak już oswoimy się z tempem powieści, tak możemy całkowicie oddać się przyjemności podczas czytania.

Pomimo początkowego roztargnienia, które panowało w mojej głowie, gdy wróciłam do serii, bawiłam się naprawdę cudownie. Książka spełniła moje oczekiwania, które wobec niej miałam i jeszcze bardziej utwierdziła mnie w tym, że kocham pióro Autorki. Jest lekkie, ale jednocześnie dynamiczne, czyta się płynnie, choć akcja cały czas pędzi do przodu i nie wydaje się, że miałaby w którymś momencie się zatrzymać.

Moim zdaniem jeśli lubicie książki pełne akcji, zwariowanych bohaterów, trochę wulgaryzmu i całej masy dobrego humoru, to ta seria zdecydowanie jest dla Was. Nie obejdzie się też bez pikantnych scen, które potrafią rozgrzać do czerwoności. Jednak moja rada jest taka, by czytać całą serię od razu, gdyż łatwo idzie się pogubić w tym wszystkim, a zbyt duże przerwy pomiędzy tomami zdecydowanie nie sprzyjają naszej pamięci, jeśli czytamy całą masę innych książek pomiędzy. Mimo to gorąco zachęcam do zapoznania się z nią, bo jest warta uwagi, zwłaszcza przy takich charakterkach, jakie mają bohaterzy i poczuciu humoru Autorki, który jest fenomenalny.

Dziękuję serdecznie Wydawnictwu oraz Autorce za egzemplarz książki, która dostarczyła mi całej masy wrażeń. Miło było po raz ostatni wrócić do bohaterów i razem z nimi rozwiązać sprawę VeroMaxu, który jest tutaj głównym wątkiem. Polecam!
Profile Image for Only_best_books .
39 reviews3 followers
May 1, 2023
✍︎ ꪮᜣﺃꪀﺃꪖ

➪Fu#k up to tom zamykający warszawską serię. Serię kryminalną o przekrętach VeroMaxu.
Otrzymujemy tu wyjaśnienie wszystkich rozwiniętych wątków Fightera i Anyway.

➪Głównymi bohaterami tej części są Oliwia i Przemek.
Ona- pani mecenas pracująca w kancelarii Ragnara.
On- były komandos na emeryturze.

Starcie dwóch silnych osobowości.
Łączy ich przeszłość i jak się okazuje teraźniejszość.
Ponowne ich spotkanie przynosi szereg nieprzewidzianych zdarzeń.

➪Spotykamy się również z bohaterami wcześniejszych tomów Igą, Ragnarem, Cwiblem i Ksenią. Gratka dla fanów wcześniejszej serii autorki. Ważną rolę w tej powieści odgrywa Zimny i Wyrwa.

➪Wspólna sprawa prowadzona przez grupkę przyjaciół, dostarcza czytelnikowi ciekawych wrażeń, nietuzinkowego humoru.

➪Zawsze będę powtarzać, że pióro Pauliny jest bardzo charakterystyczne.
Nie można go pomylić z żadnym innym.
W swoje powieści wplata groteskowe sytuacje, cięte riposty i orginalne dialogi.
Każdy z jej bohaterów to twarda i silna osobowość. Nic dziwnego, w tym zawodzie inaczej być nie może. Przetrwają tylko najsilniejsze osobniki.

➪Książka napisana z kilku perspektyw.
Krótkie rozdziały, które uwielbiam.
Dzięki takiemu zabiegowi przez powieść się płynie. Znacie to prawda? Jeszcze jeden rozdział, i takim oto sposobem kończymy lekturę.
Właśnie tak mam z tą autorką.

➪Nie ukrywam, że przy każdej książce autorki bawię się przednio. Nie było inaczej i tym razem, aczkolwiek uważam, że ta część wywołała we mnie najmniej emocji.

➪Niestety nie obyło się też bez wpadek.
Trochę w tej części kuleje redakcja.
Błędy, które rzuciły mi się w oczy, raczej powinny być wyłapane.
Podam na szybko dwa przykłady:
Pierwszy- Oliwia kładzie się w piżamie, a wstaje w bieliźnie. I nie, nikt jej nie pomógł się przebrać w nocy 😅.
Drugi- Przemek zastanawia się czy w mieszkaniu u Oliwii jest prysznic czy wanna, gdy we wcześniejszych rozdziałach możemy wyczytać, że jest świeżo po prysznicu.

Nie czepiam się oczywiście, bo wychodzę z założenia i jak to zwykli mawiać- 𝑻𝒆𝒏 𝒔𝒊𝒆̨ 𝒏𝒊𝒆 𝒎𝒚𝒍𝒊, 𝒄𝒐 𝒏𝒊𝒄 𝒏𝒊𝒆 𝒓𝒐𝒃𝒊"
Mimo wszystko uważam, że warto było o tym wspomnieć, by w przyszłości uniknąć takich wpadek.
Poza tym książka jak zawsze dała mi ogromną przyjemność z czytania.
➪Z niecierpliwością czekam na kolejne książki Pauliny.
Ciekawa jestem co dla nas szykuje tym razem 😉
Profile Image for Paulina  Szczepanek.
16 reviews
June 1, 2023
Tytuł książki "Fu#k up" autorstwa Pauliny Świst wywołuje ciekawość i skłania do sięgnięcia po nią. Jednak po przeczytaniu tej książki, muszę stwierdzić, że była dla mnie przeciętna.
Pierwszym aspektem, który mi się podobał, był styl pisania autorki. Świst ma chwytliwe i dynamiczne pióro, które sprawia, że czytanie jest płynne i angażujące. Jej język jest bezpośredni, często używa wulgaryzmów, co nadaje tekstowi autentyczności i realistycznego wydźwięku. Wprowadza również humorystyczne elementy, które potrafią rozładować napięcie i wywołać uśmiech na twarzy.

Książka opowiada historię głównej bohaterki, która jest ucieleśnieniem "fu#k up'u". Przez serię niefortunnych zdarzeń i decyzji, staje się jednym z najbardziej nietypowych i nieprzewidywalnych bohaterów, z którymi miałam okazję się spotkać. Z jednej strony, ta niezwykła postać wzbudzała moje zainteresowanie i ciekawość, z drugiej strony jednak, jej zachowania i wybory były czasami niezrozumiałe i trudne do zaakceptowania. Ponadto główna bohaterka, była wykreowana na postać typu "pyskata, cięty język", "lubiąca bad boy'ów" itp. itd.. a to już niestety było.

Niestety, mimo intrygującego tematu i ciekawych wątków, fabuła nie potrafiła utrzymać mojego zainteresowania na stałym poziomie. Niektóre wydarzenia i wątki były wprowadzane tylko po to, by potem zniknąć bez większego znaczenia dla całej historii. Brakowało mi konkretnego celu, który napędzałby fabułę i utrzymywał mnie w napięciu. Ponadto, niektóre wątki były powierzchownie potraktowane, a pewne zagadnienia wymagały większego rozwoju i pogłębienia. W rezultacie, niektóre momenty wydawały się niedokończone lub zbyt przyspieszone.
Dla osób szukających lekkiej i humorystycznej historii może okazać się interesującą lekturą, ale dla tych, którzy oczekują bardziej złożonych i przemyślanych fabuł, może nie spełnić ich oczekiwań.
Podsumowując - nie bawiłam się dobrze przy tej książce, ale czytam tą serię chyba tylko i wyłącznie dla bohaterów i przyjemnego dla oczu języka.
Profile Image for Katarzyna Dziuba.
367 reviews
August 31, 2025
To już moje jedenaste "spotkanie" z autorką Pauliną Świst i uwielbiam jej książki! Są niesamowite i wciągające. Jej cięty język, niesamowity humor i zawiła fabuła sprawiają, że każda historia jest fascynująca. Świst ma niewątpliwy talent do tworzenia skomplikowanych wątków kryminalnych.
"FU#K UP" to trzecia część serii "Fighter", ale nie jest to typowy romans i z pewnością nie będziesz się nudzić. Wątek kryminalny trzyma czytelnika w napięciu aż do samego końca, a między głównymi bohaterami jest taka sama chemia jak między zawodnikami MMA. Kategoria wagowa nie ta sama, ale chęć wygranej już owszem.
Jak zawsze, tytuł książki jest oryginalny, a zakończenie serii jest fantastyczne.
Trzecia część kontynuuje pościg za firmą VeroMax, która stawia wszystkim bohaterom serii kłody pod nogi swoimi działaniami. Tym razem na drodze Oliwii i Przemka pojawiają się przeszkody, ale wraz z bohaterami poprzednich części, Kingą i Patrykiem oraz Krystianem i Igą, tworzą niezawodny zespół. Warto przeczytać całą serię od początku, aby zrozumieć fabułę, powiązania między bohaterami i ich poczucie humoru.
Podczas czytania tej książki miałam mnóstwo zabawy i miałam wrażenie, że bohaterowie ścigają się w popełnianiu "fu#k up"-ów.
Wracając do "FU#K UP" i obecnych bohaterów, Oliwię i Przemka łączył krótki i gorący związek w przeszłości. Ich drogi znów się ze sobą skrzyżowały i biorąc pod uwagę ich charaktery, można się spodziewać prawdziwej eksplozji. Oliwia, wzięta i pyskata pani adwokat, kontra Przemek, komandos wyglądający jak Supermen - podobieństwa między nimi kończą się tutaj. Ich ponowne spotkanie jest jak starcie dwóch tytanów.
Czy VeroMax postawi na swoim? Czy pojawienie się Wolfa w życiu Oliwi to przypadek? Czy on znowu złamie jej serce? Czy Oliwia jest tak niewinna, jak reszta ekipy? Jaką tajemnicę kryje Oliwka? Z tymi pytaniami was zostawię, ale tylko po to byście sięgnęli po książkę i uzyskali odpowiedzi!
Profile Image for Karolina.
485 reviews6 followers
May 7, 2023
Kto czyta moje recenzję już od jakiegoś czasu dobrze wie, że uwielbiam Paulinę Świst i jej humor.
Dzisiaj wpadam z recenzją jej najnowszego ‚dziecka”, czyli „Fu#k up” będącego zwieńczeniem historii VeroMaxu i wszystkich osób w nią zaplątanych.

„Fu#k up” to kryminał z elementami romansu, a nawet trochę erotyku, gdzie królują nieszablonowe docinki, sarkazm, złośliwości, namiętność i oczywiście fascynacja. Wszystko to jest idealnie wyważone i ze sobą skomponowane tworząc wciągającą oraz niebezpieczną całość, gdzie emocje i nieprzewidywalność to najważniejsze elementy powieści. To właśnie przez to książkę pochłonęłam w jeden wieczór i na koniec było mi smutno, że to już koniec bo chcąc czy nie chcąc przywiązałam się do postaci, które towarzyszyły nam w tej serii.
W tej części poznajemy dwójkę nowych bohaterów jakimi są Przemek oraz Oliwia - dwie silne oraz drapieżne osobowości, które idealnie do siebie pasują. Autorka bardzo dobrze sobie poradziła z przedstawieniem ich sylwetek, ale i uczuciami wewnętrznymi, które się w nich kotłują. Oczywiście przy tym wszystkim nie zapomniała także o starych postaciach jak chociażby Ksenia, która swoim humorem niejednokrotnie doprowadzała mnie do łez.

„Fu#k up” to książka idealna na każdego kto potrzebuje odskoczni, nieprzewidywalności i przede wszystkim dobrej zabawy. Charyzmatyczni bohaterowie, sekrety palestry i przede wszystkim ludzkie błędy oraz konsekwencje, z jakimi przychodzi się zmierzyć każdemu z nas. Gorąco polecam i czekam na kolejną książkę Pauliny!
Profile Image for agareads.
170 reviews4 followers
December 10, 2023
Paulina Świst jest jedną z tych autorek, po której książki zawsze sięgam. Właśnie dlatego musiałam przeczytać Fu#k up. Nie będę ukrywała, że to jedna z tych powieści, do której raczej nie wrócę.

Główna bohaterka była dokładnie taka, jak się spodziewałam: bardzo zadziorna i nie potrafiła trzymać języka za zębami. Jej poczucie humoru niejednokrotnie mnie rozśmieszyło. Czasami zastanawiam się skąd autorka bierze takie teksty i sprawia, że pisane przez nią książki są nie do podrobienia. Mam wrażenie, że wszystkie kobiety wykreowane przez Paulinę Świst nie dają sobie w kaszę dmuchać i mają niezły charakterek.

Fu#k up jest trzecim tomem serii „Fighter” i muszę Wam powiedzieć, że nie mogłam się wgryźć w tę książkę. Choć mamy tutaj fajnie wykreowanych bohaterów, czegoś mi brakowało. Moim zdaniem drugi tom serii był najlepszy. W trójce nie mieliśmy tak wielu emocji, jakich oczekiwałam. Oczywiście nie brakowało poczucia humoru i fajnych tekstów ale liczyłam na coś więcej.

Bardzo często książki Pauliny czytam na jeden raz. Fabuła mnie wciąga i trudno mi się od niej oderwać a tutaj było zupełnie inaczej. Nie będę ukrywała, że spodziewałam się, iż ten tom również mnie zaciekawi. Niestety tak nie było.
Mam wrażenie, że trzeci tom był nieco zagmatwany. Niekiedy musiałam się dużo bardziej skupić, aby zrozumieć, co się właściwie dzieje. Niby mieliśmy fajny humor i ciekawą kryminalną zagadkę w tle ale moim zdaniem Paulina Świst stworzyła dużo lepszych historii.

Jeśli nie czytaliście tej serii – polecam wyrobić sobie własne zdanie. Może Wam bardziej przypadnie do gustu.
154 reviews1 follower
April 27, 2023
Recenzja „Fu#k up”
„Uwielbiałam bawić się zapałkami nad skrzynką granatów. Bo tylko do tego mogłabym porównywać mój poza świadomy przymus, żeby go prowokować.”
„Fu#k up” to powieść wydana w 2023r. jej autorką jest, dobrze znana z takich powieści jak „Paprocany” czy „Mala M.” Paulina Świst. Prywatnie adwokat prowadząca własną kancelarię adwokacką we Wrocławiu. Wśród jej książek można znaleźć takie pozycje jak cykl „Prokurator” czy „Karuzela”. Ostatnio wyszła jej najnowsza powieść „Fu#k up” czyli kontynuacja cyklu „Fighter”.
Oliwia ma silny charakter i wierzy w miłość mimo, że mężczyźni ją nie raz zranili. Gdy trafia posiniaczona do lekarza nie może sama uwierzyć kogo spotyka. Przemek jest pewnym siebie, silnym mężczyzną, który chce pomagać innym. Gdy wpada na dziewczynę jest zadowolony że ją widzi, kiedyś się znali, ale sytuacja się diametralnie zmieniła gdy Wolf podjął jedyną dla niego dobrą decyzję, która niestety dla Oliwi nie była tak szczęśliwa. Na domiar złego, problemy z VeroMaxem ciągle się nie skończyły. Wśród finansowych machlojek i ciągłych przekrętów panują inne zasady. Czy wplątani we wszystko Przemek i Oliwia poradzą sobie w tej sytuacji? Czy będą mogli się dogadać?
Powiem szczerze, że „Fu#k up” czytało mi się najciężej z całego cyklu. Mimo iż książka była lekka to czegoś mi w niej brakowało. Mam wrażenie, że akcja toczyła się za szybko. Postacie jednak były super wykreowane, a historia w końcu doczekała dalszej części. Ogólnie książka lekka i przyjemna.
603 reviews1 follower
May 22, 2023
Ostatnio miałam okazję przeczytać najnowszą książkę Pauliny Świst "Fu#k up". Autorka jak zwykle zaskoczyła nas nową książką znienacka. Jest to trzeci tom Fightera. Ta seria należy do jednej z moich ulubionych za sprawą Poli Werner.

By rozwiązać sprawę VeroMaxu lub VeroMinu do Warszawy przybywa odsiecz ze Śląska. Zimny z jego ekipą wkraczają na salony kancelarii NRJ. Oliwia, która dołączyła do nich stosunkowo niedawno jest szantażowana przez swoich poprzednich zleceniodawców. Gdyby tego było mało w jej życiu znów pojawia się Przemek Wilczyński niejaki Wolf i zaczyna mieszać jej w życiu. Oczywiście wszystko to ma drugie dno i finał okaże się bardzo ciekawy.

Zawsze powtarzam, że książki pani Świst biorę w ciemno. Choć muszę przyznać, że posługuje się ona ciągle tym samym schematem i troszeczkę mnie to już zaczęło nużyć. Oliwia i Przemek są tacy sami jak inni bohaterowie. Trochę takie kopiuj wklej jeśli chodzi o charaktery i sposób bycia. Ale humor zawarty w fabule nadal mocno mnie bawi. Autorka jest mistrzem w ripostach. Książkę czytało mi się błyskawicznie przede wszystkim za sprawą krótkich rozdziałów. Fajnie było spotkać bohaterów z innych serii. Tym samym ta powieść kończy cykl Fightera. Ale mogę się założyć, że usłyszymy jeszcze o tych postaciach w innych książkach autorki, więc nie zdążymy dobrze zatęsknić. Jeśli lubicie cięty język, gorące sceny seksu i wciąż pędzącą akcję to ta seria jest dla Was.
Profile Image for Nina.
1,723 reviews42 followers
May 1, 2023
Od początku można przewidzieć, że dojdzie do reaktywacji romansu między Oliwią Szubert, która cztery miesiące wcześniej dołączyła do warszawskiej kancelarii adwokackiej NRJ, i byłym komandosem Przemkiem „Wolfem” Wilczyńskim, który dwa lata temu po jej deklaracji miłości zniknął z jej życia. Natomiast nie ma jasności, jakie są teraz intencje obojga kochanków, czy nie skończy się aby na jednonocnym gorącym seksie. Bo w zawodowo-towarzyskim otoczeniu Oliwki nawarstwiają się nowe, zagadkowe i wielce niepokojące zjawiska i wydarzenia. Wygląda na to, że wszystko kręci się wokół VeroMaxu i jego spółki-córki VeroMinu.

Poszła tym razem Paulina Świst szerokim frontem. Dość powiedzieć, że w rozgrywki zaangażowane są nie tylko wszystkie postaci znane z poprzednich części serii Fighter, ale nawet bohaterowie pierwszej książki autorki, na czele z prokuratorem Łukaszem Zimnickim, że są wśród nich obok prawników ich klienci-przestępcy oraz tajni i jawni funkcjonariusze różnych służb, a także źe dzieje się wszystko w roku 2023 w Polsce, czyli kraju przyfrontowym.

Jest to lektura może niezbyt wymagająca, ale niepozbawiona napięcia, do połknięcia podczas jednego posiedzenia.
Profile Image for Agnieszka.
391 reviews1 follower
January 31, 2024
"Fu#k up" to 3 już książka z serii "Fighter" Pauliny Świst, która jest dla mnie takim pewniakiem jeśli chodzi o coś niezobowiązującego, chociaż muszę przyznać, że ten cykl podobał mi się najmniej co nie zmienia faktu, że jak zawsze bawiłam się przy nim dobrze.

Warto zaznaczyć, że nie ma sensu brać się za tę pozycję bez znajomości wcześniejszych powieści, bo wszystko się ze sobą łączy, a "Fu#k up" jest najzwyczajniej w świecie zakończeniem tej serii i rozwiązaniem wszelkich intryg. Ja miałam krótką przerwę między 2, a 3 tomem i nie będę ukrywać, że gubiłam się w wątkach szczególnie podczas końcowych tłumaczeń powiązań i trochę żałuję, że nie przeczytałam całej serii na raz.

Ponadto jak zawsze mamy tu połączenie romansu, kryminału i obyczajówki, trochę rzucania mięsem, cięte riposty i trochę cytatów zarówno tych filmowych jak i muzycznych.
Poza tym bardzo lubię to jak autorka wplata w swoje historie aktualne wydarzenia ze świata.
Niestety, ale te 3 bohaterki pojawiające się w tej serii były jak klony, wszystkie tak samo ładne, z tym samym poczuciem humoru i zadziornością, trudno tak na prawdę byłoby rozróżnić, która jest która bez konkretnego zaznaczenia tego w tekście, ja wiem że prawie wszystkie kobiece postaci od Pauliny takie są niemniej jak pojawiają się na kartach jednej powieści robi się problem 😂.

Jeśli szukacie czegoś na odmóżdżenie i relaks to śmiało, jeśli zaczytujecie się tylko w ambitnych książkach, literaturze pięknej i noblistach to nie ma sensu.
Ja lubię i sięgam i pozostało mi czekać na kolejną książkę, która mam nadzieję będzie zwieńczeniem serii "Incognito"
Profile Image for mag_rzska.
402 reviews3 followers
April 29, 2023
Świat gangsterki, wymuszeń, wyłudzeń, przekrętów, nielegalnych transakcji, którym sprzyja wojna na Ukrainie. I facet, który przez prawie wszystkie dotychczasowe książki rządzi mroczną stroną mocy. Kogo ma przeciwko sobie? grono zdeterminowanych prawników, z dobrze znanym #prokurator.em, pisarkę i byłego zawodnika MMA.
Plus za fabułę uwzględniającą bieżące wydarzenia. A minus, lubię bon moty, dowcipne zdania. Ale tu po prostu mnie zalały, co chwila jakiś dowcipas, bardziej lub mniej udany. I tracą urok, bo moja głowa nie nadąża. Prócz śmiechu, chwilami zabójczego, dużo seksu, przekleństw. Autorka tak ma i albo się z tym pogodzimy, albo dajemy sobie spokój z czytaniem. Nie odłożyłam, przeczytałam w jeden wieczór. Po trudnym tygodniu przydaje się coś wymagającego jedynie umiejętności czytania. Nie trzeba się w żadnym momencie refleksyjnie zatrzymać, tylko jak taran przeć do końca.
6 reviews
February 5, 2024
Mehh...
Dostałam tę książkę na urodziny i w zasadzie od razu się za nią zabrałąm. Jakże żałuję...
Jest to 3 część całej serii. Nie wiedziałam o tym, ale jak już zaczęłam czytać to skończyłam.
Nigdy nie czytałam żadnej książki tej autorki i raczej juz nie przeczytam. Jak dla nie bardzo słaba, mało logiczna i poprostu nie mająca nic w sobie książka. Nawet scena erotyczna była słaba i dosłownie chyba jedna.
Być może nie do końca "ogarniałam" co się dzieje w tej książce, bo nie czytałam dwóch poprzednich części, ale "Fu#k up" nie zachęcił mnie do sięgnięcia po resztę. Książka ma tylko 300 stron, a męczyłam ją tydzień.
Profile Image for Monia Cz.
20 reviews1 follower
October 24, 2025
⭐️⭐️⭐️⭐️⭐️ „Fuckup” – Paulina Świst

Świetna, wciągająca i pełna charakteru historia! 💥
„Fuckup” od pierwszych stron przypomina mi, za co tak lubię książki Pauliny Świst – błyskotliwe dialogi, mocne emocje, odrobina sensacji i ten niepowtarzalny klimat między bohaterami.

Bardzo podobało mi się, że pojawili się moi ulubieni bohaterowie z poprzednich części – to trochę jak spotkanie ze starymi znajomymi. Autorka zgrabnie połączyła ich losy z nową fabułą, dzięki czemu książka ma świetne tempo i nie sposób się od niej oderwać.

Idealna pozycja dla fanów dynamicznych historii z pazurem, humorem i nutą erotyki. Paulina Świst znów to zrobiła – dała mi książkę, którą czyta się jednym tchem! 🔥
Profile Image for P.  Ninja.
180 reviews
October 18, 2025
Niestety, to książka nie dla mnie. Nie spodziewałam się ambitnej literatury, bo lubię czasem sięgnąć po coś lekkiego, żeby się po prostu odmóżdżyć. Ale ta książka była dla mnie nie do przejścia. Może to kwestia fabuły, a może tego ciągłego przeskakiwania z jednej postaci na drugą co kilka zdań. Nie dotrwałam do końca. To moja pierwsza książka Pauliny Świst, spróbuję sięgnąć po jeszcze jedną tej autorki, może inna historia mnie przekona do autorki.
Profile Image for Mona.
103 reviews
April 29, 2023
Takiego crossovera to się tutaj nie spodziewałam.
Powtarzam się, ale ta seria to guilty pleasure i mam nadzieje że ten tom nie był jednak ostatni 👀
Profile Image for Biblioteczka Blondynki.
266 reviews6 followers
May 9, 2023
Mogłabym ponarzekać. Ba, nawet chciałam. Przez pół książki myślałam, że napiszę jak to bohaterowie, których jest od cholery, ciągle ze sobą rozmawiają, a z tych rozmów niewiele wynika. No i co? No i na myśleniu się skończyło. Bo jak Paulina Świst zaczęła odkrywać wszystkie karty, to nie pozostało mi nic innego, jak tylko zbierać szczękę z podłogi.

To jest po prostu bardzo dobre zakończenie serii. I ma to, co u Śwista lubię bardzo bardzo, czyli to, że chociaż mamy do czynienia z fikcją literacką to bardzo mocno osadzoną w naszej rzeczywistości. Uwielbiam te wszystkie wtręty, które odnoszą się do życia społeczno-politycznego.

Mam nadzieję na dłużej z "Fu#k upu" zapamiętam dwa cytaty (jakoś dziwnie akurat te odnoszące się do mądrości i inteligencji). A refren PROBL3Mu nadal mi gra w głowie. Mimo że książkę skończyłam tydzień temu.
176 reviews1 follower
May 16, 2023
Rozwiązanie afery z VeroMaxem z kolejnym romansem w tle. Lubię dowcip Pauliny Świst i przyjemnie czytało mi się kolejną część, choć śmiem twierdzić, że poprzednie były lepsze.
Displaying 1 - 30 of 30 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.