Autor znany jest z tego, że kradł rękopisy z archiwów bibliotek uniwersyteckich. Skradł też coś o wiele ważniejszego. Czas studentów na drugim semestrze pierwszego roku historii, zmuszając ich do przeczytania swojego podręcznika.
Bardzo dobrze napisana, generalnie nie mam uwag poza tym, że niektóre tablice genealogiczne nie zgadzają się z tekstem, ale z drugiej strony zdaję sobie sprawę, że trudno było to zrobić z racji na dużą niepewność źródeł. 5/5