Wydarzenia z Chmurołapa poprzedzają chronologicznie fabułę debiutanckiej powieści Zbigniewa Masternaka Niech żyje wolność. 28-letni autor wydaje drugą w tym roku dojrzałą i świetnie skonstruowaną powieść o swoim dzieciństwie i wczesnej młodości, spędzonych w świętokrzyskiej wsi.
„chmurołap” jest opowieścią o życiu w jednej ze świętokrzyskich wsi, prowadzoną przez nastoletniego chłopca. moment, na który przypada jego dzieciństwo to końcówka XX wieku, a także idąca za nią transformacja. z tego połączenia wynurzają się dwa najważniejsze składniki tematyczne całej historii: dojrzewanie w wiejskiej codzienności i zmiana ustroju wymuszająca przewartościowanie swoich mentalnych zasad. to narracja prosta, autentyczna i naturalistyczna w swoich spostrzeżeniach. choć autor kreśli obraz polskiej wsi mocną kreską, łagodnieje on pod wpływem wplatanych w nią lokalnych podań i legend, wyłuskując bogactwo ludowe i siłę lokalnej, zżytej społeczności.
szczególną uwagę zwróciłam na jeden z najbliższych mi wątków w literaturze - specyfikę dorastania w różnych środowiskach. tutaj nastoletni chłopiec stopniowo opowiada o zamknięciu w wiejskich poglądach, które są dla niego za ciasne, o potrzebie posiadania ambicji i otusze dziecięcych wyobrażeń o dorosłości. stopniowa przemiana w młodego mężczyznę odbywa się także na zawiłym poziomie jego rozdarcia między każdym rodziców, uświadamianiem sobie ich toku rozumowania, wad i zalet. wszystkiemu towarzyszy gorzki smak zawstydzenia wsią, a jednocześnie ciekawość prowincjonalnego życia. bez moralizowania udaje się tu połączyć konsekwentną dźwięczność ludowych wierzeń, zauroczeń i nieuchronności kary nad winą.