Ponieważ historia wielkiej ucieczki bardzo mnie fascynuje, w Żaganiu byłem kilka razy, niedawno znowu odwiedziłem tamtejsze muzeum jeńcow, chodziłem po okolicznych lasach które ciągną sie wokół Zagania, wyczuwałem sie w klimat tamtejszej okolicy, koniecznie musiałem siegnąć po ta książkę.
Książka napisana bardzo fachowo. Autor w badawczy sposób podszedł do sprawy. Wyjaśnia wiele szczegółów odnośnie realiów panujących podczas wojny na terenach trzeciej rzeszy, w obozie itp.
Oprócz przytaczania faktów autor porusza tez kilka kwestii, może nawet kontrowersyjnych.
Na przykład wytacza tezę; czy ucieczka która była zorganizowana w ten sposób jak wielka ucieczka, naprawdę była opłacalna, korzystna dla aliantów i samych więźniów? W ucieczkach chodziło min. o to aby odwrocić uwagę, zasoby wroga przynajmniej w jakimś stopniu od działań wojennych i pochłonąć poszukiwaniem uciekinierów. Autor ujawnia pewne szczegóły. Okazuje sie ze wielka ucieczka tak naprawdę mogła mieć wręcz odwrotny skutek. W momencie kiedy nastąpiła wielka ucieczka aparat policyjny, wojskowy i cywilny trzeciej rzeszy uruchomił tzw. procedurę "grosse fahndung". Nawet ochotnicy i zwykli cywile zostali zmobilizowani so poszukiwań. Na terenie całej rzeszy zwiększono kontrole. Każdy kto w jakimś tam stopniu był podejrzany od razu był prześwietlany, legitymowany etc. Autor przypuszcza ze w efekcie wiele niewinnych ludzi padło ofiara represji, inni zakonspirowani działacze podziemia, szpiedzy nie związani z wielka ucieczka ze względu na zwiększone kontrole padali ofiara nazistow, byli wychwytywania etc.
Mimo wszystko, nic jednak nie umniejsza bohaterstwa organizatorom wielkiej ucieczki. Byli to wielcy bohaterowie. Anglicy po wojnie dość skrupulatnie przeprowadzili dochodzenie aby znaleźć winnych którzy dokonywali egzekucji złapanych uciekinierów ze stalag luft III. Myśle ze wielka ucieczka to bardzo ciekawe "case study" tego jak zbrodniczym systemem była trzecia rzesza.
Przy okazji książka zawiera tez ciekawe analizy charakterów. Nie tylko samych organizatorów ucieczki, ale także strażników obozu, a nawet samego komendanta, który swoją postawa i zachowanie pośrednio tez sie przyczynił do tego ze tak ucieczka w ogóle mogła mieć miejsce.