Ludzie z gett i obozów nie byli tłumem bezimiennych ofiar nazizmu. Każdy miał swoją twarz, imię, charakter, dusze i swój własny tragiczny los. Właśnie ich losy spisała i utrwaliła autorka książki. Ona sama przeżyła gehennę getta warszawskiego, a następnie była więźniarką kilku obozów koncentracyjnych.