Jump to ratings and reviews
Rate this book

Brudne sprawki wujaszka Hana

Rate this book
Nazwać znaczy oswoić, dlatego mówią o nim wujaszek Han.

Może nie jest złem wcielonym, ale wie, komu należy się nagroda, komu kara. Pociąga za sznurki spraw przyziemnych i niczym niewyjaśnionych, ale żadna nie spędza mu snu z powiek. Ale kim jest tak naprawdę? Koszmarnie bogatym oligarchą, wybrańcem bogów czy może kolejną miejską legendą?

Wujaszek Han przewija się w tle, czyha w mroku jak koszmar. Ma ludzi od tego, by nie hańbić się pracą. Poznaj dziewięć opowieści o sprawach, w których być może maczał palce. Historie zemsty zza grobu, ludobójstwa, spotkania z bytem pozaziemskim. Przypadki opętania taoistycznego, wędrówki przez kręgi piekielne, zbrodni w afekcie, oraz zauroczenia demonem. A wszystko w atmosferze gęstej i zawiesistej jak ostry sos. No co? Tam skąd podobno pochodzi wujaszek to jedyny słuszny smak.

270 pages, Paperback

First published April 5, 2023

3 people are currently reading
37 people want to read

About the author

Aleksandra Bednarska

21 books1 follower

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
12 (26%)
4 stars
10 (22%)
3 stars
13 (28%)
2 stars
10 (22%)
1 star
0 (0%)
Displaying 1 - 14 of 14 reviews
Profile Image for shubiektywnie.
374 reviews398 followers
June 14, 2023
3,75

Groza to nie jest mój ulubiony gatunek, ale to co bardzo potrafi mnie przekonać to azjatyckie nawiązania.

Akcja większości opowiadań ze zbioru rozgrywa się w Malezji, ale mamy też Indonezję (moje ulubione dzieje się w Pontianak) i, jak mi się zdaje, Koreę.

Ostatnie opowiadanie poruszyło moje najgłębsze sentymenty nawiązaniem do Deng Lijun 🥹 Cały zbiór w ogóle był dla mnie bardzo sentymentalny - jak powrót do miejskich legend, którymi w dzieciństwie wymieniałam się z kolegami i koleżankami w mroczne, letnie wieczory.

Groza opowiadań jest symboliczna - stanowi odpowiedź na problemy życia codziennego. Co więcej, czasem ta groza traci swoją pierwotną funkcję i nabiera cech szczęśliwego zakończenia.

Autorka ma bardzo sprawny i dynamiczny styl, który zmieniała w zależności od tematyki i charakteru opowiadania (znów - idealnym przykładem jest to o Pontianak).

Ciekawe doświadczenie - coś na pograniczu rozrywki i literatury zmuszającej do refleksji. Zdecydowanie warto się zainteresować „Brudnymi sprawkami wujaszka Hana”!
Profile Image for 宝林 🐉.
25 reviews6 followers
May 14, 2024
5/5!!!!!

Po wielu podejściach do audiobooka przeniosłam się na cyfrową wersje, i była to najlepsza decyzja jaką mogłam podjąć. Książka to zbiór kilku powiązanych ze sobą gdzieniegdzie historii, które mają wspólny mianownik - wujaszka Hana oczywiście. Nie mogę pozostać obojętna na MASĘ elementów wyjętych żywcem z życia codziennego Azji Południowo-Wschodniej. Ileż tam było nawiązań do Malezji? (wiecie że to mój konik) Miejsca, słowa, bóstwa, religia, historia ??????? Top of the top!!! Nie sądziłam że w jakiejkolwiek polskiej książce przeczytam coś o sułtanacie Johoru, bo naprawdę trzeba się trochę zagłębić w historię regionu APW by wiedzieć co i jak. Kocham kocham kocham, czekam na kolejne książki w tym klimacie 🤍🤍🤍

Była to wspaniała przeprawa przez niekomfortowe opowieści, pełne grozy, odrazy i strachu. A jest to coś co uwielbiam 🤍 Tym kupił mnie człowiek tygrys i pierwszy rozdział tejże książki.

Profile Image for Sandra || Tabibito no hon.
682 reviews71 followers
February 28, 2025
Naprawdę chciałam, żeby mi się podobało. Dlatego przeczytałam to dwa razy 😅 Uznałam, że za pierwszym razem chyba nie byłam dostatecznie skupiona czy coś. A i tak pamiętam tylko jedną historię. No ale kurde, nie wiem, strasznie brakowało mi budowania napięcia 😭
Profile Image for wercia.
252 reviews5 followers
March 3, 2024
4,75
jestem pod dużym wrażeniem. totalnie przerosło moje oczekiwania, bardzo klimatyczne i pięknie napisane
Profile Image for Qingjia 🦊.
37 reviews3 followers
August 13, 2025
początkowo czułam się trochę zagubiona i nie wiedziałam o co chodzi, ale cofnęłam audiobook do samego początku, skupiłam się i zabujało 🙂‍↕️
Profile Image for suspense_books.
400 reviews33 followers
September 19, 2023
Dziewięć pozornie odrębnych opowieści, które łączą idealnie odwzorowane realia azjatyckie i tytułowa postać tajemniczego Wujaszka Hana. Stanowi on zasadnicze spoiwo, choć nienachalnym krokiem przemierza gdzieś pomiędzy wersami. Znają go wszyscy, niczym opowieść o Czarnej Wołdze sieje postrach nie tylko wśród najmłodszych. Będąc zaledwie legendą, w którą ciężko uwierzyć i tak wzbudza respekt. Jakoby duch, fantasmagoria jawi się w umysłach pogrążonych w wewnętrznych rozterkach bohaterów. Zimny powiew powietrza zwykle zwiastuje rychły koniec marnego żywota nędznej persony, która stanęła na jego drodze.

"Wujaszek" łączy w sobie wszystkie cechy dobrego azjatyckiego horroru. Zaczynając od niezwykle gęstego klimatu, dusznej atmosfery i narastającego napięcia, aż po mnogość przewijających się typowych dla tego typu grozy motywów.

Kłębek skołtunionych czarnych, trupich włosów. Skłębionych i lepkich, niemożliwych do przełknięcia, zalegających w poharatanym gardle, niemo wykrzykującym prośbę o pomoc. Ciało pokryte obślizgłym niczym żmija włosiem prześladujące rozdygotaną od nerwów duszę.

Gleba głodna ludzkiej ingerencji, wciągająca zagubione istoty, jak bezdenna otchłań. Pragnąca ukorzenienia kolejnych zbłąkanych istot, które na ziemi są już bytami skreślonymi. Zagubionymi. Złymi. Straconymi. Przez zaświaty z otwartymi ramionami wyczekiwanymi.

Drogi zapętlone niczym znak nieskończoności, prowadzące donikąd, oświetlane wyłącznie złudnym blaskiem księżyca. Brniesz nimi coraz głębiej w nicość, niepewność. Śmierć i zapomnienie stanowią jedyną słuszną destynację jakichkolwiek wędrówek.
Postać z zaświatów. Długowłosa kobieta poszukująca zemsty na ziemskim padole, przemykająca bezdźwięcznie za (jeszcze) żywą istotą. Przewijająca się raz po raz na fotografiach, pomimo jej cielesnej nieobecności. Stojąca na środku leśnej, ciemnej drogi, spowita całunem mroźnej mgły.

Opowiadania z nurtu weird fiction w wykonaniu Aleksandry Bednarskiej powinny zadowolić każdego fana gatunku. Historie lawirują między różnorodną tematyką. Poczęstujesz się ognistymi, aczkolwiek lekko szemranymi smaczkami w pewnej restauracji podczas wędrówki przez chińskie kręgi piekła. Wrócisz do szkoły i zaznasz cierpienia okropnie pokrzywdzonej przez inne nastolatki dziewczyny, poczujesz również jej ból fizyczny. Poszukasz pocieszenia w niepowodzeniach innych ludzi. Poznasz historię spisaną ludzką krwią, tylko i wyłącznie dzięki żądzy pustej sensacji i nagrania materiału dla swoich followersów. Dosięgnie Cię zemsta rozwścieczonych kobiet. Czy wyjdziesz z tego cało? Nie obiecuję.

Mam wrażenie, że kilka opowiadań ma swój charakterystyczny rytm i dzięki ciekawej powtarzalności fraz czyta się je z niemałą dozą ekscytacji. Sprytne połączenie żartu z dobitną grozą, zamkniętą czasami w krótkiej sentencji zwieńczającej opowieść jest czymś, co mnie najbardziej w sposobie narracji tej autorki ujęło.
Ciężko jest się tu doszukiwać tekstów lepszych i gorszych. Po każdym musiałam sobie obowiązkowo zrobić przerwę na ujarzmienie emocji kotłujących się w moim wnętrzu. Wyciszenie buzujących w umyśle okrzyków ekscytacji i uspokojenia się psychicznie. Coś pięknego moi mili. Idealnie mroczna piękność, która idzie w parze z efektami specjalnymi, gdyż u mnie wywołała grzmoty na zawołanie, w jednym z najbardziej przerażających momentów.

"Gniew kobiet jest straszny, bo bierze się z sumy małych zawodów i rozczarowań, z których to jedno za dużo przelewa czarę goryczy. Przelewa czasem krwią, czasem czymkolwiek innym, co pozwala pomścić krzywdy."
Profile Image for Pani.
243 reviews16 followers
September 12, 2023
Od zawsze stałam na stanowisku, że krótka forma w postaci opowiadania czy noweli jest najlepsza dla grozy. Dłuższa powieść wymaga odłożenia jej w pewnym momencie na bok, a przez to potrafi ulecieć cały budowany suspens - wyobraźcie sobie zatrzymanie filmowego horroru tuż po jump scarze, by pójść coś zrobić - po powrocie do oglądania nie będzie już działać z taką mocą, jak wtedy gdybyśmy kontynuowali oglądanie nieprzerwanie. Aleksandra Bednarska zdaje się doskonale rozumieć krótszą formę i w pełni ją wykorzystywać, aby zaserwować nam 10 trzymających w napięciu i wywołujących dreszczyk opowieści. "Brudne sprawki wujaszka Hana" to zbiór opowiadań grozy w duchu azjatyckich opowieści niesamowitych - takich w których element nadnaturalny wkrada się do codzienności - połączonych ze sporą szczyptą weird fiction. W opowiadaniach dominuje klimat niepokoju i surrealizmu, a dodatkowym smaczkiem jest tajemnicza kultura wschodnioazjatycka, której Autorka nie ograniczyła wyłącznie do Japonii. Jak to bywa ze zbiorami opowiadań, niektóre są lepsze, inne trochę mniej - ale żadne nie spada poniżej pewnego poziomu i każde czyta się wyśmienicie. Dla miłośników szeroko pojętej grozy "Brudne sprawki wujaszka Hana" to perełka, której nie można przegapić!

Na ten zbiór składa się 10 opowiadań - i wbrew tytułowi wcale nie łączy ich postać wujaszka Hana, a przynajmniej nie bezpośrednio. Nie oznacza to, że nie odnajdziemy w tym zbiorze pewnego łącznika - a jest nim niesamowitość. Czy towarzyszymy bohaterom w ciasnych chińskich knajpkach i dzielnicach miasta, o których jak najszybciej chce się zapomnieć czy na odludziu lub dżungli, wszędzie towarzyszy nam uczucie niepokoju, oniryzmu i surrealizmu. Już pierwsze opowiadanie wysoko zawiesza poprzeczkę, która w zasadzie nie spada do samego końca. "Leć i o drogę nie pytaj" to nie tylko opowiadanie o tytułowym wujaszku, ale przede wszystkim pewien wyznacznik stylu całości. To opowiadanie, w którym idealnie łączy się klimat legend miejskich z dawnymi wierzeniami (piekło z chińskiej mitologii), a azjatycka niesamowitość z zachodnim surrealizmem - jest więc niepokojąco i dziwnie.

Dominująca w każdym z opowiadań niesamowitość nie musi łączyć się wyłącznie z grozą - mogą łączyć się z całym szeregiem emocji. Przykładowo "Zjedz mnie i wypij" opisuje pożądanie - z jednej strony bardzo niepokojące, ale z drugiej fascynujące. W tym opowiadaniu, jak i w kilku innych pojawia się pewna poetyckość, która znów zwraca uwagę na to, że to co niesamowite nie musi budzić wyłącznie przerażenia.

To zaskakujące jak w raczej krótkich opowiadaniach można zmieścić tak wiele "esencji" - każde z nich skłania do pewnych przemyśleń. Nie potrzeba wielu stron, aby zbudować gęsty klimat, który oblepia niczym olej z knajpki z pierwszego opowiadania (które tak jak pisałam stanowi idealne wprowadzenie nawet jeśli nie łączy się później bezpośrednio z kolejnymi opowieściami). Dodatkowo każda z opowieści jest przemyślana - nie ma w nich miejsca na zbędne słowa. Każda metafora trafia w punkt i na długo zostaje w głowie - jak każdy dobry tekst grozy, który pozostawia uczucie niepokoju nawet po skończeniu obcowania z nim. Oprócz samej pomysłowości i oryginalności "Brudne sprawki wujaszka Hana" zachwycają samym stylem - Autorka z jednej strony pisze w sposób niezwykle przystępny, z drugiej zaś świetnie ujmuje w słowa różne emocje, budując przemawiającą do czytelnika atmosferę. W tych opowiadaniach można się "zatopić". Aby w pełni docenić "Brudne sprawki wujaszka Hana" trzeba trochę porzucić rozum i logiczne myślenie, by dostrzec pod niesamowitością i absurdem uniwersalne prawdy i strachy, tęsknotę i smutek kryjące się pod maską grozy.

"Duchy, o ile w ogóle istnieją, składają się w trzech czwartych z gniewu. Reszta to mieszanka zagubienia i wspomnień, które ciągną je wciąż do tych samych miejsc. Z ludźmi bywa zresztą podobnie".

Do dobrze napisanych opowiadań lubię wracać i z pewnością do "Brudnych sprawek wujaszka Hana" powrócę - za każdym razem kiedy nabiorę ochoty na opowieści niesamowite, niepokojąco dziwne i tak bliskie klimatem do azjatyckich horrorów - które uwielbiam, a których Hollywood tak naprawdę nie rozumie i serwuje nam marne remake'i, kopiując fabułę, a zapominając o głębi i atmosferze. Wszystko to odnajdziemy jednak w opowiadaniach Aleksandry Bednarskiej, które polecam każdemu miłośnikowi opowieści niepokojących.
Profile Image for Technikolore.
266 reviews6 followers
March 25, 2024
Ostatnio miałam okazję przesłuchać dzięki @aleksandra.bednarska.autor audiobooka jej książki "Brudne sprawki wujaszka Hana". Biorąc pod uwagę jak krótki jest żywot książki w social mediach, bo pojawiają się kolejne nowości, to uważam, że taka współpraca recenzencka po pewnym czasie od premiery jest bardzo dobrym pomysłem. Zwłaszcza, kiedy mamy do czynienia z bardzo nietypowym zbiorem opowiadań, który jest jedyny w swoim rodzaju. Już wcześniej myślałam o tym, żeby sprawdzić o czym jest ta książka, ale nie byłam pewna tytułu - "sprawki wujaszka" czyli w sumie dwa zdrobnienia brzmią przewrotnie - jakby był kieszonkowcem, a nie człowiekiem, który zajmuje się handlem ludzkimi organami i układa się z demonami.

Ponieważ audiobook zastał mnie kompletnie przemęczoną to przyjemny głos lektora nie raz mnie uśpił, ale nie dajcie się zwieść mojej reakcji - głos ten idealnie pasuje do makabreski i grozy, które fundują nam opowiadania weird fiction umieszczone w tym zbiorze. No właśnie - mamy tu do czynienia z opowiadaniami, które tylko lekko są ze sobą powiązane, dlatego można przynajmniej część z nich słuchać osobno i kolejne zostawić sobie na kolejny dzień.

Kolejną kwestią, którą muszę poruszyć w temacie tej książki jest klimat azjatyckich horrorów - czasem ma być dziwnie, czasem "schizująco", ale koniec końców klimat budują niedopowiedzenia, co czasem doprowadzało do tego, że słuchałam opowiadania 2 razy z wrażenia, że mogłam coś pominąć, albo się rozkojarzyć i okazywało się, że nie pominęłam nic. Taki już urok audiobooka, ale czy to źle, że człowiek się zastanawia czy dobrze usłyszał w przypadku takiej historii? Nie sądzę. Bo wrażenie odnosiłam takie, jakbym siedziała w kręgu na nocy z duchami i ludzie opowiadali sobie najdziwniejsze miejskie legendy pełne grozy, krwi i niepokoju. A czasem w przypadku takich opowiastek człowiek również zadaje sobie pytanie "Ale o co chodzi? Jak to? Potrzebuję wyjaśnień".

Widać, że autorka włożyła dużo czasu w research i opracowanie całości. Widać, że lubi działać opisami potencjalnie nieistotnych rzeczy, żeby wprowadzać klimat.
Profile Image for katooola.
382 reviews7 followers
May 24, 2023
Literatura niesamowita w azjatyckim klimacie? Chodźcie, dajcie się zanurzyć w egzotycznym koszmarze.

Wkroczycie tu do innego, dziwnego świata jakże odmiennego od naszego. Niby zwyczajne miejsca i zwykli ludzie, a jednak jakby byli po drugiej stronie lustra.

W opowiadaniach wykreowanych przez Olę, zwykłe zdarzenia potrafią doprowadzić człowieka do koszmaru, na granicy jawy i snu. Miejsca opisane są bardzo klimatycznie, zdają się być zwyczajne, by w miarę rozwoju sytuacji odsłonić swoje ostre zęby. Czy to kolejne kręgi piekła, czyściec, zwid, sen czy może koszmarna rzeczywistość?

Poczujecie zapach metropolii. Przenikniecie, pomiędzy pudełkowatymi wieżami, mrocznymi uliczkami osnutymi migoczącym światłem barwnych neonów. Z drugiej strony traficie do tropikalnej i nieokiełznanej dżungli. W każdym z tych miejsc, poczujecie duchotę wiszącą w powietrzu i niepokój. Ciemność, która wylewa się z każdego zakamarku.

Dziewięć różnorodnie tematycznych opowieści, a łączy je przewijający się gdzieś w tle enigmatyczny wujaszek Han. Kim jest? Jaką pełni rolę w tym tańcu szaleństwa?

"Zdarza się czasami, że skazaniec przegapia to, co przypieczętuje jego los."

Jest makabrycznie, groteskowo i psychodelicznie. Czerń wlewa się w dusze litrami, połączenie weirdu i Azji jest niesamowicie klimatyczne i duszne. Gwarantuję, że niektóre opowieści nieźle wkręcą się Wam w głowę, czy nawet wrośniecie w ziemię niczym korzenie.

Sporo tu ciekawostek dotyczących azjatyckiej kultury, dzięki czemu to wszystko tchnie świeżością. Pieniądze umarłych, bezgłowi mahjongiści, łowcy tajemnic krwawych legend, klątwy i rytuały. I to wszystko okraszone gryzącym zapachem orientalnych aromatów.

Ten zbiór jest niczym długi, kręty labirynt pełen drzwi, za którymi nie wiesz, co się czai. Coś niesamowitego!
Ta oprawa i ilustracje w środku! Mega!😍 Lećcie, czytajcie i o drogę nie pytajcie!
Gorąco polecam!
48 reviews1 follower
July 9, 2023
Przyjemna książka w klimatach azjatyckich, dałbym jej 3,5, ale niech będzie zaokrąglenie w górę, bo jednak jestem bardziej na tak. Na treść tytułu składają się opowiadania, które mają budzić poczucie lekkiego niepokoju i zadumę, a jedynym spoiwem między nimi (poza Azją) jest gdzieś działający w tle tytułowy wujaszek Han. Dodatkowo poszczególne historie nawiązują czasami do siebie, pokazując łączące je nici i to mogłoby się stać naprawdę ogromną zaletę, gdyby te rozrzucone puzzle pozwalały się ułożyć w większy obraz (i trochę bardziej pokazać nici ciągnące się do wujaszka). Jednak niestety nic takiego nie znalazłem, więc dostrzegam tylko mrugnięcia okiem od autorki i traktuję te opowiadania jako samodzielne opowieści.

W tym podejściu są nadal przyjemną lekturą, trochę zgłębiającą ludzki los. Jeśli ktoś chce, to można czasem przystanąć i zastanowić się nad decyzjami postaci. Niby stawianymi przed ciężkimi wyborami przez wszelkiej maści demony, ale dość często jest to tylko wytrych, by poszukać z jakimi własnymi wewnętrznymi demonami muszą walczyć. Nawet jednak pomijając to podejście, to historie też się ciekawie układają, możliwe, że głównie poprzez korzystanie z dość mało wyeksploatowanej na naszym rynku mitologii. Mogę jednak zrozumieć, że jeśli ktoś ma uczulenie na wszelkie azjatyckie nawiązania, to będzie tu dość ciężko znaleźć dla siebie.

Chciałbym mieć nadzieję, żeby ta pozycja była dopiero przygrywką, do jakiejś większej fabuły, gdzie tytułowy wujaszek stanie się bardziej istotny i wtedy ta książka dużo zyska jako pewnego rodzaju prolog.
Profile Image for zu_czyta.
11 reviews1 follower
May 10, 2025
Czy czujecie ten zapach? 💨

To nie tylko dym z papierosów i przyprawy unoszące się nad ulicznym straganem. To ciężkie, lepkie powietrze Azji – przesiąknięte mitami, duchami i czymś... czego nie potraficie nazwać, ale czujecie w kościach.

Brudne sprawki wujaszka Hana Aleksandry Bednarskiej to antologia opowiadań, która dusi tą atmosferą – gęsta, nasycona lękami, które przychodzą zza zasłony rzeczywistości.

To historie z miejsc, gdzie granice między światem żywych i martwych są cienkie jak papier ryżowy. Gdzie mrok czai się nie tylko w zaułkach Seulu czy dusznych lasach Azji Południowo-Wschodniej, ale też w codziennych gestach i niedopowiedzianych słowach.

To nie tylko groza – to duszna, psychologiczna podróż przez stany niepokoju, wstydu, samotności. Bardziej podsłuchujemy podszewek ludzkiego lęku niż śledzimy horror w klasycznym sensie.

Moje serce – i gęsią skórkę – skradły:
„Raz-dwa, raz-dwa” – hipnotyczny rytm, który wraca jak zły sen, nieproszony, ale znajomy. 🖤
„Tamten raz w Kentingu” – historia, po której długo się nie śpi. Kobieta, która przybiera formę swoich ofiar, duszna atmosfera i ten niepokój, że osoba obok nas wcale nie jest tą, za którą ją mamy. 🖤

Nie szukajcie klasycznego strachu. Tu strach wpełza pod skórę.
Tu groza mówi po chińsku, koreańsku, malajsku.
Nie czytajcie tego przed snem.
Chyba że chcecie, by raz-dwa, raz-dwa zabrzmiało z końca korytarza…

🌟 8/10 🌟
Profile Image for Alien.
36 reviews2 followers
June 18, 2023
W sumie to nie wiem czego oczekiwałem po tej książce. Opowiadania z azjatyckim klimatem fajne, ale nie porywające. Groza, horror? Nie. Bardziej science-fiction połączone z thrillerem. Motyw horroru - takie określenie bardziej pasuję dla tej książki. Puls dla wydawnictwo, bo grafika i ilustrację są naprawdę bardzo dobre.
Profile Image for Weronika.
459 reviews23 followers
June 23, 2024
Z reguły lubię opowiadania, ale te były dla mnie nudne i nieangażujące. Podróż przez tę książkę to była droga przez mękę. A chciałam to polubić.
Profile Image for Zuzia  Gzik.
134 reviews
December 8, 2024
3.5/5 naprawde dobra ksiazka opowiadania wciagajace i niektore to jedne z najlepszych jakie czytalam
Displaying 1 - 14 of 14 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.