Jump to ratings and reviews
Rate this book

Miało być zabawnie, a wyszło jak zwykle

Rate this book
Często staję przed lustrem i się sobie przedstawiam. Bo większość tego, co wiedziałam, po prostu się przeterminowała. Okazuje się, że po 40 latach system załadował mi się na nowo. Fenomenalne uczucie. Bez lęku, z cierpliwością i zaufaniem. I jedyne, co mam do powiedzenia, to że w każdym przypadku warto się przyjrzeć terminowi ważności. A jeśli nie jesteśmy pewni, to po prostu spróbować. Nie odkładać na później. Żyć.

Nadzwyczajna książka o zwyczajnym życiu niezwyczajnej kobiety.

O wiecznym, wdrukowanym w DNA poczuciu niedopasowania. O presji i oczekiwaniach. O wewnętrznym krytyku, lęku przed zmianami i potrzebie samowystarczalności. O życiowej poprzeczce, którą stawiamy sobie tak wysoko, żeby tylko jej nie przeskoczyć. O sto pięćdziesiątym czwartym scenariuszu na nowe życie spakowane w kilku walizkach.

Na szczęście ten życiowy bagaż wyładowany jest też ogromną nadzieją, wdzięcznością, docenianiem i akceptacją. Dlatego Dorota Szelągowska, specjalistka od urządzania wnętrz, ale nie zawsze od urządzania życia:

- doda otuchy tym, którzy myślą, że tylko oni mają pecha,
- rozbawi tych, dla których szklanka jest zawsze do połowy pustą,
- da do myślenia tym, którzy idą przez życie niefrasobliwie,
- zachęci do działania tych, którzy utknęli na życiowych mieliznach.

240 pages, Paperback

First published May 17, 2023

12 people are currently reading
59 people want to read

About the author

Dorota Szelągowska

3 books1 follower

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
26 (14%)
4 stars
85 (48%)
3 stars
56 (31%)
2 stars
7 (3%)
1 star
3 (1%)
Displaying 1 - 23 of 23 reviews
Profile Image for Martini_tnt.
610 reviews32 followers
June 6, 2023
3.5
Zbiór felietonów. Bardzo lubię Dorotę i dobrze mi się czytało.
Profile Image for Katarzyna Nowicka.
640 reviews26 followers
July 12, 2023
Ha, plan był taki: czytam jeden, dwa teksty do poduszki. Nie udało się przeczytałam w dwie wolne chwile 😅.

"Miało być zabawnie (a wyszło jak zwykle)" to zbiór felietonów Doroty Szelągowskiej.
Jako, że mieszkam od wielu lat poza granicami Polski i nie oglądam polskiej telewizji, i nie za bardzo śledzę ploteczki z polskiego poletka, tak też osoba Pani Doroty nie jest mi, aż tak dobrze znana.
Ale, ale nie jestem kompletną ignorantką i doskonale wiem, czy zajmuje się Pani Dorota. Kojarzę jej piękny, ujmujący uśmiech i wiem, że jest córką poczytnej pisarki, w której prozie zaczytywałam się swego czasu.
Nie oglądam telewizji, ale za to czytam, dużo czytam i jest to dla mnie najlepsza forma rozrywki i nie tylko.

Lubię felietony, zwłaszcza te pisane przez kobiety, chętnie sięgam po tę formę komunikacji z czytelnikiem. Byłam ciekawa, jaką cząstkę siebie odkryje przed czytelnikami Pani Dorota.
I szczerze, poczułam się jak na babskim spotkaniu, na których potrafimy przegadać wiele godzin, poruszając przeróżne kwestie dotyczące aktualnych tematów społecznych, osobistych rozkminek, czasem są narzekanki, a wszystko okraszone pewną dozą ironii i humoru.
Czasem robi się refleksyjnie, czasem dyskusja wrze przerywana salwami śmiechu i przyjacielskimi docinkami.
Im jestem dojrzalsza tym więcej potrzebuję takich spotkań w przyjaznym kobiecym gronie, bez oceniania, bez osądzania, z dużą dawką zrozumienia i akceptacji, przy czym nie zawsze musimy się ze wszystkim zgadzać.
Tak jest i z tymi tekstami.

Dorota Szelągowska w swojej książce przestaje być "Panią z telewizji", a staje się jedną z nas - kobietą.
Wbrew pozorom wiele nas łączy, mamy podobne zmartwienia, podobne rozterki, podobne marzenia, mimo że czasem różnią nas doświadczenia i życiowe perypetie. Musimy, a może po prostu chcemy być zorganizowane i wielozadaniowe, ale nie zapominajmy o sobie, o odpoczynku i pozwólmy sobie na chwile słabości.
Przekraczając czterdziestkę inaczej zaczęłam patrzeć na świat, inaczej, niż te dwadzieścia lat temu.
I, mimo że w lustrze widzę zmarszczki i czasem martwi mnie upływ czasu, to przyznam, że teraz lubię siebie bardziej.

Autorka ładnie opowiada o czułości do siebie.
Wiele tu tekstów o tej czułości, o potrzebie bliskości, o dojrzewaniu, o błędach i próbach mierzenia się z nimi.
Czasem powiewa smutkiem, ale zaraz potem pojawia się nadzieja.
Kiedy zadbamy o siebie, zrozumiemy siebie i być może pokochamy, wtedy łatwiej nam będzie być lepszym dla innych.

Ot, to teksty o życiu i z życia. A jak to w życiu bywa, czasem słońce, czasem deszcz, czasem burze... Miało być zabawnie, a jest życiowo. Trafnie, szczerze, zwyczajnie, po prostu.
Kobieta dla kobiet.

Felietony kończy sześć króciutkich opowiadań, które nie pozostawiają bez refleksji.

Całość pięknie wydana, wisienką na torcie są fantastyczne kolaże autorstwa Martyny Ochojskiej.
Polecam.
53 reviews
November 27, 2023
Mega do mnie trafiła. Każde opowiadanie skłania do przemyśleń, ale moimi ulubionymi były szczególnie te ostatnie. Na pewno do niej wrócę!
Profile Image for Fascynacja książką.
50 reviews1 follower
September 21, 2023
Macie tak czasami, że los pokieruje Was do jakiejś książki? Doświadczyłam tego ostatnio stojąc w kolejce po autograf od Pani Doroty. Przyznaję bez bicia, że przed kupieniem jej książki, nie miałam pojęcia, o czym ona jest. Podświadomie jednak czułam, że to tytuł, który trafia w moje ręce w odpowiednim czasie i że wyklaruje mi w głowie pewne wątpliwości. Nie myliłam się.

To nie jest zwykła książka. To zbiór tak trafnych życiowych felietonów, opowiadań, że nie sposób się z nimi nie zgodzić. Słodko gorzka prawda o nas samych, o otaczającym nas świecie i ludziach, których zachowania często nie rozumiemy. Uświadamia, że większość z nas boryka się z poczuciem niedopasowania, lękiem przed nieznanym i potrzebą samowystarczalności. To książka, z którą utożsami się w zasadzie każdy. Bo oto nagle okazuje się, że wszyscy mamy podobne rozterki i wątpliwości.

Trzeba jeszcze dodać, że ten cały zbiór historii, przemyśleń, obserwacji jest napisany w bardzo lekki i przyjemny sposób. Jakby rozmawiało się z przyjaciółką, taką od serca. Taką, która rozumie, wspiera, wyjaśnia. Ta książka dała mi naprawdę wiele do myślenia i stała się swego rodzaju przewodnikiem. Drogowskazem w niektórych sytuacjach. A kiedy przeczytałam:

"Bo z postanowieniami i marzeniami jest tak samo. One też mają datę ważności - jeśli je oszczędzasz, po prostu będzie za późno. [...] I jedyne, co mam do powiedzenia, to że w każdym przypadku warto się przyjrzeć terminowi ważności. A jeśli nie jesteśmy pewni, to po prostu spróbować. Nie odkładać na później. Żyć."

już wiedziałam, co postanowić w swojej sytuacji.

Bardzo trafnym stwierdzeniem jest tutaj to, że należy dbać o siebie. Nie tylko w kwestii zdrowia fizycznego, ale głównie psychicznego. Zamknięci w stereotypach, przestarzałych normach, czy żyjący pod presją innych często nie zwracamy uwagi na siebie. Chcemy zadowolić innych kosztem własnego szczęścia, bo przyjęło się, że tak trzeba. Wcale nie trzeba. Miłość własna jest ogromnie potrzebna, bo w zasadzie tylko ona jest gwarancją miłości bezwarunkowej. Trzeba myśleć o sobie jak o własnym dziecku. Okazać sobie czułość. Być w stanie zatrzymać dla siebie świat, aby udało się osiągnąć cel. Poza tym, do bycia wartościowym nie potrzeba być w związku.

"Można być w związku albo w nim nie być. I to jest okej."

W tej książce znajdziecie także nawiązania do ostatnich wydarzeń na świecie, jak również do pewnych afer ze świata showbiznesu (np. słynna dyskusja na temat „mody na brzydotę”). Nagle człowiek uświadamia sobie, że ludzie mają ogromną tendencję do popadania ze skrajności w skrajność i że z wielkim trudem przychodzi zachować balans. Ja przy tym zauważyłam też, że niektórzy dziennikarze ewidentnie dorabiają chwytliwą teorię do sytuacji związanej ze znają osobą. Często żerują na ich niekorzystnym wyglądzie danego dnia. Innym razem nagną fakty, dla lepszej klikalności.

Co ciekawe, nie tylko dziennikarze polują na smakowite kąski z życia gwiazd. Nie tylko oni są zalążkiem hejtu. Jednymi z największych hejterek są kobiety. Przerażające jest to, w jaki sposób kobieta może powiedzieć o drugiej kobiecie. Przysłowiowa solidarność jajników staje się tylko mitem, a w dyskusji pomiędzy przedstawicielkami płci pięknej pojawia się zawiść, zazdrość, brak szacunku i wszechobecna niekonstruktywna krytyka. Dlaczego?

O zaletach „Miało być zabawnie (a wyszło jak zwykle)” mogę pisać i pisać, bo to jedna z niewielu książek, która jest dla mnie ogromną skarbnicą trafnych cytatów i wskazówek. Dała mi ogromnego motywacyjnego kopa. Dała siłę do walki i nadzieję na spełnianie własnych marzeń. Uświadomiła, że moje problemy i rozterki są też codziennością ludzi, których znamy z telewizji. Ogromnie polecam zwłaszcza tym, którzy potrzebują wsparcia w szarej rzeczywistości. Tym, którzy potrzebują przekonać się, że czasami jest kolorowo, a czasami nie, ale to proza życia, w której można się odnaleźć.

„Miało być zabawnie (a wyszło jak zwykle)” to jedna z najlepszych i najważniejszych książek, jakie miałam okazję przeczytać.
Profile Image for Klaudia Ciepielak-Kantorowicz.
28 reviews
July 6, 2023
Hejka, Kochani 💙🐝

Inspiracja stanowi znaczną część mojego codziennego życia, bez której trudno byłoby mi się obejść. Łatwo więc się domyślić, skąd wzięła się nazwa mojego profilu 🙈 Jak podaje Słownik języka polskiego, inspiracja oznacza natchnienie, zapał twórczy bądź też wpływ wywierany na kogoś - to by się zgadzało 💪 Bardzo często inspirują mnie ludzie, ich mentalność, przemyślenia, sposób na życie, kreacja osobowości. Lubię czerpać od nich energię, kreatywność, mądrość. Dlatego też świadomie i z chęcią co jakiś czas sięgam po biografie albo publikacje ukazujące ich naturę. Tym razem wyssałam natchnienie od @dotindotin 💚

Tytuł: „Miało być zabawnie a wyszło jak zwykle"
Autorka: @dotindotin
Wydawnictwo: @wielkalitera
Moja ocena: 9/10

Książka składa się z szeregu różnych felietonów oraz opowiadań, które były publikowane na łamach „Olivii" czy „Wysokich Obcasów Extra", których teoretycznie nikt nie czyta, a w praktyce każdy je zna albo chociażby ukradkiem przejrzał. Całość tworzy naprawdę zgraną i spójną całość. Pomimo tego, że teksty nie są aktualne, to meritum, czyli ich treść jest ponadczasowa.
Niegdyś sama pisywałam felietony, eseje, wiersze, więc mam świadomość, iż niekiedy słowa trudno przelać na papier. A żeby się jeszcze tą twórczością dzielić ze światem? - trzeba mieć odwagę, bo chętnych do komentowania, negowania tudzież hejtowania nigdy nie brakuje. No cóż, trzeba się zmierzyć z prawdą ukrytą pod pierzynką słów obleczonych humorem, sarkazmem, drwiną, a prawda jest jak pupa - każdy ma swoją. Abstrahując. Z każdego tekstu można wyłuskać coś dla siebie, jakąś mądrość, wskazówkę, poradę, żart - fragment, który odmieni nasze myślenie. Wyrwana z kontekstu myśl może być jak ziarno, które kiedyś zakiełkuje i wyda owoce. Ja takich „aforyzmów" znalazłam wiele - „Życie jest kwestią wyborów, ważne tylko, żeby być w nich uczciwym w stosunku do samego siebie. Nawet, jeśli robimy coś dla kogoś, ważne by to zauważyć i poczuć ze wszystkimi konsekwencjami. Żalem, smutkiem, strachem. Wtedy mamy szansę coś zmienić albo pozostać z tym, co mamy. Ale to już jest nasz świadomy wybór".
Autorka w swoim stylu komentuje wydarzenia ze swojego życia Odnosi się do bieżących wydarzeń, dodając przy tym swoje spostrzeżenia i obserwacje; wypomina; wytyka błędy; pokazuje, co nas uwiera; pokazuje mechanizmy rządzące rzeczywistością i człowiekiem. Jednak w tym całym bigosie, pojawia się też motywacja, inspiracja - otrzymujemy kopniaka do działania. Jeżeli jesteście spragnieni lektury ukazującej niekiedy niewygodną prawdę, ale też dystans do siebie, poczucie humoru,to trafiliście idealnie! Polecam bardzo serdecznie 🤎 Wydawnictwu @wielkalitera serdecznie dziękuję za egzemplarz 🌸
Profile Image for Zaczytana95.
121 reviews
May 20, 2023

Książka Doroty Szelągowskiej to pozycja którą można pochłonąć bardzo szybko. To zbiór felietonów, w którym znalazło się miejsce na wiele genialnych grafik i komentarzy samej autorki.

Powiem Wam że już dawno nie czytałam czegoś tak lekkiego, zabawnego a przy tym niosącego za sobą mądrość. Każdy z tych felietonów był napisany z dystansem, autorka nie raz zażartowała sama z siebie. Opisała również śmieszne sytuacje ze swojego życia codziennego (Cezary wymiata!). Dowiedziałam się o niej kilku rzeczy, o których nie miałam pojęcia. Nie pisała tylko o tym co ładne, powierzchowne, co widać na pierwszy rzut oka. W książce zawarła również to co brzydkie, co skrywamy głęboko i o czym ludzie nie wiedzą gdy na nas patrzą.

Zbiór tych felietonów został napisany w sposób ciekawy, tak że trudno było się od nich oderwać. Czytając tę książkę czułam się jakbym w niedzielne popołudnie usiadła przed telewizorem, włączyła program Doroty Szelągowskiej, a sama autorka czytałaby mi ją z ekranu telewizora (tak, słyszałam jej głos w głowie!).

Bardzo dobrze się przy tym bawiłam, wyszłam również ze strefy czytelniczego komfortu, a przy tych wszystkich romansach, które ostatnio pochłaniam przydało mi się to.

Czy polecam? Jasne, że tak! To było świetne
Profile Image for Urszula.
Author 1 book33 followers
October 1, 2023
Zbiór artykułów gazetowych, więc nie ma tu jakiejś rewelacji. Nie czytałam ich, bo nie śledzę czasopism dla kobiet, ale refleksje Szelągowskiej są OK. Chyba miałam nadzieję, z uwagi na jej inteligencję i elokwencję prezentowaną w programach tv, na troszkę głębszą myśl, jakieś ciekawe metafory, zabawę słowem. Nic tutaj takiego nie ma. Rozważania takie właśnie gazetowe, dobre rady koleżeńskie, jakieś tam uchylenie rąbka życia prywatnego. Niestety nic ciekawego, choć pisze nieźle, tylko po prostu wszystko jest zbyt oczywiste, więc trochę szkoda czasu. Chciałabym jednak być dużo bardziej pozytywna, bo programy jej uważam za bardzo fajne. No trudno :)
Profile Image for Monika Łukasik.
255 reviews
June 25, 2023
Zbiór opowiadań i felietonów. Felietony przyjemnie się czyta. Opowiadania przeczytane tylko dla dopełnienia całości obrazu autorki. Nie powalają mnie.
Felietony krótkie, za krótkie. Dają pewien obraz życia, ale trochę płytki. Niemniej jednak mają w sobie tę energię Doroty Szelągowskiej z instagrama. Całość się dopełnia.
Profile Image for Zena.
823 reviews13 followers
September 17, 2023
Zbiór felietonów z ostatnich kilku lat. Tytuł oddaje ich charakter. Większość wywołuje refleksję, część smutek, kilka wzruszenie, a nieliczne uśmiech. Mimo, że jak autorka wspomina we wstępie, część się już przeterminowała, bo była pisana w "innych" czasach i kontekst się zatarł, to i tak warto przeczytać i wspomnieć "te" czasy. Do przeczytania na raz ale i na raty.
Profile Image for ja.wojcik.
246 reviews
July 1, 2023
Kupiona w prezencie dla mamy.
Czytała się tak przyjemnie, że aż musiałam ją na chwilę odłożyć, żeby została ze mną na dłużej.

Jest to cudna inspiracja jak pisać w przestępny sposób o żyćku, bez wzdęcia zadęcia. Przez przesadnej intelektualizacji.
54 reviews
June 4, 2023
Spodziewałam się, że ta książka da mi pełniejszy obraz Doroty znanej z telewizji i metamorfoz. A jest to zbiór myśli, przemyśleń i rad o które nie prosiłam i które gdzieś już czytałam.
Profile Image for Paweł Czarnecki.
291 reviews16 followers
July 10, 2023
Obietnicy podjęcia próby uporządkowania chaotycznej narracji nie udało się dotrzymać. Zmarnowany potencjał nielicznych, ciekawych przemyśleń,ciekawej osoby. Daleko zatem pada jabłko od jabłoni.
Profile Image for Gosia Treppner.
80 reviews
September 11, 2023
3.5
Lubię Dorotę i jej lekkie pióro; żałuję, ze przed książką obejrzałam pół internetu jej wywiadów - często treści z nich powielały się z felietonami.
19 reviews
November 8, 2024
Ależ pozytywne zaskoczenie!!!
Czyta się jak wiadomości od kumpeli - jest lekko i inteligentnie, tak jak ma być.
Dzięki, Dorota! 😉
Profile Image for Agata Szymańska.
13 reviews
July 26, 2025
Mega szybko się czyta i bardzo polecam jako taką trochę psychologiczną książkę.
57 reviews1 follower
August 9, 2023
Miało być zabawnie... i było (chwilami)😀, było też poważnie, szczerze i motywująco, a także trochę o oczekiwaniach i ich konfrontacji z życiem codziennym.

Panią Dorotę Szelągowską większość z nas kojarzy jako prowadzącą z popularnego programu wnętrzarskiego w TV. Tymczasem pani Dorota pisze także krótkie felietony i opowiadania, których to zbiór ukazał sie właśnie w formie niniejszej książki.

Podczas czytania na prawdę dobrze się bawiłam, w sumie autorka trochę mnie zaskoczyła niezwykle lekkim piórem i bardzo trafnymi spostrzeżeniami, dodatkowo w środku są przepiękne ilustracje. Przeczytałam ekspresowo. Polecam!
Displaying 1 - 23 of 23 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.