Co tu jest w skrócie? Jak powstają nowotwory, co je warunkuje, czy można im zapobiegać, leczenie nowotworów, postęp naukowy, sporo genetyki, trochę o szczepionkach DNA, badania kliniczne.
To była książka, która zajęła mi bardzo dużo czasu, ale ciężko się dziwić, to naprawdę rzetelna pozycja popularno-naukowa i muszę przyznać, że chyba najcięższa z jaką miałam do czynienia z tego gatunku.
Ale to nie jest minus, to po prostu ogrom informacji do przyswojenia, ale chyba przedstawiony w najlżejszy możliwy sposób (co nie znaczy, że lekki). Dlatego jeżeli kogoś ciekawi temat nowotworów to jest to MUST READ, bo jest tu o nich wszystko. Łącznie z 'wiem, że nic nie wiem', jednak doktor zdecydowanie bardziej skupia się na możliwościach przełomu. Chociaż muszę przestrzec, że mamy tu bardzo dużo biologicznego języka, który dla laika może być naprawdę ciężki do zgryzienia, to nie jest comfort read.
Autorka bez ogródek serwuje nam obalenie powielanych mitów, ale nie na samo słowo. Przedstawia nam badania i analizę skąd w zasadzie wzięło się błędne myślenie, a koniec końców wychodzi na to, ze ciągle z tego samego - braku czytania ze zrozumieniem. Daje nam też rozbudowany obraz kwestii dziedziczności, przy czym kilka razy zaznacza by pamiętać, że nie dziedziczy się nowotworu, a skłonność do jego pojawiania się. Nie skupia się tylko na tym co znane, ale opisuje temat tego co nie jest medialne, porusza się po całym organizmie, zawitamy do mózgu czy nawet do serca. Nie zapomni też skomentować używanych leków.
A bibliografia to miód na moje serce - artykuły zostały posegregowane tematycznie.
Ode mnie 8/10⭐
Współpraca barterowa z wydawcą.