Jump to ratings and reviews
Rate this book

Prevoz

Rate this book
Roman Prevoz se dogaja junija 1941 na zaspanem poljskem podeželju ob reki Bug.

Na enem bregu reke se Nemci s težko oborožitvijo pripravljajo na odhod na vzhodno fronto, na drugem bregu so Rusi, ki so pravkar zasedli te kraje. Med njimi vaški brodar v brezmesečnih nočeh prevaža z enega na drugi breg vse, ki mu plačajo, v nevarnem času, ko prevoz čez reko pogosto odloča o preživetju.

Zgodovinske dogodke s sedanjostjo povezuje prvoosebni pripovedovalec, popotujoč po teh krajih v spremstvu molčečega očeta, ki mu ni nikoli pripovedoval o vojni, čeprav jo je prav tu doživel kot otrok.

Andrzej Stasiuk (1960) je napisal številne zbirke kratke proze in potopisnih esejev ter več romanov, med njimi Galicijske zgodbe, Duklo, Fado, Na poti v Babadag, Devet, Taksim. Prejel je vrsto literarnih nagrad, mdr. Nike 2005, vilenico 2008, Gdynio 2010, avstrijsko državno nagrado za evropsko literaturo 2016.

270 pages, Hardcover

First published April 28, 2021

33 people are currently reading
372 people want to read

About the author

Andrzej Stasiuk

65 books314 followers
Andrzej Stasiuk is one of the most successful and internationally acclaimed contemporary Polish writers, journalists and literary critics. He is best known for his travel literature and essays that describe the reality of Eastern Europe and its relationship with the West.

After being dismissed from secondary school, Stasiuk dropped out also from a vocational school and drifted aimlessly, became active in the Polish pacifist movement and spent one and a half years in prison for deserting the army - as legend has it, in a tank. His experiences in prison provided him with the material for the stories in his literary debut in 1992. Titled Mury Hebronu ("The Walls of Hebron"), it instantly established him as a premier literary talent. After a collection of poems Wiersze miłosne i nie, 1994 ("Love and non-love poems"), Stasiuk's bestselling first full-length novel Biały kruk (English translation as "White Raven" in 2000) appeared in 1995 and consolidated his position among the most successful authors in post-communist Poland.

Long before his literary breakthrough, in 1986, Stasiuk had left his native Warsaw and withdrew to the seclusion of the small hamlet of Czarne in the Beskids, a secluded part of the Carpathian mountain range in the south of Poland. Outside writing, he spends his time breeding sheep. Together with his wife, he also runs his own tiny but, by now, prestigious publishing business Wydawnictwo Czarne, named after its seat. Apart from his own books, Czarne also publishes other East European authors. Czarne also re-published works by the émigré Polish author Zygmunt Haupt, thus initiating Haupt's rediscovery in Poland.

While White Raven had a straight adventure plot, Stasiuk's subsequent writing has become increasingly impressionistic and concentrated on atmospheric descriptions of his adopted mental home, the provincial south-east of Poland and Europe, and the lives of its inhabitants. Opowieści Galicyjskie ("Tales of Galicia"), one of several works available in English (among the others are "White Raven", "Nine", "Dukla," "Fado," and "On the Road to Babadag") conveys a good impression of the specific style developed by Stasiuk. A similar text is Dukla (1997), named after a small town near his home. Dukla achieved Stasiuk's breakthrough in Germany and helped built him the most appreciative reader-base outside of Poland, although a number of Stasiuk's books have been translated into several other languages.

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
110 (28%)
4 stars
160 (40%)
3 stars
96 (24%)
2 stars
17 (4%)
1 star
9 (2%)
Displaying 1 - 30 of 34 reviews
Profile Image for Natalia.
76 reviews39 followers
Read
May 11, 2021
W kwestii książek Stasiuka nie umiem być obiektywna, to chyba jedna z moich największych literackich miłości i gdyby nie autor pewnie nigdy bym po tę książkę nie sięgnęła. I dlatego nie umiem Przewozu ocenić. To mocna, gęsta proza z moim ukochanym Wschodem w tle.
Bardzo ciężko było mi wejść w tę powieść. Nie przekonuje mnie historia, nie trafia do mnie język. Znam i bardzo lubię inne powieści Stasiuka, wiedziałam czego mogę się spodziewać, ale krótkie zachwyty przegrywały tutaj z zażenowaniem i znużeniem. Nie twierdzę, że Przewóz jest złą książką, po prostu kompletnie do mnie nie trafia.
To co mi się podoba to rozdziały, w których narrator wraca do współczesnej opowieści o ojcu i to, jak cudownym bohaterem tej powieści jest Bug (chociaż nazwa rzeki nie pada w książce), umowna granica, oddziela światy i króluje na wielu stronach. Dziki, nieokreślony, taki, jaki wzrusza mnie za kazdym razem, kiedy znajduje się w jego pobliżu. Jeśli nie byliście nad tą rzeką możecie nie wierzyć, ale Bug ma moc, którą czuje się stojąc nad jego brzegiem i nikt tak, jak Stasiuk nie umiem oddać jego charakteru.
Profile Image for mihusky.
52 reviews3 followers
May 4, 2021
Książka "Przewóz" Stasiuka to po trosze historia o tym, jak wyglądało życie na wsi w czasie okupacji, opowieść snuta za sprawą kilku splatających się wątków, a po trosze współczesna retrospektywna refleksja nad pamięcią, przemijaniem, a także nad kondycją społeczną. W jednej i drugiej opowieści dominującą rolę odgrywa strefa zmysłów. Sensualność książki Stasiuka jest nieprawdopodobnie intensywna. Dotyczy to zwłaszcza zmysłu węchu. Autor wręcz opowiada zapachami. Trudno mi znaleźć w literaturze drugą taką książkę, w której rozchodzące się zapachy i ciągnący smród byłyby czymś więcej niż elementem opisu, ale miały, jak tu, zasadniczą, kreacyjną rolę dla opisywanego świata. To nadrzeczny piasek pachnący pojącymi się zwierzętami, zaduch chłopskich niewietrzonych izb, ciemnych od machorki i papierosowego dymu, śmierdzących samogonem, słoniną i smażonymi jajkami. To wyziewy ciepłego gnoju z obór, zapach krwi zarżniętej świni, smród niemytych ciał i ubrań oblepionych brudem. Wreszcie to także butwiejące deski i płoty, smar z niemieckich czołgów na piaszczystej drodze czy zapach rozgrzanego, kobiecego ciała wśród ziół na łące. Zapachy mają tu swoją geografię i wektory, a tworzony nimi świat jest wyjątkowy i autentyczny. Zmysłowość jako element konstrukcji powieściowego świata jest znakomitym uzupełnieniem nieoczywistej fabuły, która pokazuje przypadkowość, chaos i codzienne okrucieństwo czasów wojny. To wszystko zestawione z współczesną pamięcią tamtych dni, amnezją i narodowym fantazmatem stwarza niezwykle przejmujący efekt lektury. Wspaniała jest ta nowa książka Stasiuka.
Profile Image for Tereska Jolanta.
79 reviews5 followers
July 5, 2021
Po Stasiuku można się było spodziewać, że jego książka będzie płynąć, jak płynie rzeka Bug. Ale "Przewóz" bywa suchy jak żwir. Dialogi to niekiedy trzaskanina typu:
- Kurwa, bierz to.
- Nie.
- Mówię. Kurwa!
- Dobra, chuj. Niech ci będzie.
Czytanie czegoś takiego niekoniecznie jest jakimś wiekopomnym doznaniem literackim, aczkolwiek w tej taczce żwiru zdarza się autorowi przemycić bardzo piękne zdania, które jako tako sytuację ratują. Uff, to jednak Stasiuk - myślałam sobie czasami.

Jest też trochę problem z rozdrobnieniem na krótkie epizody z różnych punktów widzenia, żeby potem ni stąd, ni zowąd przeskoczyć do perspektywy kogoś zupełnie innego i tak się mieszają te warstwy troszkę niechlujnie. Zwłaszcza na początku, potem idzie się do tego przyzwyczaić. Po pisarzu klasy Stasiuka spodziewałam się jednak bardziej zaawansowanej dyscypliny.

Wielgachnego minusa dostaje też ode mnie wydawnictwo Czarne. A to dlatego, że w "Przewozie" zdarza się obcy język, które nie został przetłumaczony nawet w przypisach. Cóż, nie chciało się widać.
Profile Image for Tatjana Bordukalo Nikšić.
276 reviews47 followers
June 2, 2024
Nakon čitanja i ove Stasiukove knjige (u hrvatskom prijevodu: Lađar, preveo Mladen Martić, izdanje Fraktura 2023.), mogu zaključiti - Andrzej Stasiuk je sjajan putopisac, ali nimalo impresivan kao romanopisac. U ovom romanu, miješajući fikciju i dokumentaristički stil, to se jasno vidi. I ta rijetka dokumentarno pisana poglavlja iz 1. lica, gdje autor putuje istočnom Poljskom, krajem iz sjećanja svojeg sad već starog i pomalo dementnog oca, znatno su privlačnija, zanimljivija i lakše se čitaju od fabule smještene u isti taj kraj u lipnju 1941., tik pred invaziju Njemačke na SSSR. U toj kaotičnoj priči gdje je svako poglavlje pisano iz perspektive drugog lika, a sva nalikuju jedno drugome kao da svaki lik ima istu perspektivu i način razmišljanja, vrlo je teško pratiti tko je koga, zašto, na čijoj strani i što se u stvari dešava.
A ipak, moram mu odati priznanje - iz to malo dokumentarističkog stila uspio me privući da malo bolje proučim podjelu Poljske 1939. i istražim taj kraj makar na geografskoj karti.
Profile Image for Liedzeit Liedzeit.
Author 1 book108 followers
November 15, 2023
I started reading this on an early morning flight. And maybe was just too tired. But the fact is, I did not understand what was going on – at all. Something about some people, partisans, in Poland on the banks of a river just before Barbarossa started. And this I only know because I looked it up in the internet, I am ashamed to say.

From chapter to chapter I told myself that I needed to read more carefully. I tried. I even read a couple of pages aloud to force myself not to skip any lines. It was no help. So a new chapter starts with a pronoun and I would have no clue who that person might be. I was at home again in the meantime. Totally relaxed and I still could not bring myself to understand. I would have given up reading on (something I rarely do, once I have read more than fifty pages) but the book was to be discussed in a small literary circle. (We talked about the book yesterday. All the others liked it.)

There are some (semi-)pornographic scenes but even those could not sparkle any kind of interest. (Not even disgust.) Only one little episode captured my attention. That was when they tried to kill a pig, that somewhat understandable did not want to be killed. One of the men is bitten by the pig and later nearly dies of it. He does not, because he gets killed by some of the other guys. Out of pity? Probably not, because he probably was a mean guy who goes on to rape some woman. And then gets killed himself. So, there, for about five pages or so, I understood what happened. And I think, this was really all that happened. (My co-readers, by the way, could not tell me what was going on, they did not even get this rape-scene. But they were fascinated by the atmosphere. By the way how differently the war was portrayed and so on.)

The language is okay, I cannot find anything in particular that I can blame the writer for. Except, that I was not even bored. Because to be bored there must exist something you can be bored by.
38 reviews
June 18, 2021
Mistrz! Cóż tu więcej dodać?
Profile Image for TAKI JEDEN.
39 reviews1 follower
June 26, 2021
Bardzo dobra powieść, choć stylistycznie zbyt sucha i surowa. Czytając na głos, człowiek by pewnie czuł drapanie w gardle.
Profile Image for Tomek.
422 reviews30 followers
July 27, 2021
Świetna książka. Stasiuk niesamowicie potrafił oddać atmosferę tego gorącego lata i wsi zagubionej wśród zawirowań historii.
Profile Image for Kąpi.
76 reviews
October 1, 2021
Bardzo źle się to czyta. Najbardziej z tej książki wyniosłam wszechogarniający smród, brud i duchotę.
23 reviews
August 5, 2021
Dość trudna w lekturze, ale jakoś nie mogłam zrezygnować w połowie :)
Irytowały mnie nieustanne zmiany punktu widzenia. Narracja jest trzecioosobowa, ale raz z pozycji przewoźnika Lubki, to znowu któregoś z młodych partyzantów, ukrywającego się Żyda lub bardzo współczesnego (czasy pandemii) narratora, który jedzie w rodzinne strony w odwiedziny do ojca, i te przeskoki między osobami i czasami następują nagle, więc ciągle trzeba robić wysiłek, żeby się zlokalizować w opowieści, chyba że ktoś czyta jednym tchem.
Sama proza niesamowicie sugestywna, zmysłowa, pełna zapachów i faktur. Pewnie nieprzypadkowo akcja początkowo toczy się powoli, szeroko rozlana pośród tych wszystkich postaci, żeby na koniec nagle skumulować się w gwałtowny wir - bo też i rzeka tutaj jest niemalże równorzędną bohaterką.
Moja ulubiona postać to Maryśka. Faceci przywodzą na myśl postaci z Marka Hłaski, tacy trochę jednowymiarowi twardziele, oprócz Młodego.
Profile Image for Aleksandra ☀️.
58 reviews1 follower
November 13, 2023
Trochę się czułam jakbym znowu czytała „Traktat o łuskaniu fasoli” - i traktuję to jako komplement.

(Wyciągnęłam z tej książki zupełnie coś innego niż krytycy, których artykuły przejrzałam, ale myślę, że nie ma w tym nic złego).
Profile Image for Arek.
Author 1 book21 followers
August 6, 2023
W skrócie, opowieść trochę jak stary polski film, jak "Popiół i diament", ale z wieloglosem i różnymi perspektywami. Osadzona na Lubelszczyźnie podczas niemieckiej okupacji, tuż przed wojna z Sowietami, skoncentrowana wokół przewoźnika który nielegalnie przewozi ludzi przez rzekę dzielącą Polskę na strefy III rzeszy i ZSRR.
W dużej mierze opowieść o nowoczesności, która brutalnie, przez wojnę i śmierć, wdziera się w świat w którym do tej pory niewiele się zmieniało.

Subiektywnie, bo czytałem te książkę na kajakach na Czarnej Hańczy, co prawda bardziej na północ niż miejsce akcji, lecz wciąż w otoczeniu pozwalającym lepiej poczuć fabułę:

Dużo głosów, które dopiero po kilku rozdziałów nabierają swojego brzmienia, a i tak miałem wrażenie że niektóre kwestie i zachowania bohaterów mogłyby być wymienne i nie rozpoznawałem, którego bohatera śledzi właśnie narrator. Lub co gorsza, byłem zdziwiony że to akurat ten robi coś co pasowało mi do innej postaci.

Początkowo przeszkadzaly mi wejścia współczesnego narratora, ale im bliżej końca tym bardziej mi się one podobały. Mają one formę eseju/wspomnienia/powrotu do rodzinnych stron i rozważań nad prawdziwą historią i sporadycznie nad samą opowieścią.

Podobalo mi się zestawienie nowoczesności (technologii, maszyn, żelaza i smaru) która przynieśli Niemcy, zawieszenia w czasie i mistycyzmu lubelskiej wsi i sowieckiego chaosu i nowego porządku.
Dużo powtórzeń, szczególnie na początku książki. Najbardziej przeszkadzały mi powtórzenia skojarzeń, te same skojarzenia występujące u różnych bohaterów (np. zad i zwierzęcość jednej z postaci kobiecych, obrazy widziane przez kilku bohaterów męskich). Byc może to celowe, ale przez to zlewali mi się oni w jedno.

Sam styl i fabuła kojarzył mi się mocno z polskimi filmami z lat 50/60, które dotykały tematu wojny, szczególnie z Popiołem i diamentem. Z jednej strony poważne, a z drugiej przerysowane, w których aktorzy umierają w teatralny sposób.
Miejscami Stasiuk uderzał w awanturniczy wręcz ton i gdy działy się rzeczy naprawdę tragiczne nie zawsze traktowałem to poważnie.

Mnogość i wielogłos bohaterów pozwolily jednak na pokazanie tych samych zdarzeń z różnych perspektyw, co wyszło bardzo dobrze.

Powolność narracji, zapachy, barwy i dźwięki, wielki plus, ale jakby trochę zabrakło by wypełnić nimi całą powieść.
Profile Image for Piotrek K..
347 reviews7 followers
June 23, 2022
Uczta! Czytałem z dziesięć książek Stasiuka, ta jest najlepsza. Sądzę, że łatwiej ją docenić czytelnikom, którzy znają felietony Stasiuka, te z "Nie ma ekspresów przy żółtych drogach" i "Kucając", mnóstwo wątków które tam były (oraz we "Wschodzie") tu zostało stopionych w fenomenalnie plastyczną prozę. Z jednej strony nadbużańska ludność, jej biologizm, zwierzęcość, chucie i okrucieństwa, z drugiej wkroczenie w ten świat nazistowskich zastępów, grzejących silniki przed czerwcowym szturmem na ZSRR w 1941 r. Zderzenie tych światów jak z obrazów Jakuba Różalskiego! Stasiuk konsekwentnie przemyśliwuje konsekwencje doświadczenia wojny dla ludzi zamieszkałych na zachodnich rubieżach euroazjatyckiego stepu, czytaj na ziemiach między Bugiem a Wisłą (zachód Polski jakoś go nie pociąga). W każdym zdaniu tej prozy czuć, że Stasiuk wie o czym pisze: zapachy, smrody, dźwięki, mgły, kolory, nurt i brzegi Bugu, groza Sobiboru... Potężna opowieść!
Profile Image for Mika Hočevar Helbl .
103 reviews2 followers
December 17, 2023
V spremni besedi je odlična prevajalka Jana Unuk zapisala, da v romanu Prevoz pisatelj Andrzej Stasiuk ohranja svoje pripovedne značilnosti, med drugim tudi opazovanje in opisovanje pokrajine. Pisatelj naj bi večkrat povedal, da bi rad napisal roman, v katerem bi nastopala samo pokrajina, "pejsaž, brez literarnih oseb". In čeprav se v romanu Prevoz temu zelo približa, so glavni junaki oz. osebe vseeno ljudje. Vojni roman, ki rahlo moteče skače iz enega dogajanja v drugo in tako nenazadnje mojstrsko osebe počasi prepleta v zadnje dejanje. Prav tako vključi prvoosebnega pripovedovalca, za katerega mi skozi branje ni bilo čisto jasno, h komu spada in se nagibam k temu, da enostavno samo spada v opisano okolje dogajanja romana. Kljub tem minusom si knjiga s svojo literarno formo in izjemnim opisovanjem zasluži najvišjo oceno. Odličen roman.
Profile Image for Krzysztof Dziamski.
6 reviews2 followers
September 24, 2021
Swietnie jak zwykle! Narracja nieoczywista jak mrok opsiany w ksiazce i czasem czytelnicy w komentarzach sie gubia, ktory to bohater ale mam wrazenie, ze to celowy zabieg. Duchota z pod koca, ksiezyc i spacer na krawedzi niebezpieczenstwa nie opuszczaja ksiazki az do samego konca. Przeczytanie zajelo mi kilka godzin, mam teraz wrazenie, ze samemu spedzilem ten czas nad rzeka, ktora zwiastuje zapomniany codzienny terror wojny. Do tego Stasiuk dorzuca wspolczesne przemyslenia, paczke fajek i ksiedza co po setce zdziera obrus ze stolu wypedzajac demony… Kiedy nastepna ksiazka, Panie Andrzeju bo juz sie nie mozna doczekac.
Profile Image for Urszula.
Author 1 book33 followers
August 4, 2023
Bardzo lubię czytać Stasiuka, niezależnie od tego jaki wybiera temat, o czym opowiada. Bardzo dziwnie splecione wątki pogranicza, losy przypadkowych osób, bardzo polskie. Doskonale napisane. Momentami aż nadto wyraziste, trochę na siłę szokujące. Niemniej, gdy Stasiuk pisze to człowieka ten świat wciąga, wyobraża sobie bohaterów, to co się dzieje, wszystko staje się bardzo wyraźne. Z uwagi na temat daję średnią ocenę, ale za język, sposób opowiadania zawsze dałabym najwyższą. Po prostu takie patriotyczne/historyczne wątki już mnie nieco znudziły, nawet jak są opisane z tak ciekawej perspektywy i w tak znakomitym stylu.
62 reviews1 follower
January 25, 2022
Gęsta, ciężka atmosfera, wiarygodny obraz życia w tych wojennych latach, w pasie najbardziej wojną doświadczonym. Współczesne wtręty moim zdaniem zbędne w zakresie interpretacji zdarzeń - nahalnie narzucające wnioski w kontraście do jednak niejednoznaczności opisu tamtych lat. Męczyła mnie też językowo i objętościowo strefa seksualna. Pasująca oczywiście do obrazu i nieprzesadzona, jednak wypiętość zadków i rowkowe cienie z biegiem fabuły mnie nużyły.
Doceniam jak zawsze klimat, malarskość języka, a także śmiałość mierzenia się z tematem.
Profile Image for Helena.
387 reviews76 followers
July 4, 2022
ach tak, tego w polskiej literaturze wlasnie brakowalo - ksiazki o wojnie i holokauscie, w ktorej kazda postac kobieca jest opisana wylacznie przez pryzmat jej 1) piersi 2) posladkow 3) tego jak sika
jakby... jak ktos tak wyraznie chce napisac erotyka (o rzeczywiscie niepokojącym skupieniu na sikaniu) to nie w tym nic zlego, ale czemu wciagac w to druga wojne światowa

w skrocie: nie widzialam sensu w tej ksiazce, ale widzialam stanowczo duzo przeseksualizowania, i to czesto w dosc obrzydliwy sposob

nike 4/20, jesli to przejdzie do finalu, to juz nigdy nie przeczytam nic z nike
Profile Image for Prez.
349 reviews2 followers
June 16, 2022
Generally I have a very good impression as there is just a little of typical Stasiuk effusing about a eastern spaces. There is even some plot. The plot is even a wartime episode. There is also 5 kg of hidden symbolism in a plot but you can ignore it and still enjoy it. I'm just disappointed with the end. Let's face it: he did not know how to finish, so ending is clumsy and full of cheap shocking.
Profile Image for Anka Wysota.
7 reviews
July 3, 2021
Stasiuk to nie jest pisarz akcji, to pisarz klimatu. Akcja w "Przewozie" niejako zdarza sie bohaterom, przytrafia sie im... Jezyk cudowny, postacie ciekawe, ulubiona to Maryska. Stasiuk w najlepszym tego slowa znaczeniu.
Profile Image for Mikołaj.
21 reviews
January 31, 2024
"Przewóz" Stasiuka to historia opowiedziana bez zbędnych upiększeń i wyszukanych słówek oraz brudna, szara i (czasami za bardzo) zwierzęca rzeczywistość. Nie da się jednak ukryć, że trzyma w napięciu i bardzo dobrze buduje skomplikowane losy bohaterów i klimat chaosu, wojny i bezradności.
Profile Image for Vera.
91 reviews
March 9, 2025
Opowieści/Wspomnienia czy nawet bardziej wyobrażenia pisane od różnych osób, nie zawsze wiadomo kiedy to jest jeszcze opowieść jednej a kiedy to już kompletnie inna perspektywa. Bardzo męczy takie czytanie i nie wiele wnosi ten zabieg. Co więcej, mnóstwo przekleństw nie koniecznie niezbędnych.
Profile Image for bryżit.
148 reviews5 followers
September 5, 2022
Niezłą rzecz zrobił Stasiuk: nie umiecie rozmawiać o współczesności współczesnością to porozmawiajcie przeszłością. To nie jest książka o 1941 tylko o rzecze, co przepływa przez Polskę teraz.
Profile Image for ALIAKSEI PAVARAZNIUK.
86 reviews
June 24, 2023
довольно средняя история о пограничье в преддверии 22.06.1941.
та же экзистенциальная военная проза, что и у Василя Быкова, однако на порядок слабее
Profile Image for c_branwell.
91 reviews4 followers
Read
October 28, 2023
Proza Stasiuka zupełnie nie jest dla mnie i gdyby nie to, że musiałam tę książkę przeczytać na zajęcia to bym zwyczajnie po nią nigdy nie sięgnęła.
Displaying 1 - 30 of 34 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.