Jump to ratings and reviews
Rate this book
Rate this book
Fatum? Tak to nazywasz?

Ja to nazywam po prostu przekleństwem.


W jednym z lubelskich pustostanów dochodzi do makabrycznego morderstwa. Ofiara została spalona żywcem w specjalnie przygotowanej klatce. Okazuje się, że szaleniec, który się tego dopuścił zostawił kilka zagadkowych tropów.

Co oznacza tajemnicza wiadomość? Czy miejsce zbrodni jest jedynie upiorną inscenizacją? Wreszcie: co wspólnego z zabójstwem ma religijna kultura haredi?

Na te pytania musi odpowiedzieć komisarz Deryło. Czas ucieka. Walkę o życie prowadzi nie tylko kolejna ofiara, ale również ranna w poprzednim śledztwie partnerka Deryły, Tamara Haler. Ich losami zdaje się jednak rządzić nieuchwytne FATUM.

A może los wszystkich spoczywa w rękach szalonego mordercy, który przewiduje przyszłość?

336 pages, Paperback

First published May 17, 2023

8 people are currently reading
154 people want to read

About the author

Max Czornyj

85 books229 followers
Adwokat, praktykował prawo w Polsce i we Włoszech. Niczym w dowcipie lubi stare wino, spleśniałe sery i samochody bez dachu. W prozie - seryjny morderca. „Grzech” to jego pierwsza zbrodnia.

"Przez lata pisałem opowiadania, ale na studiach zarzuciłem je i moje natręctwo porządkowania myśli skupiło się na artykułach naukowych, a później siłą rzeczy także na pismach procesowych. Jednak chęć opowiadania historii przez cały ten czas narastała. Jednocześnie wciąż podsycała ją wyobraźnia. Gdy miałem stabilną sytuację zawodową wyobraźnia ciągle upominała się o przelanie na papier. Zamknąłem wszystkie inne sprawy i uznałem, że ten jeden, przy tym ostatni raz, spróbuję zmierzyć się z długą formą. Nie miałem opracowanego planu, rozpisanych wydarzeń ani drabinki bohaterów. Pisałem scena po scenie, bo tak wydarzenia podrzucał mi umysł. Właściwie musiałem jedynie spisać film, który oglądałem oczyma wyobraźni. W ten sposób powstał „Grzech”, a wkrótce okazało się, że to dopiero początek."
trescjestnajwazniejsza.pl

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
68 (22%)
4 stars
125 (40%)
3 stars
86 (27%)
2 stars
23 (7%)
1 star
6 (1%)
Displaying 1 - 29 of 29 reviews
Profile Image for Donaam.
569 reviews31 followers
June 14, 2023
2,75 ⭐️

Połowa książki jest praktycznie o wszystkim i o niczym. Druga połowa jest nieco lepsza, ale nie porywa. Ogólnie jest sporo nawiązań religijnych, zagadnień, więc może to nieco irytować. Ogromnie naciągana fabuła.
Przy końcu lektury autor już sam się nieco pogubił.
W poprzednich częściach narzekałam, że dostajemy „nowego” Eryka i tak samo jest w tej części, nie podoba mi sie to totalnie. Nie spodziewałam się, że autor wyda pewien „wyrok”.
Najlepsza z książki jest dedykacja🤭
Profile Image for Kasia (kasikowykurz).
2,423 reviews59 followers
October 20, 2023
Śmieszno, bo przez chwilę nawet miałam nadzieję, ale wychodzę wynudzona i nawet nie rozczarowana, bo rozczarowałam się jakieś 7 tomów temu. I nawet tej Tamary nie jest mi żal, a jej zastępczyni zachowuje się jak nawiedzony króliczek energizera. Poziom mojego znudzenia jest fenomenalny, książka jakby o niczym i człowiek aż marzy o tym, aby autor wreszcie zszedł ze sceny i zafundował zakończenie.

Ponoć jest mnóstwo bzdur logicznych, ale szczerze? Zgubiła mnie przed 50% i nie zauważyłam, wegetowałam do końca. Następny tom dzieje się w moich stronach, więc pewnie skończę, ale rozważam porzucenie serii, skoro autor nie potrafi. Mocne MEH.
Profile Image for Aellirenn Czyta.
1,646 reviews56 followers
July 26, 2023
Trochę smutno, bo kocham Deryłę, a tutaj coś nie mogłam się wciągnąć. I nawet nie do końca potrafię powiedzieć dlaczego.
Profile Image for cysiak.
26 reviews
July 5, 2023
ta książka to jebany rollercoaster emocjonalny.
Profile Image for Rita.
419 reviews15 followers
November 17, 2024
„Wszystkie zbiegi okoliczności są po coś.”

𝐅𝐀𝐓𝐔𝐌 to już jedenasty (!!!) tom serii o jednym z moich ulubieńców, czyli o komisarzu Eryku Deryle.

Książka ujrzała światło dzienne w maju ubiegłego roku, jednak nie byłam w stanie się przemóc, aby dowiedzieć się co dalej. Powiedzieć, że szanowny Pan Autor gra na moich uczuciach jak na lutni, to jak nic nie powiedzieć.

Ale oto jestem - ja, ponad półtora roku od premiery i płacząca drugi raz w swojej karierze (pierwszy raz miał miejsce przy Balwierzu od Bondy) na powieści kryminalnej.

Szanowny Panie Autorze - wstydź się Pan. A posłowie wcale nie usprawiedliwia i nie łagodzi tego, coś Pan uczynił. Moje serce szybko się nie pozbiera, a głowa jest naprawdę zdruzgotana. Bardzo nieeleganckie zagranie.

Jednak 𝐅𝐀𝐓𝐔𝐌, pomimo swojej niszczycielskiej mocy, jest pozycją nader interesującą. Chaotyczną, acz wyśmienitą w swojej prostocie. Deryło pogrąża się w odmętach swojego umysłu, żałoby, żalu i samotności. Tobie także w poszlakach i rozmyślaniu o pokręconym umyśle grasującego po lublinie sprawcy, lubującego się w religijnych nawiązaniach. Mesjasz? Być może. Nadal przyjaźni się ze swoim citroënem, wciąż obraca sesterc i ciągle składa żurawie.

I tak jak już to bywa w twórczości Szanownego Autora - jest brudno, krwisto i brutalnie. Miejsca zbrodni są opisane tak obrazowo, jakby malowane. Mistrzostwo makabry.

Powiewem świeżości było wprowadzenie nowego bohatera, niejakiej Sofii Dmitris. Czy dorówna Tamarze? Śmiem wątpić, jednakże jest to persona równie charakterna co Haler. Dociekliwa, inteligentna i potrafiąca przejrzeć człowieka na wskroś.

Choć 𝐅𝐀𝐓𝐔𝐌 nie jest i z całą pewnością nie zostanie moją ulubioną częścią tej serii to naprawdę trzyma poziom. Mimo kilku powtórzeń, nieścisłości czy błędów - to kawał dobrej powieści kryminalnej. Jeśli lubicie krwiste i pełne trucheł książki, osnute tajemnicą - sięgnijcie po tom pierwszy, Grzech, i dajcie się porwać Deryle. Nie pożałujecie.
Profile Image for ××××.
142 reviews
June 16, 2024
(3,5*)

Szczerze to z części na część ta seria robi sie coraz bardziej oklepana.
Książka sama w sobie jest dobra ale te ciągłe powtórzenia robią sie nudne i przewidywalne.

Ale zakończenie było super.

Update: Jednak 2 gwiazdki (Była tak super, że nic z niej nie pamiętam xD)
Profile Image for Werka.
5 reviews
February 1, 2024
Jakim cudem jest Marta Elert, a na końcu nagle Marta Krug? Nawet nie na końcu, tylko w trakcie rozdziału… Ktoś mi to wyjaśni?
Profile Image for aska_taka_ja .
371 reviews8 followers
November 20, 2023
"– Bo każda re­li­gia to przede wszyst­kim teatr – od­parł De­ry­ło. – Scena oraz aktorzy…"

Czy serie powyżej trzech, czterech części mają sens?
Przygody Eryka Deryło to zbiór dobrych, średnich i gorszych książek. Początek zawsze jest świeży, nieodkryty, wciągający i zachęcający. Ale im więcej tych historii, tym mniej sposobów na zaskoczenie i zmrożenie czytelnikowi krwi. Środek staje się przewidywalny, powtarzalny, jednym słowem mało interesujący. I stawiamy sobie pytanie czy Max Czornyj da radę jeszcze nas zaskoczyć, czy wciągnie nas w kolejną mroczną, krwawą zbrodnię angażując dziadka Eryka ?? Czy dziesięć części to czasem nie za dużo jak na jednego człowieka?
Wiemy już, że nie bo jest już ich dwanaście. Zatrzymajmy się jednak przy jedenastej noszącej tytuł "Fatum".
Standardowo punktem wyjścia są zwłoki. Oczywiście w stan gotowości zostaje postawiony Eryk Deryło I... nowa koleżanka Sofia Dimitris, a to dlatego, że Haler ... no właśnie o Haler to sobie doczytajcie. Wracając do zbrodni których w tym odcinku będą dwie, według mnie są one słabe jak na standardy Maxa Czornyja. Właściwie to może nie słabe, ale mało zaakcentowane i dalekie od znaku rozpoznawczego autora. Mało krwi, mało brutalnie, nawet nie jest zbyt tajemniczo, choć jest religinie, metafizycznie i takie tam.
I żeby nie przedłużać przejdę już do wniosków, które ni jak nie klarują sie w sensowną opinię. Choć czyta się ją szybko i można uznać ją za wciągającą, ale tylko wtedy kiedy będzie pierwszą czytaną książka Maxa Czornyja. Czuć tu zmęczenie Deryły, przepracowanie i może już znużenie sprawami, które są do siebie podobne. Może czas wysłać Eryczka na zasłużoną emeryturę?
Oczywiście zjawię się na pożegnalnej imprezie 😉

Ale jak to?
•Do mieszkania Kruga Deryło i Dimitris weszli przez nie zamknięte na klucz drzwi, które później jednak okazały się zamknięte?
•Dlaczego Marta Elsner staje się nagle Martą Krug ?
Profile Image for Weronika ★.
130 reviews79 followers
January 23, 2024
336 stron tak naprawdę o niczym. Łudziłam się, że może tym razem będzie lepiej, że w końcu będzie jak za pierwszych tomów. Niestety skończyło się tak jak zawsze. Czyli źle. Nic się w tej części nie trzymało kupy, miałam wrażenie jakby sam autor pogubił się w swojej własnej historii. Smutne, bo kiedyś naprawdę cała ta historia była bardzo wciągająca i aż miało się ochotę sięgać po następne części.

Nie jestem pewna czy mam jeszcze ochotę kontynuować losy komisarza.
Profile Image for literackawyprawa .
73 reviews
June 5, 2024
Fajna, spodziewalam sie czegos mocniejszego po czornyju, ale plotwisty na koncu nadrobily jakies ewentualne rozczarowaia. Dzuo cytatow nie spodizewalam sie chociaz nwm sama, raczej to nie ejst 5☆, ale mysle, ze 4☆ spokojnie. Koniecznie musze nadrobic zaleglosci z poprzednich tomow. Odczuwalam starszny brak znajomosci wlansie poprzednich tokow tej serii. Polecam
Profile Image for Nikola Burdzicka.
123 reviews1 follower
June 16, 2024
Na początku sie ciągnie, dlatego daje 4 ☆
Z racji ze wiem ze czytaja to tylko moje przyjaciółki to - raczej skapniecie sie czemu
Zakonczenie super moim zdaniem
Nie wiem czy podoba mi sie zmiana bohaterow
TAK TAK TAK HALER ZMIOTLO

update:
po dłuższym czasiw stwierdzam ze wsm nie bylp9i takie fajne i daje 2☆
This entire review has been hidden because of spoilers.
Profile Image for Krzysztof Grabowski.
1,877 reviews7 followers
April 23, 2025
Dobrnąłem. Jedenasty tom to osiągniecie całkiem spore dla autora, chociaż poprzednie książki Czornyja nie są też jakoś specjalnie opasłe. Czyta się to szybko, więc jedna książka jako wybór na jeden wieczór - wydaje się być dobrym strzałem (tylko sprawdźcie czy zamknęliście drzwi... i piwnicę... ktoś może nią wejść... słyszycie szmer... to śmierć nadchodzi).

To musiało nadejść. Jest w tym tytule trochę emocji, bo na pewnym poziomie zżyłem się z ms. Tamarą Haler i choć finał jej wątku był naturalnie sygnalizowany na tyle mocno, że każdy jest w stanie się domyślić co się zadzieje, tak człowiek się do końca nieco łudził. Na tym tle autor wypadł bardzo dobrze. Szkoda tylko, że reszta książki z nowym dochodzeniem jest przez pierwszą połowę tak de facto o niczym...

Lublin to 'biedne' miasto. Zagęszczenie seryjniaków na metr kwadratowy w świecie wykreowanym przez autora w tym mieście przekracza jakiekolwiek normy. Tym razem policja znajduje zwęglone zwłoki, a wszystko wskazuje na to, że sprawca urządził sobie niezły grill. Ofiara skwierczała na nim naprawdę długo.

Do akcji wkracza Deryło, ale ponownie nie sam. Haler znajduje się z szpitalu, a jej stan źle rokuje. Do pomocy komisarzowi góra wyznacza niejaką Sofię Dmitris, bystrą i żywiołową panią policjant, która od razu wykazuje się niezłym rozumowaniem. Mam do niej ambiwalentne odczucia, ale tak samo miałem na początku z Tamarą, więc pewnie się to 'rozejdzie po kościach'.

Wiadomym jest, że to nie ostatnia ofiara, a śledztwo toczy się z początku powoli. Mamy tu coś z wątku religijnego, ale całość nabiera rumieńców dopiero w drugiej części książki. No i niestety nie ma zbytnio trudności w odgadnięciu: kto? Dużo lepiej jest już jeżeli chodzi o motywację. Sprawca to niezłe ziółko i końcówka jest rzeczywiście fajna.

Tylko czy to wystarczy, aby uznać ten tytuł za jakiś żelazny klasyk gatunku. No nie. Porządny tytuł w serii, choć trzeba przyznać, że ten klimat z czasów pierwszej trylogii z X gdzieś się ulotnił. A i Deryle zaczyna się zmieniać charakter, przez co zaczyna być irytujący w tej swojej irytacji na innych. Czornyj nie uniknął też przypadłości długodystansowców. Mianowicie często powtarza pewne drobiazgi.

Poza tym to nadal niezły tytuł, trzymający mniej więcej całej serii. Jak 'wykończyliście' Cartera, Becketta, Krajewskiego, Piotrowskiego czy Bondę i cierpicie na brak poczytnych serii kryminałów - tak zapraszam, Czornyj ma nieco do zaoferowania.
Profile Image for Logana.
498 reviews15 followers
May 28, 2023
Kolejny tom cyklu o komisarzu Deryle nieco różni się od poprzedników. Na scenę wkroczyła komisarz Sofia Dimitris. Bezkompromisowa, zgryźliwa policjantka zostaje partnerką Eryka. Dotychczasowa, Tamara Haler, walcząc z chorobą, już w poprzedniej części została trochę wycofana. Była już bardziej postacią drugoplanową. W nowej konfiguracji Deryło stał się mniej pewny siebie. Starał się przybierać dobrą minę do złej gry, wyprzedzić w dedukcji nową partnerkę, ale niezbyt mu to wychodziło. To Sofia wpadała pierwsza na kolejne tropy. Wbrew pozorom Dimitris stała się remedium na stan psychiczny Deryły. Mobilizowała go do działania, oderwała od nieustannych myśli o chorej Tamarze.

Wątek seryjnego mordercy również zdaje się być bardziej zawiły. Początkowo ciężko jest śledczym znaleźć wspólny mianownik zbrodni. Modus operandi sprawcy zdawał się być za każdym razem inny.
Finał zaskakujący i skomplikowany. Nie udało mi się wytypować sprawcy ani przewidzieć rozwiązania.

Obawiałam się, że autor, pod naciskiem przedstawicieli literackiego środowiska, złagodnieje w opisywaniu zbrodni. Robi to w niezwykle obrazowy sposób. Jest w tym jedyny w swoim rodzaju. Mistrz. Na szczęście klimat powieści został zachowany.
Max na wstępie skierował piękne słowa do swoich czytelników... Taki ukłon w ich kierunku. I pomyśleć, że mniej znani autorzy potrafią obrażać własnych fanów...

Najważniejsze, że autorowi spodobała się postać Sofii i planuje kontynuację. Ja miałam moment, że chętnie bym ją uśmierciła. Ostatecznie jestem czytelniczo ukontentowana tym tomem. Z niecierpliwością czekam na dalsze losy dwójki komisarzy.
Profile Image for ainer_books.
279 reviews7 followers
September 26, 2023
„Fatum” jak każdą poprzednią część czytałam z wielką przyjemnością (jakkolwiek to brzmi przy tego typu historiach😁).
Szybka akcja, zagadki, morderca, ofiary - dla mnie TOP.
W tej części pojawia się nowa bohaterka, ale też jedną osobę tracimy… chociaż tak jak Max napisał w posłowiu, będzie ona żyła dopóki będą czytane poprzednie tomy.
Zaczyna się konkretnie, ofiara zostaje spalona żywcem w specjalnie przygotowanej klatce. Sam opis przyprawia o dreszcze, a to tylko początek gry seryjnego mordercy.
Z każdym kolejnym tomem zastanawiam się czy można wpaść na coś gorszego… jak widać, można.
Mam nadzieję, że Eryk Deryłło rozwiąże jeszcze nie jedną sprawę!
Profile Image for P.  Ninja.
177 reviews
September 7, 2025
Hm, bardziej to kryminał niż thriller - książka ok, jednak nie powodowała u mnie ciarek czy strachu. Motyw zbrodni bardzo naciągany. Nie jestem fanką, jednak daje 4 gwiazdki bo myślę że fanom kryminałów może się spodobać.
Profile Image for Myrunningplace.
37 reviews
June 4, 2023
Jak zwykle poziom mistrzowski. Szybka akcja, ciekawy temat. Jedyne „ale” - Stairway to heaven to utwór Led Zeppelin.
Profile Image for alexandria.
946 reviews28 followers
February 6, 2024
Muszę przyznać, że nawet łezka mi się uroniła przy ostatniej scenie z Tamarą 💔
Jeśli chodzi o samą kryminalną stronę fabuły to nic mnie nie zdziwiło. Fajnie się słuchało i tyle.
5 reviews
March 2, 2025
Dla mnie był to jeden z nudniejszych tomów. Dalej był wciągający i miło się go czytało, ale były lepsze i ciekawsze tomy tej serii.
Profile Image for Agata Grzegorczyk .
51 reviews
June 10, 2025
Najsłabsza z całej sagi jak dotąd. Czytałam z sentymentu do Deryło i autora. Mam nadzieję że kolejny tom będzie lepszy.
Profile Image for Lee.
15 reviews
June 26, 2025
Książka była dosyć ciekawa jednak dosyć długo ją czytałam. Wątek Tamary mnie trochę męczył i nie było mi za bardzo jej przykro. Nie zawiodłam się na tym tytule.
Profile Image for Marta.
195 reviews7 followers
August 20, 2023
Dwie książki tego autora, przeczytane jedna po drugiej to chyba zbyt wiele. O ile serię o Lizie Langer czyta mi się nawet dobrze i jako guilty pleasure sprawdza się super, tak ta jest po prostu zła. Wygląda to tak jakby autor do czegoś dążył, ale zamiast zbliżać się do konkretnej akcji, cały czas ją opóźnia. Niby wiesz, że te pomysły się dawno skończyły i jest odgrzewany kotlet, ale wydawnictwo i czytelnicy naciskają na kolejne części, więc trzeba to ciągnąć. Pojawiają się nowe postaci, ale są one kalką tych które odeszły, nie mam do nich żadnych uczuć i prawdę mówiąc dawno przestałam je od siebie odróżniać. Ktoś znika? Ok, nie dbam o to.
Displaying 1 - 29 of 29 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.