What do you think?


Wszyscy tak jeżdżą
Samochód to wolność. Za pomocą samochodu pokazujemy, na co nas stać. Polacy od lat przodują w liczbie samochodów na jednego mieszkańca, zajmując także wysokie miejsce w niechlubnych rankingach śmiertelności na drogach.
Autor wyrusza więc w Polskę, aby zrozumieć, co się dzieje na polskich szosach. Opisuje wojnę między kierowcami a rowerzystami, organizację nielegalnych wyścigów, bezkarną jazdę po pijaku oraz najgłośniejsze wypadki, po których służby drogowe miały ostatecznie rozprawić się z piratami. Może to nieudolny system prawny odpowiada za społeczne przyzwolenie na szybką i ryzykowną jazdę?
Józefiak wnika także w środowisko firm odszkodowawczych, dosłownie utrzymujących się ze śmierci pod kołami. Sprawdza, jak się żyje tym, którzy dzięki samochodom zarabiają na chleb – kierowcom tirów, kurierom, dostawcom jedzenia. Dociera do wykluczonych z dostępu do komunikacji miejskiej i tych, którzy z pasją gromadzą kolejne "najnowsze modele" na podwórku.
Wszyscy tak jeżdżą to wielowymiarowy, rasowy, gęsty reportaż o stanie umysłowym polskich kierowców
Autor wyrusza więc w Polskę, aby zrozumieć, co się dzieje na polskich szosach. Opisuje wojnę między kierowcami a rowerzystami, organizację nielegalnych wyścigów, bezkarną jazdę po pijaku oraz najgłośniejsze wypadki, po których służby drogowe miały ostatecznie rozprawić się z piratami. Może to nieudolny system prawny odpowiada za społeczne przyzwolenie na szybką i ryzykowną jazdę?
Józefiak wnika także w środowisko firm odszkodowawczych, dosłownie utrzymujących się ze śmierci pod kołami. Sprawdza, jak się żyje tym, którzy dzięki samochodom zarabiają na chleb – kierowcom tirów, kurierom, dostawcom jedzenia. Dociera do wykluczonych z dostępu do komunikacji miejskiej i tych, którzy z pasją gromadzą kolejne "najnowsze modele" na podwórku.
Wszyscy tak jeżdżą to wielowymiarowy, rasowy, gęsty reportaż o stanie umysłowym polskich kierowców
392 pages, Hardcover
First published June 28, 2023
Ratings & Reviews
Friends & Following
Create a free account to discover what your friends think of this book!
Community Reviews
Displaying 1 - 30 of 453 reviews
December 14, 2023
4.5
Fenomenalny reportaż moim zdaniem
Fenomenalny reportaż moim zdaniem
July 2, 2023
Uroczo podkurwiająca
August 21, 2023
Po przesłuchaniu tej książki jeszcze bardziej boję się innych uczestników ruchu drogowego.
Gotowało się we mnie, kiedy poznawałam historie o wyścigach samochodowych w CENTRUM miasta i o warunkach pracy w InPoście. Chyba zacznę być bardziej wyrozumiała dla kurierów. Za to jeszcze większą pogardą zacznę dążyć drogowych cwaniaków, którym się wydaje, że szybciej oznacza bezpieczniej.
Nie wspomnę już o kierowcach, którzy doprowadzili do czyjejś śmierci na drodze, ale był to dla nich po prostu jakiś tam epizod z życia. Ale co się dziwić, skoro w Polsce za spowodowanie śmiertelnego wypadku można dostać… prace społeczne. Zwłaszcza, jak jesteś sławny, bogaty albo związany ze środowiskiem prawniczym. W głowie się to nie mieści.
Reportaż dla każdego, bo wszyscy jesteśmy uczestnikami ruchu.
Nie ze wszystkim zgadzam się w 100%, ale o tym więcej będzie na kanale w podsumowaniu sierpnia.
Gotowało się we mnie, kiedy poznawałam historie o wyścigach samochodowych w CENTRUM miasta i o warunkach pracy w InPoście. Chyba zacznę być bardziej wyrozumiała dla kurierów. Za to jeszcze większą pogardą zacznę dążyć drogowych cwaniaków, którym się wydaje, że szybciej oznacza bezpieczniej.
Nie wspomnę już o kierowcach, którzy doprowadzili do czyjejś śmierci na drodze, ale był to dla nich po prostu jakiś tam epizod z życia. Ale co się dziwić, skoro w Polsce za spowodowanie śmiertelnego wypadku można dostać… prace społeczne. Zwłaszcza, jak jesteś sławny, bogaty albo związany ze środowiskiem prawniczym. W głowie się to nie mieści.
Reportaż dla każdego, bo wszyscy jesteśmy uczestnikami ruchu.
Nie ze wszystkim zgadzam się w 100%, ale o tym więcej będzie na kanale w podsumowaniu sierpnia.
January 19, 2024
Oesu, jak mnie ta książka wkurwiała. A właściwie historie w niej opisane i podejście niektórych osób, które prawko wygrały chyba w chipsach. Bardzo potrzebny i ważny reportaż, choć mam wrażenie, że momentami nieco zbaczał z tematu.
September 9, 2024
Wieloaspektowa i poruszająca znacznie więcej wątków, niż się spodziewałem na początku książki. Dogłębnie opisuje problem i wskazuje dostępne możliwości i rozwiązania. Nie szokuje, ale raczej denerwuje, nie zawsze na kierowców, a w dużym stopniu na system. Plusik za część o dostawcach.
August 16, 2023
Jeśli miałabym oceniać, gdzie mieszkać, tylko po filozofii drogowej — właśnie przeprowadzałabym się do Jaworzna.
September 25, 2023
Warto przeczytać, bardzo udane podważenie statusu quo samochodozy i miłośników jazdy szybkiej ale bEzPiEcZnEj.
August 22, 2023
świetny reportaż, a ciśnienie to aż skacze przy niektórych wątkach
April 11, 2025
A może moglibyśmy przestać się spieszyć i po prostu żyć?
May 4, 2025
Powinniśmy wprowadzić takie prawo, że za każdym razem, gdy ktoś powie "jeżdżę szybko, ale bezpiecznie" można mu przyłożyć.
Książka ważna i potrzebna. Niestety ci, którzy najbardziej potrzebowaliby usłyszeć to, co z niej wybrzmiewa, nigdy po nią nie sięgną. Doceniam bardzo szerokie podejście do tematu (świetne rozdziały o pracy kurierów i dostawców jedzenia!), trochę mniej doceniam kilkukrotne powtarzanie tych samych kwestii, bo i bez tego książka jest dość długa.
Noga z gazu.
Książka ważna i potrzebna. Niestety ci, którzy najbardziej potrzebowaliby usłyszeć to, co z niej wybrzmiewa, nigdy po nią nie sięgną. Doceniam bardzo szerokie podejście do tematu (świetne rozdziały o pracy kurierów i dostawców jedzenia!), trochę mniej doceniam kilkukrotne powtarzanie tych samych kwestii, bo i bez tego książka jest dość długa.
Noga z gazu.
December 25, 2023
Bardzo frustrujący i uświadamiający reportaż.
August 20, 2023
"Według statystyk to kierowcy odpowiadają za dziewięćdziesiąt procent wszystkich wypadków i osiemdziesiąt pięć procent wypadków śmiertelnych."
Świetny reportaż o sytuacji na polskich drogach i polskich kierowcach. Podczas lektury ciśnienie paręnaście razy mi się podniosło. Podsumowując, TO WSZYSTKO WINA PIESZEGO (co z tego, że pędzisz 90 km/h w terenie zabudowanym).
Świetny reportaż o sytuacji na polskich drogach i polskich kierowcach. Podczas lektury ciśnienie paręnaście razy mi się podniosło. Podsumowując, TO WSZYSTKO WINA PIESZEGO (co z tego, że pędzisz 90 km/h w terenie zabudowanym).
April 10, 2025
Niesamowicie frustrująco się czytało, bo też temat budzi wiele emocji a zachowania i przemyślenia (bądź właśnie czasem ich brak) różnych uczestników ruchu są bardzo denerwujące czy wręcz szokujące zwłaszcza w kontekście strasznych konsekwencji jakie ze sobą niosą. Jednocześnie autor pokazuje różne oblicza problemu, nie wystawia jakichś prostych recept, ale też nie stroni od pokazywania różnych ciekawych rozwiązań. Trochę czasem też miałam uczucie chaosu, bo łapie wiele srok za ogon , ale też nie mogę powiedzieć, żeby coś nie było tu potrzebne , bo cala poruszona tematyka była dla mnie interesująca.
August 5, 2023
Rzeczowa, obalająca mity, bardzo ważna.
September 20, 2023
Wow teraz nie lubię samochodziarzy jeszcze bardziej
October 20, 2024
ważna książka. mam nadzieję, że jak najwięcej osób się z nią zapozna.
July 8, 2025
4 ⭐️
Świetny reportaż, o wiele bardziej obszerny niż można by się spodziewać. Obejmuje zasadniczo wszystko to, co nas codziennie otacza, a czego możemy nie dostrzegać w związku z normalizacją niektórych zjawisk. Wiele mi ta książka uświadomiła. Pamiętam, jak bardzo sfrustrowany byłem przy pierwszej części, ale to w gruncie rzeczy dobrze - pokazuje to, że książka wiele uświadamia i potrafi wywrzeć odpowiedni wpływ. polecam definitywnie
Świetny reportaż, o wiele bardziej obszerny niż można by się spodziewać. Obejmuje zasadniczo wszystko to, co nas codziennie otacza, a czego możemy nie dostrzegać w związku z normalizacją niektórych zjawisk. Wiele mi ta książka uświadomiła. Pamiętam, jak bardzo sfrustrowany byłem przy pierwszej części, ale to w gruncie rzeczy dobrze - pokazuje to, że książka wiele uświadamia i potrafi wywrzeć odpowiedni wpływ. polecam definitywnie
January 22, 2024
3.5/5⭐️
December 30, 2023
Bardzo dobry reportaż, który kilka razy nieźle podniósł mi ciśnienie.
Jak ktoś znowu będzie w szoku, kiedy powiem, że nie mam prawa jazdy, bo nie ufam innym kierowcom i mnie to stresuje to każe mu przeczytać ten reportaż.
Jak ktoś znowu będzie w szoku, kiedy powiem, że nie mam prawa jazdy, bo nie ufam innym kierowcom i mnie to stresuje to każe mu przeczytać ten reportaż.
August 6, 2023
i masz ochotę komuś jebnąć
July 19, 2023
Reportaż szeroko i bardzo ciekawie, omawia zagadnienie bezpieczeństwa na polskich drogach. Polecam każdemu uczestnikowi ruchu drogowego.
September 29, 2023
Udała się autorowi rzecz niesłychana - pomimo tego, że zgadzam się z praktycznie wszystkimi jego wnioskami to książka mi się nie podobała!
No więc tak, po kolei. Jestem za zabieraniem miejsc samochodom w centrach miast i przekształcaniem ich w deptaki czy tereny zielone. Jestem za inwestycjami dotyczącymi komunikacji zbiorowej kosztem rozwoju dróg i autostrad. Jestem zwolennikiem wysokich mandatów za przekroczenia drogowe. Jestem za uregulowaniami prawnymi w branżach kurierskich i przewozowych. Jestem za przekazaniem decyzyjność ad. architektury miast specjalistom kosztem zmniejszonej decyzyjności tzw. "ludu".
Wszystko to są tematy poruszone w tej książce. Dlaczego więc ona mi się nie podobała?
Otóż poszło o sam styl pana Bartosza Józefiaka. Od początku do końca miałem wrażenie, że ma on bardzo silne poglądy polityczno-ekonomiczne, które zasadniczo wpłynęły na kształt tej pozycji. Mogłoby się wydawać, że szeroko zakrojone badania, wywiady i różne aspekty "zapierdalania po drogach" dadzą ostatecznie obiektywną perspektywą. Niestety, myślę, że tak nie było. Według mnie, wnioski na temat przyczyn obecnego stanu rzeczy autor miał od początku w swojej głowie. Wszystkie te zabiegi socjologiczne były w pewien sposób niepotrzebne. Nie zdziwiłbym się gdyby dobór osób do wywiadów czy historii był też tego skutkiem. Daniel Kahneman nazwałby to pewnie "confirmation bias". Mariusz Pudzianowski z kolei, powiedziałby "to by nic nie dało"...
Ale, ale... nie zrozumcie mnie źle. Sama zawartość książki jest naprawdę wartościowa. Tak jak już wspomniałem - moja osoba zgadza się praktycznie ze wszystkimi konkluzjami. Mamy ogromny problem, który jest wielopłaszyznowy i ekstremalnie trudny do rozwiązania. Bardzo się cieszę, że tego typu książki powstają. Dodatkowo, doceniam pracę jaką autor włożył w przygotowanie "Wszyscy tak jeżdżą". Mamy tu wywiady z rodzinami ofiar lub ze sprawcami wypadków śmiertelnych. Mamy historie "tirowców", które pan Bartosz poznał jeżdżąc stopem po Europie. Mamy nawet perspektywę osoby zatrudnionej w firmach kurierskich czy rozwożących jedzenie (tenże sam pan Bartosz tam się właśnie zatrudnił!).
Ciężko jest mi podsumować tę książkę, bo me uczucia są ambiwalentne. Z jednej strony ogrom pracy dziennikarskiej i wnioski, które są bardzo bliskie memu sercu. Z drugiej, brak umiejętności schowania siebie, swego ego i poglądów w pewien sposób przekreśliły te pozytywne aspekty.
Ostatecznie, trzy gwiazdki i moja rekomendacja do przeczytania!
No więc tak, po kolei. Jestem za zabieraniem miejsc samochodom w centrach miast i przekształcaniem ich w deptaki czy tereny zielone. Jestem za inwestycjami dotyczącymi komunikacji zbiorowej kosztem rozwoju dróg i autostrad. Jestem zwolennikiem wysokich mandatów za przekroczenia drogowe. Jestem za uregulowaniami prawnymi w branżach kurierskich i przewozowych. Jestem za przekazaniem decyzyjność ad. architektury miast specjalistom kosztem zmniejszonej decyzyjności tzw. "ludu".
Wszystko to są tematy poruszone w tej książce. Dlaczego więc ona mi się nie podobała?
Otóż poszło o sam styl pana Bartosza Józefiaka. Od początku do końca miałem wrażenie, że ma on bardzo silne poglądy polityczno-ekonomiczne, które zasadniczo wpłynęły na kształt tej pozycji. Mogłoby się wydawać, że szeroko zakrojone badania, wywiady i różne aspekty "zapierdalania po drogach" dadzą ostatecznie obiektywną perspektywą. Niestety, myślę, że tak nie było. Według mnie, wnioski na temat przyczyn obecnego stanu rzeczy autor miał od początku w swojej głowie. Wszystkie te zabiegi socjologiczne były w pewien sposób niepotrzebne. Nie zdziwiłbym się gdyby dobór osób do wywiadów czy historii był też tego skutkiem. Daniel Kahneman nazwałby to pewnie "confirmation bias". Mariusz Pudzianowski z kolei, powiedziałby "to by nic nie dało"...
Ale, ale... nie zrozumcie mnie źle. Sama zawartość książki jest naprawdę wartościowa. Tak jak już wspomniałem - moja osoba zgadza się praktycznie ze wszystkimi konkluzjami. Mamy ogromny problem, który jest wielopłaszyznowy i ekstremalnie trudny do rozwiązania. Bardzo się cieszę, że tego typu książki powstają. Dodatkowo, doceniam pracę jaką autor włożył w przygotowanie "Wszyscy tak jeżdżą". Mamy tu wywiady z rodzinami ofiar lub ze sprawcami wypadków śmiertelnych. Mamy historie "tirowców", które pan Bartosz poznał jeżdżąc stopem po Europie. Mamy nawet perspektywę osoby zatrudnionej w firmach kurierskich czy rozwożących jedzenie (tenże sam pan Bartosz tam się właśnie zatrudnił!).
Ciężko jest mi podsumować tę książkę, bo me uczucia są ambiwalentne. Z jednej strony ogrom pracy dziennikarskiej i wnioski, które są bardzo bliskie memu sercu. Z drugiej, brak umiejętności schowania siebie, swego ego i poglądów w pewien sposób przekreśliły te pozytywne aspekty.
Ostatecznie, trzy gwiazdki i moja rekomendacja do przeczytania!
August 2, 2023
swietna i przerazajaca opowiesc o polskich drogach, kierowcach, a nawet o samej polsce. must read dla kazdego - kierowcow, rowerzystow, pieszych !!!
September 20, 2024
Każdy Polak powinien otrzymywać tę książkę w prezencie od Państwa na osiemnastkę. 🤡
October 8, 2023
To jest społecznie ważny reportaż i potrzebny. Powinien go przeczytać każdy , bo każdy z nas jest uczestnikiem ruchu drogowego.
Porusza wiele kwestii, np. przywołuje medialne wypadki drogowe, omawia kwestię transportu publicznego, sposoby na wzrost bezpieczeństwa na drogach, porusza kwestię warunków pracy kurierów Inpostu
To że ten reportaż jest napisany tak że podkręca emocje uważam za plus. Pytanie tylko czy ma szansę zmienić myślenie w jakimś stopniu tym którzy są/będą potencjalnymi sprawcami wypadków? Czy skłoni kogoś do refleksji czy raczej spolaryzuje na zasadzie ja wiem swoje, ja wiem lepiej jeżdżę bezpiecznie to inni są problemem ?
Ktoś napisał że autor za bardzo zdradza się ze swoim zdaniem. Nie odczułam tego tak. Prezentuje statystki i liczby, a że wpisują i potwierdzają one jakąś określoną narrację, może niekoniecznie zgodną z dotychczasowymi przekonaniami czytelnika to inna historia
Porusza wiele kwestii, np. przywołuje medialne wypadki drogowe, omawia kwestię transportu publicznego, sposoby na wzrost bezpieczeństwa na drogach, porusza kwestię warunków pracy kurierów Inpostu
To że ten reportaż jest napisany tak że podkręca emocje uważam za plus. Pytanie tylko czy ma szansę zmienić myślenie w jakimś stopniu tym którzy są/będą potencjalnymi sprawcami wypadków? Czy skłoni kogoś do refleksji czy raczej spolaryzuje na zasadzie ja wiem swoje, ja wiem lepiej jeżdżę bezpiecznie to inni są problemem ?
Ktoś napisał że autor za bardzo zdradza się ze swoim zdaniem. Nie odczułam tego tak. Prezentuje statystki i liczby, a że wpisują i potwierdzają one jakąś określoną narrację, może niekoniecznie zgodną z dotychczasowymi przekonaniami czytelnika to inna historia
May 12, 2024
nie zliczę, ile rozdziałów przeczytałam wkurwiona fest na samochodziarzy i wszechobecną samochodozę.
reportaż świetny, duży plus za poruszenie nie tylko tematu kierowców, ale też patologii w pracy kurierów, uberów i ubezpieczycieli.
reportaż świetny, duży plus za poruszenie nie tylko tematu kierowców, ale też patologii w pracy kurierów, uberów i ubezpieczycieli.
August 21, 2023
reportaż warty przeczytania, poruszający wiele ciekawych tematów i poszerzający perspektywę. na pewno na więcej rzeczy zacznę zwracać uwagę, zarówno jako kierowca, jak i pieszy
May 20, 2024
Myślę, że takiego reportażu brakowało na polskim rynku książki. Bartosz Józefiak w kompleksowy sposób przygląda się mentalowi polskich kierowców, analizuje, co sprawia, że na drogach co roku ginie tyle osób, dlaczego Polacy tak kochają szybką jazdę i raczej niechętnie stosują się do znaków drogowych. Autor rozmawia ze sprawcami wypadkow, z rodzinami ofiar, z fanami nielegalnych nocnych wyścigów, z politykami i aktywistami zajmującymi się miejską infrastrukturą, a nawet zatrudnia się jako kurier, aby poznać „od wewnątrz” realia tego zawodu. W trakcie lektury czułam przede wszystkim frustrację, bo to historia o mnóstwie bezsensowych śmierci, których ofiarami najczęściej są postronni użytkownicy ruchu drogowego, a także o niewydolności systemu, który nie potrafi znaleźć skutecznych środków na zapobieganie takim wypadkom i odpowiednio surowe karanie sprawców. Chciałabym, żeby ten reportaż przeczytał każdy kierowca, który kiedykolwiek pomyślał, że jeździ „szybko, ale bezpiecznie”.
Jedną gwiazdkę odejmuję za końcowe rozdziały — te o pracy kurierów czy taksówkarzy ubera i o sprzedawcach odszkodowań. Nie twierdzę, że nie są interesujące, ale jednak miałam poczucie nieuzasadnionego odejścia od tematu.
Jedną gwiazdkę odejmuję za końcowe rozdziały — te o pracy kurierów czy taksówkarzy ubera i o sprzedawcach odszkodowań. Nie twierdzę, że nie są interesujące, ale jednak miałam poczucie nieuzasadnionego odejścia od tematu.
October 26, 2024
Świetny reportaż. Nie spodziewałam się, że poruszy aż tak wiele wątków i problemów. Naprawdę uświadamia wiele rzeczy. 4.5 ⭐
July 20, 2025
Wielowątkowy reportaż, poruszający cały wachlarz tematów: podejście Polek i Polaków do jazdy samochodem i przepisów ruchu drogowego, wypadki, wykluczenie komunikacyjne, transport publiczny, infrastruktura poszczególnych miast, firmach ubezpieczeniowych, warunkach pracowniczych w InPoście i Uberze i wiele innych. Rozmowy ze sprawcami i ofiarami wypadków, politykami, aktywistami, statystyki i badania. Kawał świetnej dziennikarskiej roboty
Displaying 1 - 30 of 453 reviews




























