Où l'on verra comment s'écoulent les journées presque ordinaires de notre héros et comment sous des faux airs de jours tranquilles se profilent les pires tempêtes. Ainsi, Eikichi, dans l’œil du cyclone, ne s'aperçoit pas qu'un ouragan nommé Mayu va le projeter à la porte de son école. Après un rétablissement spectaculaire dû a ses talents de catcheur, notre héros au grand cœur mais à la moralité vacillante va-t-il tomber dans un piège taillé à sa mesure...
Tōru Fujisawa (japanese: 藤沢とおる; also Toru, Tôru Fujisawa or Tooru Fujisawa) began his career as mangaka in 1989 with Adesugata Junjou Boy serialized in the Weekly Shonen Magazine.
POPKULTUROWY KOCIOŁEK: Czternasty tom mangi Great Teacher Onizuka przynosi ze sobą zarówno emocjonalne pogłębienie historii, jak i powrót do znanych schematów. Szkolna wycieczka na Okinawę dobiegła końca, ale problemy Onizuki dopiero się zaczynają. Na horyzoncie pojawia się nowy uczeń, który od razu komplikuje sytuację.
Fabuła tomu rozwija się dynamicznie, przeskakując od luźnych gagów po cięższe tematy społeczne. Powrót Miyabi zwiastuje kolejne kłopoty, a jej działania nie pozostają bez wpływu na klasę Onizuki. Pojawienie się wnuka przewodniczącej rady nadzorczej, prowadzi do niespodziewanego zwrotu akcji. Onizuka musi działać ostrożnie, by nie zrazić swojej największej sojuszniczki. To właśnie ta dwutorowość, absurd i powaga napędza narrację i nadaje jej charakterystyczny ton.
Główny bohater nadal pozostaje sobą: charyzmatycznym, niekonwencjonalnym nauczycielem z sercem po właściwej stronie. Jednak to nie on kradnie show w tym tomie. Uwagę przykuwa przede wszystkim Uchiyamada. Dzięki jednemu z uczniów, wicedyrektor zaczyna kwestionować własne życiowe wybory. To mocny moment, który pogłębia psychologię postaci i daje czytelnikowi coś więcej niż tylko śmiech. Nowy antagonista wypada wiarygodnie — jest bystry, arogancki i nieznośny, co czyni go groźnym przeciwnikiem dla Onizuki.
Śmieszne sytuacje nadal stanowią rdzeń opowieści. Jednak niektóre żarty mogą wydawać się zbyt przesadzone lub nieco przestarzałe. Humor nie każdemu przypadnie do gustu, ale pasuje do ogólnego tonu mangi.
Kreska Tōru Fujisawy pozostaje konsekwentna z poprzednimi tomami. Sceny humorystyczne są dobrze zakomponowane wizualnie, a dramatyczne kadry z Uchiyamadą wypadają wyjątkowo sugestywnie....
Первые три главы тома хорошие, но дальше начался лютый абсурд. Появился очередной инфантильный прогульщик, который противостоит главному герою. Он избивает школьников, вносит в школьные будни хаос, подставляет главного героя у всех на глазах (имеется куча свидетелей), но во всём оказывается виноват главный герой. Бред. Опять же, подобное поведение в цивилизованных странах привело бы к заявлению на этого прогульщика в полицию. Но здесь это не учитывается, будто весь мир манги сосредоточен в этой школе и за её стенами больше ничего нет. Только вдумайтесь, школьницам по четырнадцать лет, а некоторые из них уже терроризируют школу, сознательно уничтожая её собственность, швыряют деньги направо и налево и имеют автомобиль. Совершенно не реалистично.
The volume starts with the last chapter that was adapted into anime, and then a chapter dedicated to that stupid officer who's a friend of Onizuka. Then we jump to a new start with a new opponent, Mayu.
Sono molto curiosa di sapere cosa succederà da ora in poi. Un nuovo personaggio che sembra ancora più tosto di Urumi, che in passato gliene ha fatto vedere delle belle.
Un tome dense ! Fin de l'arc Okinawa début de nouvelles aventures ! le retour de Miyabi et surtout d'un nouvel élève. La technique est déjà vue (coucou Kanzaki), mais la sauce prend. Pourquoi ? Ce nouvel élève, en plus d'être le petit-fils de la secrétaire générale, est insupportable. L'auteur réussi à faire un élève malin, très agaçant et Onizuka va devoir marcher sur des oeufs pour ne pas se mettre à dos la secrétaire générale qui l'a toujours défendue jusqu'ici. Mais cette fois, peut-être que ce sera l'inverse... Miyabi continue sa croisade… Combien d'élèves peut-elle encore ramener ? Et quel est son secret ?
Pour le reste, un peu de Saejima, toujours aussi borderline pour un policier. Mais ce qui a attiré mon attention, c'est l'introspection d'Uchiyamada qui m'a beaucoup ému. La mise en avant d'un homme dépassé par la société et par le système, qui a laissé de côté ses valeurs, broyées par le rouleau compresseur. Un homme devenu matérialiste, assez seul au final, mais capable de se remettre en question, bien aidé par une de ses élèves. Un moment très touchant qui donne de la profondeur à Uchiyamada.
Le tome se termine d'une façon assez étrange.. Quelque chose me dit qu'Onizuka n'est pas au bout de ses surprises. Une transition d'arc maîtrisée du début à la fin.
Read this series first back in adolescence, and as I go through the same books this present day I find how resonant some themes that the author touches upon remain. Surely at face value the series might come across as silly or over the top; but it is in fact deeply rooted in everyday themes, troubles, vulnerabilities, passions among other threads. A real depiction of human connection as a manga can get.