3,5⭐/5
Kolejna przygoda Son Goku i przyjaciół z Armią Czerwonej Wstęgi. Ponownie mogę napisać, że jest to bardzo schematyczna, drażniąca historia, jednak nie widzę w tym sensu, bo mangi ze świata Dragon Balla wzbudzają we mnie wielki sentyment. Są zwyczajną, bardzo ciekawą rozrywką, do której się przyzwyczaiłam oglądając te akcje w anime. Czasem mega wkurzają mnie bohaterowie i to, jak niejasno zostali opisani, nie są statyczni w swoich działaniach i często gubią swój charakter, nie uczą się na swoich błędach, ale warto o tym zapomnieć i zatracić się po prostu w tym świecie. Drażniące są również stereotypy, które autor w mandze powiela, ale zważywszy na czas wydania całej serii, zupełnie nie dziwią. Motyw Armii Czerwonej Wstęgi jest jednym z tych, które najmniej lubię, ale znowu, komiks czyta się/ogląda niezwykle szybko i zwyczajnie nie nudzi nawet na chwilę, więc jest to mega fajna rozrywka i sądzę, że warto poznać się z historią dzielnego, opiekuńczego Goku.