Kamil Sipowicz "Kora, Kora. A Planety szaleją" - biografia Kory, jednej z najlepszych wokalistek polskiej sceny rockowej, oparta na wydanej w 1998 r. książce "Kora i Maanam - podwójna linia życia". Artystka szczerze i otwarcie opowiada w niej o wielu osobistych sprawach i ważnych dla niej kwestiach. W książce "Kora, Kora..." zostały rozwinięte niektóre wątki pojawiające się w wydaniu sprzed ponad 20 lat m.in. dzieciństwo spędzone w domu dziecka, najważniejsze postaci w życiu Kory, stosunek Kory do narkotyków, mniejszości seksualnych i seksu. Pojawiają się także zupełnie nowe - pierwsza miłość, udział artystki w show "Must Be the Music", znaczenie rodziny w jej życiu, narodziny wnuka i wiele innych.
Książkę czyta się szybko. Jest wciągająca i ciekawa. Pomoże zrozumieć charakter i osobę Kory. Dlaczego była jaka była. Co ją, jej postawę i pogląd ukształtowało. Niewiele jest takich książek, które po przeczytaniu pozostają w głębiej w naszej pamięci, by co jakiś czas powracać. Przy "Kora, Kora. A planety szaleją" nie tylko oderwałam się od rzeczywistości, ale również zmusiła mnie do refleksji na temat życia. Artystka szczerze i otwarcie opowiada o wielu osobistych sprawach i ważnych dla niej kwestiach. Mówi o swoim niełatwym dzieciństwie i czasie spędzonym w domu dziecka. Wspomina swoja pierwszą miłość i jakie znaczenie miał dla niej udział w Must Be the Music. Opowiada też o swojej rodzinie i o znaczeniu najbliższych w jej życiu. Kora zawsze odważnie głosiła swoje poglądy. Piękna, żywiołowa, kreatywna i nieznająca strachu w mówieniu o swoich opiniach...i właśnie taką będziemy ja pamiętać. Polecam każdemu kto chce poznać losy Kory, zanim została sławna.
Książkę czyta się szybko, jest bardzo ciekawa i wciągająca. Nie jest to biografia w czystej postaci, jest to piękny zarys osobowości Kory. Była osobą oczytaną, mądrą i niezwykle ciekawą. Na pewno pozycja ta będzie ciekawa nie tylko dla fanów Kory i Maanamu, ale także dla zwykłego czytelnika. Moim zdaniem niestety książka jest za krótka, po tym co się przeczytało chciałoby się więcej i więcej! 😊
Piękna książka, szybko się czyta a szczególnie podoba mi się wątek z wypowiedzią dlaczego Kora nie została za granica w latach 80 skoro miała taka możliwość.. cytat określający to ze Polska to jest jedyne miejsce gdzie może swobodnie oddychać bardzo do mnie przemówił. Kora opowiada o tym jak ludzie którzy już zamieszkują za granicy, owszem, robią to ale są w głębi duszy nieszczęśliwy…z własnego doświadczenia uważam ze coś w tym jest. Serdecznie polecam :)
This entire review has been hidden because of spoilers.
kurde, trochę żałuję, że sięgnęłam najpierw po inną biografię kory: ,,kora. się żyje'', bo zapewne byłabym bardziej dotknięta, przez coś, co pośrednio napisała sama kora. moja wiedza o tej artystce jest już duża, więc nie dowiedziałam się prawie niczego nowego. natomiast moja miłość do kory jest tak wielka, że był to bardzo przyjemnie spędzony czas i oczywiście bardzo gorąco polecam tę książkę!! 3,75
Dlaczego tak mało? Dla osoby naprawdę zainteresowanej artystką ta niby biografia wyda się tylko pamiętnikiem, notatnikiem, zbiorem dość luźnych myśli i przeżyć. Szkoda, bo Kora to jeden z najciekawszych artystów na polskim rynku fonograficznym. Oby ktoś napisał kiedyś prawdziwą biografię.
Książka przyjemna w czytaniu, ale dla mnie zdecydowanie zbyt krótka i ogólnikowa. Pozycja bardziej dla osób, które dopiero chcą bliżej zapoznać się z Korą, Markiem i Maanamem poza warstwą muzyczną.
Coś więcej niż biografia - to obraz postaci Kory, jej osobowości i spojrzenia na świat, przedstawiony z perspektywy jej samej w autobiograficznej formie, wydany świetnie - wraz z fotografiami, cytatami, tekstami utworów
"Nie jestem taka, jaką mnie opisują, nawet w tej książce. Nie ma faktów, są tylko interpretacje, jak powiedział Nietzsche. A być może sama siebie oszukuję? Może właśnie jestem taka, jaką chcą mnie widzieć ludzie? W każdym razie przez całe moje życie się przeciw temu buntuję. Buntuję się przeciwko wyobrażeniu ludzi o mnie."
Maanam wdarł się przebojem do szarych mieszkań Polaków w 1980, kiedy to występował na opolskim festiwalu. Publiczność ich pokochała. Za oryginalny styl bycia, niebanalne stylizacje muzyków, stroje, makijaże, cały anturaż. I oczywiście za takie hity jak np. "Boskie Buenos", "O! Nie rób tyle hałasu" i "Lucciola", które stały się dla wielu muzycznym manifestem lat 80. Videoklip do "Się ściemnia" był pierwszym polskim, regularnie nadawanym przez MTV teledyskiem.
Charyzmatyczna frontmenka grupy - Kora jest ikoną polskiej kultury. Od 2011 r. jest jurorką w telewizyjnym talentshow "Must Be the Music. Tylko muzyka", w którym dała się poznać jako surowa i wymagająca jurorka. Od 2013 roku zmaga się z rakiem, a media co jakiś czas donoszą o jej walce o refundację leku potrzebnego w jej chorobie. W książce „Kora, Kora. A planety szaleją”, wydanej w 2011 roku, pokazuje fanom swoje twarze i dzieli się z czytelnikami tym, co chce, żeby zobaczyli i poznali.
"Moje dzieciństwo to dom dziecka, szpital, internat, azyl u jakiejś ciotki albo ucieczka z domu. Jeżeli już byłam w domu, to starałam się o upiększać, codziennie na nowo go budowała. To zostało mi do dzisiaj - każdy chaos i nieporządek w sekundę przekształcam w miłe do życia miejsce."
Przeżycia z dzieciństwa wywarły ogromny wpływ na dalsze życie Kory. Drzemiąca w niej artystyczna dusza stała się rodzajem ucieczki od codzienności, a z czasem też sposobem na życie.
Książka jest zbiorem luźnych wypowiedzi i skojarzeń artystki, całość uporządkowana jest w miarę chronologicznie. Najdokładniej opisane są "czasy krakowskie" - Piwnica Pod Baranami, rozwój bohemy, czasy hippisowania, poznawania, podróży (też tych narkotykowych). Poznajemy najważniejsze dla Kory osoby, styl jej pracy, wspomnienia o Maanamie czy to, że "cenzura nie łapała metafor".
Każdy wątek arcyciekawy, a Kora potrafi wciągnąć czytelnika w wir jej opowieści. Całość poprzetykana jest uduchowionymi wątkami, kontemplacjami o uniwersalnych wartościach człowieka.
Streszczenie z życia
Zebrany materiał jest fragmentaryczny, rzadko kiedy rozwijany do dłuższych rozdziałów. Historii tak wielkiej artystki nie można przedstawiać w tak lapidarny sposób. Ta książka spodoba się ludziom, którzy chcą się zapoznać z postacią wokalistki, jednak dla każdego, kto coś na jej temat już wie, ta książka będzie rozczarowująca pod względem nie jakości, ale ilości. Piękne zdjęcia wzbogacające wydawnictwo jeszcze bardziej wzmagają poczucie niedosytu. Aż chce się krzyknąć: dlaczego tak maaaało??
If you are looking for facts from Kora’s life that’s probably not a book for you. It’s an authobiography that focuses more on emotions, state of mind, spiritual believes. You can find some facts of course, but very subjective, sometimes hard to place in time, sometimes confising. Her early life and teenage years are majority of this books content. Then just few mentions about time in Maanam and not so much afterwards. It is hard to understand timeline often, as the book jumps from experience to experience. And then back and forth. Because of this it’s hard to follow what happened in what age or historical set up. Lot of spiritual and existance thougths, somtimes painful memories. Definetly worth reading, but do not expect many hard facts or Maanam insights.