Poznaj niesamowite historie naszych rodaków, którzy zdecydowali się żyć poza Polską. Jakie motywacje kierują ludźmi, żeby niekiedy diametralnie zmienili swoje życie i przeprowadzili się w odległe rejony świata? O adaptacji do nowych warunków, różnicach kulturowych, rozterkach związanych z partnerami innych narodowości i swoim codziennym życiu opowiadają autorce bohaterowie książki.
Autorką książki jest Agnieszka Kołodziejska, prowadząca program „Polacy za granicą”.
Poznałem nowe kraje, poznałem nowych ludzi i odpowiedzi na pytania "dlaczego?", "Po co?". Po skończeniu książki jedyne pytanie z jakim jesteście zostawieni to "czemu nie?"
Lektura z typu "książka telefoniczna". Bohaterów wielu, historii tyle samo. A wszystko tak wymieszane, że nie wiadomo o kim aktualnie jest mowa. Przeczytałam ok 1/4 i nie umiałabym streścić choć jednej historii i przypisać jej do kogoś konkretnego. Autorka chyba najdłużej rozpisała się na temat perypetii ludzi produkujących wibratory, podała nawet dokładne opisy działania tych urządzeń. Poddaję się. Szkoda mojego czasu na taki bełkot.
This is a very well-researched book based on many interviews and meetings with Polish people living abroad. Of course, it was possible due to the author's job who runs a tv program on this topic. I think I've seen a few episodes and it usually shows quite successful people. In the book it wasn't always the case, which was good as that's how real life looks like. Most people were happy with their life abroad, however, you could feel there's something missing at times. It can be family, food, or just safe neighbourhood.
"Polacy na emigracji" to pozycja, która zawiera w sobie szereg rozmów z osobami, które postanowiły przeprowadzić się do innego państwa. Powodów jest mnóstwo, bo jeśli nie za pracą zarobkową, to za miłością, edukacją, z powodu braku pomysłu na siebie, a czasami, bo akurat stwierdzili, że to świetny pomysł.
Mniej więcej wiedziałam czego się spodziewać. Nie ukrywam, że zgadywałam zawartość po okładce książki. To już moja któraś z kolei pozycja, która ma taką graficzną okładkę i zawsze w środku znajdowały się anegdotki, brakowało ciekawej, obszerniejszej statystyki, a wnioski czytelnik musi wysnuć sobie sam. Książka podzielona jest na zagadnienia i w jego obrębie pozbierane są historie różnych osób. Pozycję czyta się błyskawicznie, ale po wszystkim pozostawia nas z takim niedosytem, bo nie znalazło się tutaj w zasadzie nic odkrywczego. Wszystkiego można było się albo samemu domyśleć albo przewidzieć.
Jeżeli ktoś poszukuje czegoś lekkiego, niewymagającego i jest zainteresowany historiami innych osób to jak najbardziej w tej pozycji znajdzie sporo radochy. Jeśli ktoś poszukuje reportażu z omówieniem zjawiska, statystyką, a historie mają być jedynie tłem to niestety tutaj trzeba uważać. Ode mnie 2,5 gwiazdki.
Zaczęłam słuchać tego reportażu ze względu na to, że moi rodzice lubią oglądać program "Polacy za granicą", który prowadzi autorka, a także ze względu na to, że temat emigracji mnie dotyczy. Czy fajnie spędziłam czas przy tej książce? Nie do końca. Liczyłam na ciekawe historie polaków na całym świecie, dostałam raczej ogólnikowe informacje, które już słyszałam, stereotypy, które powtarzane są na codzień i mnóstwo mnóstwo wypowiedzi o tym jacy polacy są marudni, zazdrośni i ogólnie straszni. No liczyłam chyba na więcej, jakieś fajne historie z innych kultur, strasznie ogólnikowe to było, zero rozwinięcia. Takie o, to było. Wleciało mi jednym uchem, a wyleciało drugim.
Bardzo fajna pozycja! Wciągnęłam ja na raz, ale miło nylo dowiedzieć się trochę i emigracjach, jej specyfice i prawach obowiązujących w różnych krajach.
Takie książki jak "Polacy na emigracji" zaliczam do kategorii reportaży-ciekawostek: to nie próba analizy jakiegoś zjawiska, a zbiór różnych opowieści i anegdot uporządkowanych tematycznie. Nie jest to w żadnym wypadku zarzut, tylko istotna uwaga do kogo kierowana jest ta książka. Autorka raczej podąża za własną intuicją i doświadczeniami niż twardymi danymi, by spróbować odpowiedzieć na pytanie: dlaczego i po co wyjeżdżamy? W rezultacie otrzymujemy lekką, bardzo wakacyjną książkę, w której Polacy mieszkający za granicą opowiadają o swoich doświadczeniach. Gdzie Autorka uznała to za zasadne dopowiada pewien kontekst, dzieli się anegdotami z własnego życia czy zamieszcza rozmowy ze specjalistami. Wszystko czyta się szybko i przyjemnie - czyli dokładnie tak jak miało być w zamierzeniu, a jedyne zgrzyty wywołuje pewna powtarzalność (Autorka co jakiś czas przypomina swoich rozmówców, co z jednej strony jest konieczne ze względu na dużą ilość bohaterów, a z drugiej wprowadza to odczucie "już to czytałam"), odbieganie od tematu (rozdział o życiu codziennym jest także rozdziałem o stereotypach) i korekta - można wybaczyć drobny błąd, ale "autokorektę" na zupełnie inne słowo? Mimo drobnych zarzutów to książka w sam raz skrojona na lato: niewymagająca, unikająca przytaczania zbyt wielu informacji, skupiająca się na rozmowach. I choć porusza kilka poważniejszych kwestii, to ogólnie przedstawia dość pozytywny obraz emigracji w poszukiwaniu swojego miejsca.
W reportażu została przyjęta ciekawa forma uporządkowania - zamiast poświęcenia każdego z rozdziałów jednemu z rozmówców, całość została uporządkowana tematycznie - choć czasami granice tematyczne trochę się rozmywały, to i tak stanowiły dobry wybór, dzięki któremu czytelnik może porównać różne doświadczenia. Co ciekawe Autorka zdaje się być jedną z bohaterek książki - sama również podróżuje i nie waha dzielić się własnymi spostrzeżeniami. I tak wśród poruszonych tematów znalazły się oczywiście powody wyjazdu, pierwsze doświadczenia za granicą, ale także takie kwestie jak bezpieczeństwo, aborcja, czy to jak Polacy traktują siebie nawzajem poza granicami. Duży plusem jest także przywoływanie opowieści różnych osób, chociażby z Holandii - inną wizję tego kraju i relacji z obywatelami przedstawia rozwódka z Holendrem, inną para, która poszukiwała miejsca, w którym może być razem bez uprzedzeń. Całość należy czytać właśnie przez ten subiektywny ton - wszak nie każdy, kto wyjeżdża odnosi sukces, a każdy ma inne doświadczenia. Autorka nie ocenia miejsc emigracji - a z rozmów wyłania się jedno proste przesłanie: każdy ma prawo szukać takiego miejsca, w którym będzie czuć się dobrze. Jedna osoba odnajdzie się na Jamajce, inna w Stanach Zjednoczonych.
"Polacy na emigracji" nie są więc reportażem o samym zjawisku jakim jest emigracja, ale opowieścią o ludziach, którzy postanowili znaleźć swoje miejsce poza granicami Polski. Autorka nie skupia się wyłącznie na motywacjach bohaterów, dzięki czemu poznajemy ich przygody, związki czy życie codzienne. Co ciekawe, dla wielu z relatywnie młodych bohaterów pierwszym krokiem do emigracji była wakacyjna podróż, co jeszcze potęguje letni charakter książki. Autorka podchodzi do swoich rozmówców z dużą dozą sympatii i zrozumienia, co przekłada się na bardzo pozytywne wrażenie: bez oceniania postaw swych bohaterów. Jeśli szukacie właśnie tego - zbioru opowieści o życiu za granicą, w lekkiej i bardzo przystępnej formie, książki mocno subiektywnej, to "Polacy na emigracji" będą reportażem właśnie dla was!
próbując być o wszyskim, jest o niczym, człowiek gubi się w imionach, nie przywiązując się zbytnio do żadnej. osobiście wolę skoncentrowane reportaże niż wszystkiego po trochu; może książka jedynie o małżeństwach i rodzicielstwie, jedynie o pracy albo jedynie o opiece medycznej czy prawach kobiet? albo jednym kraju? napisana wyraźnie na bazie popularności programu, w większości podtrzymuje jego vibe słodko-pierdzący, poza draśnięciem mocniejszych tematów. mogłabym się czepiać - spotkałam świetnych Polaków w Niemczech (a więc blisko granicy), jak i bardzo przyjaznych Bawarczyków, ale to nie zmienia tego, że ile ludzi, tyle doświadczeń. ale tutaj trochę zabrakło tego - więcej doświadczeń z jednego miejsca, bo zdanie o ludziach (szczególnie dziwnie słuchało się o związkach) budowane jest na bazie wypowiedzi zwykle jednej osoby (nawet jeśli rozmów było więcej, nie ma tego odbicia w książce).
W skrócie: Polacy narzekający na innych Polaków na emigracji, że ci są marudni, niemili, chamscy i że dużo narzekają XD Książka o stereotypach, uogólnieniach, bez żadnej głębszej, wnikliwej analizy. Zbiór anegdotek, które równie dobrze usłyszycie od znajomych. Absolutnie nic niewnosząca treść. Żadnych ciekawych spostrzeżeń o innych kulturach, narodach itp. Wszystko było, wszystko się już słyszało. Płytkie i nieciekawe.
Dobrze spędzony czas. Książka napisana bardzo lekkim, poprawnym językowo stylem. Szybko się czyta i na dodatek przyjemnie. Można wyłuskać ciekawostki o różnych krajach. Ciekawostki znane tylko tym, którzy faktycznie w danym kraju mieszkają.
Czy ta książka pomoże komuś podjąć decyzję o emigracji? Nie wiem
Bardzo przyjemna lektura. Przypomina formułą telewizyjny program „Polacy za granicą”. Nie jest to dogłębna analiza powodów emigracji, ale zbiór krótkich historii powiązanych z tematem danego rozdziału, np. życie codzienne, dzieci czy praca. Dzięki opowieściom bohaterów jesteśmy skonfrontowani z różnymi punktami widzenia i na ich podstawie wyciągnąć własne wnioski.
(3,5) Fajna rozrywka (w większości). E-book w niektórych miejscach z błędami ale da się przeżyć. Historie, przeżycia ciekawe oczywiście. Samo napisanie już trochę gorsze, na początku ciężko mi się czytało tak krótkie wypowiedzi o jednej osobie ale im dalej tym lepiej.
While this gets too verbose often, seeing some of my own experiences in the life of others made me emotional. I could relate, especially to the idea of not having a home and not being able to leave either country without feeling empty.
Same pozytywy- ludzie, którzy wyjechali z niczym, a ostatecznie zostali milionerami z domem na Florydzie. Przydałyby się przykłady przeciętnych emigrantów.