Pionierskie, fascynujące dzieło, które zachwyci nie tylko fanów historii
Wisła jest królową polskich rzek, a polska sztuka, literatura i mitologia każą w niej widzieć kobietę. Najnowsza książka Andrzeja Chwalby jest więc... biografią kobiety. Autor wielu historycznych bestsellerów opowiada o jej wdziękach i kaprysach, o charakterystycznych cechach oraz roli, jaką odgrywa w całych dziejach Polski. Przyjrzymy się Wiśle z perspektywy przyrodniczej, historycznej i kulturowej. Poznamy jej gniew, emocje i uczucia, jakie wzbudzał wiślany krajobraz, posłuchamy związanych z nią legend. Będzie też o tym, co i jak rzeka daje i odbiera, jak nagradza i karze.
– Kiedy i w jakich okolicznościach Wisła zaczęła być postrzegana jako królowa polskich rzek?
– Jak wpływała na kształtowanie się polskiej tożsamości, na charakter państwowości i na symbolikę narodową?
– Jak przebiegała i czym się zakończyła rywalizacja na tym polu z innymi wielkimi rzekami Europy?
Oto – dosłownie! – porywająca i wciągająca biografia rzeki, która była i jest dla nas źródłem siły i życia, arterią komunikacyjną, inspiracją dla artystów, twórców i patriotów oraz wielkim narodowym symbolem – czasami nieokiełznanym i gniewnym, a kiedy indziej łagodnym i szczodrym.
Andrzej Chwalba – profesor Uniwersytetu Jagiellońskiego, historyk, eseista. Opublikował ponad 100 prac; ostatnio m.in.: Socjaliści polscy wobec kultu religijnego (1989), Sacrum i rewolucja (1992), Józef Piłsudski historyk wojskowości (1993), Czasy „Solidarności”. Francuscy związkowcy i NSZZ „Solidarność” 1980–1990 (1997), Polacy w służbie Moskali (1999, nominacja do nagrody Jana Długosza), Historia Polski 1795–1918 (2000, nagroda Klio). Współredaktor i współautor Słownika historii Polski 1939–1948 (1994).
Tylko trzy, bo niestety jest to książka, która moim zdaniem pada ofiarą własnego marketingu. W początkowym rozdziale i na tyle okładki wydawca oraz autor składają obietnice, których treść książki - choć porządna, świetnie zresearchowana, gęsta - zwyczajnie nie spełnia.
"Wisła. Biografia rzeki" to tylko - i aż - książka historyczna, w typie przeglądówki, trochę jakby podręcznika. Choć w zajawce sugeruje się nam, że istotną jej częścią będzie perspektywa przyrodnicza (choćby), to gdy wgryzamy się w treść, zwyczajnie jej nie odnajdujemy. I wszystko byłoby okej, porządne przeglądówki są trochę produktem przeszłości (vide opracowania Chwalby o XIX wieku), ale trochę ich - zwłaszcza dla innych tematów niż konflikty zbrojne - nadal brakuje. Ale tu problemem jest to, że ktoś (wydawca? autor?) próbuje nas przekonać do tego, że to opracowanie jest "czymś więcej". Z całym, ogromnym szacunkiem do pracy archiwalnej, ale nie jest.
Choćby ta rama sugerująca, że historia Wisły będzie tu opowiedziana jako "biografia kobiety". Pojawia się w pierwszym rozdziale i wraca okazjonalnie w narracji, ale czy wpływa jakkolwiek na zabiegi konstrukcyjne albo narracyjne? Czy prowokuje jakieś interesujące przekroczenia granic gatunkowych książki historycznej? No nie.
Problematyczny jest zastosowany w tym wydaniu podział na rozdziały, który z jednej strony ma charakter problemowy ("Ryby i rybacy", "Mosty", "Promy", itp.), ale z drugiej - jest mocno oparty o chronologię. Wyraźnie widać, że większość treści układa się we wzór "średniowiecze-nowożytność-XIX wiek" - ale brakuje mi albo wyraźniejszego podziału, albo całkowitego odejścia od diachronii. Bo efektem jest duży bałagan w wielu rozdziałach, nadmiar w jednych, luki w innych, którego symbolem może być to, że ani w rozdziale "Regulacje", ani w rozdziale "Wisła w XX wieku" nie pojawia się wprost zapora we Włocławku. Well...
Marzy mi się drugie wydanie tej książki, w którym do tego gęstego i imponującego tekstu historycznego siada redaktor.ka z pomysłem i to porządkuje. I grubym czarnym markerem wykreśla z opisów marketingowych niespełnione obietnice.
Słabo. Autor prześlizgnął się po wielu ciekawych tematach, a nadmiernie wyeksponował te które można było znacznie skrócić. Losowe zdjęcia (historyczne), mało czytelne mapy. Ech... zawiodłem się.
Bardzo ciekawa pozycja szczególnie dla tych którzy mieszkają, lub mieszkali nad Wisłą i chcieliby na nią spojrzeć z innej perspektywy. Autor zabiera nas w podróż do czasów w których rzeka miała większe znaczenie dla zwykłych ludzi w ich codziennym życiu niż jest to obecnie.
Jednak ogrom tematów spowodował, że wiele nich jest omówionych pobieżnie, a kilku innym poświęcono (subiektywnie) zbyt wiele miejsca, a nawet i powtórzeń w niektórych rozdziałach. Nie podobała mi się również do końca struktura rozdziałów, gdzie każdy z nich przechodził przez kolejne wieki do współczesności, by w następnym rozdziale znowu zacząć od XIV wieku.
Niekoniecznie każdego zachwyci, bo jest to mimo wszystko tekst naukowy, którego autor uchronił nas od ścian przypisów. Dla mnie jest to dobry kontekst dla wielu rzeczy, które mnie interesują. Dobrze jest wiedzieć coś więcej o rzece, którą ma się ciągle przed oczami.
Nie miałem zbyt wielu oczekiwań co do tej pozycji. Spodziewałem się jakiejś interesującej wizji w przedstawieniu Wisły. Dostałem utarte schematy publikacji popularnonaukowych, z krótkimi faktami, uproszczeniami, rażącą słabymi ocenami. Nie jest to książka godna polecenia.
Książka przedstawia wiele ciekawych faktów historycznych, geograficznych i społecznych. Zastanawiam się jednak, czy nie można było jej napisać w sposób bardziej płynny, zamiast szatkować na mikrorozdziały?
Autor próbował uczynić z książki popularnonaukową pozycję, ale czasem chaos i nadmiar informacyjny nie sprzyja lekkiemu czytaniu. Nie mniej, jest to interesująca synteza, której przydałoby się lepsze wydanie z większą ilością rysunków i zdjęć.
trzeba przyznać, że napisanie tej książmi wymagało wielkiej wiedzy momentami wkrada się chaos i miałam pewne trudności z jej czytaniem mimo wszystko kawał dobrej lektury
- o czym jest książka- Biografia, na którą jej bohaterka zasłużyła już dawno. Cicha i często pomijana, rzeka Wisła od zawsze była pełnoprawną uczestniczką historii ziem polskich. Tym razem doczekała się własnej opowieści – prowadzącej czytelnika od legend i opowieści ludycznych, przez handel i żeglugę śródlądową, po problemy współczesnej Polski.
- co w niej znajdziecie- Książka A. Chwalby to przede wszystkim praca historyczna, choć popularno-, to jednak naukowa. Przeprowadza nas przez dzieje ziem polskich, których świadkiem i uczestniczką była królowa polskich rzek – historia opowiedziana jest z jej perspektywy.
Znajdziecie tu dużo szczegółów historycznych, w tym ekonomicznych i politycznych, opis uwarunkowań społecznych, a także trochę odwołań do sztuki i literatury (choć niezbyt niewiele).
+ kompleksowe opracowanie historii + dużo szczegółów + przystępny język +/- niektóre kwestie potraktowane powierzchownie - skupienie na szczegółach historycznych, politycznych i ekonomicznych - niewiele innych dziedzin, jak socjologia czy sztuka - znikome ilości nauk przyrodniczych (głównie w kontekście ekologii)
-ogólna ocena- Dla mnie książka ma dużą wartość z uwagi na ogrom pracy, jaką autor wykonał, by przeanalizować źródła historyczne. Dla osoby, która lubi szczegółowe prace w tej dziedzinie – będzie to dobra lektura.
Niestety, nie możemy powiedzieć, że jest to opracowanie całościowe i mi jednak czegoś brakowało – zdecydowanie za mało było elementów socjologii, sztuki czy nauk przyrodniczych. Dla osoby, która nie przepada za pracami historycznymi tytuł może być nużący. Ogólnie ocena 3,5*, jednak podnoszę do 4 z uwagi na ogrom pracy i dużą wartość jako praca z dziedziny historii.