Как нещата, които обичаш да правиш, те свързват с другите? Това ще научим от Тру – заек изобретател, който не спира да изумява околните с находчивостта си. Емоционален, общителен, съпричастен – Тру е такъв, какъвто е и печели сърцата на горските обитатели със своята прямота и винаги будна мисъл. Неговата готовност да помага е урок за общото, за това какво ни липсва, за да живеем по-добре заедно.
Oт носителката на престижни награди Барбара Космовска, красиво и забавно илюстрирана от международно признатата илюстраторка Емилия Джиубак („Хей, мамо… Колко голям е светът?“, „Хей, татко… Десет много ли е?“, „Приятели завинаги“, „Усмивка за жабката“ и „Като тигър“).
Изданиeто е съфинансирано по програма „Творческа Европа“ на Европейския съюз FIVE F’S PROJECT
Свобода. Бъдеще. Приятелство. Страх. Фантазия. Това са темите на 12 нови книги от съвременни европейски автори и илюстратори от Полша, Литва, Унгария и Швеция, които Timelines ще издаде през 2023 и 2024 г. Книгите разглеждат предизвикателните аспекти на идентичността, приобщаването, разнообразието и връзката с природата. Книгите ще бъдат представени в печатни копия и в аудиоформат. Изданията са съфинансирани по програма „Творческа Европа“ на Европейския съюз.
Ukończyła filologię polską na Uniwersytecie Gdańskim. Przez krótki czas była nauczycielką języka polskiego w Bytowie. W roku 1999 na macierzystej uczelni gdańskiej obroniła pracę doktorską zatytułowaną Pomiędzy dzieciństwem a dorosłością. O powieściopisarstwie Zofii Urbanowskiej. Praca ta, dotycząca literatury polskiego pozytywizmu skierowanej do dzieci i młodzieży, dostała wyróżnienie Summa cum lauda. Obecnie pracuje na stanowisku adiunkta Zakładu Historii Literatury Romantyzmu i Pozytywizmu na Wydziale Filologiczno-Historycznym w Akademii Pomorskiej w Słupsku. Jej naukowe zainteresowania to literatura pozytywizmu oraz literatura dla dzieci i młodzieży (współpracuje z poświęconym tym problemom czasopismem Guliwer). Pełni również funkcje kuratora społecznego oraz radnej w Bytowie. Debiutowała jako licealistka w latach 70. XX w. na łamach nieistniejącego już czasopisma "Na przełaj"; w latach 80. zdobyła liczne nagrody i wyróżnienia w konkursach poetyckich. Jej pierwsza powieść Głodna kotka wydana została w roku 2000. W 2001 r. ukazał się Teren prywatny; w 2002 Prowincja, Gobelin i Buba; w 2003 W górę rzeki; w 2004 Niebieski autobus; w 2005 książka Myślinki. Napisała również powieści Puszka oraz Buba – sezon ogórkowy.Kilka powieści zdobyło prestiżowe wyróżnienia: książka Teren prywatny, nazywana najbardziej kobiecą powieścią B. Kosmowskiej, w 2001 wygrała konkurs literacki pod nazwą Dziennik polskiej Bridget Jones (zorganizowany przez wydawnictwo Zysk i S-ka) i przyniosła autorce sławę i popularność; trafiła też na Listę Bestsellerów A. Rostockiego drukowaną przez dziennik "Rzeczpospolita". Buba w 2002 r. zdobyła nagrodę główną w ogólnopolskim konkursie na powieść dla dzieci i młodzieży pod hasłem Uwierz w siłę wyobraźni (zorganizowanego przez wydawnictwa Muza i Media Rodzina). Książka Pozłacana rybka zdobyła nagrodę literacką Książka Roku 2007 przyznawaną przez Polską Sekcję IBBY (International Board on Books for Young People) oraz została nagrodzona w Konkursie Literackim im. Astrid Lindgren, zorganizowanym przez Fundację ABCXXI – Cała Polska czyta dzieciom pod patronatem Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Barbara Kosmowska jest także autorką słuchowisk dla dzieci i młodzieży.
Obie książeczki z tej serii urzekły mnie ilustracjami i tylko dlatego je nabyłam licząc na to, że spodoba mi się również historia zajączka. Nie wiem czy to ja się nie znam i żyję czasem minionym czy teraz dla dzieci pisze się tego typu opowieści. Na moje oko ta książka nie nadaje się dla dzieci, no może takich 10+, bo dla mniejszych będzie zbyt dziwna i trudna. W jakimś sensie ta historia nie pasowała mi do tych uroczych i słodkich ilustracji. Bohaterem jest młody zając - wynalazca. Wokół tego kręci się cała opowieść, która składa się z kilku osobnych przygód. Jest sympatycznie i dość ciekawie, ale nic mnie nie zachwyciło. Bardzo dużo w tej "bajce" wstawek, które zrozumieją tylko dorośli (mama głównego bohatera jest feministką i tym podobne sytuacje). Nie ukrywam, że miałam momentami wrażenie, że czytam jakiś dziwny twór - ani dla dzieci, ani dla dorosłych i sama nie wiem co o tym myśleć. Na pewno spodziewałam się czegoś innego - bardziej uroczego, przyjemnego i z morałem, a wyszło jakoś topornie i specyficznie.
Entre las mejores lecturas de este agosto. Ha sido muy agradable de leer, como si te estuvieran dando un abracito al corazón. Además, las ilustraciones son hermosas.
Bardzo sympatyczna opowieść dla dzieci z mrugnięciem oka do dorosłego. Fajne przesłanie, że pomysłowość, pasja i chęć niesienia pomocy lepiej zdobi niż kolorowe, sztuczne futerko. Ilustracje w tej książce są zachwycające. Kupiliśmy dla wyklejki;)
Wiem, że jeszcze wielokrotnie przeczytam tę książkę. To niezwykle ciepła historia, dla małych - o zajączku wynalazcy, dla dużych - o ludziach, społeczeństwie, jego podziałach i tym, co ludzi łączy. Uroniłam łezkę. Zaśmiałam się głośno. I sądzę, że ilekroć powrócę do historii Tru, znajdę w niej coś innego, głębiej i głębiej. Mam tylko pytanie do autorki: Szanowna Pani, czy zajączek dostał stypendium?
Zajaczku futrzasty co tu się wydarzyło.... nędza i rozpacz. Piękne są ilustracje i wydanie jako takie Treść to dramat choć intencje i założenia pewnie piękne były i słuszne . Ja przyznaję że zaczęłam lekturę już uprzedzona po niepochlebnej opinii kogoś zaufanego :) Ten tekst sprawia wrażenie jakby ktoś wymyślił Barbarze Kosmowskiej zadanie napisz książkę dla dzieci i na 60 stronach zamieść jak najwięcej aktualnych bieżących kwestii. A o szczegóły co jak i dlaczego to mniejsza....Mamy tutaj głównego bohatera Tru społecznika o szlachetnym sercu który co rozdział niczym Macgayver wymyśla z dwóch desek sznurka i słomki kolejny potrzebny wynalazek. Wśród poruszanych tematów jest samotne rodzicielstwo, porzucenie rodziny przez ojca mama pracująca na 2 etaty która spełnia się życiowo chodząc na manifestacje. Mamy też nierówności klasowe i społeczne, feminizm emigrantów rasizm i wątki miłosno romantyczne oczywiście też. Pewnie o czymś zapomniałam co jeszcze znajdziemy w tej krótkiej książeczce. Za dużo i w bardzo kiepski, infantylny sposób to jest podane. Wszystko jest okraszone łopatologicznymi frazesami i komunałami w stylu "Ale mama lubi takie historie a szczególnie komedie romantyczne z Hugh Grantem. Jak to kobieta" Wrrrr, serio? Język w stylu nomen omen dzidzia piernik. I jak można było wymyślić imię Słodka Dzidzia też nie pojmuję. Dobrze że nie Niunia... Dla dzieci trzeba pisać prosto ale nie prostacko. Przykro mi to pisać bo Dziewczynka z parku mnie zachwyciła. Na dodatek pomysł na kompozycję też słaby jakby naprawdę wymyślony na prędce. Może rzeczywiście to było "zadanie "Nie wiem dla kogo się to nadaje do polecenia . Na pewno nie dla dzieci do samodzielnej lektury. Może na warsztaty jako przykład na to jak nie pisać książek dla dzieci mnie
Добре дошли сред една дългоуха общност, живуща в горските дъбрави. Но уви, дори сред зеленината под короните на дърветата проблеми не липсват. При това от всякакъв характер – и емоционални, и социални... О, да! Сигурно не сте го подозирали, но полската писателка Барбара Космовска ще ви убеди, че и на зайците нищо човешко не им е чуждо. Илюстрована от ненадминатата Емилия Джиубак, „Тру“ (изд. „Timelines”) е дневникът на един млад и особено изобретателен заек, който иска да промени света (а защо не и самия себе си?) към по-добро. Прочетете ревюто на „Книжни Криле“: https://knijnikrile.wordpress.com/202...
2,5 - moje dziecko się śmiało. Zajączek wymyśla kolejne wynalazki i zmienia życie w Koniczynach Dolnych. Każdy rozdział jest o innym wynalazku, ale w sumie zastanawia mnie po co? Poszatkowana ta historia (wiem, że to zapiski małego Tru, ale jednak) bez składu. Słuszne przesłanie, tylko że ono nie wybrzmiewa. Nie wciąga, mało interesująca, momentami męcząca, a przecież tak krótka. Coś tu nie zagralo.
Ciekawa pozycja, którą warto przeczytać razem z dzieckiem, na pewno zrodzi się wiele pytań, które można przedyskutować i omówić, w końcu temat emigracji i biedniejszych ludzi dotyczy nas i naszych dzieci na codzień. Książka fajnie pokazuje, że aby być kreatywnym nie trzeba pływać w luksusie, a wystarczy trochę ruszyć głową by stworzyć coś fajnego, co może posłużyć innym. Mi osobiście książka się podobała i będę polegać.
Ilustracje — zachwycające! Treść — no ni cholery nie umiem się wgryźć, za dużo tu słów, a to chyba nie tak powinno działać (przypomniała mi się pierwsza książka, która tak mnie zmęczyła — Porwanie w Tiutiurlistanie; nigdy więcej!).
Więc z żalem — bo ilustracje, bo zając to fajna postać jako bohater — porzucam, gdyż #lifeistooshorttoreadbadbooks.
Świetna bajka dla dzieci, pokochałam Tru oraz jego niesamowite przygody i wynalazki, szkoda że była tak krótka historia, mogłabym jeszcze czytać o tym cudownym króliku.
Moja pierwsza książka po polsku! Język był trudny, ale cieszę się że potrafiłam to skończyć. Tru, zając, pomaga inne biedne zające wynalazkami. Bardzo ładny!
uwielbiam książki pani kosmowskiej bo oprócz tego że niosą ze sobą wiele przesłań to napisane pięknym i przystępnym językiem przez co się płynie podczas czytania oraz wciąga się od pierwszej strony
Vēl viens stāsts par dzīvnieku pasauli, kas dikti atgàdina cilvēku pasauli. Stāsts par zaķēnu Tru, kurš ar saviem izgudrojumiem pārsteidz gan māmiņu, kas pilsētas laukumā cīnās par dzimumu vienlīdzību, gan skolasbiedrus, kas sadalîjušies krāsainajos (turīgajos) un pelēkajos (nabadzīgajos) zaķos.