Jump to ratings and reviews
Rate this book

Co by Było, Gdyby: Historie Alternatywne: Z Henrykiem Samsonowiczem, Januszem Tazbirem, Jerzym Skowronkiem, Andrzejem Ajnenkielem Rozmawiają Janusz Osica i Andrzej Sowa

Rate this book
Co by bylo, gdyby...

118 pages, Hardcover

1 person is currently reading
8 people want to read

About the author

Janusz Osica

5 books

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
0 (0%)
4 stars
2 (33%)
3 stars
4 (66%)
2 stars
0 (0%)
1 star
0 (0%)
Displaying 1 - 2 of 2 reviews
Profile Image for Jagoda Budnik.
26 reviews
February 20, 2023
Niezbyt to była wciągająca lektura, ale dowiedziałam się całkiem sporo o wydarzeniach, które powinno się znać z lekcji historii w szkole. Chwilami też książka otwiera oczy na różne subtelności polityki (wewnętrznej i zagranicznej), których wcześniej nawet nie brałam pod uwagę.
144 reviews
Read
December 21, 2025
Wersja 1998: Niedostępne ścieżki

Kto nie chciałby mieszanki odrobiny zabawy z nauką? Taką oświeceniową mieszanką jest poważna analiza historii alternatywnej. A najlepszymi kandydatami do takiej roli są zawodowi i utytułowani historycy. Do rozmowy na temat historii Polski od jej powstania do II wojny światowej zapraszają również historycy – Janusz Osica i Andrzej Sowa.

Alternatywne tytuły
Przeczytałem chyba starszą wersję z kwasowym żółknącym papierem z 1998, ale nazewnictwo i zabawa okładkami Bellony okazała się tak konfundująca, że musiałem sprawdzić wszystkie wersje (z 1998, 2005 i 2013 roku). Nie wiedziałem, czy to druga część, jak było gdzieniegdzie napisane, czy też wersja rozszerzona o Pawła Wieczorkiewicza, czy coś innego. I znalezienie spisu treści wszystkich trzech w internecie jest praktycznie niemożliwe. Mimo pewnych sugestii w katalogu BN postanowiłem rozwiązać ten problem przez fizyczną inspekcję. I tak książka z 1998 to inne rozmowy niż pozostałe. Z kolei te z 2005 i 2013 to wydania o innym tytule tej samej książki.

Zatem, by ograniczyć ten chaos, poza powyższą deklaracją pozwolę go sobie zamieścić spis treści z podziałem na rozmówców.

Spis treści
Henryk Samsonowicz
Pogańska alternatywa
Przemyślidzi na tronie polskim, czyli Szejk w ojczyźnie Konrada
Przegrany Grunwald, czyli wariant pana Zagłoby

Janusz Tazbir
Jan Zamoyski królem Polski
Półksiężyc nad Dunajem
Rozbiór pierwszy – rozbiorem ostatnim

Jerzy Skowronek
Cała Europa napoleońska
Nie zapłonął browar na Solcu
Polska monarchia naddunajska, czyli Austro-Węgro-Galicja

Andrzej Ajnenkiel
Przegrany rok 1920
Wojna przecie wojnie, czyli legenda wojny prewencyjnej
Pakt Ribbentrop-Beck

Alternatywne historie
Jak widać, każdy z historyków dostał trzy tematy do rozmowy. Większość tytułów pozwala umiejscowić czas i miejsce alternatywnego scenariusza. Dodatkowo pomóc mogą specjalizacje rozmówców, którzy podzieleni są epokami polskiego państwa: średniowieczem, nowożytnością, XIX i XX wiekiem. Mimo tej jasności tytuł nie zawsze zdradza kierunku rozważań alternatywnych. Choćby „Rozbiór pierwszy – rozbiorem ostatnim” brzmi, jakby rozbiory skończyły się na pierwszym i dalej Rzeczypospolita Obojga Narodów (RON) trwała. Nic bardziej mylnego, tylko pierwsza część poprzedniego zdania jest prawdziwa – rozbiór pierwszy miał być całkowity.

Ciekawe są także niektóre tezy. Choć nie przepadam za nowożytnością, możemy znaleźć tutaj:

Zarzucają mu [Janowi Zamoyskiemu] niektórzy badacze, iż był przede wszystkim pochłonięty robieniem kariery i pomnażaniem bogactwa, co u nas od Bóg wie kiedy nie jest raczej uważane – inaczej niż w Europie – za godne pochwały.


Mamy tutaj widoczną zmianę perspektywy i wyjście poza źródła. W końcu perspektywa historii, czy różnych ludzi potrafi bardzo się zmieniać obraz przeszłości. Warto także zauważyć, iż dotychczasowa perspektywa historyczna Polski krążyła wokół materializmu historycznego, który sukces indywidualny potępiał. A u współczesnych Zamoyskiemu można znaleźć pozytywne i negatywne dla niego opinie.

Czyż sukces systemowy jest długofalowo skuteczniejszy niż ten jednostkowy? Jak zauważa Chris Wickhama w swojej „Średniowiecznej Europie” to sprawnemu ściąganiu podatków, czego brakowało z pewnością Rzeczypospolitej, zawdzięcza się sprawne państwo. Nie zawsze jednak udaje się utrzymać taki system, ponieważ zależy to od tego, co się z takimi podatkami robi. Imperium Osmańskie odziedziczyło i zaadaptowało się do pozostałości rzymskiego systemu podatkowego. Mimo tego ostatecznie:

Panowanie otomańskie oznaczało niesłychany zastój, wręcz regres gospodarczy. Bałkany na przykład, do dziś dnia odrabiają te zaległości. Bo cóż tak na dobrą sprawę pozostało po Turkach na tych ziemiach? Resztki łaźni i minarety. Po Cesarstwie Rzymskim zostały wspaniałe drogi, akwedukty, a także prawodawstwo. A po imperium otomańskim – cywilizacyjna pustynia.


To ironiczne biorąc pod uwagę, że Tacyt skomentował podboje swoich pobratymców słowami: „Gdzie czynią pustkowie, tam mówią, że jest pokój”. Potwierdza to tylko to, jak bardzo perspektywa potrafi wpłynąć na odbiór najróżniejszych zjawisk. A taka perspektywa została właśnie zaprezentowana w razie braku odsieczy wiedeńskiej.

Pozostając wciąż w nowożytności – kiedy rozważa się kandydatury elekcyjne zazwyczaj podchodzi się do nich niezwykle prezentystycznie. Patrzy się na nie z naszej perspektywy, a nie współczesnych, co zanieczyszcza obraz. Dlatego czymś świeżym jest uzmysłowienie, że kandydatury moskiewskie na tron polski nie były niemożliwe. Przynajmniej na początku. Prowadzący zadają trafne pytania:

A czy tym pobłażliwym stosunku do cara [kandydatury na tron RON] nie tkwiło jakieś przekonanie, że jeśli Rzeczypospolita «obłaskawiła» skutecznie despotycznych władców Litwy – Jagiellonów, to z potomkami Iwana może być podobnie?


Zbyt często zapominamy, że rutenizującym się Giedyminowiczom nie było tak daleko do innych ruskich i moskiewskich dynastii. Ostatecznie się spolonizowali jako Jagiellonowie, co trafia na pierwszy plan naszych myśli.

Alternatywne formy przekazu
Jak na dobrą książkę popularnonaukową przystało, rozmowy uzupełniają ilustracje, zdjęcia i obrazy. Niestety książka jest czarno-biała, a taki druk bardziej skomplikowanych elementów nie należy do najlepszych. Jednak bardzo dobrze wypadają rysunki Janusza Baszczaka, które rozpoczynają każdą z rozmów. Nie stanowią one dodatku, a integralny, czasem nieco satyryczny komentarz na otwarcie, który zwyczajnie potrafi umilić czytaną rozmowę.

Koniec historii
Wydaje się, że takie przedstawienie historii kontrfaktycznej jest to dobra metoda popularyzacji. Podczas rozmowy nie zawsze pozostajemy wokół bezpośredniego pytania, a ważny okazuje się kontekst lub inne ciekawe drogi rozumowania i możliwości. Pozwala to na holistyczne, choć popularne, zapoznanie się z omawianymi tematami. W dodatku w ramach tej dyskusji potrafią pojawić się nietypowe i zaskakujące opinie, które mogą zaciekawić czytelnika, a następnie zostać przekazane jako ciekawostki w small talku.

Niestety nie wszystkie zapuszczają się mocno w „co by było gdyby”. Niektóre bardzo ostrożnie opowiadają i krążą mocno wokół kontekstu, choć to chyba nie jest złe. To nie spis dyskusji na althistawce, ale wywiad z profesorami historii. Może to jednak niektórych zawieść. Tak samo nie wiem, czy poziom tych rozmów, mimo swojego popularnego charakteru, jest wstępny, czy bardziej rozwijający już posiadaną wiedzę. No ale zawsze dla zainteresowanych jest Wikipedia i inne źródła internetowe.

Jeśli jednak komuś spodobałaby się taka formuła, to poza drugą książką o tej samej rozciągłości czasowej Janusz Osica i Andrzej Sowa przeprowadzili jeszcze inne podobne rozmowy. Książka ta skupia się na okolicach „Paktu Ribbentrop-Beck”, czyli temacie równie nośnym, jak najbardziej dyskutowane wydarzenia z historii Polski – o II Wojnie Światowej.

Książka przeczytana dzięki życzliwości Biblioteki Publicznej w Dzielnicy Śródmieście m.st. Warszawy. Sprawdzenie wydań dzięki Bibliotece Narodowej i Bibliotece na Koszykowej.

Wersja 2005 i 2013
Ponownie Andrzej Sowa i Janusz Osica zabierają nas w podróż po alternatywnych kolejach losu. Eksplorują choćby drogi do wcześniejszego uzyskania przez Polskę niepodległości, czy zmiany w kluczowych momentach dwudziestolecia międzywojennego (z Piłsudskim na pierwszym planie). Oferują bardzo ciekawe tematy, a to tylko dla późniejszych epok.

Jednak zanim do nich przejdę, trzeba zaznaczyć, że teraz opisuje jednocześnie „Alternatywna historia. Co by było, gdyby...” z 2005 oraz „Co by było, gdyby? Tajniki, mechanizmy, historie alternatywne” z 2013, które mają dokładnie tę samą zawartość. Są one kontynuacją „Co by było, gdyby... Historie alternatywne” z 1998. Na wyklarowaniu tego problemu skupiałem się w okolicach pierwszej lektury. Tym razem dodatkową warstwą będzie geneza tych książek.

Zgodnie ze wstępem przedstawione tu rozmowy opierają się „o audycje z cyklu «Historia na opak» emitowane w Programie IV Polskiego Radia, a następnie w Polskim Radiu BIS.” Szczęśliwie Polskie Radio udostępnia przez internet (m.in. na yt) niektóre z tych rozmów. Mając tę możliwość, proponuje porównać rozmowę o dynastii Sobieskich w audio i piśmie.


Jan Sobieski. Pretendent do tronu polskiego, na kanale Polskie Radio.


Tutaj zamieszczę fragment z wypowiedzi Osicy i Sowy, który znajduje się pomiędzy 2 cytatami z Konopczyńskiego (na nagraniu od 1:34):

Bardzo krytycznie Władysław Konopczyński ocenia Jakuba Sobieskiego, a dwuletnie bezkrólewie nazywa, z pewnością nie bez racji, najbardziej niemoralnym w dziejach. To wtedy decydowało się, czy Jan III Sobieski będzie miał kontynuatora tradycji królewskich w swojej rodzinie. Słowem, czy fortunny wladca, a nade wszystko znakomity wódz, triumfator spod Chocimia i Wiednia, pozostanie jedynym Sobieskim na polskim tronie. Stawka więc niebagatelna, warta pokusy wykreowania sytuacji alternatywnej wobec ówczesnej rzeczywistości. Jsk potoczyłyby się losy kraju, gdyby rządziła w nim dynastia Sobieskich, gdyby na polskim tronie zamiast Augusta II zasiadł Jakub I Sobieski? Czy zdołalibyśmy uniknąć tragedii końca XVIII wieku – rozbiorów? Nim oddamy głos profesorowi Januszowi Tazbirowi, naszemu komentatorowi i towarzyszowi gdybania, zwrócimy uwagę na jeszcze jedną kwestię. Szansa na ustanowienie dynastii Sobieskich zaistniała wcześniej, zanim nastąpił okres bezkrólewia po śmierci Jana III Sobieskiego. Pojawia się już za panowania wielkiego zwycięzcy spod Chocimia i Wiednia. Władca zwierzył się orzecież dyplomatom francuskim ze swoich planów zamachu stanu, a sekret ten zdradził swym czytelnikom przywołany już przez nas profesor Wladysław Konopczyński.



Ten długi cytat może dla zainteresowanych stanowić albo porównanie do stylu radiowego z nagrania, albo próbkę samego stylu alternatywnych rozważań na piśmie. Niestety całość jest dość długa, jednak była jednym akapitem, a nie chciało mi się szukać dalej. Po tych kilku minutach słuchania można dostatecznie porównać obie wersje przekazu.

Wydrukowane rozmowy, a raczej zapisane, w Polsce mają to do siebie, że są poprawiane. Np. na rynku Amerykańskim, żeby nie zostać przypadkiem pozwanym, wydaje się wręcz transkrypcje z "emmmm" i innymi odgłosami. Bo trzeba przekazać dokładnie to, co powiedział rozmówca.

Na szczęście u nas nie mamy takich problemów i w wydrukowanej wersji mamy parę zmian. Dostajemy przede wszystkim wstęp do rozmowy, gdzie audycja zaczyna się od cytatu. Nie ma także wstawek radiowych, a także wypowiedź została przeformułowana, aby zachować oryginalny ciąg logiczny wypowiedzi. Byc może coś zostało zmienione lub dodane, ale raczej obie wersje są komplementarnymi alternatywami.

Nawet w cytatach można znaleźć zmiany. W końcu nawet gdy czytamy – potrafimy zmieniać kolejność słów, albo zamiast "iż" powiedzieć "że". Nic groźnego, ale na papierze łatwiej i lepiej skopiować oryginalny tekst. Nie znaczy to, że zawsze jest idealnie, ale i one potrafią kształcić. Dostrzeżenie „Kuerbis” zamiast „Kürbis” nauczyło mnie, że „ue” stosuje się czasem zamiast u umlaut.

Jeśli zatem ktoś byłby zainteresowany wersją audio i te mankamenty mu nie przeszkadzają, to można poszukać tych rozmów. Poza tym można rozdzielić sobie, co mówili dwaj z prowadzących, zamiast monolitu z książki. Niżej daję spis treści, aby łatwiej tego dokonać. Niestety nie każde z rozmów mają ten sam tytuł z książki, ale nazwiska rozmówców, tematy i nazwa cyklu rozmów „Historia na opak” chyba wystarczą dla zainteresowanych.

Spis treści

Od autorów (inne niż w wersji z 1998)
"Gdyby w historii" (przedruk "Dziejów Polski w Zarysie" Michała Bobrzyńskiego taki sam jak w wersji z 1998)

Henryk Samsonowicz
Polska bez testamentu Bolesława Krzywoustego
Korona bez Litwy
Wojna zamiast hołdu

Janusz Tazbir
Przegrany "potop"
Jan III Sobieski tworzy dynastię
A może Czartoryski

Paweł Wieczorkiewicz
Konstanty zamiast Mikołaja
Powstanie styczniowe w czasie wojny krymskiej
Carat obalony w 1905

Andrzej Ajnekjel
Piłsudski zamiast Narutowicza
Rok 1926... bez maja
Piłsudski w roku 1939

cd. w Koleje szczęście (nakanapie)
lub
To samo (LubimyCzytać)

Przez limit znaków na goodread, nie moja wina, że 2 książki są w jednej, a można chyba jedną recenzję mieć, chyba. Może sie uda polepszyć, jak uda mi sie zdać quiz bibiotekarza GR.

PS
Książka przeczytana dzięki życzliwości Biblioteki Publicznej w Dzielnicy Śródmieście m.st. Warszawy.
Displaying 1 - 2 of 2 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.