“Dark” @ada.tulinska
“Nie ma dla nas słodkich zachodów słońca. I nigdy nie będzie.”
[ współpraca reklamowa z @niegrzeczneksiazki ]
Skye - dziennikarka sportowa o kasztanowych włosach
Jayden o czarnych włosach i ciemnych oczach. Ma tatuaż z paszczą zwierzęcia. Potrafi programować. Haker? Jeździ na desce.
Ona pragnęła od życia czegoś więcej. Nie szarej codzienności, w której tkwiła.
Zaczęło się od aplikacji Ekstremum.
Wiadomości, którymi się wymieniają są seksowane, podniecające i bardzo gorące. Jednak zaczynają być dość niepokojące.
On wiedział jak ją pobudzić, trafić do niej. Znał jej mroczne fantazje.
Jednak on chce od niej czegoś więcej. Ma haka na jej bliską osobę.
“Wmawiam sobie, że panuje nad sytuacją, Jayden czegoś ode mnie chce. Nie zdaje sobie sprawy, że odsłonił swoje karty, ale i ja zamierzam zagrać.”
“Jak dowiesz się prawdy, rzeczywistość okaże się rozczarowaniem.”
Jak bardzo? I kim jest tajemniczy mężczyzna?
Mętlik. Co ta książka ze mną zrobiła?! Wciągnęła mnie w świat manipulacji, mrocznej sfery rozkoszy i gdy miałam tropy na rozwiązanie zagadki, nagle bam.. Więc tak..jest to jeden z lepszych polskich dark romance, które czytałam.
Skye, samotna, wegetująca. Dla niej miłość była ściemą. Spełniona zawodowo, ale prywatnie? Nie. Ona sama pragnęła zmiany w życiu. Kogoś, kto wyciągnąłby ją z szarej rzeczywistości. Kogoś, kto mógłby ją pociągać. Z kimś, przy kim mogłaby spełniać swoje mroczne fantazje, a sam związek byłby uzależniający. Kogoś, z kim będzie miała wspólne flow.
Aż trafia na niego.
Jaydena, który wie o niej wszystko. Tajemniczy.
Intryguje, fascynuje, ekscytuje. Pobudza ją. Chce być jej brutalnym mężczyzną jak ze snów.
Pokazuje, że osoby, które są wokół niej nie są takie na jakie wyglądają.
-
Przypadkowe, niepokojące spotkania.
Ona wie, że ktoś ją obserwuje.
Przesyłane zdjęcia, z którymi coś jest nie tak.
Zaczyna własne śledztwo poszukując jego tożsamości, dopatrując się szczegółów.
-
Relacja, która niepokoi, ale w sposób w jaki została przedstawiona baaaardzo intryguje i ciekawi. To ich przyciąganie. Sceny pomiędzy S i J zostały świetnie opisane. Było różnorodnie. Tajemnicza relacja, w której iskrzy, płonie. A impreza BE MY NEON? Oh My Goodness. Aż żałuje, że została w taki sposób przerwana.
-
On spełnieniem jej marzeń.
Jej mroczna część, która obudziła się ze snu.
Zamiast przerażać, intryguje ją.
Coś niedozwolonego, zakazanego, a jednocześnie tak bardzo kuszącego.
-
Podczas czytania tej historii ledwo mogłam się od niej oderwać. Sama zaczęłam sobie robić notatki na kartce kim może być tajemniczy mężczyzna z aplikacji. I tak jak mialam swoje tropy na początku, tak potem autorka zmanipulowała mój mózg i moje typy zostały odtrącone. Wierzcie.. nawet nie chcecie widzieć mojej kartki, która jest pozakreśana i są na niej niecenzuralne słowa..
-
Książka, która wciąga od pierwszych stron. Wciąga do mrocznego świata i nawet nie masz zamiaru go opuszczać. Śledzisz fabułę bez opamiętania. Wiedziałam, że skoro jest tyle ogników na okładce, to musi być dobra. Ogniki są totalnie adekwatne do historii i do wydarzeń, które tam się działy. Co prawda zakończenie trochę mnie nie usatysfakcjonowało. Zabrakło mi dodatkowego rozdziału, ewentualnie dwóch wyjaśniających. Takiego finalnego, ale i tak bardzo dobrze spędziłam przy niej czas.
-
Książka ze świetnie wykreowanym światem. Głównymi bohaterami, którzy są bardzo interesujący. Nieoczekiwane zwroty akcji, manipulacje. Przemyślana fabuła, gdzie ostatecznie po przeczytaniu tej historii wszystko się łączy i ma sens. Towarzyszące tajemnice, intrygi. Niepokój przy każdym kolejnym rozdziale. A sam rozwój książki zaskakuje.
-
Do następnego,
Ania
IG: zajkosink.a