Zbliża się jubileusz setnej rocznicy istnienia WayEmpire. Imperator Ludzkości, Gorgon Nemezjus Ezra, ma zamiar zaskoczyć trzysta miliardów ludzi zamieszkujących 25 światów Imperium i… odbić ojczysty glob.
Terra Damnata, Ziemia Utracona, kolebka ludzkości, ma dołączyć do WayEmpire. Siedemnaście miliardów Erthirów zainfekowanych niegdyś cyfrową Bestią to nie jedyny problem. Spaczeni Unithirowie, którzy po Wielkiej Przegranej uciekli w Kosmos, kiedyś powrócą by dokonać wyimaginowanej zemsty. A wtedy Imperium Tao zatrzęsie się w posadach.
Torkil Aymore, znamienity Podróżnik i Gamedec, a przede wszystkim Ran, żołnierz elitarnej Pierwszej Centurii Pierwszego Maodionu, będzie walczył o przetrwanie. We wszystkich pięciu wcieleniach
Polski pisarz science fiction, z wykształcenia lekarz medycyny. Przez 6 lat pracował w koncernie farmaceutycznym, później założył firmę szkoleniową.
Debiutował w czerwcu 2000 roku w miesięczniku Świat Gier Komputerowych tworząc rubrykę Grao Story. Publikował teksty publicystyczne w "Nowej Fantastyce" w cyklu Co w duszy gra. W "Nowej Fantastyce" 11/2002 ukazało się jego pierwsze opowiadanie z cyklu o gamedecu ("gierczanym detektywie") Torkilu Aymorze - Gamedec. Małpia pułapka. Jego debiutem książkowym był zbiór dwunastu opowiadań Gamedec. Granica rzeczywistości, wydany przez wydawnictwo SuperNOWA w 2004. W kwietniu 2006 ukazał się tom drugi, tym razem powieść, pt. Gamedec. Sprzedawcy lokomotyw.
A militaristic hard SF book written by an author believing in homeopathic medicine, meditation, precognition, tarot reading and all sorts of new age pseudoscience. It surely takes you places you didn't expect to visit. In a way it is very innovative and fresh, but on the other hand moralizing tone (Paulo Coelho style) is tiring after a while. Still I recommend to check this one out.
Nagły wystrzał w przyszłość i nowe oblicze Gamedeca. Około 120 ziemskich lat po wydarzeniach z poprzedniej części Torkil Aymore jak zwykle dostosowany do wiatru zmian, prowadzi spokojne życie w Imperium Drogi. Wszystkie znaki na niebie i ziemi oraz w kartach kosmicznego tarota zapowiadają koniec sielanki. Ten tom przechodzi w pełnoprawną space operę, gdzie idylliczny sen o długim życiu i prosperowaniu się ziścił. Ludzkość już nie przypomina tej bezładnej zgrai kłócącej się o pierdoły. Teraz każde zagrożenie ma poziom galaktyczny jak na cywilizację drugiego (i pół) poziomu przystało.