Co tu dużo mówić...świetna biografia, zrobiona z wielką precyzją, pełna w każdym calu. Treść utwierdza w przekonaniu, że warto było bez wahania być z zespołem, mimo pojawiających się kontrowersji.
Majstersztyk. Bardzo przemyślane posunięcia. W miejscu gdzie ma zacząć się mowa o chorobie grafika niesamowicie podsumowująca całe te wydarzenia. Tego nie dało się lepiej oddać osobom, które wtedy przejmowały się całą tą sytuacją. Moment, gdy odwróciłem kartkę i spojrzałem - dreszcz na całym ciele....Katharsis po całości...