Jump to ratings and reviews
Rate this book

Pan West

Rate this book
Scarlett Sharp dowiaduje się w dość niespodziewany sposób, kim jest jeden z dwóch mężczyzn, z którymi dwa miesiące wcześniej spędziła szaloną noc. Okazuje się, że nieznajomy, o którym od tamtej pory nieustannie fantazjuje, to jej wykładowca.

Co więcej, William West jest nie tylko jej profesorem, ale przede wszystkim synem polityka walczącego z ojcem Scarlett o stołek gubernatora.

West również nie może o niej zapomnieć, dziewczyna zbyt mocno zalazła mu za skórę. Nie przeszkadza mu nawet fakt, że studentka jest nałogową kłamczuchą. Mężczyzna zwykle nie toleruje tej cechy u innych, ale tym razem… zrobi wyjątek.

Gdy na jaw wyjdzie skrzętnie skrywana przez Scarlett tajemnica, William będzie musiał dowieść swojej lojalności. Pytanie tylko, kogo postawi wyżej. Ojca czy swoją kobietę?

Książka zawiera treści nieodpowiednie dla czytelników poniżej osiemnastu lat.

310 pages, Paperback

First published May 24, 2023

18 people are currently reading
371 people want to read

About the author

Lena M. Bielska

42 books126 followers
A Polish author writing under a pseudonym. In her books, she likes to touch on important topics and make the reader reflect. She loves writing romances with characterful women and men who can be considered a walking green flag. In private, a happy mother, wife and owner of two cat rascals.

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
223 (25%)
4 stars
282 (32%)
3 stars
212 (24%)
2 stars
96 (10%)
1 star
64 (7%)
Displaying 1 - 30 of 136 reviews
Profile Image for iza.
147 reviews90 followers
May 31, 2023
już lepiej odpalić sobie pornola niż tracić czas na to
Profile Image for via✧˚ · ..
61 reviews12 followers
August 20, 2023
o mój kurwa boże, nawet nie wierzę, że to skończyłam, to było TAK złe
Profile Image for wkretarcia.
316 reviews52 followers
May 23, 2023
2,5☆ waham się i tak nad tą ocenką🥲
Profile Image for holyconfess.
156 reviews10 followers
June 3, 2023
„Wpadła do mojego życia i rozpieprzyła wszystko, co miałem poukładane, w drobny mak, a teraz składa to na nowo – po swojemu.”

[ współpraca: @wydawnictwoniezwykle ]

Książka nie jest przeznaczona dla czytelników poniżej osiemnastego roku życia. Przed rozpoczęciem czytania warto zapoznać się z ostrzeżeniem napisanym przez autorkę. Po krótce przytoczę czego dotyczy. Pan West jest mrocznym erotykiem, zawiera treści, które mogą wywołać niepokój u niektórych osób. Poruszane są w nim takie kwestie jak: przemoc seksualna wobec dziecka, fałszywe BDSM, szantaż. Występują w niej również sceny zawierające akty seksualne, w których biorą udział mężczyźni oraz dwóch mężczyzn i kobieta.

Scarlett Sharp to osiemnastoletnia studenta potrzebująca nietypowych wrażeń. Za namową przyjaciółki decyduje się odwiedzić pewien ekskluzywny klub, w którym następnie spędza szaloną noc z dwójką mężczyzn.

Od tamtej pory myśli Scarlett nawiedza jeden z nieznajomych. Młoda kobieta w dość niespodziewany sposób odkrywa tożsamość osoby, o której fantazjowała przez ostatnie dwa miesiące. Okazuje się, że to jej wykładowca. Na domiar wszystkiego jest synem polityka walczącego z ojcem Scar o stołek gubernatora…

Mroczny erotyk z motywem różnicy wieku i zakazanej relacji. Czyli coś co wiele z nas lubi najbardziej.

Pan West jest moją ulubioną częścią z uniwersum Arkansas. Przyjemnie było powrócić do historii Scarlett i Williama. Pomimo, że znam ją praktycznie na pamięć, bawiłam się niesamowicie. Lektura wywołała we mnie wiele sprzecznych uczuć. Fabuła została poprowadzona w mistrzowski sposób. To co zaserwowała nam autorka to istny armagedon. Masa intryg, tajemnic, zwrotów akcji – w najmniej spodziewanych momentach. Najlepsze w tym wszystkim jest to, że tempo akcji jest idealnie wyważone. Nic nie dzieje się za szybko, ani za wolno. Lena stopniowo wprowadza nas w sam środek wydarzeń.

Sposób wykreowania postaci jest genialny. Scarlett to młoda kobieta z ognistym temperamentem i trudną przeszłością. Pomimo kłód rzuconych jej przez życie, nie załamała się. William również jest ciekawym bohaterem. Pan Profesor to arogancki, władczy oraz piekielnie szczery okaz. Z pozoru mogłoby się wydawać, że jest mężczyzną bez uczuć, ale jak bliżej się go pozna… Można zobaczyć, że tak naprawdę jest niesamowicie opiekuńczy i czuły, względem osób na których mu zależy. Przez całą lekturę, możemy obserwować olbrzymią przemianę jaką przechodzi dzięki głównej bohaterce.

Znajdziecie w niej również masę scen erotycznych, które zostały napisane w taki sposób, że poruszą nie jedną wyobraźnię i rozpalą wręcz do czerwoności. Choć tak jak na wstępnie zaznaczyłam, w książce występuje ‘fałszywe BDSM’, czyli nie ma tutaj relacji budowanej na zaufaniu, mimo to, wszelkie akty seksualne są za obustronną zgodą.

Emocji podczas czytania tej pozycji wam na pewno nie braknie. Zdecydowanie to mocna lektura, która dostarczy masy wrażeń.
Profile Image for ksiazkowamagda .
654 reviews170 followers
June 7, 2023
‼️ Na początku zapoznajcie się z ostrzeżeniami w książce. Książka jest przeznaczona dla czytelników pełnoletnich. ‼️

Scarlett Sharp to osiemnastoletnia studentka, która pewnego dnia idzie za namową swojej najlepszej przyjaciółki do klubu " No-name", gdzie spędza dość upojną noc z dwoma mężczyznami.

Po dwóch miesiącach od tego zdarzenia dziewczyna dowiaduję się, że to jej wykładowca a zarazem syn jego rywala w wyborach na gurbenatora.

Mimo, że minęło sporo czasu dziewczyna nie umie przestać fantazjować o swoim wykładowcy tak samo zresztą jak sam William West.

Uwielbiam książki, które piszę Lena. Jeszcze ani razu nie zawiodłam się na jej historiach. I tak też było w przypadku Pana Westa. Czytałam tą książkę na wattpadzie i już wtedy skradła ona moje serce więc tym bardziej cieszę się, że mogłam do niej wrócić tym razem w wersji papierowej.

Od pierwszych stron jest wyczuwalne pożądanie oraz namiętność. Lubię książki w których występuje motyw różnicy wieku oraz zakazanej relacji. Lena w genialny sposób przeprowadziła fabułę i nie zabrakło zwrotów akcji oraz momentów w których miałam ochotę udusić głównych bohaterów bo czasem miałam ich dość.

Sposób wykreowania bohaterów jest genialny. Scarlett to nie była kolejna głupiutka bohaterka. Umiałam postawić na swoim i jeśli na czymś jej zależało to robiła to. Bardzo ją polubiłam i było mi przykro, gdy czytałam przez co musiała przechodzić. Byłam z niej dumna, że mimo nieciekawej przeszłości dążyła do postawionych przez siebie celów.

Postać Williama polubiłam od razu. I naprawdę był to jeden z moich ulubionych bohaterów. Był to bohater, który jest zaborczym mężczyzną, który jest w stanie posunąć się do naprawdę okropnych czynów byle tylko zdobyć to na czym mu zależało. Nie było też czegoś takiego, że zmienił się niewiadomo jak bardzo co było moim skromnym zdaniem na plus . Nie było sztuczności. Zmiany, które następowały w nim były naturalne i działo się to z rozdziału na rozdział swoim powolnym tempie.

Nie zabrakło tutaj opisanych scen erotycznych, które były naprawdę świetnie opisane i nie czułam niesmaczenia ani cringu podczas ich czytania. A wiem, że czasem można pójść w złą stronę i przesadzić. Tu wszystko było wyważone .

Nie zabrakło też poruszanych trochę ciężkich tematów, ale zostały one rozwinięte bardzo dobrze i nie zostały zbagatelizowane za co duże brawa dla autorki.

Ja osobiście bardzo polecam tą książkę. Jednak podkreśle po raz kolejny, że ta książka jest dla czytelników pełnoletnich i zapoznajcie się koniecznie z ostrzeżeniem jeśli zamierzacie sięgnąć po tą pozycję.

Moja ocena : 5/5
Profile Image for tlenekw0doru .
156 reviews3 followers
June 26, 2025
stoicki spokój było użyte w tej książce tak dużo razy jak kolor oczu nathaniela w hell
Profile Image for Książkowasztuka.
99 reviews4 followers
May 28, 2023
Zdecydowanie o wiele lepsza ksiazka niż Pan Drake
Wątek polityczny poprowadzony bardzo jasno, jako czytelnik nie czułam się przytłoczona tematami o których nie mam pojęcia
Age gap, profesor x studentka - to też genialne wątki, nawet jeśli ta różnica wieku jest duża.
Bdsm, nocny klub, he feel first - krótka ale emocjonująca książka

Zapoznajcie się z ostrzeżeniami zanim sięgnięcie.
Część serii.
Pozycja 18+
Profile Image for amelia.
38 reviews16 followers
December 6, 2023
nie dokoncze tego nigdy ale chociaz sie przyczynie do obnizenia oceny BO SREDNIA 3.77 ITS WILD
Profile Image for Konstancja Chojnacka.
72 reviews1 follower
August 21, 2024
to bylo minimalnie lepsze od pana drake ale czułam sie jakbym czytala scenariusz overdramatic indian series
Profile Image for klaudia ♡.
219 reviews9 followers
August 7, 2023
Jestem ogromną fanką pióra Leny, jak i jej książek, tak więc tutaj rownież miałam nadzieję, że się nie zawiodę i miałam bardzo duże oczekiwania, które jak najbardziej zostały spełnione, a książka bardzo mi się podobała.

Scarlett spędza szaloną noc z pewnym mężczyzną, a dwa miesiące później wchodząc do klasy, okazuje się, że jest on jej wykładowcą. Na dodatek jest on synem polityka, z którym od lat rywalizuje jej ojciec. Na jaw wychodzą tajemnice z życia dziewczyny, a William będzie musiał podjąć trudne decyzje.

Na początek zaznaczę, że jest to książka 18+. Bardzo podobała mi się ta pozycja i otrzymałam od niej wszystko, czego oczekiwałam. Emocje, dużo emocji. Plot twisty, relacja typu „kto ci to zrobił?”, mroczny klimat. Oczywiście styl pisania już znałam, także mogę powiedzieć, że wciąż go uwielbiam. Autorka świetnie kreuje i opisuje bohaterów, przez co bardzo wciągnęłam się w fabułę, polubiłam ich oraz przeżywałam wszystko wraz z nimi.

Nie jest to tylko i wyłącznie erotyk, ponieważ dzieje się w niej dużo akcji, a fabuła jest naprawdę wciągająca i emocjonująca. Mi osobiście w tej pozycji podobało się wszystko i bardzo ją polecam. Relacja głównych bohaterów była cudowna, ale też nie chcę jej romantyzować, bo nie była idealnym przykładem na zdrowy związek. Mimo to ja totalnie przepadłam dla tej historii!
Profile Image for book.and.lovve.
8 reviews2 followers
May 24, 2023
Zakończenie mnie zmiotło, o mój kochany boże kompletnie się tego nie spodziewałam. Byłam w takim szoku czytając tą książkę. Jezu jakie to było dobre 🤯 tyle zwrotów akcji, tyle nowych informacji, miałam momentami taki rollercoaster emocjonalny. Płakałam, śmiałam się, byłam tak wściekła, że musiałam przestać na chwile czytać, i tak w kółko. Przeczytałam ją tak szybko, nie byłam w stanie się od niej oderwać, była tak dobra
Profile Image for Zuzkamajuska.
284 reviews5 followers
November 28, 2023
Dodatkowy rozdział to jedyny jaki mogę określić spoko rozdziałem
Profile Image for r_ecenzentka.
82 reviews
January 16, 2024
Jak na to, że książka ma niewiele więcej niż 300 stron, to działo tam się WSZYSTKO. Mamy motyw romansu profesora ze studentką, przez jedną stronę motyw maski i tajemnicy tożsamości, szantażu, wątek gwałtu, samobójstwa, polityki, zabójstwa, motyw pana i uległej i jeszcze więcej 🥴. Wszystko rozgrywa się za szybko, bohaterowie już od pierwszej strony są zakochani. Spodziewałam się czegoś lepszego, nie wiem skąd te wysokie opinie.
This entire review has been hidden because of spoilers.
Profile Image for one_chapter.
554 reviews18 followers
April 21, 2025
Umm spod pióra tej autorki to ja przeczytam wszytsko.
Tutaj jest coś bardziej spicy ale i tak cudownie się to czytało
Profile Image for malxvy.
3 reviews
December 16, 2025
Przysiegam, czytając tą książkę spadło mi iq, ale przynajmniej się śmiałam — nie z wybitnych żartów w tej książce, ale z własnej głupoty. Jeszcze nigdy nie czytałam tak durnej książki, a obracam się w środowisku Wattpad i AO3.
Streszczając całą tą książkę, mogę powiedzieć, że zaczyna się ona morenką i morenką kończy. Rozwijając — laska idzie do klubu bdsm, idzie na morenke z dwoma typami, z czego jeden wpada jej w oko, po dwóch miesiącach okazuje się, że ten typ jest jej wykładowcą, nie mija jakoś dużo czasu, może tydzień i w tym tygodniu, może dwóch, już są w relacji, wiadomo jakiej i w pewnym momencie pojawia się z dupy temat, do którego nie mam zbudowanego niczego, on po prostu sie pojawia i tyle nic więcej, no i się wokół tego zaczyna kręcić wszystko, wybory gubernatorskie, ich starzy się nienawidzą, sratatata, ona to w ogóle dziecko ma z ciąży z czynu na g, dziecka przy niej nie ma, nie wie gdzie jest, ten jej chłop, no West, chce tam ukarać kogoś za to, kto jej to zrobił, ale nie wie kto, w tym samym czasie jego stary chce zniszczyć ojca głównej bohaterki Scarlett, no i coś tam im się udaje bo wychodzą brudy na innego typa, który pracuje z jej starym i wychodzi na to, że West łączy szare komórki i dochodzi do wniosku, że to on jej to zrobił. Potem dzieje sie tam dużo nieistotnych rzeczy, w sumie to moge po prostu powiedzieć, że ten typ zostaje ukarany, ten West to go zabija, w trakcie jest pełno morenek, jej stary idzie siedzieć, gubernatorem zostaje jego stary no i tyle, kończy się to na tym, że to dziecko Scarlett do niej wraca i jeszcze oni razem mają dwójkę. Taki szybki skrót fabuły dla określenia mniej więcej o co chodzi, ale teraz chciałabym wyrazić moją opinię o tej książce.
Nie wiem kto wpadł na pomysł, że jest to coś, co można wydać, ale no ten człowiek to chyba nie wie jak sie myśli. Może kogoś tym obrażę, ale przysięgam, na wszystkich bogów świata, że ta książka jest absurdalnie głupia i swoją głupotę maskuje za tym, że co jakiś czas porusza tematy, o których teraz mówi się najwięcej w mediach, tj. aborcja, gw, szambo wylewające się przy wyborach, samobójstwo.
Mówiąc, że książka jest absurdalna mam na myśli nie tylko to, co się w tej książce dzieje, ale też styl pisania autorki. Nie przemawia on do mnie ani trochę, nadmierne przekleństwa, bohater gada kursywą w swojej narracji, żarty, które mają być śmieszne, ale są tak suche, jak suchary w familiadzie. Ja nie oczekuję, że każda książka będzie niewiadomo jaka, ale nie zamierzam uznawać tej za coś dobrego, bo nie jest dobra. Rozrywka rozrywką, ale przy tym się nawet nie można dobrze bawić. Ja czułam frustracje jak czytałam co robi główna bohaterka i miałam ochote walnąć głową w ścianę, bo tak bardzo miałam jej dość. Główny bohater to samo. Nie wspominam nawet o jej przyjaciółce, starych, czy tam jego przyjaciołach, bo to jest dramat. Jedyne, co mi się w tej książce podobało, to był dosłownie jeden bohater, Reece, nie dość, że ma fajne imie, to jest nieszczęśliwie zakochanym twinkiem, który robi wszystko dla Westa, a on tak z dnia na dzień zrywa z nim ich umowę, bo tak sobie chce, bo on ma teraz Scarlett. Jak Reece zaczął płakać, to ja z nim, z takiego absurdu, w jaki on został włożony. I poza tym, miał łącznie cztery sceny w tej książce i nie zdążył mnie tak zdenerowować, jak główna bohaterka. W dodatku to główni bohaterowie w swoich narracjach mówili o nim, jakby on ich się w związek wdarł i próbował go zniszczyć, kiedy to on został tak naprawdę skrzywdzony, bo nie dość, że sie chłopak zakochał, robił wszystko, to jeszcze go tak wystawili okrutnie i jaki to on zły nie jest. Błagam, najlepsza postać, on to tylko tu wszystko ratował.
Co do głównych bohaterów, był między nimi age gap, przy których ja nie mam nic przeciwko, ale tutaj mogę się doczepić. West cały czas podkreślał jak to on brzydzi się pedofilami, którym był ten chłop co skrzywdził Scarlett, że on to nie jest gwałcicielem, nawet do Reeca miał problem, jak ten w akcie desperacji chciał zainicjować coś między nimi, ale dosłownie padają w książce takie słowa jak (nie dosłownie) "Wiek to tylko liczba" przez Westa i w narracji Scarlett "West nie przestaje mnie dotykać mimo moich protestów". Ja sie tu czuje jak klaun w cyrku. Dosłownie ten człowiek spotyka się z 19 lat młodszą dziewczyną, bo ona ma 18 lat, a on 37. I tak jak nigdy nie dowalam się do wieku, tak tu no niestety, ale jeśli on mi podkreśla nonstop, jak to sie brzydzi pedofilami, to niech on najpierw spojrzy w lustro. Bo to, że on się spotyka z 18-latką, która mogłaby być jego córką, no to samo świadczy o nim bardzo dużo i wcale się od tamtego gościa dużo nie różni.
Już nawet pomine to, że na początku książki jest wzmianka o doświadczeniu Scarlett w bdsm, ani o błędy w książce. To jest po prostu dramat i tyle, jakby dało się wystawiać 0, to bez wahania bym to zrobiła, bo to jest smutne, że takie coś sprzedaje się w popularnych księgarniach.
Zapomniałam dodać, że naliczyłam bardzo wiele kluczowych słów. Nie powiem jakich, ale powiem, że było ich bardzo wiele, aż 54, a książka ma ok. 180 stron.
This entire review has been hidden because of spoilers.
Profile Image for Kantorek90.
592 reviews
August 18, 2023
Po lekturze "Pana Drake'a" zdecydowałam się od razu sięgnąć po historie jego przyjaciół, którzy zostali przedstawieni w jego losach, jako postacie drugoplanowe. Zgodnie z kolejnością wydania na pierwszy ogień poszedł zatem "Pan West".

O czym jest ta historia i kim jest tytułowy West? William to trzydziestosiedmioletni wykładowca akademicki i syn jednego z polityków, którzy walczą o stołek gubernatora Arkansas. Pewnego dnia los postanowił postawić na jego drodze osiemnastoletnią Scarlett Sharp. Dziewczyna pojawiła się w klubie nocnym należącym do Williama i spędziła tam szaloną noc w towarzystwie właściciela i jeszcze jednego mężczyzny. Od tamtej chwili Scarlett nieustannie fantazjuje o Williamie, chociaż de facto nie ma pojęcia, kim on jest. Ku jej zaskoczeniu William okazuje się jej nowym wykładowcą oraz synem oponenta jej ojca w nadchodzących wyborach. Czy w zaistniałych okolicznościach ich intymna przeszłość będzie miała wpływ na ich relację profesor-student? Czy wykorzystają swoją znajomość, by pomóc wygrać wybory swoim rodzicom? Odpowiedzi na te pytania znajdziecie, czytając książkę "Pan West" autorstwa Leny M. Bielskiej.

Tak, jak w przypadku poprzedniej części, ta książka również nie jest literaturą dla każdego. Autorka jeszcze przed pierwszym rozdziałem zaznaczyła ten fakt, umieszczając stosowne ostrzeżenie. Książka jest bowiem przeznaczona wyłącznie dla pełnoletnich czytelników, a i nawet posiadając odpowiedni wiek, może być trudna w odbiorze, ponieważ porusza tematy, takie jak przemoc seksualna wobec dziecka, fałszywe BDSM czy szantaż. Dlatego, jeżeli są to tematy, które są dla Was absolutnie nie do przejścia, odpuśćcie i wybierzcie coś innego do czytania. Jeżeli jednak zdecydujecie się na lekturę "Pana Westa" pamiętajcie, że wszystko, co zostało w tej publikacji opisane to tylko fikcja literacka i właśnie w takich kategoriach należy ją oceniać.

Muszę przyznać, że ta część podobała mi się zdecydowanie bardziej niż poprzednia. Być może było to spowodowane tym, że wydaje mi się bardziej realistyczna niż poprzednia, chociaż porusza, w mojej ocenie, zdecydowanie trudniejsze tematy.

Wydaje mi się, że w tej odsłonie autorka bardziej skupiła się na kreacji bohaterów, którzy w mojej opinii byli bardziej dopracowani w porównaniu do tych z "Pana Drake'a". Scarlett mimo traumy po tym, co spotkało ją w przeszłości, stara się żyć pełną piersią, jednocześnie chroniąc tajemnicę, którą skrywa głęboko w sobie. Lena M. Bielska wykreowała ją jako niezwykle silną i odważną młodą kobietę, czego rzadko można spodziewać się po osiemnastolatce. Jeżeli chodzi o Williama, to z początku miałam go za aroganckiego dupka, który zawsze dostaje to, co chce. Jednak w miarę upływu historii zaczął zrzucać swoje maski pozorów i dał się poznać jako niezwykle troskliwego i oddanego mężczyznę, czym naprawdę mnie urzekł.

Jeżeli chodzi natomiast o wątki poboczne, to tutaj również autorka poczyniła pewien progres. W poprzedniej części zarzucałam jej, że wszystkie inne wątki poza erotycznymi zostały potraktowane po macoszemu. Tutaj było trochę inaczej. Owszem również znajdziemy w niej liczne sceny namiętności, ale odniosłam wrażenia, że stanowią one 3/4 książki, ponieważ autorka umiejętnie wplotła je pomiędzy interesujące sceny walki politycznej, radzenia sobie z traumą, odkrywania skrzętnie skrywanych tajemnic oraz rodzącej się miłości.

Na uwagę zasługują również epilog i dodatek do niego, ponieważ chwyciły mnie za serce i pozwoliły uwierzyć, że nawet z najgorszej sytuacji w życiu można wyjść z podniesioną głową i po prostu być szczęśliwym. Bardzo podobało mi się również wprowadzenie do historii ostatniego z przyjaciół — Cade'a, dlatego natychmiast zabieram się za lekturę "Pana Cartera".
Profile Image for Distracted_by_books.
180 reviews6 followers
June 2, 2023
Po odrobinie słodkości, którą otrzymałam w poprzednio przeczytanej książce, nadszedł czas na inny rodzaj emocji. Emocji, które nie są przeznaczone dla każdego czytelnika. Emocji, które uwielbiam równie bardzo, co te słodkie.

Scarlett to młoda, osiemnastoletnia dziewczyna, która studiuje, jest córką polityka. Przykładna osoba, prawda? Cóż, jest mały haczyk. Bohaterka ma specyficzne preferencje seksualne, które za wszelką cenę musi ukrywać przed światem, z powodu zawodu jej ojca. Próbując zachować anonimowość, trafia do jednego z klubów, w których zawsze otrzymuje to, czego pragnie. Tak właśnie stało się, gdy trafiła do "No name". Spędziła tam niezapomnianą noc, w towarzystwie samego właściciela tego miejsca - Williama Westa. Nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie fakt, że ów mężczyzna (trzydziestosiedmioletni), przy ponownym spotkaniu, stoi za biurkiem, na auli wykładowej. Wystarczająco skomplikowana sytuacja? Cóż, dodałam już fakt, że jest on synem konkurenta jej ojca, w walce o posadę gubernatora? No, to teraz już wiecie wszystko.

Brzmi, jakby wióry miały polecieć. Kto wie, może nawet jakieś głowy? 🙈 W końcu mamy do czynienia z Westem. Kto czytał poprzedni tom, czy może coś na Wattpadzie, wie, że on, Drake i Carter mają wiele za uszami, a ich preferencje są...cóż, nieokiełznane, specyficzne i na pewno zniesie je tylko odpowiednia kobieta, albo mężczyzna. Nie można im przy tym ująć szlachetnego postępowania, które ich odznacza. Za to właśnie uwielbiam ich trzech. Zabawa - jak najbardziej. Nieczyste zagrania - jeśli są potrzebne. Krzywda niewinnych - nigdy.

Lena, po raz kolejny, zabrała mnie do niezwykle ekscytującego świata, w którym miałam możliwość pobawić się trochę wyobraźnią. Erotyk o mocnej tematyce, z bardzo dobrymi i działającymi na czytelnika scenami - wow. Relacja między Williamem i Scarlet - dla mnie rewelacja. Zdaję sobie sprawę, że nie każdemu to przypadnie do gustu, ale nie na darmo pojawiają się ostrzeżenia, które mają sprawić, żeby czytelnik pięć razy zastanowił się czy zacząć. Przede wszystkim dlatego, że oprócz fałszywego BDSM, znajdują się tu sceny, które w niektórych mogą po prostu wywołać niesmak.

Oprócz tego, Lena poruszyła tu bardzo istotne i bolesne wątki takie jak przemoc (również tę najgorszą jej wersję wobec dzieci), trudną przeszłość bohaterki, z którą nie do końca jeszcze sobie poradziła.

Ta historia to zdecydowanie coś więcej niż mroczny erotyk. Początkowa relacja bohaterów może wydawać się czymś niewłaściwym, nieodpowiednim. Niesamowicie było natomiast z każdą stroną widzieć zachodzące między nimi oraz w nich samych zmiany. Coś, co z początku wydawało się nie mieć sensu, z czasem obrało odpowiedni kierunek. Tylko, czy tak mogło pozostać na zawsze?

Historia została przedstawiona z obu perspektyw. To bardzo udany zabieg, ponieważ fabuła nie byłaby tak ciekawa, tak realna, gdybyśmy nie mieli możliwości poznania myśli naszych dwóch głównych postaci. To nadało jej tylko dodatkowego atutu. Sprawiło, że emocje, które odczuwałam, działały na mnie podwójnie, gdyż mogłam "postawić się" na ich miejscu.

Wielowątkowość tej książki sprawia, że nie ma tu momentów znużenia, akcja toczy się wartko. Nie czułam się przytłoczona zbędnymi opisami, takie się nie pojawiały. Napięcie, które towarzyszyło mi podczas lektury, na długo zapadnie w mojej głowie. Tak samo, jak bohaterowie.

Czy płakałam? Tak. Jak widać, Lena potrafi doprowadzić mnie do wzruszenia w większości gatunków. Cóż, tak działają na mnie historie, w które się wciągam.
Profile Image for julstop.czyta.
193 reviews15 followers
June 5, 2023
Pan West to kolejna niezwykła odsłona zdolności Leny. Od paru miesięcy nie mogłam doczekać się tej historii, bo pana Drake’a z tego samego uniwersum przeczytałam bardzo szybko i wyczekiwałam przeogromnie. I z ulgą mogę powiedzieć, że Pan West podobał mi się nawet bardziej niż jego poprzednik.

William West jest profesorem na uniwersytecie; bardzo szanowany i konsekwentny. Gdy parę miesięcy wcześniej spędza upojną noc z młodą dziewczyną - Scarlett, ta zawraca mu w głowie i jak się okazuje, jest jego studentką.

Ta historia to definicja zakazanej relacji. Lecz czy naszych bohaterów obchodziło to choć trochę? Myślę, że sami możecie odpowiedzieć sobie na to pytanie.

Pan West jest oznaczony ostrzeżeniem, oraz skierowany do grupy wiekowej +18 i proszę, zanim zdecydujecie się przeczytać to miejcie to na uwadze, bo oprócz samych scen erotycznych, porusza ciężkie tematy, w tym wykorzystywanie seksualne dzieci, w związku z tym nie jest dla każdego. To tak gwoli ścisłości.

Ta historia jest przepełniona namiętnością i pożądaniem. Zdrowy rozsądek schodził na drugi plan, gdy tylko znajdywali się obok siebie. Ta relacja jest zakazana z jeszcze jednego powodu, ale jak możecie się spodziewać - nie zdradzę wam go, bo zepsułabym wam przyjemność z czytania.

Sceny erotyczne napisane przez Lenę wręcz uwielbiam! I w tej pozycji nic się nie zmieniło. Pełne namiętności, mocne i rozbudowane sceny sprawiły, że dało się odczuć te emocje przez strony papieru. Było ich dużo, bo sama pozycja należy do gatunku Dark Romance, ale osobiście bardzo mi się podobały i Lena świetnie poradziła sobie z ich opisaniem!

To na co zwracam uwagę w książkach, które poruszają ważne i trudne problemy, to fakt, czy nie został on zbagatelizowany. I z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że autorka do samego końca poruszała te tematy, miała je w uwagach w zachowaniach bohaterów i wszystko tworzyło logiczną spójność.

Co do samych bohaterów, naprawdę ich polubiłam. W moim odczuciu William jest o wiele lepszą postacią niż Drake i jest on mniej toksyczny, co nie oznacza, że bez wad. Jest zaborczy, posuwa się do naprawdę okropnych zachowań, byle zdobyć Scarlett, ale to co mi się w nim ogromnie spodobało, to fakt, że nie było przeskoku w jego zachowaniu. Jakaś zmiana co do głównej bohaterki przychodziła bardzo naturalnie i z strony na stronę, co uważam zdecydowanie za duży plus.

Scarlett uwielbiam i mogę szczerze powiedzieć, że to ona jest moją ulubioną postacią tej książki. Niejednokrotnie robiło mi się przykro, przez to co musiała przejść w życiu; przez to jak inni ją traktowali. Gdy pierwszy raz wylądowała w klubie No-name, była przestraszona, ale postanowiła przekroczyć swoje granice, dać się ponieść pożądaniu i zrobić coś dla siebie. Czy jej się to opłacało? Sami sprawdźcie!

Sama fabuła mi się podobała i uważam, że było to fajnie i dobrze wyważone ze scenami erotycznymi. Mimo, że książka należy do tych cięższych, to naprawdę mi się spodobała i spędziłam przy niej dobry czas.

Nie daje pięciu gwiazdek bo były elementy, które mi się nie podobały, ale są to na tyle małe rzeczy, że nie celują bardzo na mój odbiór tej pozycji i mogę szczerze ją polecić! Wy już dobrze wiecie, że uwielbiam styl pisania Leny, więc nie zawiodłam się, z czego bardzo się cieszę.

Jeśli zamierzacie czytać Pana Westa to pamiętajcie o ograniczeniu wiekowym, oraz o ostrzeżeniach i podejdźcie do tej książki z otwartą głową. Jeśli to zrobicie, to gwarantuję, że Pan West pochłonie was do świata pełnego tajemnic i niezwykłej namiętności.
Profile Image for ladym.czyta.
383 reviews6 followers
May 25, 2023
William West swoją obecność zaznaczył już w książce opowiadającej, o jego przyjacielu Dexterze. Tutaj poznajemy go bliżej i gwarantuję Wam, że chcecie go poznać.
Scarlett Sharp to dziewczyna, która wywróci życie naszego bohatera do góry nogami.
On — trzydziestosiedmioletni wykładowca, ona — jego osiemnastoletnia studentka.
Są dziećmi rywali politycznych i osobami, które dwa miesiące wcześniej spędziły razem niezapomnianą noc. Powinni trzymać się od siebie z daleka, ale coś sprawia, że nie mogą tego robić.
Williama i Scarlett pokochałam jeszcze na wattpadzie i bardzo mnie cieszy, że mogę mieć ich na swojej półce. Dostajemy tutaj historię pełną seksu, pożądania oraz polityki i mogę Wam obiecać, że jest to bardzo dobre połączenie.
Scarlett to młoda dziewczyna, która wie, czego chce. Chociaż jest prawie dziesięć lat młodsza od Westa, jest dla niego godnym przeciwnikiem. I tutaj muszę wspomnieć, że uwielbiam to, jak dynamiczna jest ich znajomość. Jest tak intensywna, że dosłownie czujemy te emocje spływające na nas z kartek.
Z kolei Will, wiedzie bujne życie kawalera i ostatnią rzeczą, która przyszłaby mu do głowy, będzie stabilizacja. Im bardziej nasza dwójka będzie się do siebie zbliżać, tym więcej rzeczy będzie wychodzić na jaw.
I tu muszę powiedzieć, że zazdroszczę wszystkim, którzy czytają tę historię po raz pierwszy, bo chciałabym ponownie przeżywać to, co się wydarzyło. I chociaż wiedziałam, co miało miejsce w życiu naszych bohaterów, to podczas kilku scen miałam ciarki. I cieszę się, że je miałam, bo to pokazuje, że ta historia jest wyjątkowa.
„Pan West” nie jest książką dla każdego, nie bez powodu mamy umieszczone tam ostrzeżenie.
Fabuła jest wciągająca, intrygi polityczne, które pojawiają się w tle, robią swoją robotę i aż zamarzyło mi się, przeczytać jakąś książkę stricte o takiej tematyce spod pióra autorki, bo czuję, że byłaby bardzo dobra.
Mamy perspektywę zarówno Scarlett, jak i Williama i muszę powiedzieć, że obie czytało mi się bardzo dobrze. Polubiłam naszych bohaterów i w jakimś stopniu się z nimi zżyłam i nie ukrywam, że cieszę się, że Scar i West przewiną się w historii Cade’a, bo z pewnością się za nimi stęsknię.
Podczas lektury zobaczycie, jaką drogę pokonają nasi bohaterowie.
Czy będzie ona przyjemna, łatwa i szybka, a może długa, kręta i wyboista?
Tego się dowiecie, jak sięgniecie po książkę i gwarantuję Wam, że nie pożałujecie, jak to zrobicie. A jeśli się na to nie zdecydujecie, to w Waszym życiu zabraknie sarkastycznego, przystojnego profesora Westa i jego Stokrotki. A tego byście nie chcieli, uwierzcie mi na słowo.
Profile Image for Wiktoria Banasiak.
8 reviews
June 2, 2023
​Muszę przyznać, że moim małym guilty pleasure są książki opatrzone mianem „dark romance”. Nie mam ich jednak za wiele, ponieważ uważam, że trudno mi dobrać taką pozycję, którą będzie mi się „miło” czytało i której nie będę miała ochoty wyrzucić za okno z powodu moich piętrzących się negatywnych odczuć. Czy może być coś lepszego od romansu pomiędzy profesorem a studentką? No nie wydaje mi się. Ten motyw zawsze przyprawia mnie o ciarki. Tak było i w przypadku „Pana Westa” autorstwa Leny M Bielskiej. Fabuła trzymała w napięciu i rosła wraz z każdym kolejnym rozdziałem. Czytając mogłam się wczuć w całą tajemniczą otoczkę, gdy dwoje ludzi połączonych zakazanym uczuciem spotyka się na sali wykładowej. Niełatwo było im zachować pełen profesjonalizm. Pozycja, którą zajmowali na uniwersytecie nie była jedyną przeszkodą. Pojawia się w pełni współczesny motyw Romea i Julii, otóż ojcowie bohaterów pałają do siebie olbrzymią nienawiścią i ścierają się między sobą w wyborach, chcąc wykorzystać w tym wszystkim swoje dzieci i ugrać jak najwięcej się da. Posuwają się do wielu obrzydliwych rzeczy. Podobnie jak William, który nie cofnie się przed niczym, aby zdobyć Scarlett i wydostać ją z parszywych rąk Daniela. Pan West pragnie skryć małą stokrotkę, aby nie doznała więcej krzywd. Chce pomóc jej uporać się z tragedią przeszłości i utorować drogę na łatwiejszą przyszłość. Wszystko to robi przeciw swojemu ojcu. Jak ma pozostać chłopcem na posyłki a przy tym uczciwym partnerem? Odkrył jej wszystkie sekrety i nie chce, by ujrzały światło dzienne. Wie, że musi za wszelką cenę chronić Scarlett. Szukacie motywu, który w rzeczywistości nie ma racji bytu? W tej historii William West za jednym pocałunkiem zmienia się dla swojej stokrotki. Naprawiła go. Oczarowała go sobą na tyle, że poza nią nie widzi świata. Potrafi zrezygnować ze wszystkiego co stoi im na drodze do wspólnej przyszłości. Oczywiście to nie tak, że William jest teraz słodkim kochankiem, oj nie, nie. Wciąż jest Panem Westem, właścicielem klubu nocnego „No-name”, w którym połączyły go ze Scarlett wspólne zainteresowania. Bezwzględny, arogancki, dominujący i nieznoszący sprzeciwu napotyka na swojej drodze równą sobie kobietę. Myślicie, że to koniec? Ręce Westa są zatopione w niebezpiecznych i szemranych interesach, ale przecież dla Scarlett Sharp mógłby poruszyć niebo i ziemię.
Displaying 1 - 30 of 136 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.