Tytułowy Milaczek to młoda kobieta, która nieustająco poszukuje miłości swojego życia.
Tak jak to bywa w komediach romantycznych... Robi to w nieco oryginalny i trochę nieudolny sposób. Na szczęście pomagają jej w tym ekscentryczna ciotka, Zofia Kruk, oraz Bachor, czyli urocza i rezolutna ośmioletnia sąsiadka. A pod nogami plącze im się Parys Antonio, pies arystokrata.
Magdalena Witkiewicz – a writer. Graduated from Gdańsk University, Gdansk Foundation for Management Development and Executive Master of Business Administration (MBA) in Gdańsk.. She has worked as a marketing analyst and marketing specialist. Until recently, she has owned a marketing company.
In 2013 she published four bestsellers: (Zamek z piasku, Szkoła żon, Ballada o ciotce Matyldzie, Lilka i spółka), three of which granice.pl vortal warded in a contest for the best books of spring and summer A Vietnamese publishing house has bought the rights to ”Szkoła Żon” book and this novel will be translated and published in Asia in 2014 Magdalena Witkiewicz has also represented Poland at the International Festival of Literature for Children in Lithuania. She conducts writing workshops for teenagers. In her novels she mentions the most important problems of nowadays women. Thanks to her books, women find the faith for dreams to come true. All you should do is to take your fate into your hands and help it a bit.
Przeczytana w ramach akcji Karoliny bookyinstyle - czytamy obyczajówki Niestety tak jak lubię Magdalenę Witkiewicz to tutaj zawód. Zbyt przerysowane. No i mam taką refleksję że Magdalena Witkiewicz "nie umie w bohaterów dziecięcych", są dla mnie niewiarygodni w 90 % przypadków z jakimi do tej pory miałam do czynienia w Jej książkach Raczej nie będę kontynuować tej serii choć 1 tom to debiut i bardzo możliwe że kolejne są lepsze Może kiedyś Ale i tak lubię tę autorkę :)
Zdecydowanie nie mój typ powieści, choć słuchało się przyjemnie. Tylko ile razy można słyszeć, że bohaterka stres zajada słodyczami, ciastami i ciasteczkami?
Technikalia:
Nie mam zastrzeżeń do narratorki. Miły głos, nie odczuwałam by interpretowała drętwo.
Momentami trochę cringe, ale ogólnie dobrze się bawiłam. Uwielbiam jak Magdalena Witkiewicz łączy i miesza pokolenia w swoich książkach- to jest super!
Bardzo zabawna i przyjemna książka, dawno się nie śmiałam przy czytaniu :) Ciekawi bohaterowie, których losy zostały dobrze poprowadzone przez autorkę. Polecam na poprawę humoru!
Miałam pewne obawy sięgając po "Milaczka". Tytułowy Milaczek z opisu na okładce jawił mi się jako słodka idiotka, a ten fakt potęgowały słodkie okładki każdego z trzech wydań. Jak dobrze, że ulubiona autorka miło uświadomiła mi pomyłkę. Zresztą opis zupełnie kłamie temu co jest w książce poczynając od wieku Milenki ;)
Milena ma 26 lat, jest miła, ładna, ale ma trochę za dużo kilogramów. Ma ekscentryczną ciotkę Zofię Kruk i nieustająco poszukuje miłości. Pewnego dnia ciotka umawia ją ze swoim dentystą i ta znajomość zapowiada się bardzo obiecująco.
"Milaczek" to powieść, która jest bardzo ciepła i podnosząca na duchu. Niejeden raz uśmiechałam się pod nosem i myślałam o tym, że ta książka jest o mnie. Bo Milenka to kobieta jak każda z nas (mam tu na myśli czytelniczki tego typu literatury), mająca te same problemy. Może nie każda z nas ma ekscentryczną i bogatą ciotkę albo nie mniej ekscentryczną siedmioletnią sąsiadkę, ale w każdej kobiecie jest trochę z Milenki. Zmaga się z podobnymi problemami, ma te same marzenia i jest tak samo niedoskonała.
Książkę przeczytałam w parę dni i tylko dlatego, że do pracy trzeba chodzić. To zasługa cudownego stylu Witkiewicz. Już wiele razy w opiniach innych jej książek wspominałam, że czyta się je bardzo szybko, wogóle się nie dłużą.
Szczerze polecam lekturę "Milaczka", a ja z pewnością sięgnę po kolejną część, czyli "Panny roztropne".
Do zakupu tej książki skłoniła mnie "Włóczykijka". Otrzymałam niedawno "panny roztropne" i okazało się, że to druga część opisywanego tu "Milaczka", ponieważ nie mam w zwyczaju czytać książek od zakończenia, zakupiłam. Czyta się bardzo dobrze, choć mnie na kolana nie powaliła. Bardzo dobra na chandrę, humor tryska strumieniami z każdej strony. Szczególnie lubiłam Bachora. Bachor chodzi do szkoły, dokarmia psa arystokratę, pilnuje aby z głodu nie umarła biedna emerytka przed rewaloryzacją, ale przede wszystkim Bachor ma zeszyt!!! Zeszyt Bachora ma trupią czaszkę na okładce, a w środku same ważne rzeczy. Między innymi tabelkę z kolumnami "baba halo" i "baba nie halo". Po co Bachorowi taki zeszyt? Kto jest "halo" a kto nie? Tego dowiecie się właśnie z tej niepozornej książeczki.
Polecam jako odtrutkę po "ciężkich lekturach" lub ciężkim dniu.
Pochłonięta błyskawicznie! Przyjemna, pełna humoru opowiastka na kilka godzin. Tytułowy Milaczek jest dwudziestokilkuletnim dziewczęciem szukającym...miłości i szczęścia rzecz jasna. Pomaga jej w tym przebojowa ciotka, Zofia Kruk. Na duchu bardzo podnosi postać siedmioletniego Bachora z parteru - Zuzy. Krótkie zdania, zabawne dialogi pozwalają na przyjemne chwile wytchnienia nad niewymagającą lekturą.
Powieść jest lekka i czyta się dość przyjemnie, jednocześnie jednak ma się wrażenie, że autorka ma chyba jakieś uśpione, niespełnione żądze seksualne. Fajnie jak historia jest lekko (lub nawet bardziej) absurdalna i zabawna, ale jak dla mnie zdecydowanie ta tutaj jest za bardzo zboczona. No bo ile można o tym samym. Wiadomo seks rzecz normalna, no ale czy wszystko musi na takich właśnie fundamentach stać?! Chociaż może i o to chodziło...
Bohaterowie sympatyczni (nie wszyscy rzecz jasna). Najbardziej polubiłam Bachora. Czytało się nawet przyjemnie, ale szału też nie było. Myślę jednak, że sięgnę po dalsze części.