What do you think?


Upalne lato #1
Upalne lato Marianny
Upalne lato Marianny to stylowo opisana historia pierwszej miłości osiemnastolatki żyjącej w spokojnym dworze na wsi mazowieckiej. Mamy lato 1939 roku i choć wokół mówi się już tyle o wojnie, dla dziewczyny liczą się tylko jej uczucia, których obiektem i celem jest poznany w Warszawie, a potem zjawiający się w sąsiedztwie, młody wykładowca prawa.
Opowieść utkana została ze wspomnień dziadków Autorki. Osadzona w barwnych czasach ich młodości i zbudowana z retrospektyw dawno przebrzmiałych emocji, a jednak - jak sądzę - niezwykle współczesna. Bo Marianna, jak każdy, pragnie dotknąć tabu - bez względu na cenę. Taka chęć zrozumienia własnej cielesności i odnalezienia miejsca w świecie często kończy się rozczarowaniem, niemniej jest nieodłącznym elementem dorastania. Nieodłącznym i ponadczasowym.
Opowieść utkana została ze wspomnień dziadków Autorki. Osadzona w barwnych czasach ich młodości i zbudowana z retrospektyw dawno przebrzmiałych emocji, a jednak - jak sądzę - niezwykle współczesna. Bo Marianna, jak każdy, pragnie dotknąć tabu - bez względu na cenę. Taka chęć zrozumienia własnej cielesności i odnalezienia miejsca w świecie często kończy się rozczarowaniem, niemniej jest nieodłącznym elementem dorastania. Nieodłącznym i ponadczasowym.
255 pages, Paperback
First published January 1, 2012
About the author
Katarzyna Zyskowska-Ignaciak
16 books28 followersSee also: Katarzyna Zyskowska
Absolwentka dziennikarstwa i marketingu. We wczesnej młodości z równym zapałem grała na pianinie, nagrywała piosenki dla dzieci, tańczyła, malowała i pisała. Po latach pozostała jednak wierna ostatniej z tych pasji.
Poza pisaniem książek uwielbia żeglować, chodzić z plecakiem po górach, nocami dyskutować z przyjaciółmi przy winie o religii i polityce, objadać się orzeszkami w czekoladzie, siedząc w kinie, i urządzać rowerowe pikniki w warszawskich parkach. A w listopadowe wieczory odkrywać zapomniane, rodzinne historie.
Absolwentka dziennikarstwa i marketingu. We wczesnej młodości z równym zapałem grała na pianinie, nagrywała piosenki dla dzieci, tańczyła, malowała i pisała. Po latach pozostała jednak wierna ostatniej z tych pasji.
Poza pisaniem książek uwielbia żeglować, chodzić z plecakiem po górach, nocami dyskutować z przyjaciółmi przy winie o religii i polityce, objadać się orzeszkami w czekoladzie, siedząc w kinie, i urządzać rowerowe pikniki w warszawskich parkach. A w listopadowe wieczory odkrywać zapomniane, rodzinne historie.
Ratings & Reviews
Friends & Following
Create a free account to discover what your friends think of this book!
Community Reviews
Displaying 1 - 4 of 4 reviews
February 6, 2025
Jejku, bardzo słaba książka. Postać Marianny jest nie do zniesienia, nie wiem czy to miała być bohaterka, której mieliśmy kibicować, jeśli tak, to nie wyszło. Marianna jest dziecinna, niedojrzała i głupia, podczas gdy wszyscy dookoła i ona sama starają się wbić człowiekowi do głowy, że to przecież taka dorosła dziewczyna. Nope. Marianna jest irracjonalna, podejmuje głupie decyzje i jest strasznie pretensjonalna. Reszta postaci? Płaska i kartonowa. Fabuła? Nudna i nijaka. Nic się tu nie dzieje, a końcówka już w ogóle nie wiem skąd się wzięła. Wszystko zadziało się tak nagle, że nawet nie zarejestrowałam co się zadziało. Nie polecam 🥲
September 29, 2026
Niestety, tylko dwie gwiazdki. Przeczytałam i z pewnością sięgnę po kolejne tomy tej serii, bo widzę, że zbierają znacznie lepsze opinie, ale ta historia zupełnie do mnie nie przemówiła.
Niby wiem, co autorka chciała przekazać, jednak cała atmosfera wydała mi się bardzo harlequinowa i dość płytka. Główna bohaterka była dla mnie strasznie naiwna i niedojrzała, a momentami wręcz działała mi na nerwy.
Zastanawiałam się też, czy kobiety w okresie przedwojennym rzeczywiście były tak niedojrzałe i stłamszone konwenansami. Szczerze mówiąc, trudno mi w to uwierzyć.
Niby wiem, co autorka chciała przekazać, jednak cała atmosfera wydała mi się bardzo harlequinowa i dość płytka. Główna bohaterka była dla mnie strasznie naiwna i niedojrzała, a momentami wręcz działała mi na nerwy.
Zastanawiałam się też, czy kobiety w okresie przedwojennym rzeczywiście były tak niedojrzałe i stłamszone konwenansami. Szczerze mówiąc, trudno mi w to uwierzyć.
April 21, 2025
Dzieje się tu wszystko i nic jednocześnie. Bohaterom kompletnie nie chce się kibicować, wątek romantyczny jakiś taki naciągany, ale muszę przyznać, że szczena mi na chwile opadła, gdy dzieciak losowo umarł.
July 26, 2015
Pierwszy tom trylogii, w której poznamy Mariannę, Kalinę i Gabrysię. Każda obdarowana miłością i z niej ograbiona. Obce sobie, pełne sprzeczności, jak korale zerwane z tasiemki. Niby z tego samego źródła, a jednak każda w innym zakątku przestrzeni. Tajemnice rodu tych kobiet autorka dawkuje, miesza i cedzi. Trochę to rozprasza. Historie jak z wielu innych powieści tego typu. Obrazami przeżyć, miejsc, czy postaci nie zachwycają. Czy to miało być jak u E.Orzeszkowej? Jeśli tak, to na pewno jeszcze nie teraz. Pomimo wszystko jednak, nie ma siły, by po przeczytaniu jednej historii nie być ciekawym kolejnej. I to jest optymistyczne.
Displaying 1 - 4 of 4 reviews



