Ciekawe zabawy frazeologizmami oraz motywami religijnymi (ale ze smakiem). Utwory były "świeże", tak to bym określiła. Podobała mi się również "aktywność" poezji - obejmowanie, zmywanie wierszem było zabiegiem, z którym chyba wcześniej się nie spotkałam.
Wszystkie wiersze nie mają tytułów (szkoda), więc wyróżnię moje ulubione po stronach, na których się znajdują: 11, 12, 16, 23, 25, 29, 34, 44, 59.