4,5/5
Gabriela Gargaś ma talent. Talent do pięknego opisywania uczuć, emocji i przeplatania tych opisów mądrymi słowami skierowanymi do czytelnika. I choć wiele osób powie, że fabuła była banalna, język prosty, że to nic szczególnego to jednak w jakiś niezrozumiały sposób ta książka trafia prosto w serce. Może właśnie dzięki tym cechom. Podczas czytania ogarniała mnie radość, śmiech, byłam zaskoczona, a także wzruszona do żywego. To nie jest jakieś tam babskie czytadło, to książka dzięki której można na nowo spojrzeć na świat i swoje życie. A coś takiego udaje się nielicznym.