Dorota - mężatka, matka dwójki dzieci. Zaniedbana, sfrustrowana poddaje się bezwolnym schematom codzienności. Funkcjonuje niczym mrówka w mrowisku. Pędzi przez życie bez wytchnienia. Tak jak wiele kobiet cierpi na nadmierne poczucie odpowiedzialności za rodzinę i jej sprawne funkcjonowanie. Od pewnego czasu jej małżenstwo przeżywa kryzys. Czy miłość wybaczy zdradę?
Hanna- trzydziestopięcioletnia singielka. Pnie się po szczeblach kariery w międzynarodowej korporacji. Miała kiedyś kota, ale nie miała dla niego czasu, oddała go koleżance. Potem hodowała rybkę, której nie poświęcała za dużo uwagi. Rybka zdechła. Na związki też nie ma czasu, a może nie chce mieć. Miłość przecież boli, zawsze...
Kalina – w szczęśliwym związku od dziesięciu lat. Właścicielka ekskluzywnego butiku. Życie przynosi niespodzianki, w najmniej oczekiwanym momencie. Kiedy wszystko wydawało się być poukładane i zapięte na ostatni guzik, kiedy myślała, że już nic ciekawego jej nie spotka, wtedy pojawił się ON. Jej pierwsza „wielka miłość”. Wywrócił jej poukładany świat do góry nogami.
Życie kobiet zmienia się kiedy stają w obliczu śmiertelnej choroby. Ich przyjaźń nabiera siły i nowego wymiaru. Prawdziwa przyjaźń potrafi pokonać czas, życiowe trudności a nawet śmierć.
Niepoprawna optymistka, marzycielka i czarodziejka kobiecych uczuć. Mama, żona, przyjaciółka, kobieta z krwi i kości. Z wykształcenia jest ekonomistką o specjalności bankowej. Z zamiłowania - bibliofilką: miłośniczką literatury w ogóle, a także niepoprawną optymistką. Za życiowe motto obrała sobie słowa Phila Bosmans Sztuką życia jest umieć cieszyć się małym szczęściem.
Bestsellerowa autorka powieści obyczajowych. Inicjatorka antologii opowiadań Każdego dnia. Zysk z jej sprzedaży został przekazany Fundacji Marka Kamińskiego, która wspiera dzieci i młodzież dotknięte ciężkimi i nieuleczalnymi chorobami. Jest indywidualistką chadzającą własnymi ścieżkami. Lubi pierogi i czarną kawę, bez i piwonie, a wschody słońca bardziej niż zachody. Pisanie historii, które wzruszają i bawią, to jest to, co kocha.
Z całą pewnością W plątaninie uczuć wpisuje się do grona niezwykle udanych powieści Gabrieli Gargaś, która potrafi zarówno wzruszyć jak i rozśmieszyć. Bez wątpienia czas spędzony z nią, nie jest czasem zmarnowanym. Wierzę, że pomoże ona nie jednej osobie w odnalezieniu samego siebie i może stanowić inspirację do odkrycia również przez nas piękna życia i własnych dróg wyjścia z życiowych impasów. Stanowi istną petardę emocjonalną, prowadzącą przez zupełne skrajności: przez śmiech po łzy przemieniające się w złość, a nawet gniew, aby po chwili znowu zagościł na twarzy uśmiech.
4,5/5 Gabriela Gargaś ma talent. Talent do pięknego opisywania uczuć, emocji i przeplatania tych opisów mądrymi słowami skierowanymi do czytelnika. I choć wiele osób powie, że fabuła była banalna, język prosty, że to nic szczególnego to jednak w jakiś niezrozumiały sposób ta książka trafia prosto w serce. Może właśnie dzięki tym cechom. Podczas czytania ogarniała mnie radość, śmiech, byłam zaskoczona, a także wzruszona do żywego. To nie jest jakieś tam babskie czytadło, to książka dzięki której można na nowo spojrzeć na świat i swoje życie. A coś takiego udaje się nielicznym.